PhobiaSocialis.pl
Konfrontacja z lękiem, czy błoga niewiedza? - Wersja do druku

+- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl)
+-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html)
+--- Dział: Inne życiowe problemy i sytuacje (https://www.phobiasocialis.pl/forum-22.html)
+--- Wątek: Konfrontacja z lękiem, czy błoga niewiedza? (/thread-16663.html)



Konfrontacja z lękiem, czy błoga niewiedza? - Mar - 20 Lut 2017

Siema, chodzi o sytuacje, z którymi mamy małą styczność

W ten weekend mam szkołę, pierwszy raz od ponad roku. Nie jestem w pełni świadoma przez odzwyczajenie, więc nie czuję silnego lęku, ale dwa dni przed, ta informacja do mnie dojdzie :Stan - Niezadowolony - W szoku:

Jak uważacie, co jest lepszym wyjściem? Co Wam bardziej pomaga?

Uświadomienie sobie już teraz nadchodzącego wydarzenia, czy "nieświadomość", aż do ostatecznego dnia?

Byłabym wdzięczna za odpowiedzi również tych "doświadczonych", jak i tych mniej ;-)


Re: Konfrontacja z lękiem, czy błoga niewiedza? - Amcio - 20 Lut 2017

ja mam tak ze wole nieswiadomosc niz juz caly tydzien sie bac


Re: Konfrontacja z lękiem, czy błoga niewiedza? - trash - 20 Lut 2017

Lepiej chyba o tym nie myśleć i iść na żywioł.


Re: Konfrontacja z lękiem, czy błoga niewiedza? - Radek - 20 Lut 2017

Znam to, myślenie o czymś nieprzyjemnym co mnie czeka za jakiś czas, czego się boję.
Z mojego doświadczenia nie warto o tym myśleć.
Prosta logika - po prostu nie ma sensu się zamartwiać, psujesz sobie humor przez cały ten czas, cierpisz, a i tak niczego to przecież nie zmienia, będzie jak będzie. Na dodatek przez takie zamartwianie na zapas można się jeszcze bardziej negatywnie nakręcić.
Oczywiście zostaje kwestia czy jesteś w stanie o tym nie myśleć, bo to nie takie proste, ale wg mnie warto próbować.


Re: Konfrontacja z lękiem, czy błoga niewiedza? - soulmates - 20 Lut 2017

A ja mam odwrotnie. Wolę niejako "przygotować się" psychicznie na to co mnie czeka. Rozważyć wszystkie możliwości, przepracować różne scenariusze, tak żeby jak najmniej sytuacji mnie zaskoczyło. Wtedy poziom lęku i stresu spada, a ja czuję, że mam nad wszystkim większą kontolę.
Oczywiście czasem ta kontrola jest złudna, ale przynajmniej ja mam poczucie większego komfortu psychicznego.
Pójście na żywioł w kontekście stresującej sytuacji w moim przypadku tylko nakręcałoby negatywne emocje.


Re: Konfrontacja z lękiem, czy błoga niewiedza? - Ajka - 20 Lut 2017

Tak jak powiedzieli ^
Nie ma sensu niepotrzebnie się martwić. Chyba, że masz zamiar próbować zmieniać to nastawienie, ale tu istnieje ryzyko że się nie uda i może z tego powstać jeszcze większa panika. Nie myśleć jest najłatwiej.


Re: Konfrontacja z lękiem, czy błoga niewiedza? - Mar - 20 Lut 2017

Dziękuję za odpowiedzi! Jesteście super :-)

nie znam dobrze siebie, ale chyba nieświadomość mi nie służy. Mam wrażenie, że od niej mam ataki paniki, bo lęk jest nagły, silny a ja nie przygotowana. Z drugiej strony gdy o nim myślę, to mam napływ negatywnych myśli i się stresuję


A jest ktoś po terapii poznwaczo - behawioralnej? Próbował ktoś tego sposobu? W sensie, żeby powiedzieć sobie "w weekend idę do szkoły, będą tam obcy ludzie i będę odczuwać lęk, strach" i oglądać swoje myśli. Zidentyfikować te myśli, spisać i znaleźć przyczynę, a na końcu racjonalizować

Myślałam nad tym sposobem w ramach mojej terapii, ale dzień jest dla mnie zbyt ważny, żeby mogło pójść coś nie tak

W sumie działam po omacku, bo nie chodzę do psychologa :Stare - Kwaśny:

Ajka napisał(a):Nie ma sensu niepotrzebnie się martwić. Chyba, że masz zamiar próbować zmieniać to nastawienie, ale tu istnieje ryzyko że się nie uda i może z tego powstać jeszcze większa panika. Nie myśleć jest najłatwiej.

Właśnie bym chciała :Stan - Uśmiecha się: chociaż tak bardzo sie boję, że mogę nie pójść nawet, gdy nie myślę o tym, stąd ten pomysł terapii


Re: Konfrontacja z lękiem, czy błoga niewiedza? - Ajka - 20 Lut 2017

To może faktycznie zastosuj tą terapię. Nie wiem dokładnie na czym to polega, ale wygląda fajnie, aż sobie o tym poczytam.

Nie pomyślałam, takie pójście na żywioł bez żadnego przygotowania może wywołać panikę równie dobrze. Wygląda na to że to zależy od osoby. Skoro uważasz że nieświadomość może ci zaszkodzić to nie ma co ryzykować.
Działaj, jak masz chęci to tym bardziej :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:


This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.