- 8 cech idealnego faceta
#1
Na początek filmik. Już nie nowy ale wpadłem na niego ponownie i chciałem się podzielić. Mam pewne obiekcje i obawy co do tego tematu i zastanawiałem się czy go w ogóle rozpocząć. Ani nie chce spowodować kłótni, ani wojen-damsko męskich ani przyczyniać się do tego że komuś będzie przykro, wzmocnią się jego kompleksy, wpędzić kogoś w stan apatii etc. Jeśli ktoś jest nazbyt wrażliwy to podejrzewam że ten filmik jak i cały temat może mu zaszkodzić więc już na wstępie ostrzegam. Jeśli uznać że to jest temat podwyższonego ryzyka to też sądzę że generalnie wszyscy udzielający się w nim powinni uważać na siebie. Nie biorę całkowitej odpowiedzialności za wszystko co się wydarzy    :Uśmiecha się: Jednak tak jak już zaznaczyłem nie mam złych intencji.


https://www.youtube.com/watch?v=eRKTtl8iMPE

Jestem nieco zaskoczony ilością łapek w dół jakie otrzymała ta kobieta za ten filmik. Zresztą, większością komentarzy również. Osobiście nie czuje się nim urażony. Nie byłem nimi też oburzony czy dotknięty w listopadzie 2015 r. bo widziałem go kilka dni po opublikowaniu jak gdzieniegdzie zaczęło być o nim głośno. Nie dlatego że spełniał te standardy, bo ani nie spełniałem ich wtedy, ani teraz ani nigdy. Jakoś mi to jest obojętne i nie budzi we mnie emocjonalnej reakcji tego typu. Zwyczajnie rozumiem te poszczególne punkty.
Co jest głównym a w zasadzie jedynym problemem tego filmiku według mnie? Jedynie forma a nie treść i z mojej perspektywy to ona tak naprawdę irytuje ludzi, powoduje takie zdenerwowanie, w szczególności mężczyzn bo w większości oni wyrażają się niepochlebnie czy ostro o tej pani i jej monologu. To co być może wywoła jakiś zgrzyt, protest, niezadowolenie bo moja opinia jest w zasadzie taka że kobiece oczekiwania względem mężczyzny w kontekście matrymonialnym sprowadzają się w dużej mierze właśnie do tego co przedstawiła ta pani tyle że kobiety zazwyczaj w werbalizacji tego są dość powściągliwe, ważą mocno słowa, nie raz nie mówią dokładnie wszystkiego, przybiera to wygładzoną, zakamuflowaną formę bo wydaje mi się że zazwyczaj boją się oceny i choćby tego co spotkało tą panią czyli że w odpowiedzi otrzymają dość wysoki i zapewne bolesny ostracyzm, wyjdą na roszczeniowe, zbyt wymagające, do tego płytkie, powierzchowne, materialistki itd. Bo takie komentarze są pod tym filmikiem również na innych stronach na jakich się pojawił od tamtego czasu. Żeby było jasne to nie jest moje zdanie ale przytaczam to co się pojawia i co co zazwyczaj blokuje kobiety żeby dokładniej powiedzieć czego oczekują. Można z góry przewidzieć jaki będzie odbiór części czy dużej części osób w szczególności mężczyzn. Istnieje też chyba uzasadnione ryzyko że przez taką wypowiedź trafi się do niewygodnej szufladki z której takiej osobie będzie ciężko wyjść, gdzie również do tego tego typu wystąpienie będzie wypominane przez kilka lat do przodu co spotkało właśnie tą panią. Naturalnie z mojej strony to nie jest żaden atak na kobiety. Bardziej byłbym skłonny powiedzieć że to jest stereotypowe potraktowanie takiej pani przez mężczyzn którzy sobie nie radzą z tym co powiedziała.
Wedle mojej oceny istnieją również inne powody za tym stojące. Już na wstępie dowolnego mężczyznę można do siebie zrazić kiedy już na samym początku przedstawi się taką długą listę wymagań i ewentualnych punktów którymi on z kolei może sobie zaszkodzić w oczach drugiej strony. Bo istotnie taka ilość życzeń jeśli tak je nazwać faktycznie może już na samym początku przytłaczać. O wiele lepiej jest przedstawić na początku kilka, a później już w trakcie danego związku realizować następne co według mnie się dzieje w dużej ilości przypadków    :Uśmiecha się: Zwyczajnie chodzi o to żeby kogoś nie przestraszyć i nie spłoszyć bo jak widać mężczyźni tak na to reagują jednocześnie chyba nie zdając sobie sprawy że we własnych związkach żyją według tych zasad. Jeśli nie całkowicie to i tak w sporym wycinku. Tylko nie mają to zakomunikowane wprost. W mojej ocenie kobiety lubią w tej kwestii eufemizmy. W dużym stopniu sądzę że wymusza to na ich sytuacja, w sensie konsekwencje, społeczny odbiór.
Co się najczęściej przewija jak posłuchać kobiet, poczytać choćby ich komentarze w sieci czy na przykład badania różnych psychologów, socjologów na temat oczekiwań kobiet względem mężczyzn w kontekście hipotetycznego związku? Z tego co zaobserwowałem to: opiekuńczość, zaradność, bezpieczeństwo, ambicje, odpowiedzialność, pewność siebie, dojrzałość, mądrość a to przecież sprowadza się do tego co powiedziała ta pani. Tylko co innego kiedy kobieta swoje oczekiwania zawrze w kilku słowach które mężczyźnie przynajmniej na początku nic nie mówią a co innego kiedy ma dłuższy monolog, kiedy rozbudowuje to punkt po punkcie, nie stara się używać specjalnych ozdobników, spłaszczać i widać do czego sprowadza się to w praktyce. Dlatego napisałem wcześniej że największym problemem tego filmiku jest styl a nie sama treść.
Tak, ja rozumiem również że mimo wszystko nie każda kobieta jest taka sama, jak od każdej reguły są pewne wyjątki. Mi tu bardziej chodzi o najczęściej spotykaną postawę. Jeśli nawet nie jest zbieżna w 100 % z tych co powiedziała pani z filmiku, co do każdego szczegółu to i tak w 80 % sprowadza się do tego samego tylko różnica w doborze słów i czy w ogóle się eksponuje swoje zdanie w tym temacie co też nie zawsze ma miejsce. Nie próbuje tu nikogo obrazić. Napisałem już w kilku miejscach że mi ten filmik nie działa na nerwy, nie mam ochoty potępić tej pani, z większości komentarzy pod spodem się nie zgadzam. Pani postawiła na szczerość, bezpośredniość, wylewność, dokładne sprecyzowanie swoich wymagań i za to się według mnie jej obrywa. Bo mężczyźni z jednej strony niby chcieli by wiedzieć czego pragną kobiety ale w tak jasny sposób, bez kluczenia, z dokładnymi instrukcjami bo czasami a może nawet często określone terminy jak te wyżej wspomniane niewiele im mówią a kiedy otrzymają to już na tacy, tak że nie ma niedomówień, nie ma wątpliwości to przypuszczają atak co później wszystkie kobiety które to widzą z powrotem pcha do postawy " powiem tak żeby nie powiedzieć, udzielę Ci odpowiedzi ale tak żebyś się nie denerwował". Od nowa się zaczyna ze strony mężczyzn " nie wiadomo o co chodzi kobietom, nie rozumiem ich, one nigdy nic nie powiedzą prosto"    :Uśmiecha się szeroko:
To co jeszcze istotne w tym moim poście, kiedy używam słowa " kobieta" czy " mężczyzna" to nie chodzi mi o każdego przedstawiciela tej płci, więc nie ma co brać osobiście mojego postu. Jednak jeśli ktoś ma ochotę to może mnie "ukarać"za tą moją wypowiedź. Nie zamierzam ani się obrażać, ani kłócić, ani stosować odwetu. Przyjmę to ze spokojem.
Zachęcam naturalnie do dyskusji, można się ze mną nie zgadzać, piszcie co chcecie a co rzecz jasna nie łamie regulaminu. Tak żeby tu czasem nie zrobiła się "chryja".
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis Supa:
  • trel, chory na nieśmiałość
Odpisz

[-]
Brak dostępu



Niestety nie masz dostępu do postów w tym dziale. Zarejestruj lub zaloguj się, żeby zobaczyć resztę postów.




PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.