- A może Jezus? :)
(24 Kwi 2018, Wto 20:02)orzeszkowa_wdowa napisał(a): Przecie to je drwiący ateista.
(24 Kwi 2018, Wto 17:42)jjartist napisał(a): kobiete z wielkim biustem i bujnymi blond wlosami.
Chciałbyś.    :Złości się:
A ze madra to pominelas    :Uśmiecha się puszczając oko: . I nie jestem zadnym drwiacym ateista. Tylko poe    :Uśmiecha się puszczając oko: .
Odpisz
W mojej pracy mam samych takich ..artistów.
Cóż Bóg miłuje pokornego na pyszałka zaś spogląda z daleka.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Kris 66:
  • rafael12
Odpisz
(24 Kwi 2018, Wto 21:02)Kris 66 napisał(a): W mojej pracy mam samych takich ..artistów.
Cóż Bóg miłuje pokornego na pyszałka zaś spogląda z daleka.
Coz. Lubie byc takim pyszalkiem w pracy    :Uśmiecha się: . Lubie tez myslec za siebie a nie byc pasywnie agresywna nieswiadoma parodia. Ale artysta to bonus i niepowiazany.
Odpisz
Pyszałek lubi samego siebie taki "Full of myself". Ale jego samego inni ...
Odpisz
CRINGEEEEEEEE

wygrales. nie zniese tego dalej. poza tym to za maly temat na dwoch poe.
Odpisz
(24 Kwi 2018, Wto 17:08)Kris 66 napisał(a): Tak bez rozdrabniania się: wyobraźmy sobie taki obraz-diabeł trzyma Ci przy skroni papierowy pistolet i syczy: "tylko jeden ruch a rozwalę Ci łeb". Nikt oczywiście się nie odwraca. Jeśli się odwrócisz-zobaczysz że pistolet jest papierowy a diabeł czmychnie.

I teraz jest tak: to forum jest po to by mówić ci "siedź spokojnie patrz w jeden punkt oddychaj wolno "itp.
Natomiast bliskość Jezusa da odwagę. Jezus Ci powie "Przy mnie mic ci nie grozi,odwróć się spokojnie i zobacz-ten pistolet jest papierowy,zły czmychnie"

I od tego czasu przerabiam to wielokrotnie,jak w grze(nigdy nie grałem) tzn otwiera się kakaś brama i przechodzisz do kolejnego etapu i kolejna brama i kolejna...
Mówię obrazami bo tak mi łatwiej to wyrazić.

Rozumiem, że jest Ci łatwiej mówić obrazami, ale
Cytat:I teraz jest tak: to forum jest po to by mówić ci "siedź spokojnie patrz w jeden punkt oddychaj wolno "itp.
Skąd masz takie spostrzeżenia? Na forum są przecież bardzo różni użytkownicy.

A tak btw to w przypadku Hioba ten metaforyczny "pistolet" był dość realny, czyż nie? No, ale faktycznie dzięki jego wierze wszystko zakończyło się dla niego szczęśliwie.    :Uśmiecha się:
(24 Kwi 2018, Wto 18:41)jjartist napisał(a): Nieprawda. Tylko ja znam prawdziwego Jezusa.
(24 Kwi 2018, Wto 19:29)jjartist napisał(a): Jezus jest w niebie. Nie daje autografow.
Naprawdę różne są hipotezy co do życia Jezusa: Istnieją takie, które mówią, że Jezus przeżył ukrzyżowanie, zbiegł do Kaszmiru i umarł śmiercią naturalną, więc no... wszystko jest możliwe    :Wystawia język:
No, ale powszechnie wśród chrześcijan panuje przekonanie, że jeśli jakiś Jezus pojawi się w naszym materialnym świecie przed Apokalipsą, to na pewno jest to fake, więc przykro mi.    :Uśmiecha się nerwowo:

(24 Kwi 2018, Wto 20:47)jjartist napisał(a):
(24 Kwi 2018, Wto 20:02)orzeszkowa_wdowa napisał(a): Przecie to je drwiący ateista.
(24 Kwi 2018, Wto 17:42)jjartist napisał(a): kobiete z wielkim biustem i bujnymi blond wlosami.
Chciałbyś.    :Złości się:
A ze madra to pominelas    :Uśmiecha się puszczając oko: . I nie jestem zadnym drwiacym ateista. Tylko poe    :Uśmiecha się puszczając oko: .
Widocznie zapomniałeś dodać "  :Uśmiecha się 2:" - wtedy wszystko byłoby jasne dla wszystkich.    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
(24 Kwi 2018, Wto 21:22)Ketina napisał(a): Widocznie zapomniałeś dodać "  :Uśmiecha się 2:" - wtedy wszystko byłoby jasne dla wszystkich.    :Uśmiecha się szeroko:

Nie dodawanie jest forma sztuki. Delektuje sie tym kotem Schroedingera i pozwalam osobie otwierajacej pudelko dodac badz odjac ten znak.

Odpisz
"Nadzieja to umiejętność przeczekania trudnych chwil":

https://youtu.be/qGYhhCeOnbY

Jeszcze jeden cytat z tego materiału:

"Klęski są tak samo wartościowe jak zwycięstwa ,może nawet bardziej. Bo przeżyć klęskę jest o wiele trudniej niż odnieść zwycięstwo."
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Kris 66:
  • rafael12
Odpisz
(08 Cze 2014, Nie 14:45)Judas napisał(a): (Wedle katolików) Wszystko co nam się przytrafia, nawet te złe rzeczy to ''wola boga'', więc dziękowanie mu za to, że zdjął z nas to co nam sam narzucił to jak szczere dziękowanie mordercy, że nas jednak wypuścił, i to jest powód dla którego nie można go winić.
Moim zdaniem Shizuko, proszenie o coś boga to efekt placebo.
I trochę to dla mnie dziwne (?), głupie (?), że np. po udanej operacji w szpitalu wszyscy dziękują bogu, a gdy coś pójdzie nie tak, to wszyscy czepiają się lekarza.

Witaj , jestem katolikiem praktykującym i wierzącym , sam kiedyś nie rozumiałem wiele rzeczy i do dziś jest wiele rzeczy których nie wiem .
W tym co piszesz jest część Prawdy . Może Ci to pomoże trochu zrozumieć a jeśli pisałbym nie prawdę to proszę mnie poprawić. W prosty i krótki sposób nie da się odpowiedzieć na tak rozległe tematy które działy się na przestrzeni kilku tysiącleci i nadal się dzieją

Wolna wola
1.Weź pod uwagę że Bóg obdarował człowieka wolną wolą czyli wolnością i miłością , której nie gwałci a którą szanuje i jest to dla Niego rzecz święta . Gdyby Bóg np siłą uniemożliwiał czegoś robić człowiekowi to znaczyłoby że ten Bóg jest okrutny i stworzył człowieka aby się nim bawić i kierować nim

2. Człowiek może wybrać dobro albo zło . Ale Bóg gdy stwarzał człowieka przewidział że jeżeli człowiek będzie wybierał zło i grzech , to konsekwencją tego grzechu będzie cierpienie i śmierć wieczna bez Boga. Więc można zadawać pytania i mieć żal do Boga gdzie był w II WŚ i co to za Bóg który dopuszcza prześladowania niewinnych ? Odpowiedz jest bardzo prosta i warto odwrócić pytanie i zapytać czy w życiu prześladowców byl Bóg ? Czy przestrzegali dekalogu : nie zabijaj , nie będziesz slużył obcym bogom ? NIE ludzie którzy źle czynią nie służą Bogu lecz Szatanowi . A Bóg w dalszym ciągu toleruje wybory ludzi

3. Ludzie którzy cierpią niesprawiedliwości i prześladowania z powodu ludzi którzy grzeszą i służą szatanowi , te cierpienia są potocznie nazywane krzyżem i mają zbawienną wartość , ponieważ Jezus Bóg który był bez grzechu cierpiał niesprawiedliwości i niepojęte męki l, umarł i po 3 dniach zmartwychwstał . I Ci wszyscy co współcierpią razem z Nim , mają udział w Jego zmartwychwstaniu , a ci którzy grzeszą , prześladują sprawiedliwych którzy służą Bogu ci będą potępieni na wieki , ponieważ robią to samo co Szatan wobec Boga (powiedział że nie będzie służył i sam zaczął się uważać za Boga , a był tylko stworzeniem , najpiękniejszym aniołem) . Tak czy siek CIERPIENIE zawsze jest złem . Ale Bóg ze zła wyciąga dobro . Np człowiek który żyje źle , stacza się na dno może w pewnym momencie (tylko dzięki łasce Bożej) przejrzeć na oczy , zauważyć to zło i z niego wyjść i wrócić do Boga

4. Co więc Bóg zrobił w swej "bezsilności" wobec wolnej woli człowieka aby go uratować ? Pan Bóg w pewnym momencie wkroczył w dzieje ludzkości aby ratować człowieka z upadku grzechowego i śmierci wiecznej a więc z odrzucenia Boga . Bóg zaczął objawiać się prorokom i objawił im Słowo Boże które zostało tchnięte przez Ducha Świętego . Słowo Boże ma moc sprawczą Rdz 1, 3 6 9 , 14 , 20 ,29 , J 3(wszystko powstało na Słowo Boga , Bóg pomyślał i zostało stworzone) . Słowo Boże jest natchnione , jest przepełnione miłością do człowieka (o ile się nie wyrywa z kontekstu półprawd) i ma moc uzdrowić i odnowić serce ,myśli , życie , duszę , umysł . Autorem Pisma Świętego jest jednocześnie Bóg (dawca) i człowiek (biorca) . Pan Bóg potrzebował współpracy z człowiekiem aby rozszerzać swoje Królestwo i zbawienie i człowiek potrzebuje Boga i Jego łaski do zbawienia . No i Bóg wpierw objawił Słowo Boże przez proroków takich jak Mojżesz , Abraham , Izaak , Jakub-Izrael , Dawid, Salomon, Jeremiasz , Izaak którzy zapowiadali przyjście Mesjasza . W ST było wiele figur (zapowiadających przyjście) Jezusa Chrystusa . I prolog ewangelii Jana mówi że Jezus przyszedł ale prawie nikt w Nim Boga nie poznał oprócz apostołów i Go ukrzyżowali . Jezus cierpiał nie słusznie , bał się cierpienia ale z miłości do ludzi powiedział "Ojcze przebacz im bo nie wiedzą co czynią oraz nie moja wola ale Twoja wola Ojcze niech się stanie" . W prologu Ewangelii Jana jest podana przyczyna dlaczego ludzie odrzucali i dlaczego odrzucają Boga .

Pismo Święte powstało na drodze tradycji , wpierw przekazywane ustnie , później na papirusie i zwojach pergaminu aż wkońcu drukowane . Bóg mówiąc do proroków , mówi do każdego człowieka który jest mu posłuszny . Lud Izrael to był umiłowany przez Boga ponieważ Izrael a wcześniej Jakub był posłuszny Bogu ( po walce Jakuba z ludzmi i Bogiem nazwał go Izrael) . To co Bóg mówi do Izraela , Dawida , Abrahama , Mojżesza , Salomona mówi do każdego z was . Po przyjściu Jezusa , a więc Słowa Bożego na świat w ludzkim ciele i w Boskiej naturze . Jezus ustanowił "duchowy" lud wybrany , dał obietnice za ich spełnienie i zbawiony zostaje nie już Izrael jako naród , lecz człowiek który wierzy w Jezusa i pełni Jego nakazy (które choć są wymagające to jest ich mniej niż żydowskie prawo w którym było kilka tysięcy nakazów...) . Jezus ustanowił dzisiejszy Kościół Katolicki , a 2 tys lat pierwszemu papieżowi św Piotrowi dał władzę nad tym kościołem i powiedział :

Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». 20 Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem. Mt 16 18-20

5 Ostatecznie Bóg nikogo nie potępia , chyba że człowiek wybierze potępienie i życie bez Boga (J3 18-21 Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. 19 A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. 20 Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. 21 Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu». ).

W ewangelii Jana są obietnice i nakazy Jezusa jakie trzeba spełnić aby osiągnąć zbawienie (Jan był umiłowanym uczniem Jezusa , gdy Jezus żył Jan był dzieckiem , umarł jak miał ok 90 lat był autorem listów i objawienia apokalipsy , Ewangelie napisał kilkadziesiąt lat po śmierci Jezusa , i Jan wiele lat przeżywał i wspominał jego bliską więź z Jezusem , jet to ta z Ewangelii która zawiera bardzo dużo słów Jezusa i na niej wzorowali się mistycy i mistyczki np św Jan od Krzyża . Jan jako jedyny nie umarł śmiercią męczęńską)

Pozdrawiam serdecznie
Odpisz
Szkoda, że Judas tego nie przeczyta
Odpisz
(30 Gru 2018, Nie 21:35)Szary napisał(a): Szkoda, że Judas tego nie przeczyta
Oj tak. Byłaby zabawna dyskusja.
[*]
Odpisz
Temat wydaje mi się bardzo interesujący ale ja chciałbym spojrzeć na to szerzej: jak ogólnie religia może wpłynąć na życie osób neurotycznych i depresyjnych. Psychologia może pomóc człowiekowi wyleczyć się ale nie każdemu, nie od razu i niekoniecznie na zawsze. Człowiek może się wyleczyć, wieść w miarę szczęśliwe życie ale zawsze jest to związane z pewnymi warunkami zewnętrznymi. Jeśli człowieka spotyka tragedia, strata kochanej osoby, ciężka choroba, starość, nieustanne niepowodzenia itp. i nie ma oparcia w niczym innym, może łatwo stoczyć się w najgłębszą rozpacz i jego życie rozpadnie się. Depresja bywa ujmowana jako uczucie, że moje życie (albo nawet cały świat) nie mają sensu. Każda religia natomiast opiera się podstawowej intuicji, że życie (zarówno moje życie jak i świat w ogóle) ma sens. Właściwie rozumiana religia ma zatem znaczenie terapeutyczne.

Zaznaczam, że chodzi o podstawowe przekonanie obecne w religiach, że życie ma sens. Nie chodzi mi o żadną konkretną religię, o dogmaty, praktyki itp. Oczywiście te rzeczy w niczym nie przeszkadzają (mogą wręcz pomagać), o ile nie zastępują nam one tej pierwotnej intuicji. Ja osobiście nie praktykuję żadnej konkretnej religii ale to mi nie przeszkadza zgadzać się z religijnym przekonaniem o sensie życia.

Dla wielu osób sam fakt, że religia ma to znaczenie jest oczywiście niewystarczający. Nie każdy człowiek chce wierzyć tylko dlatego, że mu tak wygodnie, nie chce, by jego przekonanie wypływało jedynie z chęci ułatwienia sobie życia. Mnie osobiście przekonuje raczej fakt, że od czasów pierwotnych przez tysiąclecia ta religijna wiara w sens życia towarzyszyła ludziom zawsze. Co więcej, na bazie religii zbudowano wielkie cywilizacje, łącznie z naszą. Obecnie występująca częstość przekonania, że życie jako takie nie ma (obiektywnego) sensu, wydaje mi się raczej anomalią w historii ludzkości. Warto zwrócić uwagę, że na tezie o bezsensowności (albo o jego totalnej względności) życia nie stworzono nigdy żadnego trwałego społeczeństwa. Duże grupy ludzkie po prostu nie potrafią tak żyć. Jedyna dotąd poważna próba zbudowania społeczeństwa całkowicie bez religii (komunizm) skończyła się niepowodzeniem. Cywilizacja marksistowska przetrwała około 70 lat, czyli krótko z perspektywy historii. Nawet jednak komunizm, aby zbudować swoje społeczeństwo, musiał przyjąć, że rzeczywistość ma obiektywny sens. Warto wierzyć, że życie ma sens, bo jest to dobre nie tylko dla Ciebie samego ale i dla ludzkości w ogóle. Oczywiście problemem pozostaje JAKI jest ten sens życia ale to już inna sprawa. Mnie wystarcza wierzyć, że JAKIŚ sens istnieje. A poszukiwanie odpowiedzi bardziej szczegółowej, to już kolejne (ciekawe moim zdaniem) zadanie, z którym zmaga się filozofia i myśl religijna.

Z punktu widzenia fobików i osób depresyjnych, szczególnie ciekawa wydaje się religia chrześcijańska (która nadaje cierpieniu wyższy sens) oraz myśl religijno-filozoficzna Indii, która głosi, że życie jest cierpieniem i przez wieki opracowała wiele technik duchowych, które prowadzą do wyzwolenia. Ukojenie może tez przynieść filozofia odwołująca się do Platona, która naucza o istnieniu wiecznego Absolutu, który jest tzarazem dobrem i miłością.
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis Pan_S:
  • Ketina, Żółwik
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czasami stosujesz autohipnozę, nawet tego nie zauważając, co moze miec fatalne skutki Agnostyk1976Niemcy 0 207 29 Sie 2018, Śro 10:30
Ostatni post: Agnostyk1976Niemcy
  Moze głupio tak pytać..ale czy da się wyleczyć fobię? new one 9 1 866 13 Cze 2011, Pon 0:41
Ostatni post: Ranahilt


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.