- Aspołeczność wrodzona?
#1
Witam,
Mam problem z "kontaktami z ludźmi" nie umiem jakoś zgrać się z innymi, MOŻE teraz trochę zrozumiałem, może coś się zmieni.. może...
Jednak:
Moi bracia mają to samo. Moją problem z kontaktami z ludźmi. Rozmawialiśmy kiedyś o tym i stwierdziliśmy, że to przez wychowanie rodziców.
Rozmawiałem również z mamą o tym, ona twierdzi, że to wrodzona cecha, którą miał ojciec. Jak jest naprawdę? To cecha wrodzona i nie mam co walczyć czy jednak to wychowanie + inne czynniki, które spowodowały fobie społeczną z której staram się wychodzić
"Otwartość do ludzi" mam ma myśli
Moja historia wygląda tak:
0-12 bardzo towarzyski byłem z tego co słyszałem
12-14 - dokuczanie ze względu na moją niepełnosprawność ręki.
14-16 za piwniczenie się(Fobia społeczna lvl 99999999)
16-20 staranie się naprawa wszystkiego
Odpisz
#2
niezależnie od tego czy aspołeczność jest "wrodzona" czy nie, to można z nią walczyć. FS to nie zespół Downa. Zresztą, nawet osoby z zespołem Downa walczą ze swoimi ograniczeniami, więc...
Zbiór poradników psychologicznych dotyczących m.in. wychodzenia z nieśmiałości, fobii, depresji (i innych problemów), a także redukcji stresu, psychologii emocji i szczęścia...

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2018
http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPI...+poradniki HASŁO: fobia
---------------------------------------------------------------------------------
----> ZBIÓR NAJBARDZIEJ PRZYDATNYCH TEMATÓW
---------------------------------------------------------------------------------
----> Instrukcja obsługi nowego forum
---------------------------------------------------------------------------------
----> Zostań DONATOREM - wesprzyj utrzymanie forum!
---------------------------------------------------------------------------------
----> Pomagaj innym - nowa ranga Pomagacza
---------------------------------------------------------------------------------
----> Testy psychologiczne
Odpisz
#3
U mnie niestety nikt w rodzinie nie jest tak dziki jak ja, także fajnie, ze chociaż masz z kim o tym pogadać    :Uśmiecha się puszczając oko:
Pozostaw mnie 
W noc bezchmurną na jeziora dnie
Niechaj wiedzą o nas tylko tataraki
Nazywaj snem
Którym księżyc budził w fazie REM
Niechaj przed jutrzenką zatrze twoje szlaki
Odpisz
#4
Mój ojciec jest dziki jak ja tak więc możliwe że odziedziczyłem spierdolenie
Odpisz
#5
Aspołeczność nie jest wrodzona. Jeśli istniał "gen" aspołeczności lub cechy, które powodowały taklie zachowanie to dawno wymarł, wymarły. W dłuższej perpektywie czasu (tysiące, tysiące lat) taki gen zanikał, bo aspołeczni mężczyźni nie rozmnażali się i nie przekazywali tych genów. Proste? Proste.
Środowisko, wychowanie itp powodują aspołeczność.
Argument, że rodzeństwo jest takie samo, jedynie potwierdza czynnik wychowawczo-środowiskowy.
Jeśli rodzeństwo jest inne, to po prostu wychowanie inaczej zadziałało ze względu na inny temperament, wrażliwość.
Odpisz
#6
Uszkodzenie genu może nastąpić spontanicznie gdy dwoje ekstrawertyków spłodzą dziecko z aspergerem albo właśnie aspołeczne i ten uszkodzony gen może być dalej przekazywany przez dwa pokolenia albo więcej.W końcu zaniknie z różnych powodów żeby potem znowu się pojawić i tak w kółko
Odpisz
#7
Aspołeczność może być wrodzona lub nabyta. Ta wrodzona nie musi być dziedziczona, może być efektem np. zaburzeń w rozwoju OUN w czasie ciąży.

Moja aspołeczność właśnie wynika ze spartoleń w czasie ciąży.
Kto od wczesnego dzieciństwa jest mentalnym hiperprzegrywem, będzie nim dożywotnio. Wrodzonego bądź nabytego we wczesnym dzieciństwie hiperprzegrywu nie da się pokonać.


Nie jestem ograniczonym ignorantem, moje poglądy to nie bzdury, a że Wam się nie podobają, to problem nie mój.
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!