- Boję się iść do pracy.
Raczej nie mam konkretnych zasad sprzedaży, oprócz zależności premii od ilości sprzedanych itemów.
Odpisz
A ja już robię ponad tydzień na kasie w markecie, o dziwo w pracy nawet kołatania serca nie mam, nie wiem jakim cudem
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Marcinzg:
  • Sok Pomarańczowy
Odpisz
Najgorsze są chyba prace na produkcji w tych wielkich molochach. Na sali kilkanaście albo kilkadziesiąt linii i na każdej po kilka osób, w sumie ok 100 na samym zakładzie albo i więcej. Towarzystwo różne. Od lizodupów, obgadywaczy, wyśmiewaczy, leserów, głupków, patoli po całkiem fajne osoby. Ja zawsze w robocie dawałem z siebie ponad 100% i mnie krew zalewała jak miałem takie towarzystwo. Pierwsza myśl, co ja tu kurła robie? Ja grzeczny, spokojny, miły, pomocny, pracowity wśród ludzi gdzie 80% maja jakieś odjazdy. To nie moja bajka. Dziwnie się czułem. No ale tak to jest jak agencje zatrudniają do takich firm a pracodawca ma wywalone byle robota zrobiona była. Spokojnej osobie też ciężko się wbić już w towarzystwo które dość długo już se sobą pracuje. I jeszcze taki co się opierdziela ma dobrze a ten co pracuje jest wykorzystywany. Pamiętam jak mnie operator linii dał do mycia jakiejś maszyny[produkcja szamponów] bo się wylało ze zbiornika. Sam klej, tragedia. Dwie godziny pucowałem..a żeby ktoś przyszedł i pomógł jak inne linie stoją? Zapomnij! Sam poszedł w piz***u, murzyn zrobi przecież   :Stan - Uśmiecha się: Prędzej śmieszki usłyszysz. Ja mam nerwicę dokładności więc czyściłem jakbym mieszkanie sprzątał u siebie   :Stan - Uśmiecha się: Takie typowe produkcje molochy to już nie dla mnie, towarzystwo wykańcza i sama robota. Chyba, że jakieś zakłady bardziej kameralne. To może jeszcze nie ma tragedii.
Odpisz
(18 Cze 2019, Wto 20:18)Shiro napisał(a): Sprzedaż przepłaconego jedzenia Januszom na plaży
Jaaagodzianki dwusmakowe: jagodowo-jagodowe!
  :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
Odpisz
(18 Cze 2019, Wto 23:59)Zasió napisał(a):
Shiro dateline='<a href="tel:1560885535">1560885535</a>' napisał(a): Sprzedaż przepłaconego jedzenia Januszom na plaży
Jaaagodzianki dwusmakowe: jagodowo-jagodowe!
  :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
Dziadek nie mogł, babcia mogła, kukurydza im pomogła.
Odpisz
Przeżyłem, ale czy będą kolejne dni pracy, nie wiem. Nie ma ochoty wstawać gdzieś koło 4.15, 4.20 a ta byłoby gdybym musiał chodzić na 6.00. Poza tym bardzo trudno przestawić się z nic nie robienia, na 9 godzin pracy od szóstej, w dodatku jeszcze doliczając większość sobót, to prawie nierealne. Dzisiaj byłem na 7.00 i takiego systemu spodziewałem się dalej a tu zonk. "Pracujemy 6 - 15"). Kompletnie rozwalił mnie jeden Ukrainiec, który pracuje od 7 do 22, po 15 godzin dziennie. Teraz się nie dziwię dlaczego większość takich prac to bardziej obozy niż normalne firmy skoro za wschodnio-południową mamy ludzi gotowych na wszystko, którzy ostatni przychodzą na przerwę i pierwsi z niej wychodzą, robiąc prawie dwie dniówki w trakcie doby.
Jestem wku... rzony, bo mimo stosunkowo niewielkiej odległości (5 km. w linii prostej i brak konieczności przekraczania Wisły) do tej pracy, muszę tam jechać trzeba autobusami, ewentualnie dwoma, ale za to muszę iść do przystanku z domu 12 minut niezłym krokiem. Gdyby jeszcze te autobusy chodziły często, ta pomarzyć sobie można., 5 z 7 autobusów może mi służyć jedynie do podwiezienia na etapie dwóch przystanków przystanków, a tam dwa busy dwa razy na godzinę i ch..j masz z tej Warszawy...

Z pozytywów widzę, że przebywanie z obcymi sprawia mi w chwili obecnej marginalne problemy. Denerwowałem się przed wyjściem, w trackie dojazdu i tuż przed samym punktem przeznaczenia. Spałem też fatalnie, jakieś dwie godziny, a w ostatnim czasie nie miałem problemów ze snem, wszystko przez podświadome myślenie o tej pracy. Kiedy dotarłem na miejsce wszystkie złe myśli i poddenerwowanie szybko przeszły. Oczywiście nie będę nigdy duszą towarzystwa i nawijał ze wszystkimi o wszystkim, bo to nie leży w moim charakterze i tego nie lubię, ale luźne pogawędki o pracy czy czymkolwiek innym nie sprawiają mi problemów. Nawet wychodząc rozmawiałem sobie z gościem w całkiem swobodny sposób. Szkoda tego dojazdu i godzin praca, bo to jedna z nielicznych robót gdzie nie pytali się o żadne CV. Z moim pustym w każdym aspekcie i w moim wieku nigdzie mnie przyjmą.... Niby dzisiaj szef pytał, ale specjalnie mu na tym nie zależało, wystarczyło tylko kilka słów o tym co robiłem wcześniej.

Tyle ode mnie, trzeba szykować ubranie na jutrzejszą procesję.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis czerczesow:
  • ult
Odpisz
@czerczesow‍ 9 godzin to dla mnie też jest dużo, ale co do przestawienia się, to niekoniecznie taki problem, przy pierwszej pracy też od razu miałem po 9-10h i do przeżycia to było gdyby nie stres i straszne nudy. Ale rozumiem cię bo sam teraz mam problem z pracą dłużej niż te max 5-6 godzin. W każdym razie fajnie że coś masz, zawsze możesz zrezygnować, niby dobrze by było popracować żeby mieć cos w CV ale wiadomo jak jest.   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
Odpisz
Nie idę już do tej pracy. ch*jowo, bo pewnie będzie problem z zapłatą za ten jeden dzień, po co ja się deklarowałem na piątek i kolejne dni? Chyba jednak brak asertywności i chęć zarobku, bo potrzeba mnóstwo a pieniędzy zero. Nie będę jednak pracował wstawał o 4.15, trzeba mieć swój honor.
Odpisz
Serio prawie dwie godziny potrzebne są by tam dotrzeć? Słabo.
Tak czy inaczej wstawanie nawet o 5:00 to kiepska perspektywa, trzeba by iść spać o 22:00 albo 23:00 żeby się jako tako wyspać. Brrr.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak spędzacie przerwę w pracy? WeLoveThisGame 21 1 498 18 Cze 2019, Wto 20:46
Ostatni post: Mike
  rozmowa telefoniczna w sprawie pracy - ile najdłużej zwlekaliście ? inferno 4 160 05 Cze 2019, Śro 22:28
Ostatni post: The Crow
  rozmowa telefoniczna w sprawie pracy inferno 13 294 21 Mar 2019, Czw 13:11
Ostatni post: itanimuli
  Boje się powiedzieć, że chce jeździć ciężarówką Xxxyyy 14 311 20 Mar 2019, Śro 16:04
Ostatni post: Karol1991
  Nie wyobrażam sobie iść do pracy i pracować ;( ... Milka001 63 3 123 14 Lut 2019, Czw 18:26
Ostatni post: Pan_S
  Jak długo szukaliście pierwszej pracy? butterfly92 41 4 372 07 Lut 2019, Czw 12:31
Ostatni post: chory na nieśmiałość
  Miejsca pracy przyjazne fobikom. martinia23 196 56 929 27 Sty 2019, Nie 13:46
Ostatni post: Nowy555
Question Praca  Marzenia pracy jako funkcjonariusz służby mundurowej N o o n e 11 590 26 Sty 2019, Sob 0:16
Ostatni post: Noele
  Praca  Poszukiwanie nowej pracy a zaburzenia lękowe. rajmadzia1 14 907 09 Sty 2019, Śro 14:55
Ostatni post: Diffident
  Pożegnanie w pracy WeLoveThisGame 7 597 05 Gru 2018, Śro 15:43
Ostatni post: away


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.