- Boję się szkoły - nauczanie indywidualne?
#1
Witam wszystkich użytkowników, jestem tu nowa.

Długo zastanawiałam się, dokąd zgłosić się z problemem i kogo spytać o radę. Trafiłam tutaj. Jakoś nie przepadam za forum, ale już nie wiem, co robić.

Od grudnia zaczęły nawiedzać mnie pewne ataki w szkole. Zasłabnięcia, hiperwentylacja, panika, wręcz histeria. Niewiele z tych ataków pamiętam, wtedy po prostu przestaję być sobą. Zaczęły pojawiać się coraz częściej, pojawiły się też jakieś głosy w głowie, przerażenie. Niedawno na jednej z lekcji ktoś coś mi krzyknął w głowie, zasłabłam i dostałam ataku takiego, że wiłam się na podłodze w amoku, krzycząc coś i prosząc o pomoc. Musiałam potem pojechać do lekarza, pobierano mi krew etc. Wyniki wyszły pozytywnie, wszystko tkwi więc w psychice. Jestem umówiona do psychologa, a jutro jadę do poradni neurologicznej.

Niestety od tamtego ataku zaczęłam panicznie bać się szkoły. Dzisiaj rano pojechałam autobusem do niej, ale przy bramie zaczęło mi mocno serce walić, rozbolał mnie brzuch. Ktoś mi powiedział "nie idź tam", nie wiem kto. Zadzwoniłam do mamy, by mnie odebrała. Niedobrze mi na samą myśl o powrocie do szkoły. Boję się nauczycieli, którzy na mnie krzyczą i uczniów, którzy wyśmiewają. Nie mam przyjaciół.

Czy w związku z tymi atakami, głosami w głowie, bólem głowy i panicznym strachem można ubiegać się o indywidualne nauczanie? Na czym to polega?

Dodam, że chodzę do pierwszej klasy gimnazjum i bardzo dobrze się uczę. Nie wiem, co dalej    :Obraził się:

Pozdrawiam.
Odpisz
#2
nauczanie indywidualne to jedynie ucieczka od problemu nie radze tego robic lepiej idz do psychologa i konfrontuj swoje lęki w szkole . Nie wiem czemu dodalas ze bardzo dobrze sie uczysz moze jakis problem z perfekcjonizmem w 1 klasie gimnazjum nie trzeba sie bardzo dobrze uczyc .
Odpisz
#3
pogrążysz się potem powrót do społeczeństwa może być ogromnym ciosem...
Odpisz
#4
No właśnie nie wiem co robić, jak się tych ataków i głosów pozbyć. Chyba jednak poczekam na te wszystkie wizyty itd.
Problem z perfekcjonizmem to swoją drogą, bardzo źle znoszę krytykę i zaczynam źle się czuć, gdy coś mi nie wychodzi, więc to też może coś być.

Nie wiem    :Smuci się:
Odpisz
#5
Eh przeraża mnie to co piszesz, że jest tak z tobą źle. A wiesz chociaż od czego to się zaczęło, kiedy pierwszy raz nie chciałaś iść do szkoły ze strachu? Indywidualne raczej jest dla osób, które mają problemy fizyczne raczej niż na podłożu psychicznym    :Obraził się: Mam 2 przypadki w klasie z indywidualnym, jednego z nich można spotkać po szkole (dziwne nie?)a drugi ma coś z ciałem. To co opisujesz raczej jest uleczalne, trochę praktyki na świeżym powietrzu i będą z ciebie ludzie    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#6
bardzo niepokojące jest to co piszesz, pamiętam gdy sam słyszałem różne głosy, ale one nigdy nie był niepokojące ani nie prześladowały mnie natarczywie to raz a dwa zaczęły słabnąc w miarę dorastania i w końcu gdzieś w klasie 3 gimnazjum zamilkły i obecnie siedzą cicho. Mnie to wygląda na jakieś schizo czy coś a to koniecznie trzeba leczyć, no ale na temat uważam że jeżeli jest tak jak piszesz to trzeba się zając leczeniem a potem dopiero można myśleć o chodzeniu do szkoły w normalnych warunkach.

jeżeli jednak wyolbrzymiasz, to na prawdę polecam zmusić się do chodzenia do szkoły bo może potem być tak jak pisała plamka
Odpisz
#7
O mój boże dobrze ze ja nie słyszę żadnych głosów...
Odpisz
#8
nie, to nie było nic groźnego bardziej cos na kształt wymyslonego przyjaciela witały się grzecznie i wyraźnie nigdy nie nachalnie i nie używały formułek jak z horrorów.
Odpisz
#9
tez bym sobie teraz wzięła ale na 3 tygodnie nikt mi nie da ..... jestem porostu tak zestresowana i pod taka presją a dlaczego na jaka cholerę ja przenosiłam się na wyższy poziom jak nie zdam mama mnie zabije a ja czuje że nie zdam...   :Smuci się:Ale jak to jest ze osoby na intermediate w tamtym roku co wychodziły kompletnie nic nie umiały, zdawały ciągle i ten sam test i nie mogli zdać a zdały i są na magisterce może oni nie są dla nas aż tak bardzo surowi...w końcu my nie filolodzy..
Odpisz
#10
Dzięki za odpowiedzi. Dziś jadę na testy do poradni psychologiczno-pedagogicznej i zobaczymy, co mi jest. Poza tym jestem umówiona do wielu lekarzy. Oby dało się to wyleczyć, bo nie umiem już normalnie żyć    :Smuci się:
Odpisz
#11
Może być tak, że po nauczaniu indywidualnym będzie ci trudno z kontaktami z ludźmi z klasy lub w ogóle z ludźmi jeśli nie masz znajomych. Przynajmniej ja tak miałem

Miałem 4 lata nauczanie lecz nie z powodów psychicznych i nie umiałem się zintengrować z klasą. Jeśli zsumować przez 5 lat chodzenia normalnie do szkoły rozmowy z uczniami to nawet 30minut by z tego nie wyszło...
Odpisz
#12
moi drodzy, wiem, że temat nauczania indywidualnego w fobii społecznej był wałkowany tysiąc razy, jednak pozwólcie, że do niego wrócę. otóż, od września zaczęłam liceum. miało być fajnie, LEPIEJ, szkoła z wysokim poziomem nauczania (a więc mała szansa na 'nieciekawe towarzystwo') miała pomóc mi stanąć na nogi po 2.5 - letnim nauczaniu indywidualnym w gimnazjum, właśnie z powodu FS.
...
z każdym dniem wszystko komplikuje się coraz bardziej, tłaszmę to w sobie i nie mówię wprost rodzicom, jak mi ciężko, bo oni i tak 'wiedzą lepiej'. szkoła mnie przeraża, przeraża mnie nowa klasa, siedzę jak ciołek nie odzywając się do nikogo. nie chcę wyjść na dziwaczkę, choć pewnie już tak jest? wiem, że kolejne przepłakane, nieprzespane noce doprowadzą do takiego momentu, że zwyczajnie padnę. ja już nie umiem tego udźwignąć ani psychicznie, ani fizycznie (mam mnóstwo objawów somatycznych fobii). tak bardzo chciałabym mieć nauczanie indywidualne, chociaż psychiatra i rodzice zarzekli się, że nigdy więcej go nie dostanę, a jeśli nie uda mi się chodzić do szkoły to wyląduję w psychiatryku (po raz drugi zresztą, byłam miesiąc). psychiatryk to dla mnie koniec świata, nie chcę tam wracać za żadne skarby, wyszłam stamtąd w dużo gorszym stanie, z poważną nerwicą natręctw i przekonaniem, że jestem totalnym dnem i nic w życiu nie osiągnę. choć zabrzmi to głupio i niedojrzale, wolałabym chyba umrzeć niż po raz drugi trafić na oddział zamknięty.
jestem w kropce. nie wiem co robić, każdego ranka zmuszam się do pójścia do szkoły, żeby uniknąć szpitala, choć moja fobia społeczna tylko przybiera na sile. i naprawdę, tracę już nadzieję, że kiedykolwiek się od tego uwolnię. 3 lata to chyba wystarczająco dużo, jak na 16-letniego dzieciaka. co będzie dalej?
jak uzyskać indywidualne po raz 4? [wiem, że to ucieczka, ale próbowałam wszystkiego, uwierzcie mi, WSZYSTKIEGO]

i przepraszam za tak długiego posta. pewnie nie każdemu będzie się chciało czytać.
pozdrawiam, PeggyBlue
Odpisz
#13
Myślę, że za szybko się poddajesz. Dopiero minął tydzień szkoły.
Nie dziwię, że jest Ci trudno wrócić do szkolnego życia po nauczaniu indywidualnym. Ale daj sobie jeszcze szansę.
Jeśli rodzice i psychiatra Ci odradzają nauczanie indywidualne, to może faktycznie coś w tym jest. Jeśli całkowicie się odizolujesz od życia społecznego, to może być Ci bardzo ciężko do niego wrócić w dorosłym życiu : /
Powiem Ci, że też czułam się mocno wyizolowana na początku liceum. Ale z czasem udało mi się zaznajomić z kilkoma dziewczynami i chociaż nie pozbyłam się do końca rezerwy, to dzięki nim liceum wspominam całkiem dobrze.
Powodzenia w nowej szkole : )
Odpisz
#14
Po pierwsze radziłbym zmienić lekarza, przedstawić mu cala sytuacje i spróbować dostać ten papier na nauczanie indywidualne. Wtedy przedstawić go pedagogowi w szkole. Ale tylko pod warunkiem, że nie zmarnujesz tego czasu i zaczniesz jakakolwiek prace nad zmiana obecnego stanu najlepiej w postaci terapii grupowej która zapewne pomogłaby Ci się oswoić z ludźmi.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Boję się iść do pracy. ja 4 669 484 732 16 Gru 2018, Nie 18:18
Ostatni post: The_Silence
  Czy nauczanie indywidualne to dobry pomysł? Ver 7 1 230 18 Lip 2018, Śro 12:12
Ostatni post: halala
Thumbs Down Szkoła, studia  Wieczne problemy z uczęszczaniem do szkoły Wiki2112 1 445 10 Kwi 2018, Wto 7:19
Ostatni post: BlankAvatar
  Indywidualne studia? matiin 17 827 23 Lut 2018, Pią 1:40
Ostatni post: Noele
  Co ile robicie sobie wolne od szkoły? pomarancza44 52 7 948 15 Lis 2017, Śro 18:14
Ostatni post: melancolie
  Powrót do szkoły po 8 latach da się? hesek.wacek 24 2 479 08 Paź 2017, Nie 10:21
Ostatni post: Divine
  Boję się iść do pracy Gszechu 3 1 269 08 Sty 2017, Nie 13:08
Ostatni post: Nekrofil
  Jestem w techbazie i idę dzisiaj do szkoły. Fakyoall 6 795 01 Wrz 2016, Czw 18:59
Ostatni post: Promyk
  Boję się przyszłości. matsuri123 11 1 311 24 Lut 2016, Śro 20:53
Ostatni post: pallinak
  Boję się iść na korepetycje! Kawaii17 2 1 065 28 Paź 2015, Śro 18:37
Ostatni post: The_Visitor


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.