- boje się wrócić do szkoły
#1
powrót do szkoly to dla mnie kosymar.
1dlaczego muszę wrócić: bo chorowałam 3 tyg
2 dlaczego się boję
a. moja wychowawczyni mnie nie cierpi i uważna że ciągle wagaruje
b. nie mam przepisanych zeszytów bo pomimo prośby nikt nie przyniósł
c. jestem w klasie maturalnej
d. wcześniej z powodu depresji i wielkiego dołka nie wychodziłam z domu przez dwa tygodnie
e. po tych dwóch tygodniach deprechy chodziłam do szkoły niecałe tydzień bo w piątek był pogrzeb ojca mojej przyjaciółki i oczywiście już jestem chora
f. do tego we wrześniu i październiku też łapałam infekcje i opuszczałam szkołę
g i teraz nikt możne oprócz psycholżki ze szkoły nikt nie wierzy mi a nawet moich rodziców posądza się o krycie mnie

I JAK tu się NIE Bać
,,Lubie Deszcz, Bo W Deszczu Nie Widać Łez"
#2
Rozumiem twoje obawy. Kolegów i koleżanki możesz zlać, chociaż hmm łatwo powiedzieć z mojej perspektywy. Miałem podobnie, też lubiłem chorować po parę tygodni.

Wychowawczyni współczuje, miałem podobną nauczycielkę od polskiego. Moje opuszczanie zajęć to było dla niej wagarowanie. Chociaż pod koniec szkoły chyba coś zrozumiała    :Uśmiecha się puszczając oko: Wychowawczynią się nie przejmuj, co najwyżej może pokłapać jęzorem - musi. Zeszyty zdążysz przepisać, na pewno w klasie jest jakaś życzliwa osoba. Te co mają Cię w dup*e to prostaki i ty też miej ich w dup*e. Poprosisz, przepiszesz, oddasz. Wiem, że może Ci być ciężko, ale na pewno nie kopniesz przez to w kalendarz. Dasz sobie radę, możesz się napocić i parę razy poczerwienić, ale na pewno uda Ci się wsio załatwić i wrócisz do szkoły.

Ps. ja po powrocie czułem się zawsze odrobinę lepiej.
#3
Sosen napisał(a):Ps. ja po powrocie czułem się zawsze odrobinę lepiej.


Ja tez . Ale najgorzej to wstać z wyrka i w ogóle się wybrać :[ Ale dzięki za tego posta powrót do szkoły jawi mi się trochę w mniej czarnych barwach    :Uśmiecha się puszczając oko:
,,Lubie Deszcz, Bo W Deszczu Nie Widać Łez"
#4
Zgadzam sie z Sosenem. Nie przejmuj sie opinia tych ktorzy beda jakies problemy z tego powodu robili, nie sa tego warci    :Uśmiecha się: Pojdziesz do szkoly, pochodzisz caly tydzien to od razu poczujesz sie lepiej, ze ani jednej lekcji nie opuscilas. Potem postaraj sie nie chorowac juz, ubieraj sie cieplo i bierz witaminki. Nie przejmuj sie tez tym, ze opuszczasz czesto szkole, z tego co widze to prawie kazdy fobik ma z tym problemy, widac taki juz nasz los    :Uśmiecha się:
#5
Tak jak już przedmówcy napisali. Olej tych co nie chcą tobie pomóc.
Nauczycielkę traktuj z przymrużeniem oka jak będą problemy to masz rodziców nie bój ich się użyć.
Na pewno znajdzie się ktoś kto pożyczy ci zeszyty.
Skup się na nauce- to ostatnia klasa pomyśl że za rok już nie będziesz musiała tego znosić.
Ja w maturalnej klasie miałem załamkę totalną. Opuściłem się w nauce, wagarowałem ale jakoś maturę zaliczyłem i to bez poprawek.
#6
Wiem, co czujesz. Też nienawidzę szkoły i też się jej kiedyś panicznie bałam. Ale wyjścia nie ma, niestety. Wrócić trzeba. Na pierwszy dzień szkoły ubierz się i uczesz jakoś fajnie, poczujesz się bardziej pewna siebie. głowa do góry, głęboki oddech i uśmiech    :Uśmiecha się: . Wiem, ze to trudne, ale...
Pokonałam fobię. Żyję bez leków i lęków. To da się zrobić.
#7
Rozumiem Cie jak cholera bo moje chodzenie do szkoly polegalo na ciaglym opuszczaniu /przez fobie/ i powrotach po ktorych jeszcze bardziej balam sie tam chodzic.

Im dluzej Cie nie ma tym gorzej - nauczyciele patrza na Ciebie podejrzliwie, ludzie zadaja pytania i robia zgorszone miny nadgorliwych prymusow, Ty boisz sie coraz bardziej, zaleglosci sa coraz wieksze i tak dalej.

Po prostu zmus sie z calych sil zeby tam isc bo jesli bedziesz tyle opuszczac bedzie tylko gorzej. Nauczyciele nienawidza kiedy opuszcza sie ich lekcje, juz lepiej miec zle oceny.

Powroty po nieobecnosciach sa tym trudniejsze im dluzsze sa nieobecnosci.

Jesli poddasz sie strachowi zaszkodzisz sobie, jesli go przelamiesz wygrasz.
Wiem co mowie bo przez opuszczanie zawalilam rok. Idz, jak pojdziesz przezyjesz jakos pare pierwszych dni i powinno byc lepiej.


Nauczyciele fak of oraz fak de system. Wiesz oni maja gdzies istnienie bardziej wrazliwych, fobicznych i skomplikowanych jednostek. Nie licz na zrozumienie lecz walcz!
Niewygodnie
Tak wprost nie do wytrzymania
Ile można trwać bez śnienia
i bez spania

Ale trzymam się sztywno
Trzymam się prosto
Powieki w tańcu zaciskam mocno
Może sprostam


I nie wiedzieć kiedy zgadniesz więcej
Jaki ze mnie sukinsyn w tej letniej sukience


Skoro chowam w sobie takie miejsce
Gdzie nie sięga nic tylko lód


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Boję się iść do pracy. ja 4 653 483 665 04 Gru 2018, Wto 21:46
Ostatni post: yoga.cat
Thumbs Down Szkoła, studia  Wieczne problemy z uczęszczaniem do szkoły Wiki2112 1 439 10 Kwi 2018, Wto 7:19
Ostatni post: BlankAvatar
  Co ile robicie sobie wolne od szkoły? pomarancza44 52 7 904 15 Lis 2017, Śro 18:14
Ostatni post: melancolie
  Powrót do szkoły po 8 latach da się? hesek.wacek 24 2 456 08 Paź 2017, Nie 10:21
Ostatni post: Divine
  Boję się iść do pracy Gszechu 3 1 258 08 Sty 2017, Nie 13:08
Ostatni post: Nekrofil
  Jestem w techbazie i idę dzisiaj do szkoły. Fakyoall 6 788 01 Wrz 2016, Czw 18:59
Ostatni post: Promyk
  Boję się przyszłości. matsuri123 11 1 299 24 Lut 2016, Śro 20:53
Ostatni post: pallinak
  Boję się iść na korepetycje! Kawaii17 2 1 053 28 Paź 2015, Śro 18:37
Ostatni post: The_Visitor
  Boję się ludzi, z którymi się uczę Nika_i_tyle 12 1 492 31 Sie 2015, Pon 8:57
Ostatni post: fonia
  Czy iść do szkoły??? MICTRU 26 2 460 17 Sie 2015, Pon 16:46
Ostatni post: nielubiana


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.