- Brak koncentracji, motywacji, prokrastynacja.
#1
Jestem po pierwszym roku studiów, niby dostałam się już na następny semestr, ale zostały mi jeszcze 3 przedmioty i wolałabym je zaliczyć we wrześniu. Problem w tym, że nie potrafię skupić się na nauce. Potrafię wziąć zeszyt i próbować się uczyć przez godzinę i przez ten czas nie przeczytać nawet jednego zdania, bo myślałam o czymś innym. Przez całe wakacje nie zrobiłam prawie żadnego postępu, mimo że większość czasu siedzę w domu. Na wykładach też tylko siedzę i piszę a za 5 minut nie pamiętam o czym był.  Jak chodziłam do szkoły to też średnio potrafiłam zmotywować się do czegokolwiek ale były efekty w postaci bardzo dobrych ocen i wyników matury, więc niespecjalnie się tym przejmowałam. Jak już uda mi się za coś wziąć to wszystko wchodzi mi bardzo szybko. 
Przecież spokojnie mogłabym rozłożyć sobie naukę na całe wolne i uczyć się przez kilkanaście minut dziennie, ale niestety tak nie potrafię i myślenie o tym powoduje coraz większą frustrację. Czy można coś z tym zrobić?
Wstydzę się siebie.
Odpisz
#2
Jeśli jesteś pewna, że byś mogła, i że wszystko wchodzi ci łatwo, to pewnie tak.
Ja mam np. inny problem - motywuje mnie głównie strach, i nic nie wchodzi mi łatwo, a jak wejdzie, to i tak zaraz zapominam... W każdym razie całe życie tak było. To plus prokrastynacja, ale to przy tym najmniejszy problem...
A może to właśnie głównie prokrastynacja?
Ch... wie...

Musisz chyba poszukać motywacji, by się zmusić do spróbowania nauki w inny sposób. Czegoś, co sprawi, że chociaż raz spróbujesz. Jeśli zakończy się to sukcesem, kolejne próby powinny być w teorii łatwiejsze.
Jeśli życie staje w gardle z każdym łykiem, a gdy trzeba to brakuje właśnie fartu,
Kiedy świt cię zrywa z łóżka bladym krzykiem - weź cokolwiek, weź cokolwiek...
Cokolwiek szkodliwego i się zatruj!
Odpisz
#3
Prokrastynacja to jest strasznie utrudniające życie gó.... Niestety też to mam, właściwie to wszystko co w jakiś sposób może mnie stresować odkładam jak najbardziej tylko się da.
Odpisz
#4
Mi został jeden i zastanawiam się czy opłaca się męczyć w wakacje, czy nie lepiej brać warunek.
Jak szybko się uczysz to w czym problem. Jeszcze dwa tygodnie, tydzień na rozruszanie, drugi tydzień na finalną nauk. Co myślisz że inni się uczą całe wakacje? To chyba tylko w snach jakiegoś chorego profesora, są takie historie. Powiedział bym że nawet bardzo wcześnie zaczynasz się uczyć. Egzaminy po zatym nie będą w jednym dniu, tylko będą rozłożone, ciekawe dlaczego? Czyżby ktoś uczył się między nimi?
Odpisz
#5
Dzięki za odpowiedzi.
Nico, trochę mnie uspokoiłeś. Ja dopóki nie mieszkałam w akademiku to myślałam że ludzie nie uczą się jakoś specjalnie dużo ale właśnie obserwowałam moja współlokatorkę i ona uczyła się bez przerwy i to z podobnymi efektami do mnie na tym samym kierunku wiec uznałam ze powinnam wykorzystać to ze wszystko łatwo mi wchodzi a nie tak tylko na ostatnią chwilę absolutne minimum. Poza tym moi rodzice stawiają naukę na pierwszym miejscu i czuje presję z ich strony.
Wstydzę się siebie.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Brak wykształcenia i ambitnej pracy vesanya 22 1 614 18 Mar 2017, Sob 1:39
Ostatni post: świr
  Prokrastynacja a pisanie pracy magisterskiej butterfly92 8 891 29 Gru 2016, Czw 20:17
Ostatni post: Zas
  Co ze sobą zrobić? Brak perspektyw Swango 16 1 599 11 Lis 2016, Pią 19:12
Ostatni post: KonradM
  Chroniczna prokrastynacja a pisanie pracy dyplomowej Rębajło 12 1 437 26 Maj 2016, Czw 18:48
Ostatni post: butterfly92
  Brak pomysłu na życie verti 20 5 738 27 Gru 2012, Czw 18:18
Ostatni post: verti
  Studia, ucieczka, brak pomysłów Rybaa 3 2 084 23 Gru 2012, Nie 18:02
Ostatni post: tifa


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.