- Brak zaufania
#1
Witam

Od pewnego czasu w 'gorsze dni' mam potrzebę się komuś wygadać, co tylko mnie uświadomiło ze tak naprawdę nikomu nie ufam a wręcz oczekuje od ludzi najgorszego wyśmiania mnie (co już się parokrotnie stało), co gorsze nie mam zaufania do własnej matki co bardzo mnie niepokoi.

Czy ktoś z forumowiczów ma podobne odczucia ?
Odpisz
#2
pewnie sporo

choc mnie -jesli chodzi o bliskich- bardziej poczucie wstydu blokowalo; brak zaufania do reszty. choc w sumie, w mniejszym badz wiekszym stopniu oba wymieszane
Zbiór poradników psychologicznych dotyczących m.in. wychodzenia z nieśmiałości, fobii, depresji (i innych problemów), a także redukcji stresu, psychologii emocji i szczęścia...

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPI...+poradniki HASŁO: fobia
---------------------------------------------------------------------------------
----> ZBIÓR NAJBARDZIEJ PRZYDATNYCH TEMATÓW
---------------------------------------------------------------------------------
----> Instrukcja obsługi nowego forum
---------------------------------------------------------------------------------
----> Zostań DONATOREM - wesprzyj utrzymanie forum!
---------------------------------------------------------------------------------
----> Pomagaj innym - nowa ranga Pomagacza
---------------------------------------------------------------------------------
----> Testy psychologiczne
Odpisz
#3
Nie któryś a większość   :Uśmiecha się:
a z zaufaniem na forum/internecie radzę ostrożność.
Jeden jest tylko błąd wrodzony, przekonanie, że żyjemy po to abyśmy byli szczęśliwi.

Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw.
Odpisz
#4
"co gorsze nie mam zaufania do własnej matki co bardzo mnie niepokoi."

A co w tym dziwnego?..
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#5
Ufać można tylko sobie
"Życie to niepewna sprawa, dlatego chce się zapamiętać z niego pewne chwile, wyryć je w umyśle, żeby później wyjąć wspomnienie jak zasuszony kwiat włożony między kartki książki i ponownie się nim rozkoszować " Cassandra Clare
Odpisz
#6
Bez przesady, są ludzi, którym można zaufać.    :Uśmiecha się: Strach przed zaufaniem komuś prowadzi tylko do samotności.
Odpisz
#7
zzzzzzzzzz
Odpisz
#8
Jeżeli masz wątpliwości - nie rób tego, bo jeżeli to zrobisz, nie będzie to zaufaniem a nadzieją.
Odpisz
#9
Dziękuję za odpowiedzi bardzo mi pomogliście.
Odpisz
#10
ja właśnie ostatnio zauważyłam że jeszcze nigdy nie żaliłam się nikomu ze swoih problemów O.o jeśli chodzi o znajomych po czym później stwierdziłam że każdy mój problwm wiąże sie z fobią więc nie mogę nikomu się nimi wyżalić. Ale nawet jeśli chodzi o takie banalne rzeczy typu co dziś robiłam, co u mnie itd. to zawsze odpowiadam "aaa nic" i o sobie bardzo malo (lub wcale) mówie. A jak juz cos zaczynam mowic to zalezy z jakim podejsciem chyba. Bo czasem jest tak ze jak cos opowiadam to mnie ten ktos wgl nie slucha a czasem sie przysluchuje i rozwija sie ten temat choc troche. Ostatnio zdarzalo mi sie przerwac kolezance - wielki sukces bo zawsze ona to robi a ja sie glupio czuje. Jesli chodzi i bliskich to tez bardziej sie wstydze niz niz to ze nie mam do nich zaufania. Bo do ludzi to w ogóle jakoś nie mam.
Odpisz
#11
Ja często oczekuję "wyśmiania mnie"
What's real can't die.
Odpisz
#12
Z zaufaniem trzeba być ostrożnym, szczególnie w sieci, bo tak na prawdę nie wiemy kto jest po drugiej stronie monitora. Ja wiele razy zostałam zawiedziona przez bliskie osoby i ciężko potem to zaufanie odbudować choć staram się im dawać szansę. Zaufanie do mamy mam największe, chyba tylko do niej i jednego jedynego przyjaciela (który mimo że kilka razy też zawiódł to starał się zaufanie odzyskać).

A może jeśli boisz się komuś wygadać to pisz o tym ( w sensie jakiś pamiętnik czy anonimowy blog, albo po prostu tutaj, tu nikt Cię nie wyśmieje).
Odpisz
#13
Tylko "pisanie tu" - nawet tu - nijak się ma do życzliwej osoby która jest obok.
Nawet jeśli "pisania tu" może do końca nie zastąpić ( z innymi ofiarami losu o pewnych rzeczach pisze sie i rozmawia jednak łatwiej)    :Smuci się:
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#14
Zas napisał(a):z innymi ofiarami losu o pewnych rzeczach pisze sie i rozmawia jednak łatwiej
A to są na forum jakieś ofiary losu, bo jeszcze nie spotkałem?
Odpisz
#15
Też nie mam zaufania do nikogo a do mam to tym bardziej bo ona wogóle mnie nie rozumie    :Smuci się:
Odpisz
#16
Brak zaufania to jeszcze nic gorsze jest przeświadczenie że kazdy sie na ciebie patrzy śmieje się, lub chce ci zrobić coś zlego.
A brak zaufania do matki...coż w wielu przypadkach matka jest ostatnią osobą godną zaufania zwlaszcza gdy nie dostrzega problemu i zamiast chorej osoby ktorej trzeba pomoc widzi zwyklego lenia.
I can't explain, you would not understand
This is not how I am
I have become comfortably numb.
I have become comfortably numb.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Brak chęci do rozmowy, obojętność moonshine 21 1 009 19 Maj 2018, Sob 12:22
Ostatni post: Maxx
  Brak asertywności a lawina negatywnych emocji "po" nova 24 3 780 09 Sie 2014, Sob 1:10
Ostatni post: Gage
  Brak jaj klocek 20 4 215 17 Maj 2010, Pon 15:53
Ostatni post: Embody


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.