- Brygadzista z pracy obraża mnie,co robic?? ;(
#1
Nie wiem nawet od czego zacząc...Jestem własciwie tam jedyną młodą dziewczyną,on sobie znalazl chyba ofiarę losu i czasem pozwala za wiele,teksty typu ''gdzie Ty znajdziesz prace,przeciez Ty sie nie umiesz komunikować z ludźmi'' , ''Powiem kierownictwu,żeby Ci umowy nie przedłuzali'' , a jak mu coś odpyskuje to sie zaczynają teksty od cwaniar,itp ...Jak czegoś nie wiem zwiazanego z pracą pytam kolegi , mam wrażenie,że też go to wkurza ,że jego unikam a powinnam jego pytać w koncu on TU RZĄDZI.. Gdy go o coś zapytam to odpowiada z takimi pretensjami, gdy mi coś pokazuje robi to tak nerwowo podnosząc głos,jest uszczypliwy i chamski.Chodzi i skarży na mnie kierownikowi. Wczoraj podniosłam na niego głos i zaczęliśmy sie kłócić..Na początku mojej pracy byl miły choć zawsze pokazywał swój charakterek..Staram się wykonywać swoje obowiazki jak najlepiej,ale to jest demotywujące. Nie mówie mu nawet ''dzien dobry'' , jestem do niego sceptycznie nastawiona,unikam go i nie czuję sie komfortowo w jego towarzystwie,nie oddzywam się do niego bo zwyczajnie nie mogę,czuje taką niechęc i urazę,,a on wówczas musi przypomnieć o swoim istnieniu i przyczepić się do błahostki,choćby o to,że przerwa trwa 20 minut [przyszłam 3 minuty po,a w międzyczasie inne osoby jeszcze się schodziły, albo krytykuje to jak siedzę..

Jestem wycofana społecznie,niesmiała i spokojna..Ogólnie jestem życzliwa,miła [z wyjątkiem jego, nie odnosze sie do niego wulgarnie tylko obojętnie] . Nie lubie jak ktoś mnie poniża i próbuje ze mnie zrobić kozła.. Strasznie zabolaly mnie słowa,gdy powiedzal,że nie znajde pracy bo jestem mało komunikatywna   :Stan - Niezadowolony - Płacze:   :Stan - Niezadowolony - Płacze:   :Stan - Niezadowolony - Smuci się: ...Owszem,nie jestem duszą towarzystwa,mam ciężki charakter i dość cieżko sie ze mna rozmawia, gdy ktoś coś mnie zapyta odpowieadam normalnie, ale z reguły wszystkich traktuję z rezerwą i dystansem,nie spoufalam się z nikim,nie zagaduje nikogo.,Jestem jakaś niedostepna. Nie jestem konfliktową osobą [chyba,że ktoś mi zajdzie za skóre] to wówaczas reaguje dość emocjonalnie..maskuje strach..Generalnie jestem bardzo wrażliwa..Nie wiem dlaczego on próbuje mnie urazić...Dodam też,że jestem dość atrakcyjna dziewczyną,czesto zauwazam, jak sie gapi na mnie np gdy pracuje,albo zerka w moją stronę, a gdy go coś pytam reaguje impulsywnie i mi dogryza..Co robić ? jak reagować?   :Stan - Niezadowolony - Płacze: Dlaczego on się tak zachowuje?
Odpisz
#2
olej janusza i sie ciesz ze to on jest ograniczny a nie ty a prace to inna mozna znalezc zawsze
Odpisz
#3
Ja miałem kiedyś znajomego który lubił tak innych dręczyć, zwłaszcza słabszych, spokojnych, cichych i dowiedziałem się, że w domu jemu ojciec robił to samo, więc tak sobie chyba odreagowywał. Może albo nawet na pewno twój brygadzista ma coś nie tak z głową
A co robić to nie wiem, może musiałabyś być glosniejsza albo straszniejsza w stosunku do niego w kilku sytuacjach i by się odczepił. Albo powiedz mu tak nagle jak będzie coś wyglaszal do Ciebie krótkie sp...j i olej go
Odpisz
#4
Nie wiem, może coś w rodzaju "proszę mi nie ubliżać", "niech pan się liczy ze słowami", "niech mnie pan nie zastrasza" - kulturalnie, ale stanowczo.
Może wtedy zacznie szanować. A gdyby miał Cię zwolnić, dwa razy się zastanowi - bo może na przykład obawiać się, że go oskarżysz o mobbing.
Odpisz
#5
spróbuj zastosować się do porad, które już Ci daliśmy w wątku, który został skasowany na Twoją prośbę. Tam chyba wyczerpaliśmy ten temat
Odpisz
#6
Takie coś nazywane jest mobbingiem, czyli poniżaniem, ośmieszaniem, obniżaniem samooceny pracownika i byciem ogólnie złośliwym. Nawet jest wkurzony, że zadajesz, jak normalny człowiek, pytania. Można zgłosić jego zachowanie.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Mighty:
  • Noele
Odpisz
#7
Pisałam swoj poprzedni watek odnosnie problemów z brygadzistą,na rozmowie ''na dywaniku'' powiedziałam,że jest chamski wobec mnie,i wyniosły potem zaproponowali inna zmiane a ja powiedziałam,że nie zamierzam sie przejmować jedną osobą..Dzis przychodze do pracy a kierownik wkurzony mówi,że od nastenego tygdnia mam chodzic na przeciwną zmianę,kiedy ja juz sie w miare oswoilam z zespołem,poza tym czuje sie jak marionetka którą każdy steruje,mam swój honor i godność,postanowiłam,że odejde..Pewnie brygadzista będzie czuł satysfakcje i bedzie szczesliwy,że sie mnie pozbył..Nie mam siły sie denerwować i stresować , ta praca nie jest dla ludzi słabych psychicznie..Jutro chce złożyć wypowiedzenie w formie słownej,co mam powiedzieć? Jak powiedziec,że nie chce juz pracowac? Co sadzicie?   :Stan - Niezadowolony - Płacze:
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Kaja101:
  • Sparkle
Odpisz
#8
Najlepszy sposób, testowany na własnej skórze. Filmik dość popularny, więc być może znasz, postaraj się wdrożyć zalecenia w życie. Ćwicz przed lustrem. To działa. https://youtu.be/lrHJ3m5so5g
Odpisz
#9
Normalka. Zakłady produkcyjne nie są miejscem dla ludzi o słabych nerwach. Podobnie jak praca w korporacjach. Niektórzy żeby zdobyć awans, podlizać się kierownikowi, menadżerowi, prezesowi ect. są gotowi normalnie z Tobą rozmawiać a później donieść to co przed chwilą usłyszeli. Są nawet w stanie fałszywe polecenia przekazywać żeby potem wyszło na to, że to my popełniliśmy błąd. Takich zachowań jest cała masa, a przemoc psychiczna w postaci mówienia komuś "nie nadajesz się, jesteś debilem" itp. to niewielki procent w skali jakim jest mobbing.
Nawet w zakładach pracy chronionej podobnie traktuje się pracowników gdzie takie zachowania nie powinny mieć miejsca. Przy dłuższym narażeniu na stres pracownik zdenerwowany to pracownik mniej wydajny, a przede wszystkim stres źle wpływa na kondycję psychofizyczną.
Tak się zastanawiam, czy może kierownictwo celowo daje przyzwolenie na takie zachowania. Sianie terroru w załodze powoduje reakcję w postaci zwiększonego wydzielania adrenaliny i człowiek staje się bardziej wydajny. Tylko że na dłuższą metę takie działanie wpływa bardzo destrukcyjnie na organizm. Ale kto by się tym przejmował? Jak się pracownik zużyje to zawsze można go zastąpić nowym.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Boję się iść do pracy. ja 5 329 518 550 5 godzin(y) temu
Ostatni post: away
  Pożegnanie w pracy WeLoveThisGame 17 963 17 Lip 2019, Śro 19:38
Ostatni post: Nivea
  Jak spędzacie przerwę w pracy? WeLoveThisGame 32 1 990 08 Lip 2019, Pon 10:26
Ostatni post: damiandamianfb
  rozmowa telefoniczna w sprawie pracy - ile najdłużej zwlekaliście ? inferno 4 269 05 Cze 2019, Śro 22:28
Ostatni post: The Crow
  rozmowa telefoniczna w sprawie pracy inferno 13 426 21 Mar 2019, Czw 13:11
Ostatni post: itanimuli
  Nie wyobrażam sobie iść do pracy i pracować ;( ... Milka001 63 3 557 14 Lut 2019, Czw 18:26
Ostatni post: Pan_S
  Jak długo szukaliście pierwszej pracy? butterfly92 41 4 738 07 Lut 2019, Czw 12:31
Ostatni post: L1sek
  Miejsca pracy przyjazne fobikom. martinia23 196 59 400 27 Sty 2019, Nie 13:46
Ostatni post: Nowy555
Question Praca  Marzenia pracy jako funkcjonariusz służby mundurowej N o o n e 11 731 26 Sty 2019, Sob 0:16
Ostatni post: Noele
  Praca  Poszukiwanie nowej pracy a zaburzenia lękowe. rajmadzia1 14 1 051 09 Sty 2019, Śro 14:55
Ostatni post: Diffident


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.