- Chce zostać sku...... ma ktoś tak?
#1
Witam jako nowy popłoch i założyłem ten temat z tego powodu że chciałbym zostać dupkiem,miał ktoś z was kiedyś takie momenty w życiu że chciałby stać się sku....lem manipulującym innymi i cwaniakiem odgrywającym się na każdym.Nie wiem czy to jest jakaś moja strategia obronna bo z każdego w myślach szydzę i wyśmiewam za wszelką cenę próbuję się odgrywać na ludziach
Odpisz
#2
Miałem. Gdzieś tak w podstawówce chyba i gimnazjum, ale wtedy już mniej. To nie jest dobra strategia, jeśli nie masz predyspozycji, tylko - no właśnie - w ten sposob reagujesz na to, co cie spotyka.
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#3
Pewnie jakaś próba podniesienia sobie samooceny. Raczej skazana na porażkę bo ciężko szukać w kimś takim spójności. Z jednej strony kompleksy i lęki, a z drugiej pewnie nieudolne próby jakiegoś odgrywania się. Może wyjść żałośnie i potęgować bycie niezrozumianym i nie pasującym do otoczenia, życia itd. Sam miewam ochotę, gdy czuję się jakoś bezpiecznie, więc nie wobec obcych, których się boję, a bardziej wobec bliskich, czy przez internet. Lepiej za tym nie iść bo ci co poszli to byli katami dla swoich rodzin, jeśli takie mieli, ale jednocześnie byli pi*dami jeśli chodzi o pracę, kumpli, sąsiadów i generalnie życie. Lepiej wszystko poukładać na swoje miejsce i szukać optymalnych rozwiązań.
"God, grant me the serenity to accept the things I cannot change,
The courage to change the things I can,
And wisdom to know the difference."
Odpisz
#4
Sam do końca nie wiem ale ja chyba fobii społecznej nie mam ale za to zdeptaną samoocenę przez co ciągle porównuje się do innych i czuje się gorszy dlatego nie potrafię rozmawiać z ludźmi bo wydaje mi się że rozmówca w głębi siebie się śmieje ze mnie i brakuje mi słów w głowie i tylko wychodzę na idiotę za każdym razem
Odpisz
#5
Jakby nie patrzeć, to też nic ciekawego. No i fobicy to dobrze znają, bo to w sumie preludium do fobii i jeden z jej składników.
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#6
Czasami czuje się jak by mi IQ spadło kiedy jestem w towarzystwie wszyscy rozmawiają na jakiś temat a ja nie rozumiem o czym oni mówią czuje się jakbym był jakiś upośledzony umysłowo i siedzę obok zamulony pogrążony w swoich negatywnych myślach jakim to ja jestem śmieciem i tumanem ech
Odpisz
#7
Mam podobnie (odnośnie ostatniego wpisu)... ale jeśli chodzi o bycie tym dupkiem to nie wiem. Nie lubię ranić ludzi i nie jestem egoistą, dlatego nie chcę odgrywać się na nich a tylko znaleźć sobie kilka życzliwych ludzi.
To co dał nam świat niespodzianie zabrał los,
dobre chwile skradł niosąc w zamian bagaż
zwykłych trosk.
To co dał nam świat to odeszło z biegiem lat,
cóż wart jest dziś niewczesny żal,
że los wziął to co dał.
Odpisz
#8
Aby byc wrednym trzeba sie poprostu do tego urodzic. A wyzsza forma zla czyli cwaniactwo(tzw. skurwol) jest w kazdym z nas. Nie ma tutaj nic nienormalnego, kazdy nosi swojego "Mrocznego Pasazera" i czasami potrzebuje go troche upuscic.
Co do "inteligentnych" rozmow w towarzystwie. To mnie najbardziej wpieniaja te wszystkie wyzsze pojecia. Ida ludki na studia i mysla, ze sa jacys genialni, bo znaja slowa, ktorego ja nie zrozumiem. A przeciez mozna to powiedziec w prostym jezyku ludzi. Mysla, ze sa jakimis nadludzmi. Nech mnie cmokna w d..
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Rybaa:
  • marcinnn
Odpisz
#9
Tylko co to ma dać? Przecież fobik z takimi zachowaniami byłby żałosny, tym bardziej, że takie osoby często przesadnie okazują emocje.
Odpisz
#10
No tak na pewno postaram się aby te durne lęki przezwyciężyć ale nie wiem jak mam zbudować swoją samoocenę
Odpisz
#11
Cytat:ale nie wiem jak mam zbudować swoją samoocenę
Nie dawno założyłem temat o tym co mi pomogło(inni też) i widzę, że dalej wszyscy gdybacie.

A dlaczego? Bo w to co podałem, trzeba by było włożyć wysiłek! Czekacie na jakąś cudowną receptę, która spowoduje, że już na drugi dzień będziecie pewnymi siebie chojrakami, za którymi będzie ganiać stado ludzi. Tak się nie da!
Odpisz
#12
Uczciwie powiem, iż czasem częściowo się da, ale pod warunkiem, że problemem jest tylko ruszenie pewnej wadliwej zębatki, cały system działa zaś względnie dobrze. No i może to być też kwestia bardzo krótkotrwała.
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#13
Nie dawno założyłem temat o tym co mi pomogło(inni też) i widzę, że dalej wszyscy gdybacie.

I co myslisz, ze teraz jestes jakims Góru? Fajnie, ze Ci sie udalo, ale to nie znaczy, ze jest to szansa na sukces dla kazdego z nas. Kazdy z nas jest inny.
Odpisz
#14
Cytat: Fajnie, ze Ci sie udalo, ale to nie znaczy, ze jest to szansa na sukces dla kazdego z nas. Kazdy z nas jest inny.
Akurat to są podstawowe metody na podniesienie samooceny, a ludzie wolą jednak łykać prochy czy chodzić do hipnoterapeuty, zamiast próbować coś w sobie zmieniać.

Trzeba to wszystko robić z przekonaniem, że to nam pomoże oraz przełamać w sobie poczucia bycia głupim podczas ćwiczeń przed lustrem.
Odpisz
#15
Ja ci zdaje sie odpisałem na te twoje rady, więc wiesz, jakby co, wyklucz sobie z grona "wy" moją osobę...
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#16
Chciałabym tylko być bardziej egoistką, no może megalomanką.... nie chcę nikomu działać na nerwy, chociaż mam żal do wszystkich bliżej znanych mi ludzi, chcę tylko czuć się niesamowita i nie przejmować się niczyimi opiniami na mój temat xD ale tak nigdy nie będzie...

Sku*&^% pewnie mają w życiu lepiej i łatwiej ale uważam, ze to tacy pustawi ludzie i trochę mi ich żal.
Odpisz
#17
Wydaje mi się, że nie warto na dłuższą metę być skur... zawsze znajdą się ludzie z dłuższym stażem i wygrają z Tobą doświadczeniem. Poza tym podnoszenie sobie samooceny w taki sposób jest metodą, która działa krótkotrwale, a co jeśli pewnego dnia odechce Ci się już być manipulantem? Ludzie będą mieć już opinię na Twój temat, a takiej ciężko się pozbyć.

Wielokrotnie próbowałem się zmienić i zawsze kończyło się to tylko wstydem i nieprzespanymi nocami. Chyba lepiej być sobą.
When night falls
she cloaks the world
in impenetrable darkness.
A chill rises
from the soil
and contaminates the air
suddenly...
life has new meaning.
Odpisz
#18
Ja zawsze byłem bardzo łagodnym człowiekiem. Ale gdyby ktoś przywiązał do słupa moich "kolegów" z gimnazjum i dał mi kij, to nie ręczę za siebie.

Bycie sku*wielem na dłuższą metę do zły pomysł. Tacy ludzie przyciągają fałszywych przyjaciół, którzy chętnie wbiją im nóż w plecy. Mili i dobroduszni ludzie może mają ich mniej, ale przynajmniej prawdziwych.
Odpisz
#19
MarsjaninEdek napisał(a):Ale gdyby ktoś przywiązał do słupa moich "kolegów" z gimnazjum i dał mi kij, to nie ręczę za siebie.

To pozazdrościć, bo ja niestety nie potrafię być brutalem czy sk..., chociaż w niektórych sytuacjach życiowych by mi się to pewnie przydało. Ale oczywiście tylko od czasu do czasu.
Odpisz
#20
Naciagana i dziwaczna ta wizja ze słupem i kijem, poza tym nie miałem aż tak traumatycznych przeżyć z winy "kolegów", zeby pałać rządzą tego rodzaju zemsty, ale zainspirowany wypowiedzią wyżej zacząłem sie zastanawiać co ja bym mógł hipotetycznie zrobić... I w sumie nie wiem. Tzn. właściwie pierwsze, co byłem skłonny powiedzieć, to że chciałbym wykorzystać okazję i - zakłądając, zę jednak miałbym powód - takim ludziom wp...ić, i że na pewno bym się nie zawahał... ale moze to tylko wyobraźnia jest taka odważna, a w prawdziwym zyciu...

Niemniej tego rodzaju sadystyczne wizje czasem sprawiają przyjemność.
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#21
Nie mówię, że na pewno bym im zrobił krzywdę xD
Ale - pomijając absurdalne nieprawdopodobieństwo tej sytuacji - obawiam się, że w takiej sytuacji nabrałbym chęci zemsty za te 3 koszmarne lata.
Chociaż z drugiej strony dawno ich nie widziałem. Może się zmienili.
Odpisz
#22
...
Odpisz
#23
Zmiana ze skrajnego neurotyka na skrajnego choleryka raczej niewiele pomoże, bo za tymi pierwszymi się nie przepada, a tych drugich się nienawidzi.
Złoty środek. Możliwe jest bycie zrównoważonym psychicznie człowiekiem. Takich pragnień Tobie życzę, sobie też.
Odpisz
#24
Często fobia u mnie raz słabnie a raz się nasila a teraz w wakacje (17lat) jest tragicznie nie mogę z nikim normalnie porozmawiać bo ciągle prześladują mnie myśli że każdy jest do mnie wrogo nastawiony i się dziwnie patrzy nie wiem co mam zrobić z rękoma,jak mam stać żeby nie wyjść na idiotę.Wokół ludzi panuje o mnie opinia idioty,durnia a wiem że tak nie jest tylko to wszystko przez te wszystkie lęki ale oni i tak tego nigdy nie zrozumieją.W podstawówce o klasę wyżej byli tacy liderzy którzy ciągle poniżali i zaczepiali mnie i mojego kumpla a w gimnazjum również było to samo byłem upokarzany i czasem wyśmiewany publicznie i przez tych sku....li mam teraz problemy z własną psychiką
Odpisz
#25
To jest do odkręcenia, ale będziesz potrzebował rozwoju osobowości, bo zostałeś wpędzony jako osobnik omega do dżungli, z której nieprędko się wygramolisz bez właściwego oglądu na szereg różnych spraw.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Strach i stres przed czytaniem tego, co ktoś mi odpisał Nelyssa 16 588 03 Sie 2018, Pią 20:59
Ostatni post: blair
  Co mi tak właściwie? Sointocharlotte 3 506 14 Lis 2017, Wto 0:15
Ostatni post: smutna00
  chce być sobą!!!;( truskawka17.18 42 10 899 17 Maj 2017, Śro 16:29
Ostatni post: vesanya
  Nie CHCĘ ŻYĆ qbiko 2 777 10 Sty 2017, Wto 22:59
Ostatni post: chory na nieśmiałość
  Dlaczego tak się czuję? ten który jest 1 777 02 Paź 2016, Nie 2:24
Ostatni post: Melancholik
  Fobik - ktoś gorszy czy może wyjątkowy? Placebo 67 4 922 11 Mar 2016, Pią 21:49
Ostatni post: Gooding Pooding
  Czy wy również TAK macie? neusha 15 2 372 29 Lut 2016, Pon 2:04
Ostatni post: Felipe
  Myśli samobójcze przerodzone w czyny-chcę umierać i żyć ... Keisu 55 6 507 06 Paź 2015, Wto 16:19
Ostatni post: sophia
  Czy już zawsze tak bedzie? agnes1966 1 862 11 Wrz 2015, Pią 2:03
Ostatni post: Sambor
  Czy już zawsze tak bedzie? agnes1966 21 1 576 10 Wrz 2015, Czw 21:54
Ostatni post: Zasió


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.