- Co możne zrobić przyjaciel, aby...
#1
Witam,
nazywam się Sesy.
Czy jest coś takiego co może zrobić rodzina/przyjaciel/znajomy aby poprawić Ci humor, dodać wiary w siebie, zmotywować?
Albo odwrotnie, czym bliski mniej lub bardziej człek może zdołować lub zestresować?


Mile widziane zarówno przykłady z życia jak i po prostu oczekiwania względem innych   :Uśmiecha się 2: .
Odpisz
#2
sesy napisał(a):Witam,
nazywam się Sesy.
Czy jest coś takiego co może zrobić rodzina/przyjaciel/znajomy aby poprawić Ci humor, dodać wiary w siebie, zmotywować?
Jak człowiek jest tak zakompleksiony, ma takie małe poczucie własnej wartości i wiary w to, że cokolwiek może zmienić, że nie trzeba zbyt wielu wyszukanych słów ze strony bliskich osób, żeby mogło podnieść mnie to na duchu i dać nawet takiego krótkotrwałego kopa.


sesy napisał(a):Albo odwrotnie, czym bliski mniej lub bardziej człek może zdołować lub zestresować?
Tu z kolei może zdołować wszystkim, nawet niewinnym żartem, gdzie po czasie sam sobie zdaję sprawę z tego, że ta osoba nie miała nawet nic złego na myśli i nie chciała mnie urazić.
Najbardziej zdołować może to, kiedy jednego dnia masz kogoś za przyjaciela i cieszysz się, że w tym całym ogromie gó..a i beznadziei masz chociaż taką jedną osobę jak on, a na następny dzień okazuje się, że wszystko pryska jak bańka mydlana i nagle czuję coś zgoła odmiennego...

Wiem, że chodziło bardziej o podanie konkretnych przykładów niż walenie takimi ogólnikami, ale cóż.. nie mam odwagi póki co na to.
Odpisz
#3
sesy napisał(a):Czy jest coś takiego co może zrobić rodzina/przyjaciel/znajomy aby poprawić Ci humor, dodać wiary w siebie, zmotywować?
Albo odwrotnie, czym bliski mniej lub bardziej człek może zdołować lub zestresować?
Cześć Sesy,
dla mnie najważniejsza jest obecność innych:
- podnosi na duchu: pamięć o imieninach, urodzinach, w dniu Nowego Roku...
- dobija: nie dbanie o to.
Przykładów może być więcej, ale taki akurat mam okres.
Odpisz
#4
Cześć Sesi    :Uśmiecha się:
Tak na szybko, co mi przychodzi na myśl:

Cytat:Czy jest coś takiego co może zrobić rodzina/przyjaciel/znajomy aby poprawić Ci humor, dodać wiary w siebie, zmotywować?
Mnie najbardziej motywuje gdy ktoś rzeczywiście wierzy we mnie, nie chodzi o takie mówienie bez przekonania, ale gdy to czuję, usłyszę coś przypadkiem lub i nie przypadkiem, pozytywnego.

Bardzo mi też poprawia humor gdy ktoś mnie naprawdę lubi i akceptuje, gdy mam tą pewność, że nie zostanę odrzucona i że ta osoba nie wymaga w zamian jakichś konkretnych zachowań z mojej strony, ale tutaj też mi trudno podać co ta osoba takiego robi, że ja tak się czuję, coś takiego się wyczuwa.


Cytat:Albo odwrotnie, czym bliski mniej lub bardziej człek może zdołować lub zestresować?
Naprawdę bliscy ludzie, to dołują przez porównywanie mnie do innych ludzi w moim wieku, przez jakieś wybuchy złości jak mi coś nie wyjdzie lub negatywne komentarze czy lekceważenie.

Mniej bliscy ludzie mają możliwości dużo więcej.
Na przykład rozmawiam ze znajomą i rozmowa się nie klei, potem przychodzi ktoś nowy i rozmowa się rozkręca.
Albo jest grupa ludzi i wszyscy żartują oprócz mnie.
To nie są ich działania celowe, no ale nie wpływa to na mnie za dobrze.
Dużo tego byłoby ale ogólnie zachowania, które mówią , że ze mną jest coś nie tak, że traktuje się mnie jako osobę innej kategorii. Jakieś wypowiedzi nawet nie do mnie, tylko w mojej obecności; sugerujące, że mam problem w stylu: nie mam z kim porozmawiać, lub do mnie: mów coś czasem, nie powiedziałaś ani słowa; co jest z tobą itp; dziwne spojrzenia albo omijanie; ignorowanie.
Ale też stresują mnie ludzie bardzo pewni siebie ale po których jednocześnie niewiadomo czego się spodziewać.
@>--->----
Odpisz
#5
blabla (...)

koniec konców najlepsza opcja okazało sie podejscie taty: obrócic wszystko w zart.
a najnajlepszym podejscie lekarza- wyłam jak zarzynana świnia, opowiadajac jakie mam poteżne łapska, tłuste itd. podeszdł położył swoją łape obok mojej i mówi "i kto tu ma wielka łape" , al co mam na myśli ...

więc na myśli mam, że poejście czyjeś niezaangażowane nazbyt, z chyba dużym dystansem, ale też wyrozumiałością, czasami umiejętnością obracania w żart= najlepsze podejście. to też postawa troche zdystansowana (bo nie chcę, żeby ktoś płakał ze mną, złościł się ze mną itd.), ale nie zimna/ olewająca czy szydząca.
Odpisz
#6
Super, bardzo dziękuję. To co piszecie otwiera mi oczy, jak łatwo można niechcący zdołować, kiedy chciało się zwyczajnie pomóc. To dla mnie bardzo ważne.
Odpisz
#7
dlt
Odpisz
#8
Cytat:Czy jest coś takiego co może zrobić rodzina/przyjaciel/znajomy aby poprawić Ci humor, dodać wiary w siebie, zmotywować?
Może zaproponować wspólne wyjście, wspólne oglądanie po raz setny tej samej komedii, wspólne zjedzenie pizzy o półmetrowej średnicy. No i przede wszystkim- może pogadać. Nawet nie o samym problemie, ale po prostu o czymkolwiek. Byle tylko udało się chociaż na moment zapomnieć o całej beznadziei. To już coś. Czasami po takiej chwili odstresowania kolejne podejście do męczącej kwestii może okazać się łatwiejsze.
No, ale to najpierw trzeba by mieć przyjaciół/ znajomych.
Odpisz
#9
"Czy jest coś takiego co może zrobić rodzina/przyjaciel/znajomy aby poprawić Ci humor, dodać wiary w siebie, zmotywować? "

Na początek wystarczy żeby był, i od czasu do czasu robił cokolwiek.
Na studiach każda chwila z dójką jednych ciut lepszych znajomych była jak wielokrotny orgazm.
Ostatnia nadzieja w palnej broni, 
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Co robić aby nie być nudnym? aneczka36 37 21 168 12 Sty 2012, Czw 11:59
Ostatni post: uno88
  Co zrobić żeby się odczepiła? emilly 41 4 788 08 Cze 2011, Śro 15:34
Ostatni post: Muchozol


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.