- Co z założeniem rodziny?
#1
Tak sobie myślę, że my to chyba tak średnio się nadajemy do założenia rodziny? Drugą połówkę (wbrew sumieniu podejrzewam) to się wyrwie. Ale weź tu odpowiedzialność za rodzinę. Już na dzień dobry się spocę w kościele jak się będą goście patrzeć    :Uśmiecha się: a tu jeszcze trzeba będzie mówic do mikrofonu... A pierwszy taniec na weselu? Na trzeźwo jeszcze? A co później? Jakie dziecko chciałoby mieć ojca co się stresuje jak się w autobusie ludzie patrzą na niego? Jak sobie pomyślę, że jak mnie epicentrum lęków dopadnie a do tego jeszcze obowiązki rodzinne dojdą to średnio to widzę   :Uśmiecha się 2: A tak ogólnie to nie wiem czemu to napisałem    :Uśmiecha się:
"Fall seven times, stand up eight"
Odpisz
#2
o jesu jak dobrze ze FS jest wyleczalna?
Zbiór poradników psychologicznych dotyczących m.in. wychodzenia z nieśmiałości, fobii, depresji (i innych problemów), a także redukcji stresu, psychologii emocji i szczęścia...

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPI...+poradniki HASŁO: fobia
---------------------------------------------------------------------------------
----> ZBIÓR NAJBARDZIEJ PRZYDATNYCH TEMATÓW
---------------------------------------------------------------------------------
----> Instrukcja obsługi nowego forum
---------------------------------------------------------------------------------
----> Zostań DONATOREM - wesprzyj utrzymanie forum!
---------------------------------------------------------------------------------
----> Pomagaj innym - nowa ranga Pomagacza
---------------------------------------------------------------------------------
----> Testy psychologiczne
Odpisz
#3
napisałeś, bo wczorajsze % trzymają    :Pewny siebie: "trzeba będzie mówić do mikrofonu" to zawsze trzeba? goście nie muszą patrzeć, w zasadzie może ich nawet nie być, tylko kilka najbliższych osób; ale rozumiem, że Ty już masz całe "weselicho" <hahaha, tak takie huczne, przez tych gości i mikrofon, i pocenie się...> zaplanowane.
Odpisz
#4
rewolucjonista napisał(a):Tak sobie myślę, że my to chyba tak średnio się nadajemy do założenia rodziny? Drugą połówkę (wbrew sumieniu podejrzewam) to się wyrwie.
Nie wiem czy my,ale ja to raczej rzeczywiście chyba rodziny nie założę,a wyrywać to mogę ale połówki z monopolu.

rewolucjonista napisał(a):Już na dzień dobry się spocę w kościele jak się będą goście patrzeć
A po co Ci ślub ? Miłość nie potrzebuje głupich ceremonii .

rewolucjonista napisał(a):Jakie dziecko chciałoby mieć ojca co się stresuje jak się w autobusie ludzie patrzą na niego?
Zrób prawojazdy .

Szczerze to mnie trochę wkurza że nie założę rodziny,i nie to że nie chce.
Ostatnio dołuje mnie myśl że w niedalekiej przyszłości zostanę sam jak palec,sam bez żadnej rodziny,sam.
Dlatego o tym nie myślę,niech się dzieje co chce.
Odpisz
#5
ja chcem założyć rodzine, jeszcze wiele musze sie nauczyć zanim to zrobie ale nie widze powodu żeby odmawiać sobie posiadania dzieci podczas gdy płodzą je alkoholicy, agresywni debile i ludzie których nie stać na mydło- mimo mojej skrzywionej psychiki nie sądze bym był gorszym ojcem niż oni.
Odpisz
#6
............
Odpisz
#7
przed 30stką to już niedługo    :Śmieje się:
Odpisz
#8
W sumie kolejny dzień udowodnił mi, że ja się nadaję, ale do psychiatryka   :Uśmiecha się 2: ciekawe ile tak jeszcze pociągnę. Jaka rodzina, jakie małżeństwo... na moje oko to wyląduję na jakiejś rencie
"Fall seven times, stand up eight"
Odpisz
#9
..........
Odpisz
#10
No żeby dostać rentę to trzeba będzie sobie pomóc... np. uciąć sobie rękę   :Uśmiecha się 2:
"Fall seven times, stand up eight"
Odpisz
#11
Na jak wysoką rentę liczysz ?    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#12
Na taką żeby na leki starczyło    :Wystawia język: chociaż po części to załamuje. Człowiek bierze leki, jest w miarę dobrze (chociaż nie zajebiście), na opakowaniu jest napisane że działa przeciwko nawrotom, a nawroty są. Juz 2 razy wróciły    :Smuci się: a moja lekarka dopiero będzie 13 lipca... Przecież się zamęczę do tej pory
"Fall seven times, stand up eight"
Odpisz
#13
tak tak bierzesz leki i pijesz, no człowieku    :Uśmiecha się szeroko: zero dzialania    :Wystawia język:
Odpisz
#14
moi sąsiedzi dostają rentę, bo są niby chorzy umysłowo, a są strasznie mili- może to o to chodzi..., a inny facet, ponieważ ma śrubę w kolanie, ale prawie każdego wieczoru mały jogging to nie problem (tak, w małych miasteczkach wszyscy wiedzą wszystko    :Uśmiecha się szeroko:   :Uśmiecha się szeroko:)
chudy, ja też żyję (to za dużo powiedziane, więc hiperbolizuję) nadzieją, że wypięknieję; na wygnaniu haha, możesz wtedy pisać, mam domek na zbyciu    :Uśmiecha się szeroko:, jednak przeważa wrażenie, że moje życie teraz jest jakie jest, bo mam po prostu pecha, chociaż z moim charakterem ludzie i tak są dla mnie zbyt wyrozumiali, i tolerują moje zachowania, nie wszyscy oczywiście.
Odpisz
#15
leków to nie biorę od pól roku. Chociaż miło je wspominam. Praktycznie zero skutków ubocznych, normalne funkcjonowanie (zbyt normalne jak dla mnie). No po lekach to bym założył rodzinę   :Uśmiecha się 2:
"Fall seven times, stand up eight"
Odpisz
#16
................
Odpisz
#17
...
Odpisz
#18
Myślę ,że instytucja jaką jest rodzina będzie dobrym wyjściem dla fobika.
Przynajmniej z mojego punkt widzenia.
A zakładam ,że znajdę mężczyznę ,który będzie silniejszy psychicznie ode mnie.
(a znalezienie takiego będzie pestką przez to ,że moja psychika jest słaba jak teksty Tede-go w 80% jego piosenek)
W drugiej osobie znajdzie się poczucie bezpieczeństwa i stabilizację - tak! w swojej naiwności wierzę ,że to wszystko pozwoli mi zapomnieć o fobii.

A co do wesela to raczej nie dla mnie .
Z tego względu ,że nie zamierzam wydawać tyle pieniędzy by sąsiedzi widzieli jak to nam się nie powodzi lub tylko dlatego by ludzie z których lubię 70% dobrze się bawili.

Marzy mi się ślub gdzieś dalekoooo    :Uśmiecha się pogodnie:
Bez orkiestry w rytmie disco polo i 20 mikserów marki Siemens.
:::Sztucznie zmniejszam wielkość źrenic
Bo nie chcę patrzeć na świat, którego nie zdołam zmienić:::
Odpisz
#19
Unnecessary napisał(a):W drugiej osobie znajdzie się poczucie bezpieczeństwa i stabilizację - tak!
To teraz już wiem czemu laski z fobią nie chcą fobików    :Uśmiecha się:
Odpisz
#20
Działa to chyba w obie strony ...
Panowie z fobią chcą fobiczki ?
Nie sądzę .

Ludzie powinni do siebie pasować ,ale i się uzupełniać.
Przynajmniej jedna osoba musi być silna ,jeśli Ty nie jesteś to ta druga osoba powinna być.
:::Sztucznie zmniejszam wielkość źrenic
Bo nie chcę patrzeć na świat, którego nie zdołam zmienić:::
Odpisz
#21
Unnecessary napisał(a):Działa to chyba w obie strony ...
Panowie z fobią chcą fobiczki ?
Tak chcą    :Uśmiecha się:
Odpisz
#22
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: RYZYKANT
:::Sztucznie zmniejszam wielkość źrenic
Bo nie chcę patrzeć na świat, którego nie zdołam zmienić:::
Odpisz
#23
Całe życie to ryzyko    :Uśmiecha się:
Odpisz
#24
............
Odpisz
#25
Masz rację, oprócz ostatniego, bo niby czemu nie ładniejszego od nich. Nie jest dla nich żadną konkurencją, jak przystojny i ładny, to chyba tym lepiej.
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wsparcie rodziny butterfly92 40 5 693 23 Cze 2016, Czw 12:49
Ostatni post: Soyokaze


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.