- czy jest coś takiego jak "przemęczony mózg"
#1
tak się zastanawiałem czy jest coś takiego, bo 10 lat spokojnie przesiedziałem sobie zamulając w domu a od pół roku chodzę do pracy i spotykam się z dziewczyną i ostatnio tak masakryczne nic mi się nie chce i wszystko mnie męczy, więc zastanawiam się czy to nie za dużo przeżyć, stresu i emocji jak dla i mojego słabowitego musku i stąd te nic nie chcenie    :Martwi się:
Odpisz
#2
Albo jesteś osobą wysoko-wrażliwą i przeciążyłeś obwody.

Albo to depresja.

No i może to być zwykła choroba somatyczna albo banalne niewysypianie się w nocy.
I am hopeless
I'm nothing more than just a man
The fire burns within me
The fire makes me who I am

https://www.youtube.com/watch?v=_vpADDFioXs
Odpisz
#3
Dystymia. Zapomniałeś o dystymii.
Po co być skromnym, skoro można być zajebistym?
Odpisz
#4
(09 Maj 2018, Śro 10:46)klocek napisał(a): Albo jesteś osobą wysoko-wrażliwą i przeciążyłeś obwody.

Albo to depresja.

No i może to być zwykła choroba somatyczna albo banalne niewysypianie się w nocy.
na paroksetynie to potrafiłem i 15h przespać, nie wiem czy to wina paroksetyny, że tak zamula czy organizm próbował zregenerować , chyba to pierwsze
na obecnym mixie znowu śpie 3-4h mam jakby napęd ale nadal psychicznie nic mi się nie chce
Odpisz
#5
(09 Maj 2018, Śro 10:58)forac napisał(a): na obecnym mixie znowu śpie 3-4h mam jakby napęd ale nadal psychicznie nic mi się nie chce

Za mało śpisz.
I am hopeless
I'm nothing more than just a man
The fire burns within me
The fire makes me who I am

https://www.youtube.com/watch?v=_vpADDFioXs
Odpisz
#6
(09 Maj 2018, Śro 10:30)forac napisał(a): tak się zastanawiałem czy jest coś takiego, bo 10 lat spokojnie przesiedziałem sobie zamulając w domu a od pół roku chodzę do pracy i spotykam się z dziewczyną i ostatnio tak masakryczne nic mi się nie chce i wszystko mnie męczy, więc zastanawiam się czy to nie za dużo przeżyć, stresu i emocji jak dla i mojego słabowitego musku i stąd te nic nie chcenie    :Martwi się:

Zbadaj tarczycę - może masz niedoczynność, ona właśnie daje objawy depresyjne, ogólne spowolnienie, chroniczne zmęczenie.
Możesz też mieć problem z nadnerczami - zbadaj kortyzol.
Odpisz
#7
Może spróbuj ograniczyć ilości niepotrzebnych bodźców jakie wpuszczasz do głowy typu newsy, filmiki z neta, FB a nawet posty z tego forum oraz połącz to z formami wyciszenia umysłu - nie musi być to od razu medytacja, ale np. podczas jakiejś zwyczajowej aktywości typu sprzątanie, mycie zębów, spacer do sklepu - skupianie się tylko na dźwiękach otoczenia i olewanie myśli. To powinno wyostrzyć percepcję.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis ViniCator:
  • anonimowy_kuba
Odpisz
#8
Może spróbuj nie kombinować sam z niesprawdzonymi, przeterminowanymi lekami z nielegalnych źródeł; zmieniając dawki, biorąc rzeczy, które reagują ze sobą, odstawiając je z dnia na dzień i z dnia na dzień zaczynając kurację, od razu podwójną dawką?

Edit: i żeby nie było, że ironizuję. Nie. Jeśli nawet obcy ludzie w pracy, którzy nie widzą zmian w zachowaniu w czasie, a po prostu zachowanie, zadają pytania co bierzesz, to pomyśl jak "zaćpanie" musisz wyglądać.
Najlepsze co możesz zrobić, to pogadać z lekarzem, a wyrównywanie skutków tych miksów to sprawa dla psychiatry. I może nawet szpitalnie. Im wcześniej tym lepiej, bo jesteś na równi pochyłej razem ze swoim układem nerwowym.
Odpisz
#9
(09 Maj 2018, Śro 20:58)goldbaby napisał(a): Zbadaj tarczycę - może masz niedoczynność, ona właśnie daje objawy depresyjne, ogólne spowolnienie, chroniczne zmęczenie.
Możesz też mieć problem z nadnerczami - zbadaj kortyzol.
tarczyca chyba nie, bo to takie psychiczne zmęczenie nie fizyczne

(09 Maj 2018, Śro 21:51)ViniCator napisał(a): Może spróbuj ograniczyć ilości niepotrzebnych bodźców jakie wpuszczasz do głowy typu newsy, filmiki z neta, FB a nawet posty z tego forum oraz połącz to z formami wyciszenia umysłu - nie musi być to od razu medytacja, ale np. podczas jakiejś zwyczajowej aktywości typu sprzątanie, mycie zębów, spacer do sklepu - skupianie się tylko na dźwiękach otoczenia i olewanie myśli. To powinno wyostrzyć percepcję.
w robocie straszny hałas jest na hali też się zastanawiałem czy tu też nie tkwi problem

(09 Maj 2018, Śro 23:53)Kiwi napisał(a): Edit: i żeby nie było, że ironizuję. Nie. Jeśli nawet obcy ludzie w pracy, którzy nie widzą zmian w zachowaniu w czasie, a po prostu zachowanie, zadają pytania co bierzesz, to pomyśl jak "zaćpanie" musisz wyglądać.
Najlepsze co możesz zrobić, to pogadać z lekarzem, a wyrównywanie skutków tych miksów to sprawa dla psychiatry. I może nawet szpitalnie. Im wcześniej tym lepiej, bo jesteś na równi pochyłej razem ze swoim układem nerwowym.
a no może też kombinacje z lekami
a co do zaćpania im chodziło chyba o moje ogólne zamulenie, typu typowy normals jest taki "żywy", wszędzie go pełno, gada, żartuje, śmieje się a ja wiadomo powolny i zamulony i siedzę cicho


chyba to jednak jest jakaś po prostu psychiczna blokada, nawet jak się dobrze czuje i nie jestem zmęczony nie mogę się zmusić do wyjścia
Odpisz
#10
prawdopodobnie depresja jednak, chyba antydepresant się rozkręcił bo cokolwiek robienie nie męczy mnie od dwóch dni, ale może dziele skórę na niedźwiedziu
Odpisz
#11
(11 Maj 2018, Pią 12:33)forac napisał(a): prawdopodobnie depresja jednak, chyba antydepresant się rozkręcił bo cokolwiek robienie nie męczy mnie od dwóch dni, ale może dziele skórę na niedźwiedziu

forac, wszyscy powiedzieli Ci o chorobach, a nikt nie powiedział o lenistwie    :Uśmiecha się szeroko:

Za dużo "mi się nie chce" forac <3 [Obrazek: przytul.gif]
Wiem, że to denerwujące, to co napisałam. Nie napisałam tego ze złośliwości jak coś [Obrazek: przytul.gif]po prostu gdy za często używa się tego słowa, z czasem zaczynasz w nie wierzyć i ciałko reaguje <3

Jak uwierzysz, że jesteś śpiący, to będziesz śpiący, co to za problem dla mózgu więcej melatoniny wyprodukować <3    :Uśmiecha się:

Odpisz
#12
..........................
Odpisz
#13
(08 Cze 2018, Pią 6:28)forac napisał(a): a no, miech minął i problem nierozwiązany, badania nie zrobione, zmiana leków nie pomogła    :Uśmiecha się dziwnie:
jestem osobą często odczuwającą lenistwo hłehłe
i tu odwieczne pytanie , pracować nad sobą czy zaakceptować swoje wady i pokochać siebie    :Uśmiecha się dziwnie:

Może nie pomagają, bo to nie jest ta przyczyna? : )

Bardzo dobre pytanie [Obrazek: zacieszacz.gif][Obrazek: zacieszacz.gif] cieszę się, że pytasz, bo to znaczy, że jesteś ciekawy[Obrazek: zacieszacz.gif][Obrazek: zacieszacz.gif]
Każdy z Was, kto odwinął "spoiler" jest ciekawy czyli CHCE, podświadomie lub świadomie, chce, to jest pierwszy krok, drugi zależy tylko od Was [Obrazek: zacieszacz.gif]

Akceptacja siebie z wadami i zaletami, to kochanie siebie : )
Jak kochasz na przykład swojego pieska, to czy dajesz mu najgorsze jedzonko? Krzyczysz na niego, bijesz? Nie, bo go kochasz, dbasz o niego, nawet jak gryzie Ci kapcie : D haha

Jeśli akceptujesz siebie, swoje wady i zalety, calutkiego, nawet swoją leniuszkość, która jest super! <3 to zaczyna Ci zależeć, aby Twoje ciało, Ty cały, czuł się dobrze : )
Wtedy zaczynasz obserwować siebie [Obrazek: zacieszacz.gif] praca nad sobą, to nie wyzbywanie się wad i zmienianie się w kogoś innego <3 praca nad sobą, to obserwowanie, jakie emocje powodują u nas cierpienie, jeśli nie powodują, to akceptujemy, jeśli powodują, kochając siebie, zależy nam abyśmy byli zdrowi, więc pracujemy nad tym, aby zmniejszyć ten negatywny wpływ : )

Gdy kochamy swój żołądek, obserwujemy co mu szkodzi i zmieniamy dietę aby był zdrowy i szczęśliwy [Obrazek: zacieszacz.gif] bo to jesteś Ty, kochasz siebie, to kochasz swoje ciałko, emocje i duszę[Obrazek: zacieszacz.gif]
Żołądek przyjmuje zdrowe jedzonko i już po tygodniu - miesiącu czujesz się szczęśliwszy. Widzisz? Celem nie jest szczęście, ono przyszło przy okazji[Obrazek: zacieszacz.gif]

Twoje ciałko, jest bardzo ważne, pokochaj je, zaakceptuj, lepiej rozwiązywać przyczynę, nie skutek, prawda? : ) wtedy problem szybciej znika, nie trzeba się z nim użerać [Obrazek: zacieszacz.gif]

Jeśli widzisz, że na przykład po rozmowie z kimś, gorzej się czujesz, nawet jeśli, to dziewczyna, chłopak, rodzina, to jeśli kochasz swoje ciałko, podświadomość, duszę i emocje, siebie całego. To z troski o siebie próbujesz zmienić sytuację, aby rozmowa z tymi osobami nie wpływała na Ciebie źle ale bez nakładania maski i pozbywania się swoich potrzeb, a jeśli się nie da, to znaczy, że są toksyczni i trzeba zerwać kontakt. Tak, bo te osoby nie szanują Ciebie, więc skąd obowiązek, że Ty musisz ich szanować? : ) ten "obowiązek" nałożyły osoby, które nie szanują Ciebie, nie Ty, ale tak naprawdę, one nie mają nic do gadania, oni tylko gadają bo nie umieją nic innego, a to Twoje życie, nie ich, możesz je ułożyć jak chcesz, bo oni za Ciebie, tego życia nie przeżyją, nieważne jakiej jakości by nie było <3
Wszystko zależy od nas, prawda? : )

A więc Twoje pytanie jest super! Tylko jest super rozwiązanie na nie, nie wybierasz jednego z dwóch, bo oba są prawidłowe : D
Jesteś zajebisty!!

Odpisz
#14
(07 Cze 2018, Czw 18:57)Mar napisał(a):
(11 Maj 2018, Pią 12:33)forac napisał(a): prawdopodobnie depresja jednak, chyba antydepresant się rozkręcił bo cokolwiek robienie nie męczy mnie od dwóch dni, ale może dziele skórę na niedźwiedziu

forac, wszyscy powiedzieli Ci o chorobach, a nikt nie powiedział o lenistwie    :Uśmiecha się szeroko:

Za dużo "mi się nie chce" forac <3 [Obrazek: przytul.gif]
Wiem, że to denerwujące, to co napisałam. Nie napisałam tego ze złośliwości jak coś [Obrazek: przytul.gif]po prostu gdy za często używa się tego słowa, z czasem zaczynasz w nie wierzyć i ciałko reaguje <3

Jak uwierzysz, że jesteś śpiący, to będziesz śpiący, co to za problem dla mózgu więcej melatoniny wyprodukować <3    :Uśmiecha się:
Jednak wydaje mi sie, że winę za takie zamulenie to kombinacja depresja+leki
Gdy mam dobre samopoczucie nawet chce mi się pracować i czas szybko leci    :Wystawia język i opuszcza oko:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  czy to jest lenistwo? BessieShy 16 3 369 03 Lip 2016, Nie 16:34
Ostatni post: Ketina
  Wyczerpanie emocjonalne - choroba, pustka? A może coś innego Ertix 10 1 351 05 Lut 2016, Pią 17:54
Ostatni post: Marianne
  Dolujace mysli, ktorych jest za wiele FireSoul 2 2 274 09 Wrz 2014, Wto 8:13
Ostatni post: andros
  Idea jest taka że jest fajnie - Dla Depresantów Modrzew 13 5 437 31 Sty 2011, Pon 4:11
Ostatni post: haraczu
  Fobia społeczna, czy dystymia? co jest głównym problemem? etniczna 9 8 140 09 Mar 2010, Wto 20:57
Ostatni post: ARN211
  Spowiedź czy coś w tym rodzaju :P MrKrinkle 20 5 054 17 Paź 2009, Sob 11:52
Ostatni post: magda0247
  zupelnie nie wiem co to jest niki 1 4 196 28 Wrz 2008, Nie 9:51
Ostatni post: Sosen


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!