- Czy potrzebuję psychologa?
#1
Witajcie. Może najpierw opowiem trochę o sobie, a potem o moich problemach. Jestem DDA, i zawsze miałem kompleksy na punkcie ubioru, pieniędzy, wyglądu itp. W moim życiu zdarzyło się kilka nieciekawych sytuacji, o których nie będę opowiadał, ale uważam, że miały wpływ na moją osobowość. Dziś jeśli chodzi o mój wygląd, jest całkiem dobrze, ale mimo to wcale nie czuję się pewniejszy siebie.
Mam duże problemy z utrzymywaniem kontaktu wzrokowego, wśród znajomych można powiedzieć, że bywam duszą towarzystwa, ale wśród nieznajomych milknę, i nie bardzo udzielam się w dyskusjach w obawie przed ośmieszeniem się. Mam też trudności z załatwianiem np. jakichś urzędowych spraw, albo z odwiedzaniem samemu nowych miejsc. Odczuwam bardzo silny strach szczególnie na imprezach (z których przez większość życie rezygnowałem), gdzie wstydzę się tańczyć itp. Mam szczególne trudności w kontaktach z kobietami, jednak staram się nie izolować i przełamywać moje lęki. Miewałem i miewam do dziś myśli samobójcze, częste wahania nastrojów itp. Ostatnio coraz częściej zastanawiam się nad wizytą u psychologa, ale trochę się wstydzę. Nie chcę żeby rodzice pytali mnie gdzie i po co jeżdżę, itp. Cały czas żyję nadzieją, że jakoś sam sobie z tym wszystkim poradzę, i mając na uwadze studia które planuję za rok (wiadomo, nowi ludzie, nowe otoczenie) widzę szansę na przełamanie. Wg. testu Liebowitza mam 56 pkt, ale sam nie wiem czy moje objawy to bardziej nieśmiałość, czy fobia. Co mi radzicie?
Jeśli ktoś was był z podobnymi objawami u psychologa, jak to wyglądało? Czy była terapia, jak długo trwała czy pomogła, i czy była płatna?
Chciałbym też wiedzieć czy do psychologa trzeba mieć skierowanie.
Z góry dziękuję za pomoc.
Odpisz
#2
Wynik testu mówi, że masz nieznaczną fobię społeczną. Przed pójściem na studia dobrze byłoby pójść do przodu, przełamać pewne rzeczy w sobie, w czym pomoże Ci psycholog, o ile będzie dobry.

Długość terapii zależy od cech indywidualnych, od tego, w jak poważnym jesteś stanie, i od samego psychologa. Ja mam za sobą już 6-7 spotkanie i na razie robimy z psychologiem wyłącznie część poznawczą. Okazało się, że mój stan jest na tyle zaawansowany, że wizja 7 spotkań, którą na początku zakładała pani psycholog, jest zupełnie nierealna. Terapia oczywiście może być bezpłatna. Jak trafisz na dobrego psychologa, to będzie w stanie Ci zorganizować nawet bezpłatną terapię odbywającą się aż 4 razy w miesiącu, ale standardowo na NFZ wypadnie jedna wizyta na miesiąc. I do psychologa trzeba mieć skierowanie. Dla mnie to dziwna sytuacja, bo do psychiatry nie jest potrzebne skierowanie, a do psychologa tak, no ale tak już jest z jakiegoś powodu.
Odpisz
#3
Wielkie dzięki kolego. Jeśli ktoś jeszcze chciałby dodać coś od siebie to bardzo chętnie wysłucham.
Odpisz
#4
Jeżeli uważasz, że potrzebujesz takowej pomocy, to psycholog moze byc dobrym rozwianiem, swoja droga zawsze najlepszy przyjaciel, no ale... czesto takowego brakuje.
Hmm, ja chodzilem osobiscie do bezplatnej poradni. Ludzie przychodzili tam glownie sie wygadac. Mialem jakies ~10 spotkan. Ciezko stwierdzic czy pani psycholog mi pomogla. W pewnym stopniu, wychodzilem z tamtad z dawka motywacji itd. Ale same wizyty stworzaly mi w umysle kolejne pytania, co na poczatku bylo w skutkach zle, ale jakis rok pozniej zaczalem odpowiadac na nie sam bez niczyjej pomocy. Co pomoglo mi osiagnac to, kim jestem teraz.
Nie wiem co tu dodac hmm... na pewno warto sprobowac, wyrzucenie z siebie swoich problemow to dobry pierwszy krok.
Pozdrawiam.

/U mnie na miescie, nie trzebabylo zadnego skierowania. W tym samym miejscu odbywaly sie rowniez spotkania AA, u tej samej pani. Umawiasz sie na wizyte i tyle.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Rybaa:
  • gallanonim
Odpisz
#5
Rybaa, a kiedy byłeś u tego psychologa? Konieczność posiadania skierowania jest wprowadzona od niedawna, nie wiem dokładnie od kiedy, ale sama jakieś dwa lata temu, może rok, nie potrzebowałam skierowania.
Odpisz
#6
Hmm, pierwsza wizyte mialem przed wizyta w Komisji Wojskowej. Takze bylo to w kwietniu 2011r.
Odpisz
#7
Z doświadczenie wiem, że psychologowie i psychiatrzy nie są najlepszą pomocą w przypadku FS. Najlepszy jest przyjaciel i dobre kontakty z rodziną. Psychologowie ze szkoły to jeszcze ewentualnie, ale psychiatrzy patrzą tylko na kasę i zadają osobiste pytania. Jak ja byłem u psychiatry to po pytaniach zaczął się wymądrzać i wysnuwać durne wnioski.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wiecie jak sprawdzić czy Wasze życie jest dostatecznie "szczęśliwe"?/poznać czy jesteście szczęśliwymi ludźmi EasyPeasy 2 546 25 Lip 2017, Wto 9:01
Ostatni post: Rybaa
  Czy ja mam fobie czy to tylko nieśmiałość? Sznapi121 0 817 19 Gru 2016, Pon 1:09
Ostatni post: Sznapi121
  Czy możecie stwierdzić czy mam fobie społeczną? jessiorek 7 667 18 Lip 2016, Pon 1:43
Ostatni post: jessiorek
  Czy to lęk czy niechęć ? nord 12 1 828 07 Cze 2014, Sob 15:02
Ostatni post: excelsior
  Nie wiem czy to fobia czy co? Bartas 4 1 001 25 Wrz 2011, Nie 20:38
Ostatni post: gemsa84
  Czy to jest nerwica czy choroba wewnętrzna? Emilek1343 5 1 223 27 Sty 2011, Czw 10:11
Ostatni post: Gotic
  Moja krotka historia, potrzebuje pomocy. Mackos112 2 931 02 Wrz 2009, Śro 23:12
Ostatni post: Sosen


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.