- Czy to jest normalne (problem z j.obcym) ?
#1
Mam 17 lat i nie znam żadnego języka obcego, jest mi strasznie wstyd. Wiem, że ludzie w moim wieku, również z innych krajów znają z palcem w tyłku po dwa nawet trzy języki. Ja nie znam nawet angielskiego, czuję się beznadziejnie i do niczego. Czy to jest rzeczywiście duży powód do wstydu, bardzo to jest żałosne?    :Smuci się: no niech ktoś coś powie. Mieszkam już od roku w Holandii i uczę się holenderskiego, ale wydaje mi się, że w tym wieku powinnam mówić płynnie chociaż po angielsku, płakać mi się chce, nic mi nie wychodzi i boję się że zanim się dobrze nauczę holenderskiego to będę już stara, beznadziejna i do niczego...:c 17 lat w sumie skończę w grudniu, jeszcze mam 16 ale to chyba niewielka pociecha   :Smuci się:((
polka anonimka
Odpisz
#2
Zamiast się użalać, to weź się za naukę. Nie jest to może wstyd, że nie znasz angielskiego, ale będzie Ci to coraz bardziej działało na Twoją niekorzyść, bo niestety teraz wszyscy zakładają, że ten język każdy zna (nie koniecznie płynnie). Po prostu się mocno przyłóż do tego, zapisz się do jakiejś szkoły językowej a za rok czy dwa będziesz całkiem dobrze sobie radziła.
Odpisz
#3
ja juz 7 lat sie ucze NL i dalej kiepsko .. oporna glowa    :Obraził się: mimo , ze szkole zaliczylam
http://youtu.be/RsjeF6MvMcE
"Round and around I go
Addicted to the numb livin’ in the cold
The higher, the lower, the down
Sick of being tired and sick
And ready for another kind of fix
The damage is damning me down"
Odpisz
#4
Kyubei, z angielskim coś tam mogę Ci pomóc, przynajmniej pogadać. Z holenderskim to możemy się dziewczyny jakoś zgadać na Skypie, mój i tak słaby holenderski ostatnio się rozkłada, więc chciałbym uniknąć ostatecznej destrukcji :] Jakby co, to piszcie.
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#5
a ty stap to się jakiegoś języka NIE uczysz?    :Wystawia język:
Ja jednego nie potrafię, ech...
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#6
niestety moj nl jest inny bo ja nie mieszkam w Holandii , rozni sie baaardzo i dialekt i wymowa
http://youtu.be/RsjeF6MvMcE
"Round and around I go
Addicted to the numb livin’ in the cold
The higher, the lower, the down
Sick of being tired and sick
And ready for another kind of fix
The damage is damning me down"
Odpisz
#7
Vlaanderen? :]
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#8
O matko, ja chyba nie znam nikogo, kto by dobrze znał jakiś język obcy, a co dopiero w wieku gimnazjalnym    :Zaskoczony:
Znajomość języków tak naprawdę nie jest aż tak popularna, jak może się wydawać. No, może u Ciebie, w Holandii jest inaczej.

Ale dobrze, że jesteś ambitna   :Śmieje się radośnie: Nie przejmuj się tak, tylko się ucz : ) Jesteś młoda, ambitna, na co dzień obcujesz z językiem obcym, na pewno wkrótce się nauczysz.
Admin na urlopie
Odpisz
#9
stap!inesekend napisał(a):Vlaanderen? :]
yhy    :Uśmiecha się puszczając oko:

Luna napisał(a):O matko, ja chyba nie znam nikogo, kto by dobrze znał jakiś język obcy, a co dopiero w wieku gimnazjalnym    :Zaskoczony:
Znajomość języków tak naprawdę nie jest aż tak popularna, jak może się wydawać. No, może u Ciebie, w Holandii jest inaczej.

Ale dobrze, że jesteś ambitna   :Śmieje się radośnie: Nie przejmuj się tak, tylko się ucz : ) Jesteś młoda, ambitna, na co dzień obcujesz z językiem obcym, na pewno wkrótce się nauczysz.

a ja znam i to tez jest osoba z problemami    :Uśmiecha się puszczając oko: a jezyk zna tak dobrze jak polski , eh az pozazdroscic
http://youtu.be/RsjeF6MvMcE
"Round and around I go
Addicted to the numb livin’ in the cold
The higher, the lower, the down
Sick of being tired and sick
And ready for another kind of fix
The damage is damning me down"
Odpisz
#10
kyubei napisał(a):Mam 17 lat i nie znam żadnego języka obcego, jest mi strasznie wstyd. Wiem, że ludzie w moim wieku, również z innych krajów znają z palcem w tyłku po dwa nawet trzy języki.(...)płakać mi się chce, nic mi nie wychodzi i boję się że zanim się dobrze nauczę holenderskiego to będę już stara, beznadziejna i do niczego...:c 17 lat w sumie skończę w grudniu, jeszcze mam 16
Nie wierzę w to co widzę i nie wiem co począć. Chyba zadzwonię na jakiś telefon zaufania dla rozpie*dolonych.
"God, grant me the serenity to accept the things I cannot change,
The courage to change the things I can,
And wisdom to know the difference."
Odpisz
#11
[/quote]
Nie wierzę w to co widzę i nie wiem co począć. Chyba zadzwonię na jakiś telefon zaufania dla rozpie*dolonych.[/quote]

Nie rozumiem? Można jaśniej?? Albo lepiej może nie, krótko mówiąc co mnie to... Zdaje się każdy ma swoje cholerne prawo żeby móc się tutaj wyżalić, mam i ja, chyba.. a może jednak nie mam?
polka anonimka
Odpisz
#12
Zasie, tylko Ci się wydaje, że nie potrafisz się nauczyć, jak wielu innym ludziom. A to bzdura :] Polskiego jakoś się nauczyłeś...

at True - hmm, ale przecież standard jakoś bardzo się nie różni? Chyba, że uczysz się ze słuchu i rozmów od lokalsów?
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#13
Jestem starszy i też nie znam żadnego języka obcego z angielskim włącznie. Nie mam zwyczajnie głowy już do tego. Bez odpowiedniego kursu nie ma szans. Ale gadanie że każdy zna angielski można wsadzić miedzy bajki. Byłem w Niemczech i połowa ludzi do których zagadywałem po angielsku nie znała tego języka. Prędzej można było kogoś znaleźć z obsługą tego języka w sklepie niż na ulicy. W sumie podobnie jak i u nas.

Odpisz
#14
W Niemczech nigdy nie miałem poważnych problemów [inna sprawa, że po niemiecku przynajmniej znośnie się dogadam, nawet, jeśli gramatyka leży], ale we Francji...  :Stare - Przewraca oczami 2:

Mike'u, nie ma czegoś takiego jak brak głowy, a na pewno nie, jeśli potrafisz używać języka ojczystego. Jeśli chcesz, to chętnie pomogę :] W ogóle wszystkim, którzy chcieliby się nauczyć czegoś, co ja umiem    :Uśmiecha się szeroko: z języków, to chętnie pomogę. Nie bądźmy głupimi monoglotami    :Uśmiecha się szeroko:
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#15
rozni sie rozni ... flamak z walonem ledwo sie dogaduje    :Uśmiecha się szeroko: mam sasiadow Holendrow , ktorzy dalej nie rozumieja dialektu flamandzkiego choc sa tu wiele wiele lat    :Uśmiecha się puszczając oko:
http://youtu.be/RsjeF6MvMcE
"Round and around I go
Addicted to the numb livin’ in the cold
The higher, the lower, the down
Sick of being tired and sick
And ready for another kind of fix
The damage is damning me down"
Odpisz
#16
No dialekty tak, ale standardy są przecież podobne. A Flamandczyk z Walończykiem faktycznie się nie dogadają, jeśli Walończyk mówi tylko po francusku    :Uśmiecha się szeroko:
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#17
stap!inesekend, miałem problemy z ogarnięciem gramatyki oraz wymową co niektórych wyrazów. Obecnie dodatkowo mam problemy z pamięcią, koncentracją czy nawet motywacją do tego. Co się już nie tyczy tylko języków obcych, ale i innych sfer. Np. Prawa Jazdy, którego nie robię tylko ze względu na trudności z ogarnięciem przepisów ruchu drogowego. Zresztą już zapominam co robiłem kilkanaście minut temu, co robiłem wczoraj, natomiast dobrze pamiętam wydarzenia z przed lat, dzieciństwa.

Odpisz
#18
kyubei - uno miał chyba na myśli to, że w twoim wieku wymaganie od siebie płynnego perfekcyjnego angielskiego to jednak skrzywione myślenie. Nie mówiąc o obawach dotyczących holenderskiego, te są już horrendalną bzdurą (stara i brzydka? o holender!)I oczywiście, ze możesz się wypowiedzieć.

"Ale gadanie że każdy zna angielski można wsadzić miedzy bajki. Byłem w Niemczech i połowa ludzi do których zagadywałem po angielsku nie znała tego języka."
Pewnie zależy od ludzia, U nas wielu pamiętałoby pewnie ze szkoły tylko podstawy rosyjskiego (po latach to i tak pewnie tylko jakieś "mienia zawut" "spasiba balszoje" i "da swidania"    :Wystawia język:), gdyby patrzeć na przekrój społeczeństwa, ale biorąc pod uwage ludzi młodych? Angielski jest wśród nich dosyc powszechny. Ok, poziom pewnie różny, bo polskie szkoły ujowe. W każdym razie ja z wyjazdu do Niemiec pamiętam, ze z angielskim problemu nei bylo. Najwiekszy to pewnie mialem ja.

We francji nikt nie mówi po angielsku, bo oni uważają, że francuski jest najlepszy i the best i jak ktoś nie zna to On ma problem. Ale kto bogatemu zabroni.

A generalnie stap - nie przesadzajmy. Nauka ojczystego języka wygląda zupełnie inaczej i przypada na inny okres rozwoju. Taki argument to żaden argument, zabawny, działąjący na wyobraźnię.. ale w ten sposób to możemy założyć, ze każdy moze zostać świetnym fizykiem, chemikiem, historykiem, pisarzem albo malarzem.
A anwet jeśli każdy mozę prawie wszystko, a talent czy predyspozycje znaczą o wiele mniej niż praca, to pewnie jest to właściwe stwierdzenie tylko dla wczesnego dzieciństwa. Więc mimo wszystko jet moim zdaniem tak, ze nie kazdy moze sie nauczyc języka obcego, choćby jednego, zwłaszcza gdy zaczyna później.

Co do mnie, to moze właśnie mam ten problem, ze późno zacząłem - dopiero w liceum miałem angielski - bez utrwalonych podstaw przeszedłem do rzeczy trudniejszych, a po trzech altach liceum i tak nauka sie skończyła. Gdybym teraz szedł an kurs, to z jednje strony czułbym głupio na jakimś A2, bo słwoa znam, wszystko rozumiem, i nuuua, z drugiej nie mam płynności wypowiedzi nawet w najprostszych, codziennych sytuacjach.

Moze powiesz, zę metodą jest to ciągłe dostarczanie sobie contentu. I ja czuję, zę to ma sens, w koncu mechanizm tkai jest tożsamy z tym, który ma miejsce w dzieciństwie. Niestety z moimi problemami i popieprzonym zyciem roaz mierną inteligencją, gdybym miał czytać te 60 str tygodniowo, muysiałbym dwa-trzy alta poświecic tylko na ten angielski, zaniedbując resztę zycia, choćby tej reszty praktycznie nie było. A nei mam aż takiej motywacji to speak fluently...
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#19
Zas napisał(a):We francji nikt nie mówi po angielsku, bo oni uważają, że francuski jest najlepszy i the best i jak ktoś nie zna to On ma problem. Ale kto bogatemu zabroni.

To jest jakiś stereotyp pochodzący chyba jeszcze z czasów wojen angielsko-francuskich   :Uśmiecha się: Pewnie, że np zamieszkując we Francji ciężko polegać na znajomości tylko j. angielskiego. Jako turysta, nigdy w tym kraju nie miałem większych problemów z dogadaniem się po angielsku.
Odpisz
#20
I trafiłeś Zasie w sedno - motywacja. Ewentualnie może być komuś trudniej, ale raczej dlatego, że nie ma wprawy w nauce języków. Ale wierzcie mi, gdyby jakaś cudowna dziewoja postawiłaby warunek, że macie się nauczyć jej języka ojczystego, inaczej z wami nie będzie... to gwarantuję, że wielu z was nie twierdziłoby już, że nie nadaje się do nauki języków ;]
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#21
Motywacja, a kasa na kurs to dwa.

Odpisz
#22
Mike napisał(a):a kasa na kurs to dwa.
W internecie masz za darmo, wiec kasa nie jest jakimś problemem
Odpisz
#23
Ja tam uważam, że każdy może się nauczyć. Jednak wydaje się, że jedni te obce słówka z tych swoich szufladek w głowie wyciągają znacznie szybciej. Największy problem z tym, że niby znam wiele różnych słów, ale muszę się zastanawiać, aby je wykopać z otchłani. Udzielić po polsku odpowiedzi stanowi problem, gdy doskonale znam znaczenie słów, a co dopiero po angielsku.
"God, grant me the serenity to accept the things I cannot change,
The courage to change the things I can,
And wisdom to know the difference."
Odpisz
#24
No mamy wykupiony kurs w ESKK, ale bez pomocy kogoś kto zna język niewiele się zda, bo można się źle nauczyć hehe albo stanąć w martwym punkcie nie zrozumienia czegoś.

Co do nauki: jednym lepiej do głowy wchodzi polski, innym matematyka, a innym języki obce.

Odpisz
#25
A ja myślę, że to szukanie wymówek. Wiem, że czasami jest ciężko się uczyć, ale no...
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Problem z identyfikacją własnej orientacji. Belzuz 16 837 14 Mar 2018, Śro 17:42
Ostatni post: paranormal987
  Dlaczego niektórzy faceci mają problem emocjonalny -,- Susanamyname 5 485 10 Lip 2017, Pon 19:12
Ostatni post: Zasió
  Problem z ogarnięciem się brain fog komunikacja interpersona Adrian198801 2 815 03 Gru 2016, Sob 11:24
Ostatni post: Amcio
  Mówić czy nie mówić - oto jest pytanie. ann_1992 9 1 355 21 Wrz 2016, Śro 22:26
Ostatni post: Pm Cool Lee
  Kilka dni w obcym domu... RoseLedger 79 4 128 15 Lip 2016, Pią 8:51
Ostatni post: Grewyd
  Problem z wyrażaniem swoich myśli !!! inferno 21 1 878 07 Sty 2016, Czw 21:57
Ostatni post: Fearless
  Problem z wyrażaniem swoich myśli !!! inferno 0 556 03 Sty 2016, Nie 18:08
Ostatni post: inferno
  Czy w życiu trzeba mieć szczęście? Czy istnieje coś takiego? Zasió 20 1 835 13 Wrz 2015, Nie 20:57
Ostatni post: Maew
  Problem z nastoletnimi "dresami"... Cagey 26 2 026 01 Sie 2015, Sob 19:35
Ostatni post: iLLusory
  Nietypowy problem - boję się dorosnąć kuniguni 30 3 626 02 Sty 2015, Pią 2:03
Ostatni post: kuniguni


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.