- Czy w życiu trzeba mieć szczęście? Czy istnieje coś takiego?
#1
Kiedy chodziłem do szkoły i panicznie bałem się każdej złej oceny, bo oznaczała ona awanturę, rozwinęła się u mnie nerwica natręctw. ZOK to reakcja na stres, ale takze przymus wykonywania pewnych czynności ze strachu, że ich zaniechanie sprowadzi na nas np. pecha. Przez pewien czas miałem całkiem zaawansowaną paranoję na temat tego, że jeśli nie poukładam równo wszystkiego dookoła, to z mającej się odbyć następnego dnia klasówki dostanę czwórkę i będzie awantura.
Uczyłem się oczywiście by zdać i zapomnieć, w ostatniej chwili.
No ale przede wszystkim - w pewnym okresie naprawdę uważałem, że większość moich dobrych ocen to zasługa:
a) dopełnienia rytuałów
b) SZCZĘŚCIA. przede wszystkim

Szczęście. Można o nim poczytać na angielskiej wykipedii https://en.wikipedia.org/wiki/Luck

Każdy chyba mówi czasem, że coś sie komuś udało, bo miał szczęście. Polacy wygrali z Niemcami, bo mieli szczęście. Ktoś wypadł dobrze na egzaminie, bo "pytania mu podeszły", pofarciło mu się, miał szczęście. Ktoś spotkał przypadkiem fajną dziewczynę, zakochali się w sobie i są juz razem trzy lata, a przecież nikt by nie pomyślał, że ten nieudacznik z fobią kiedykolwiek zamoczy - ale miał szczęście. Ktoś się wyleczył, bo trafił na dobrego terapeutę, ale do tego trzeba mieć szczęście. Psy z drogówki nie wlepiły komuś mandatu, tylko pouczenie, bo był dzień dobroci dla kierowców - uff, dopisało mu szczęście.

Gdy ZOK osłabły, nie przypisywałem już natrętnym zachowaniom mocy sprawczej, ale nadal uważałem, ze w wielu sytuacjach miałem szczęście. Np. na egzaminach.

Ktoś jednak powie, że wiara w szczęście to głupota. Nie, ujmijmy to inaczej - że pozytywne, jak i negatywne zbiegi okoliczności są tak nieprzewidywalne i niepowtarzalne, iż nie można komuś zazdrościć szczęścia, albo pisać, że ktoś ma pecha.
Że pechem nie wolno się tłumaczyć.
A pisanie o szczęściu to ujmowanie sobie zasług.
Jedno i drugie jest nieracjonalne.

Jest?

Wiecie, dlaczego pytam?
Byłem dziś na teście w sprawie pracy.
I naprawdę maiłem dużo szczęścia. Zajebiście k...a dużo szczęścia. Nie to, że liczę na przejście do kolejnego etapu... Ale gdyby - trudno nie napisać, ze to dzięki szczęściu.
I need your grace to remind me to find my own!
Odpisz
#2
Sam nie wierzę w określenia typu : miałeś szczęście, farta albo pecha.
Według mnie każdy ma "pisaną swoją drogę" i jeden przejdzie przez życie gładko,a drugi będzie mieć pod górkę.
Sami kierujemy swoim życiem i tylko od naszego nastawienia i sposobu myślenia zależy to jak będzie się nam w tym życiu powodzić.
Wszystko "rodzi się i kończy" w naszej głowie.

PS>Dużo osób mówi mi,że jestem urodzony pod "szczęśliwą gwiazdą,ze złotą łyżką w gębie" ale szczerze powiedziawszy nigdy tego nie zauważyłem.
Odpisz
#3
Cytat:Według mnie każdy ma "pisaną swoją drogę" i jeden przejdzie przez życie gładko,a drugi będzie mieć pod górkę.
Sami kierujemy swoim życiem i tylko od naszego nastawienia i sposobu myślenia zależy to jak będzie się nam w tym życiu powodzić.
Trochę to są przeciwstawne poglądy bo z jednej strony zakładasz istnienie przeznaczenia, na które nie mamy wpływu a z drugiej uważasz, że ważniejsze jest nastawienie, czyli coś co sami kreujemy.

Cytat:Ktoś jednak powie, że wiara w szczęście to głupota. Nie, ujmijmy to inaczej - że pozytywne, jak i negatywne zbiegi okoliczności są tak nieprzewidywalne i niepowtarzalne, iż nie można komuś zazdrościć szczęścia, albo pisać, że ktoś ma pecha.
Nie no nie da się zaprzeczyć, że czasem jest coś takiego jak szczęśliwy przypadek, nie zawsze zgodny z naszym nastawieniem. Jak inaczej nazwać wygrane na loterii itp. rzeczy?
Chociaż w twoje rzekome szczęście na egzaminach to jakoś nie wierzę.    :Uśmiecha się puszczając oko:
Myślę, że po prostu jednak zmuszałeś się do nauczenia czegokolwiek i potem to się trafiało na egzaminie; jeśli tak to sama miałam dużo takiego szczęścia na studiach.
Natomiast nie wierzę w coś takiego jak człowiek urodzony pod szczęśliwą gwiazdą- wtedy raczej prawdziwsze jest to, że wynika to z jego nastawienia na sukces, a za nastawieniem idzie takie zachowanie, które zwiększa odniesienie tego sukcesu.
I try to stay awake and remember my name
But everybody's changing And I don't feel the same
Odpisz
#4
Szczęście można zhakować, próbując do skutku.
I am hopeless
I'm nothing more than just a man
The fire burns within me
The fire makes me who I am

https://www.youtube.com/watch?v=_vpADDFioXs
Odpisz
#5
Cieszę się Zasie, że Ci się udało i że coś tam ruszyło do przodu. I mówię Ci że to przez ten garnitur tak wyszło, bo najpierw po niego się udałeś w podróż.
Miłość jest silniejsza niż śmierć.
[Obrazek: JRbqoRy.png]
Odpisz
#6
Up to prawda
Odpisz
#7
"Co zasiejesz , to zbierzesz"
To oczywiście ma szerokie spektrum, ale tutaj w skali makro Zas zasiał garnitur    :Śmieje się:
Miłość jest silniejsza niż śmierć.
[Obrazek: JRbqoRy.png]
Odpisz
#8
Podobno szczesciu trzeba pomoc, srednio mi to idzie bo uwazam sie za wyjatkowo pechowa osobe z fatalnym timingiem.
Odpisz
#9
klocek napisał(a):Szczęście można zhakować, próbując do skutku.

To ku...sko prymitywna metoda, do tego czasochłonna albo kosztowna, nawet jeśli karty od AMD do stworzenia jakiegoś klastra obliczeniowego są tanie.

   :Wystawia język:

"Myślę, że po prostu jednak zmuszałeś się do nauczenia czegokolwiek i potem to się trafiało na egzaminie; jeśli tak to sama miałam dużo takiego szczęścia na studiach."

No dobrze, ale jeśli nie nauczyłem się wszystkiego, to można powiedzieć, że miałem szczęście, zmuszając się akurat do tego. A ktoś inny miał pecha, jeśli się nie zmusił.

Ill - strasznie się zafiksowałaś na punkcie mojej wyprawy do sklepu.
Nie byłem w nim na tym teście.
I need your grace to remind me to find my own!
Odpisz
#10
iLLusory napisał(a):Cieszę się Zasie
Sorry za offtop, ale czy to się czasem nie powinno odmieniać "Zasiu"? Chociaż gdybym wiedział co oznacza ten nick, to może potrafiłbym to sam odmienić    :Wystawia język:.    :Zaskoczony:fftopic:
Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie...
Odpisz
#11
Zasiu to byłoby zdrobniale.    :Wystawia język:
I need your grace to remind me to find my own!
Odpisz
#12
Pewnie akurat na tym teście wszystkich obowiązywał image powyciąganych i dziurawych swetrów, a garnitur będzie potrzebny przy final fight. Słyszalam kiedyś takie historie.
Miłość jest silniejsza niż śmierć.
[Obrazek: JRbqoRy.png]
Odpisz
#13
Zas napisał(a):No ale przede wszystkim - w pewnym okresie naprawdę uważałem, że większość moich dobrych ocen to zasługa:
a) dopełnienia rytuałów
b) SZCZĘŚCIA. przede wszystkim
dobrze jest mieć w życiu szczęście ale z pomoca rachunku prawdopodobnienstwa los zadba zeby sie nam tego szczescia nie przelewalo.

a swoja droga, jak Ci tak z dzieciństwa zostało do dziś, to by pewnie tłumaczyło dość pasywne podejście do leczenia
Zbiór poradników psychologicznych dotyczących m.in. wychodzenia z nieśmiałości, fobii, depresji (i innych problemów), a także redukcji stresu, psychologii emocji i szczęścia...

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2018
http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPI...+poradniki HASŁO: fobia
---------------------------------------------------------------------------------
----> ZBIÓR NAJBARDZIEJ PRZYDATNYCH TEMATÓW
---------------------------------------------------------------------------------
----> Instrukcja obsługi nowego forum
---------------------------------------------------------------------------------
----> Zostań DONATOREM - wesprzyj utrzymanie forum!
---------------------------------------------------------------------------------
----> Pomagaj innym - nowa ranga Pomagacza
---------------------------------------------------------------------------------
----> Testy psychologiczne
Odpisz
#14
Teoretycznie jest zawsze 50%, że wybierzemy czerwoną lub czarną kartę z talii.
Lecz ile procent praktycznie mamy, by udało nam się odgadnąć pięć razy pod rząd?
Szczęściem będzie, jak się uda tak właśnie trafić, ale to nie o to chodzi. Chodzi o to, by wiedzieć kiedy zrezygnować. Trzeba odgadnąć nie to, jaka będzie karta, tylko odgadnąć to, czy nie przegramy. I to nie są te same zjawiska. Proszę się nad tym zastanowić.
Każdy system losowy, nawet takie szczęście - paradoksalnie nie działa losowo, ponieważ jest to zależne od naszej inicjatywy, ingerencji, determinacji i właśnie najważniejszego myślenia.

Prosty metaforyczny przykład:
Koło fortuny nie zatrzyma się na losowej nagrodzie. Będzie to nagroda uwarunkowana od waszej siły zakręcenia kołem, kierunku zakręcenia itp.

Szczęściu trzeba pomóc, ale trzeba też wiedzieć jak.
Odpisz
#15
Dobrze jest mieć w życiu szczęście, najlepiej otrzymując zestaw genów który pasuje idealnie do otaczającej rzeczywistości. Niektórzy niestety nie mieli tego szczęścia...
Jeśli tracisz pieniądze, nic nie tracisz. Jeśli tracisz zdrowie, coś tracisz. Jeśli tracisz spokój, tracisz wszystko. –– Bruce Lee.
Odpisz
#16
BlankAvatar - ach, blank i jego kampania na rzecz psychoterapii    :Wystawia język:
Raczej mi nie zostało, choć oczywiście twierdzę, że do terapeutów szczęścia nie miałem. Ale jednak naiwnie cały czas próbuję. To chyba dodatkowo, poza brakiem szczęścia, głupota.
I need your grace to remind me to find my own!
Odpisz
#17
Nie prowadze kampanii na rzecz psychoterapii. Nie uwazam zeby byla niezbedna. Za to kampanie na rzecz przejecia kontrolii nad swoim zyciem moglbym prowadzic
Zbiór poradników psychologicznych dotyczących m.in. wychodzenia z nieśmiałości, fobii, depresji (i innych problemów), a także redukcji stresu, psychologii emocji i szczęścia...

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2018
http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPI...+poradniki HASŁO: fobia
---------------------------------------------------------------------------------
----> ZBIÓR NAJBARDZIEJ PRZYDATNYCH TEMATÓW
---------------------------------------------------------------------------------
----> Instrukcja obsługi nowego forum
---------------------------------------------------------------------------------
----> Zostań DONATOREM - wesprzyj utrzymanie forum!
---------------------------------------------------------------------------------
----> Pomagaj innym - nowa ranga Pomagacza
---------------------------------------------------------------------------------
----> Testy psychologiczne
Odpisz
#18
Szczęście jak szczęście. Natomiast w zbiegi okoliczności, przypadki i inne dziwne sytuacje wierzę, że mają swój ukryty sens    :Uśmiecha się pogodnie:
taki sobie dziwny człowiek    :Uśmiecha się pogodnie:

https://www.youtube.com/watch?v=YGXs6zOHjxc
Odpisz
#19
Szczęście jak dla mnie nie istnieje. Niektóre sytuacje zamiast szczęściem tłumaczę przypadkiem.

Cytat: Istnieje. Już to w jakiej rodzinie, w jakim miejscu się urodzisz, jakie cechy odziedziczysz, jakich ludzi w życiu spotkasz zależy tylko i wyłącznie od szczęścia.

Już widzę niektórych jak po przeczytaniu tego zdania pomyśleli: "Jednak nie miałem szczęścia."
Sądzę, że po prostu tak musiało być. Państw, miast i różnych takich miejsc na świecie jest w uj a niektóre cechy, miejsce zamieszkania można zmienić. Rodziny nie zmienisz ale możesz stworzyć nową gdzie już na upartego Twoje dziecko kiedyś powie "Miałem szczęście". Z tym, że od szczęścia zależy jakich ludzi spotykamy to w ogóle się nie zgodzę. Przyciągasz takich ludzi jaki sam jesteś - podobne przyciąga podobne. Myśląc ciągle negatywnie nie spotkasz napewno jakiegoś ekstrawertyka który zostanie u Ciebie na dłużej. Najlepiej zrzucić wszystko na brak szczęścia, tak jak na fobie i można mieć wyjebane. :v
"A co, jeżeli rzeczy­wis­tość tak nap­rawdę jest iluzją i nic nie is­tnieje? - Cóż, w ta­kim ra­zie zde­cydo­wanie przepłaciłem mój no­wy dywan."
Odpisz
#20
Na życie człowieka wpływa nie tylko on sam ale cała masa różnych czynników zewnętrznych i przypadków losowych. Jeśli człowiek ma szczęście, często lubi przypisywać to sobie jako własną zasługę, za to jak ma pecha prubóje się pocieszać, że to może nie jego wina bo to i tamto... tak przynajmniej ja zauważyłam (u "normalnych"). Za to osoby w depresji i z niską samooceną lubią się obwiniać za całe zło jakie ich spotyka i rozpamiętują porażki a o sukcesach szybko zapominają bo często nawet nie wierzą, że to ich zasługa.
WesołyHipolryta, serio? Kto zrzuca wszystko na fobię? To fobia " zrzuca" wszystko na człowieka, obarcza go milionem niepotrzebnych zmartwień. Który fobik traktuje swoją chorobę jako wymówkę? (Ty?)
F*ck a normal life, that’s lame
~ Die Antwoord
Odpisz
#21
Spora czesc traktuje fobie jak wymowke do zaniechania jakichkolwiek dzialan w celu poprawy swego zycia, "Jest jak jest, nic na to nie poradze bo mam fobie". Niestety on ma racje, nic samo nie przyjdzie.

Co do szczescia to ja wierze w to ze niektorzy maja go wiecej, z tym ze w wielu przypadkach jest to tylko i wylacznie zasluga ilosci prob, zawsze ten ktory probowal 100x ma wieksze szanse na powodzenie od tego co staral sie tylko raz i po tym jednym razie poddal sie.


Mimo tak jak pisalem uwazam sie za osobe pechowa czasami mam wrazenie ze moglbym zrobic wiecej by pomoc szczesciu.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jakie Zdarzenie w waszym zyciu was zmienilo? ktos200 43 5 930 05 Lis 2017, Nie 14:13
Ostatni post: orzeszkowa_wdowa
  Jak sądzicie iloma różnymi rzeczami może zajmować się człowiek w ciągu dnia/tygodnia żeby coś w nich osiągnął? EasyPeasy 4 304 13 Lip 2017, Czw 17:59
Ostatni post: Zas
  Coś ze mną nie tak... Duszek_Kacperek 3 767 08 Sty 2017, Nie 12:59
Ostatni post: Nekrofil
  Inni fobicy w normalnym życiu Ash 16 1 207 03 Wrz 2016, Sob 4:33
Ostatni post: Ordo Rosarius Equilibrio
  Motywacja w życiu codziennym Maciek_Krawczyk 10 1 623 03 Mar 2016, Czw 13:38
Ostatni post: WeLoveThisGame
  Co zrobić, żeby nie mieć oporow przed zwroceniem komuś uwagi live 33 2 451 09 Gru 2015, Śro 23:52
Ostatni post: Zas
  Brak celu w życiu aaanonim94 12 1 772 14 Sie 2015, Pią 21:54
Ostatni post: Gollum
  Brak celu i wiary w życiu Garrus 23 2 017 27 Lip 2015, Pon 2:23
Ostatni post: Garrus
  Najgorsze zaniechania w naszym życiu fobika... tytomasz 27 4 183 22 Cze 2015, Pon 23:07
Ostatni post: magik
  Rzeczy z którymi sobie nie radzicie w codziennym życiu inferno 15 1 705 13 Kwi 2015, Pon 20:32
Ostatni post: Zas


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!