- DDD, DDA
no ja dda, ale są też fora o DDA   :Uśmiecha się puszczając oko:
profil nieśmiałość na nasza-klasa.pl : http://nasza-klasa.pl/profile/16894907
Odpisz
Ja to akurat czuje, że jestem DDD.
Od czasu pracy w dhlu trudno mi się otworzyć na ludzi. Dalej mnie boli brak kontaktu z osobami z którymi pracowałam. A niestety w męskim towarzystwie czuje się dobrze. W kobiecym żle.
Mam niską samoocenę. Trudno mi uwierzyć że w czymś mogę być dobra.
Odpisz
Nie musi mieć związku z samym DDD, a innych lęków lub właśnie niskiej samooceny.
profil nieśmiałość na nasza-klasa.pl : http://nasza-klasa.pl/profile/16894907
Odpisz
Kiedyś podejrzewałem siebie o syndrom DDA. Potem zagłębiłem się bardziej w tematykę i zrozumiałem, że cechy DDA/DDD ma z połowa lub nawet większość społeczeństwa oraz że w przypadku DDA nie jest istotne samo to, czy w domu było chlanie, ale też to, czy miało się przez to przesrane, a w moim dzieciństwie to nie ja miałem przesrane przez ojca, tylko matka i pies
Psychologiczne podejście do bliskiej osoby praktykowane codziennie przez wiele lat może dać "antypsychologiczne" efekty. Niestety wielu psychologów o tym nie wie.
Odpisz
(04 Kwi 2018, Śro 12:49)paranormal987 napisał(a): Kiedyś podejrzewałem siebie o syndrom DDA. Potem zagłębiłem się bardziej w tematykę i zrozumiałem, że cechy DDA/DDD ma z połowa lub nawet większość społeczeństwa oraz że w przypadku DDA nie jest istotne samo to, czy w domu było chlanie, ale też to, czy miało się przez to przesrane, a w moim dzieciństwie to nie ja miałem przesrane przez ojca, tylko matka i pies

Myślę, że sam fakt przebywania w rodzinie, w której ktoś nadużywa alkoholu jest wystarczającym powodem do określenia się dda/ddd. Tzn. jeśli byłeś świadkiem picia i awantur swojego rodzica, to nawet jeśli nigdy te awantury nie były związane z tobą to widziałeś co się dzieje, więc to też mogło mieć na Ciebie jakiś wpływ.
Odpisz
(04 Kwi 2018, Śro 14:04)asleep napisał(a):
(04 Kwi 2018, Śro 12:49)paranormal987 napisał(a): Kiedyś podejrzewałem siebie o syndrom DDA. Potem zagłębiłem się bardziej w tematykę i zrozumiałem, że cechy DDA/DDD ma z połowa lub nawet większość społeczeństwa oraz że w przypadku DDA nie jest istotne samo to, czy w domu było chlanie, ale też to, czy miało się przez to przesrane, a w moim dzieciństwie to nie ja miałem przesrane przez ojca, tylko matka i pies

Myślę, że sam fakt przebywania w rodzinie, w której ktoś nadużywa alkoholu jest wystarczającym powodem do określenia się dda/ddd. Tzn. jeśli byłeś świadkiem picia i awantur swojego rodzica, to nawet jeśli nigdy te awantury nie były związane z tobą to widziałeś co się dzieje, więc to też mogło mieć na Ciebie jakiś wpływ.
Jakiś tam miało, ale nieduży.
Psychologiczne podejście do bliskiej osoby praktykowane codziennie przez wiele lat może dać "antypsychologiczne" efekty. Niestety wielu psychologów o tym nie wie.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  DDA Guest6 3 826 18 Cze 2011, Sob 14:21
Ostatni post: Luna


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

              Reklama