Ankieta: Czy boisz się dentysty (napisz w wątku czego najbardziej)
Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie.
Tak
48.48%
32 48.48%
Nie
50.00%
33 50.00%
Nie wiem, nie byłem w zyciu u dentysty    :Wystawia język:
1.52%
1 1.52%
Razem 66 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

 - Dentofobia
#1
Aż dziw, że nie znalazłem nic na forum o dentofobii czyli strachu przed pójściem do dentysty   :Uśmiecha się 2:.
Osobiście mam z tym problem pewnie dlatego, że większość ludzi wokoło boi się i straszono mnie w dzieciństwie.
Ja osobiście nie boję się bólu tylko nieprzyjemnych narzędzi w ustach, zapachu, wyglądu...
Do tego mam odruch wymiotny prawdopodobnie spowodowany tym, że za bardzo o tym myślę. Znalazłem gabinet, który oferuje podtlenek azotu podczas zabiegu w środę idę to zdam relację co i jak    :Uśmiecha się:.
Sprawdź czy masz depresję: test na depresję Wg skali Becka
Odpisz
#2
ja z całego gabinetu dentystycznego boję się jedynie dentysty jako osoby    :Uśmiecha się puszczając oko:
chociaż z drugiej strony można powiedzieć że wolę dentyste niż wizytę w sklepie z racji tego, że różne wymyślne przyrządy dentystyczne skutecznie uniemożliwiają rozmowę.
Odpisz
#3
Ja się bardzo bałem wizyty u dentysty ze względu na to, że gdy byłem jeszcze w podstawówce, NFZ nie refundował znieczulenia. I dzięki wyleczeniu w taki sposób 6 czy 7 zębów, skutecznie wytworzono u mnie lęk przed dentystą.

Lęk ten musiałem przełamać dopiero 3 miesiące temu (tak, to jakieś 10 lat bez dentysty), kiedy ząb bolał mnie już tak mocno, że trudno było to wytrzymać. I tutaj niespodzianka - leczenie zębów nie musi sprawiać bólu! To był taki szok, że przestałem się bać dentysty jako dentysty - wciąż mam podwyższone ciśnienie ze względu na to, że jest on człowiekiem   :Uśmiecha się i puszcza oko:, ale już nie - stomatologiem.

Inna sprawa, że skoro już mnie nic nie boli, dziura na przedzie również zalepiona i wyglądam już normalnie to... nie chce mi się podejmować czynności, które nie są niezbędne.   :Uśmiecha się i puszcza oko:
ภ๏๒๏๔א เร קєгŦєςt.
Odpisz
#4
Nigdy nie bałam się dentystycznych czynności wykonywanych na mnie    :Uśmiecha się szeroko:.
Rozsądni ludzie przystosowują się do świata. Nierozsądni ludzie przystosowują świat do siebie.
Dlatego też cały postęp zależy od ludzi nierozsądnych.
Odpisz
#5
Też się nie boje dentysty, ale wiem jak to jest gdy
nobody napisał(a):NFZ nie refundował znieczulenia
Odpisz
#6
   :Śmieje się:
Chodzi o to, żebyś wiedziała, że będziesz cierpieć i że cię to nie zabije.
Odpisz
#7
Dentysty nalezy sie,nie bać ,hm łatwo powiedzieć ,co?Przyznam to nic przyjemnego ale lepiej sobie pomyslec jaka korzyść będzie z tego,czyli,że zabki będziemy mieć zdrowe.Oczywiście odpowiednio dbając o zęby możemy sobie pozwolic na cos przyjemnego bez obawy że nas jakis ząb zaboli.Pozatym moja znajoma dentystka powiedziała mi,że zęby najbardziej ulegaja próchnicy do 30 roku zycia,potem tez oczywiście,ale juz mniej.Dlatego do tego wieku trzeba wytrzymac.
Odpisz
#8
Też się bałam dentysty, ale to spowodowane było przeżyciami ze szkoły, tam się nie cackali, to był koszmar. Pamiętam, że wiele razy w dorosłym życiu miałam pretensje do matki, że nie narzuciła mi pedantycznego dbania o zęby    :Uśmiecha się: Później trafiłam do takiego gabinetu prywatnego, gdzie pani dostosowała się do wszystkich moich lęków, znieczulenie gigantyczne, ślinociąg, mogłam słuchać muzyki...ale jak się finanse ukróciły to już nie było tak wesoło. Teraz chodzę do przychodni, ale mam super dentystkę, która też daje mi znieczulenie, ale te tampony ciągle wywołują u mnie odruch wymiotny. Starałam się od najmniejszego prowadzać ze mną synka, który przy pierwszej wizycie miał 14 miesięcy, ponieważ ze względu na dietę ubogą w produkty mleczne(alergie)oraz częste podawanie antybiotyków, miał już popsuty pierwszy ząb. On uwielbia dentystę, chodzi do mojej i ma z nią świetny kontakt. Cieszę się, że nie przełożyłam mojego lęku na niego.
Nie ma czasu do stracenia...
Odpisz
#9
Ja nie boje sie dentysty tylko pani na recepcji, ktorej trzeba zaplacic gigantyczna kwote XD

Ja sie generalnie odprezam u dentysty i jest i obojetne co robi    :Śmieje się:
Odpisz
#10
Samego dentysty jako lekarza się nie boję, raczej jest to stres przed kontaktem z inną osobą, ale poważnie boję się bólu. Słabo mi się robi, jak pomyślę, że mieliby mi wyrywać ząb... U mnie niechęć wynika chyba też z faktu, że mam wadę zgryzu i za każdym razem jak idę do dentysty, ci to komentują...
Everything is simpler than you think and at the same time more complex than you imagine.
gg: 9791672
Odpisz
#11
Tak jak zapowiadałem informacje z ostatniej chwili dla dentofobów    :Uśmiecha się szeroko:
Byłem dzisiaj u dentysty i podali mi podtlenek azotu w takiej masce.
Działa super. Trochę się boisz ale znacznie mniej. 0 skutków ubocznych.
Działa coś jak benzo ale bez skutków ubocznych i znacznie szybciej "wchodzi" i "schodzi". Miałem kanałówkę nie wiem jakbym bez tego wytrzymał. Naciskanie na język z olbrzymią siłą, zdjęcia, pryskanie - feeeeeee
A tak obojętniejesz jak po benzo ale znacznie skuteczniej.
Naprawdę super i od dzisiaj nie boję się dentysty.
Pytajcie o sedacje podtlenkiem azotu w gabinetach.
Tylko 100 gabinetów w Polsce ma taką opcje w swojej ofercie.
Nie jest to aż tak drogie zważywszy, że ma lekkie działanie znieczulające (do większych zabiegów potrzebny zastrzyk) od 40 zł - 100 zł w zależności od długości zabiegu.
Sprawdź czy masz depresję: test na depresję Wg skali Becka
Odpisz
#12
witam
ten problem posiada moja znajoma, nie boi się ona samego dentysty jako osoby lecz zabiegu bólu z nim związanego, być moze dlatego ze lekarz bez jej zgody kiedyś usunął jej hmm kanalik chyba nie wiem coś jej usunął    :Uśmiecha się: bo wiedział zeby sie nie zgodziła aczkolwiek to tylko pogorszyło jej podejście. teraz przed kazda wizyta strasznie się stresuje i odwiedza go tylko kiedy juz naprawde musi
Chodź ze mną by sens nadać życia krokom
Odpisz
#13
boję się, al;e chyba nie dentysty, ale bólu związanego z leczeniem (jako dziecko i podlotek miałam leczone bez znieczulenia,stąd ta trauma)    :Śmieje się: i od "zapachu" w gabinecie mnie mdli.
ハレ晴レユカイ
Odpisz
#14
Ja osobiście nie boję się dentysty, ale mimo to ostatnio się popłakałam siedząc na fotelu  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko: Akcja była taka, że mam bardzo wrażliwe zęby, a dentystka uważała, że "to potrwa tylko chwilę". Oczywiście chwila się przedłużyła, ból był dla mnie nie do zniesienia i w efekcie rozpłakałam się. Dentystka się przejęła i znieczulenie dostałam odrazu.    :Wystawia język: Od tego czasu obchodzi się ze mną bardzo delikatnie.
Może sytuacja wygląda trochę strasznie dla fobika, ale mnie to po prostu śmieszy    :Śmieje się: To chyba zresztą lepsze niż przejmować się takimi pierdołami.
Odpisz
#15
Gdy siedzę w poczekalni uruchamia mi się wyobraźnia co do czekającego mnie bólu i w ogóle , śmiać mi się chce bo więcej się natrzęsę w poczekalni niż na fotelu . Taki mały masochizm.    :Śmieje się:
Nie mam nic do powiedzenia, więc o tym mówię, i proszę, oto poezja. (John Cage)
Odpisz
#16
Ja się nie boję dentysty. Mam wysoki próg bólu.

"Do twarzy mi było w Smutku. Zaprzyjaźniłam się z nim nawet. Z Tęsknotą także."
Odpisz
#17
ja się strasznie boję, szczególnie bólu bo znieczulenie nigdy u mnie nie działało ;/
Odpisz
#18
Panicznie bałem się dentysty. Najgorsze to, że strasznie psuły i psują mi się zęby. I to praktycznie od dziecka byłem ciągany po stomatologach. I ten paniczny lęk miałem właśnie od najmłodszych lat.
Na szczęście jest już znacznie lepiej. Odczuwam zazwyczaj lekki lęk. Dochodziło nawet do takich paradoksów, że u dentysty odczuwałem niewielki lęk, a np w wydziale komunikacji byłem tak zestresowany, ręce mi się tak trzęsły, że ledwo udało mi się wypełnić (wy bazgrolić) wniosek o wydanie wtórnika prawa jazdy.
-Prawda, że jest straszna?
-Co?
-Krępująca Cisza.
-Dlaczego zawsze trzeba o czymś gadać, żeby nie było głupio.
-Nie wiem.Dobre pytanie
Pulp Fiction reż. Quentin Tarantino
Odpisz
#19
Ja kiedyś w dzieciństwie bardzo bałem się dentysty. Dzisiaj kompletnie nie boję się, co lekarka będzie mi robić, a jedynie tego, jaką wyda diagnozę...
Niestety "dostałem" zęby po mojej matce, która również miała je słabe, dlatego zawsze obawiam się co powie mi dentysta pod koniec wizyty.
Lek się u mnie skończył po tym, jak zostały mi usunięte dwa zęby. Ból jaki wtedy czułem wystarczył, żeby raz na zawsze przestać bać się zwykłych błahostek jak leczenie zęba    :Uśmiecha się puszczając oko:
Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie...
Odpisz
#20
To chyba jedna z najpowszechniejszych fobii i ja wcale nie jestem w tym inna... Najbardziej niekomfortowa jest dla mnie niemożność obserwowania, co robi dentysta, tylko muszę zdać się na niego. U lekarza przy zastrzyku czy badaniu mniej więcej widzę co robi, ale siedzenie z otwartymi ustami i patrzenie w sufit... brr.
Na szczęście mam niezwykle mocne zęby i wierzcie lub nie, ale byłam u dentysty na leczeniu dokładnie 5 razy w całym moim 22-letnim życiu i to wszystko w dzieciństwie    :Uśmiecha się: Cieszy mnie to niesamowicie, bo przynajmniej nie muszę przeżywać dramatów związanych z wizytami.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym.
Odpisz
#21
Jak się zacznie chodzić, to już poleci..
najgorzej jest zacząć.
Ja od 2 lat co miesiąc chodziłam do dentysty,
a teraz znowu mam zawiechę..
Straszne to, bo nawet nie mogę się zmotywować,
żeby pójść się zarejestrować.
Tam dom Twój, gdzie serce Twoje !
Odpisz
#22
Ból to sprawa bezproblemowa dla mnie. Do borowania nie potrzebuję znieczulenia. Mimo wszystko wolę takie wizyty odwlekać tak jak odwlekam chodzenie do fryzjera.
"God, grant me the serenity to accept the things I cannot change,
The courage to change the things I can,
And wisdom to know the difference."
Odpisz
#23
Czy myślicie, że warto uprzedzić dentystę o fobii społecznej? Wstydzę się o tym powiedzieć. Muszę iść, bo zęby bolą mnie niemiłosiernie. Nie boję się bólu tylko lęku. Gdy ktoś obcy chce mnie dotknąć trzęsę się cały a szczególnie moja głowa, więc to byłoby trudne naprawić moje zęby...
Chyba muszę spróbować tego podtlenku azotu.
Odpisz
#24
Ja bym nie uprzedzał bo to wg. mnie zrobiłoby sytuację jeszcze bardziej problematyczną. Co to jest ta fobia? Dlaczego pan o tym mówi? itd.
"God, grant me the serenity to accept the things I cannot change,
The courage to change the things I can,
And wisdom to know the difference."
Odpisz
#25
Masz rację, ale z drugiej strony sam przegląd moich zębów może być problemem. Co mam powiedzieć, że dlaczego się trzęsę skoro nawet mnie nie dotknął ani wiertła w ręce nie miał...
Fobia społeczna to koszmar...

Najwyżej powiem, że mam dentofobię i znajdę gabinet gdzie dają podtlenek azotu.
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.