- deprywacja snu, projekt zombie
#1
Leczenie snem

Zaburzenia rytmu snu należą do typowych objawów depresji. Leczenie snem może być leczeniem wspomagającym, a właściwości lecznicze są tutaj paradoksalne. Metoda polega bowiem na całkowitej lub częściowej deprywacji (pozbawieniu) snu nocnego. Ponoć pozbawienie snu powoduje natychmiastową poprawę stanu psychicznego u 60% pacjentów, niestety - poprawa zanika, kiedy tylko choremu pozwoli się spać normalnie (choć "spanie normale" to w przypadku depresji raczej nie jest właściwy zwrot).

A więc jedziem. Dzisiaj nie śpię, jutro i pojutrze też. Będę meldował się co jakiś czas. Ktoś chce dołączyć?
Odpisz
#2
tak sobie mysle ze jutro zaczne projekt xD
Odpisz
#3
To nie dla mnie. Na wielkich śpiochów chyba nie działa. Ja dostaje depresji jak muszę się zwlec z łóżka, a co dopiero jakbym miał się do niego nie położyć    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#4
ta metoda mogłaby być pomocna przy bezsenności, po paru zarwanych nocach oczy same się zamykają, a jak się uda człowiekowi wyspać, to czuje się lepiej, tak to chyba działa; jednocześnie pozbawienie snu może wprowadzić człowieka w stan jakby po alkoholu czy prochach i wtedy rzeczywiście wszelkie bariery w zachowaniu mogą zniknąć, nie radziłbym jednak wychodzić w takim stanie na ulicę, przejście po pasach może stać się niewykonalnym zadaniem
Odpisz
#5
O jaa. Ta ja podziękuje raczej    :Wystawia język i opuszcza oko: To za trudne, ale powodzenia Magiku    :Wystawia język i opuszcza oko:
Odpisz
#6
Daruj sobie lepiej.

Sen jest potrzebny, zaburzanie snu nic Ci nie da, zaszkodzić za to może jak najbardziej. Długotrwała deprywacja snu powoduje śmierć (Co prawda badane na szczurach, ale nie ma wątpliwości, że dobrze to nie wpłynie także na człowieka. To "długotrwałe" pozbawienie snu trwało bodajże 7 dni.)

Ale tym się akurat martwić nie musisz bo NIE ma takiej możliwości, żebyś nie spał przez tydzień, zwłaszcza robiąc to w domu i bez żadnych wspomagaczy. Jak wytrzymasz dwie noce to będzie max.
Odpisz
#7
zamienisz sie w zombie. nie, proszę!
Odpisz
#8
Ale to działa ponoć przez jedną noc i to na depresję, nie na zaburzenia lękowe [chyba że ktoś te dwie sprawy sprytnie łączy    :Uśmiecha się puszczając oko:]. Gdyby tak nie spać więcej nocy z rzędu, to wątpię żeby się komuś poprawiło samopoczucie.
Z tego co słyszałam to w szpitalu zamyka się osoby z depresją w jednym pomieszczeniu (raz w tygodniu), gdzie jest światło i warunki nie sprzyjające zaśnięciu.
Nie spanie przez jedną noc pomaga (tak wyszło w badaniach, ale nie wiadomo do końca dlaczego), ale oprócz tego Ci ludzie ze sobą rozmawiają, sytuacja jest nieco absurdalna i mają coś jakby imprezę nocną, tylko bezalkoholową    :Uśmiecha się:
...ziemniak jest ukoronowaniem królestwa warzyw...
Odpisz
#9
   :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#10
No tak - a jak człowiek nauczy swój organizm nie spać, to wpada w bezsenność. Bezsenność z kolei powoduje depresję.

Odradzam z całego serca.
Bardzo proszę pisać mojego nicka małą literą    :Uśmiecha się:
Odpisz
#11
magik nie boji się eksperymentów bo wiele już widział w życiu  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
niby przesadne spanie to też objaw deprechy. ale ja sobie nie wyobrazam codzienności bez dostatecznie długiegu snu.
Zauważyłem że w pierwszych miesiącah z antydepresantem, moc wzmacniała się jak byłem wypoczęty: 12 godzin snu, i basta!    :Uśmiecha się szeroko:
teraz z zegarkiem w ręku odliczam kiedy wybije 22 i biegne do łózka,
netrętna perfekcja hehe

zapomniałem podziękować magikowi za poradę, jeśli było by znowu kiedyś bardzo źle to napewno sprubóje!!!
Odpisz
#12
A o której wstajesz?! Chyba nie o dziesiątej?
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#13
nie no to by była zaawansowana deprecha  :Stare - Przewraca oczami 2:
dokladnie   :Be cool:9 godzin przestrzegam. punkt 22 biegne do łóżka,o niczym nie rozmyślam żeby się nie wqrzyć i nie przwracać się z boku na bok do rana, zakładam stopery do uszu (jak w dniu świra) żeby prowadzić się jak na porządnego świra przystało    :Śmieje się:
Odpisz
#14
Heh, nie wiedziałam, że depresję diagnozuje się na podstawie pory wstawania. Do niedawna wstawałam o 10 (i nadal wstaję, jeśli mogę), bo do późna siedzę w nocy, więc odsypiam. Jakoś nie widzę związku z depresją :]
Michale, nie oburzaj się tak    :Uśmiecha się szeroko:
Bardzo proszę pisać mojego nicka małą literą    :Uśmiecha się:
Odpisz
#15
No tak, na pewno długi czas spania może wskazywać m. in. depresją. Wiesz, ja tak mam, jak mi się nie chce żyć, to nie wstają z łóżka. Gdybym nie miał innego świata niż realny, to może wcale bym nie wstawał, też tak miałem.

A oburzony nie byłem, tylko się bardzo chciałem dowiedzieć.
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#16
pamiętam jak kiedyś wegetowalem to nie spalem całe noce z nerwów, potem nad ranem urywał mi się film, budziłem się koło 15, patrzyłęm na zegarek i wybuchałem jeszcze większą depresją i gniewem na siebie, że znowu zmarnowałem dzień, i kupa innych bzdur

ludzie róźnie reagują na depresje, niektórzy nie mogą wstać z łóżka bo nie czują wewnętrznej siły, żeby to zrobić, bez przerwy czują potrzebę spania, a inni są nadmiernie pobudzeni - 2biegunowa, maniakalna, taka huśtawka

chociaz masz racje Vivi ze po ustawieniach budzika trudno zdiagnozować depreche    :Śmieje się:
Odpisz
#17
Ja [prawie] bez przerwy czuję potrzebę spania.    :Uśmiecha się: Powodem jest jednak bezsenność i niskie ciśnienie. Brr. Dzisiaj na siłę wstałam wcześniej - rozpoczynam proces przestawiania się na wcześniejsze chodzenie spać i wstawanie. Nie czuję się wyspana w najmniejszym stopniu    :Uśmiecha się szeroko:

Nawet nie wiem, co mam robić o takiej porze :] Na razie umyłam się, zjadłam śniadanie i zaparzyłam herbatę. Wyszłabym do sklepu, ale jest przeraźliwie mokro i zimno.

Chciałabym, żeby magik się wypowiedział - czy podołał, ilo to trwało, jakie efekty i czy wszystko w porządku...
Aha, to było w lutym. To nic dziwnego, że już nieaktualne. :]
Bardzo proszę pisać mojego nicka małą literą    :Uśmiecha się:
Odpisz
#18
Hmm... ja się boję spać - no taka rzadko spotykana fobia    :Wystawia język:
Mój rekord wynosi 5 nie przespanych nocy z rzędu    :Wystawia język:. Po tej piątej nocy padłam z wyczerpania. Myślałam, że umieram    :Smuci się:. Teraz już tak nie eksperymentuję. Po dwóch nie przespanych nocach biorę tabletkę nasenną i śpię.
Odpisz
#19
"..."  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
I Herkules dupa, kiedy ludzi kupa.
Odpisz
#20
Kluczowe pytanie: a po co nie jadłaś Brosiu?

Czyżby w celach wyszczuplających? Ale ty chyba nadwagi nie masz, o ile dobrze pamiętam twe wypowiedzi na forum
mój boże, żeby ona była trochę młodsza
trochę ładniejsza, szła z duchem czasu
kołysała się w biodrach w takt modnej muzyki
może wówczas pokochali by ją
prawdziwi mężczyźni
generałowie, atleci władzy, despoci
ale od niej wionie zapach naftaliny
sznuruje usta, powtarza wielkie Nie
nieznośna w swoim uporze
śmieszna jak strach na wróble
jak sen anarchisty, jak żywoty świętych

a wokół huczy wspaniałe życie
rumiane jak rzeźnia o poranku
Odpisz
#21
Jest taka metoda oczyszczania organizmu - jak najdłużej jechać na samej wodzie. Mnie do tego zachęcała lekarka jakiś czas temu. Ponoć po pierwszych, najgorszych dniach (2 czy 3, nie wiem) robi się coraz lepiej. Ta lekarka ze znajomymi robiła "zawody" - kto dłużej. Jakiś koleś ponad 3 tygodnie nic nie jadł... Ja nie wiem, mi się to wydaje zbyt niebezpieczne. No i nie miałabym siły na coś takiego, jak Broszka    :Uśmiecha się: Padłabym drugiego dnia rano    :Uśmiecha się: Dobowe oczyszczania i tak mnie wykaczają niewiarygodnie, mientka jestem    :Wystawia język:
Bardzo proszę pisać mojego nicka małą literą    :Uśmiecha się:
Odpisz
#22
"..."
I Herkules dupa, kiedy ludzi kupa.
Odpisz
#23
Ja jeszcze tego nie robiłem    :Wystawia język:

Zbyt uzależniony jestem od pracy i obowiązków. A jakby mi się coś stało typu jak Broszce... Nie mogę sobie na to pozwolić.

Myślę, że w czasie jakiegoś urlopu czy może przerwy świątecznej zdecyduje się na to    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#24
Ja już jestem zombi
Odpisz
#25
No to fajnie. Zombie nie mają chyba lęków?
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Deprywacja snu - ktoś próbowal,jakie wyniki? Czak 29 16 822 03 Mar 2017, Pią 0:41
Ostatni post: ewl


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.