- Dlaczego ludzie mnie nie rozumieją ?
#1
Mam już dosyć tego, że ludzie ciągle mnie krytykują za to, że się nie odzywam. Nawet moja rodzina ciągle mi mówi, że powinnam się starać być bardziej śmiała, elokwentna itp. Pamiętam jakie to było upierdliwe jak chodziłam do szkoły: zawsze jak była nowa klasa - np. początek gimnazjum, liceum rodzice ciągle mi mówili: ,,ale pamiętaj, weź od koleżanek telefony, bo jak zachorujesz żebyś miała od kogo wziąć lekcje", ,,postaraj się zagadać do paru osób" itp. Jakby już samo to że znalazłam się w nowej klasie nie było wystarczającym stresem ! Tak samo nie mogli zrozumieć czemu wybrałam studia zaoczne skoro nie musiałam jeszcze pracować. A ja po prostu chciałam jak najrzadziej się stykać z grupą - nie mam do tego prawa ? Nie rozumiem osób którym zależy żeby być w centrum uwagi. Ja zawsze robiłam wszystko żeby na siebie uwagi nie zwracać - bo co by było, gdybym jednak się odezwała i okazałoby się że tylko się ośmieszyłam ? W liceum chodziła ze mną do klasy jedna dziewczyna która się często pierwsza odzywała, a dokuczali jej dużo bardziej niż mnie - ja miałam tylko opinię dziwadła, ale na ogół byłam ignorowana, a ona była klasowym pośmiewiskiem. W życiu nie zaryzykowałabym czegoś takiego ! Dlaczego ludzi nie mogą zrozumieć, że ja po prostu czuję się bezpieczniej nie odzywając się i nie zwracając na siebie uwagi ?
Odpisz
#2
Nie wiem czy można wymagać od innych zrozumienia. Tak po prostu, sami z siebie, może nigdy nie domyślą się co Ci chodzi po głowie.
Cytat:czuję się bezpieczniej nie odzywając się i nie zwracając na siebie uwagi
Ciągła krytyka otoczenia i wątłe życie towarzyskie to chyba niektóre z kosztów takiego 'bezpieczeństwa' (a może pozorów bezpieczeństwa).
Wydaje mi się, że skutecznej komunikacji można się uczyć i to jest dopiero fajne poczucie bezpieczeństwa, gdy umie się rozmawiać i bez skrępowania, jasno komunikować własne odczucia i myśli. Ciekawe wskazówki na ten temat znalazłem w książce "Wychowanie bez porażek" - Thomas Gordon (dzieci i dorosłych wychowuje się tak samo).
Cytat:bo co by było, gdybym jednak się odezwała i okazałoby się że tylko się ośmieszyłam ?
Tego rodzaju obawy są charakterystyczne dla fs. Skądś to znam. W myślach brzmi strasznie ale w realu pewnie nic groźnego nie wydarzyło by się. Życie może być zabawniejsze kiedy popełnimy jakiś błąd i gdy można się tego pośmiać. W dodatku może to poskutkować sympatią otoczenia (zwłaszcza kiedy sami potrafimy się z siebie śmiać). Tak to sobie przynajmniej wyobrażam.. bo dla mnie brzmi też trochę kosmicznie    :Śmieje się:
Odpisz
#3
Nieśmiali mają zawsze przerypane. To wynika z prawa naturalnego. To Twoje prawdziwe zdjęcie na avatarze? Dobra laska jesteś    :Wystawia język:
"Fall seven times, stand up eight"
Odpisz
#4
Pieprzyć prawo naturalne.
Phoebe, trzymam kciuki i nie ma co się bać ryzyka, choć strach ma wielkie oczy!
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#5
Ta, pieprzyc, to co myt tu wszyscy robimy na forum dla ludzi, którzy chcą się doń dostosować?    :Uśmiecha się:
O ile rozumiem po części, co masz na mysli Phoebe, bo dzis na przebojowosć i bycie w centrum kałdzie sie chyba zbyt duży nacisk, o tyle jednak ty, ja i reszta dobrze wiemy, zę twoaj nieśmiałość jest zapewne czymś więcej niż zwykłą małomównością. I dlatego masz/mamy przesrane.
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#6
Zas napisał(a):Ta, pieprzyc, to co myt tu wszyscy robimy na forum dla ludzi, którzy chcą się doń dostosować? Wesoly
Taaak...
Ale co, mamy się poddać?!
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#7
stap!inesekend napisał(a):Taaak...
Ale co, mamy się poddać?!

W życiu    :Uśmiecha się puszczając oko:

Ludzie ciągle gadają głupoty i robią śmieszne rzeczy, po chwili nikt o tym nie pamięta. Tylko my to przeżywamy i wracamy do jakiejś sytuacji po 100 razy - nawyk fobika jak mniemam.

@Phoebe

Nie musisz być przebojowa, możesz być sobą, wiesz? Moja rodzina też chciałaby żebym się częściej odzywał, skończył w końcu jakieś studia, znalazł sobie dziewczynę, wyprowadził się i usamodzielnił, spłodził syna, wybudował dom, zarobił milion dolarów (i się nim podzielił). I co? Potem mógłbym się nie odzywać : )
When night falls
she cloaks the world
in impenetrable darkness.
A chill rises
from the soil
and contaminates the air
suddenly...
life has new meaning.
Odpisz
#8
Mnie też ludzie często krytykują, nawet mówią, że śmierdzę i nie myję się i to są bliskie osoby   :Smutny:    :Płacze: Już większe poniżenie nie mogło mnie spotkać, jak ja ich nienawidzę    :Złości się do czerwoności:
"Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu." Exupéry
Odpisz
#9
Jak mowia, w zartach czy o co chodzi
Odpisz
#10
Myślisz, że to oszczerstwa? Może coś konkretnego mają na myśli, niech precyzują zarzuty.
Odpisz
#11
Wcześniej czy później każdy musi się przełamać albo chociaż próbować to zrobić. Pracowanie nad sobą jest bardzo ważne. Byłam zamknięta w sobie i borykałam się z wieloma problemami, po otwarciu się na świat małymi kroczkami dąże do szczęścia.
Odpisz
#12
deleted
Odpisz
#13
Wiktoria napisał(a):Wcześniej czy później każdy musi się przełamać albo chociaż próbować to zrobić. Pracowanie nad sobą jest bardzo ważne. Byłam zamknięta w sobie i borykałam się z wieloma problemami, po otwarciu się na świat małymi kroczkami dąże do szczęścia.

Mogłabys napisac cos wiecej. Od czego wyszłaś i gdzue jestes teraz.
wytrwałości!  :Uśmiecha się 2:
Odpisz
#14
Ludzie nie rozumieją, bo sam siebie nie rozumiesz/em. To proste, my sami siebie dobrze nie rozumiemy, niech ktoś ogarnie, czego się bać, innych ludzi, relacji społecznych, przecież to GŁUPOTA, idiotyzm, a mimo to tak właśnie jest (tak mam). Na cholere mi to, tylko nerwa łape;/
Odpisz
#15
Dlaczego ludzie cie nie rozumieją?

oni ci nawet nie znają, ktoś do ciebie zagada a ty nie dajesz żadnej informacji zwrotnej. Nikt nie wie o czym myślisz ani co czujesz w danej chwili no bo skąd? Załóżmy że jesteś w obcym mieście i nagle zgłodniałaś. Gdzie pójdziesz do pierwszej, lepszej restauracji czy do Mc'Donalds. Większość osób wybierze Mc'a nawet jeśli nie ma najlepszego/najzdrowszego jedzenia. Jednak to jest coś co znają i wiedzą czego się spodziewać. Częściej wybieramy marki o ugruntowanej pozycji na rynku niż no name'y. No właśnie Phoebe jesteś teraz takim no name'em, więc sugeruje postaw więcej na marketing swojej osoby    :Uśmiecha się puszczając oko:

Ostatnio sobie uświadomiłem, że osoby które nawijają bez przerwy i te małomówne wcale tak bardzo się od siebie nie różnią. Każdy z nas myśli czy chce czy nie. Co gorsza tych wewnętrznych głosów w naszej głowie nie da się wyłączyć    :Obraził się: Jak juz raz się nauczymy myśleć to nie da się tego oduczyć jest to mimowolne. Jedyna różnica miedzy nami a resztą społeczeństwa polega na tym, że nie potrafimy wyrazić siebie za pomocą słów. Nieuzasadniony lek przed społeczeństwem sprawia że przeżywamy swe dni na kolanach. A twoje aktualne poczucie bezpieczeństwa można porównać do owieczek które jutro idą na rzeź, bede cichutko to moze mnie nie zauważą, zamiast spróbować spieprzać w las z resztą stada    :Wystawia język: zmień swoje myślenie, a zmieni się twoje życie.
Odpisz
#16
Ja nie wierze swoim myślom. Dla mnie to stek bzdur, zamienić stare lękowe myślenie na nowe fajne odważne. Nie wierze myślom, nie mogę być swoją myślą, niestety cały czas bez świadomości przyjmuje to chore gówno. Ludzie nie są wstanie mi nic zrobić, niech mnie obrażą, wyśmieją, co mi to robi? NIC, to JA sam sobie to robię. Taka jest różnica, to JA SAM SOBIE TO ROBIĘ, to chore, to przez uwarunkowane bzdurne myślenie na swój temat i na temat innych. Czym jest myśl? Mam nad nią kontrolę? Szczerze NIE MAM. Pojawia się SAMA. Nie decyduję o tym jaka myśl się pojawi. Czuję, jakby były wgrane, to stare przezwyczajenia, stare koleiny, program z przeszłości + moja subiektywna (zniekształcona) ocena moich doświadczeń i rzeczywistości. Dla mnie one są nic nie warte, to kłamstwo. Nie wierzę swoim myślom. One nie mogą być prawdziwe. To chłam, nadal nie mogę kontrolować, należy to zaakceptować? Pogodzić się z tym i tego "nie dotykać", tylko neutralnie obserwować tą bzdurę w głowie, odpuścić chęć zmiany to się wtedy pojawi?
------------------
Edycja, dodanie tekstu: Jak widać wyżej moje wypociny, mogę mieć problemy by sam siebie zrozumieć, co dopiero inni.
Ja nie rozumiem, czemu tak postrzegam świat, ludzi, wiem, że tak jest, nie rozumiem siebie, więc inni mają prawo by mnie nie rozumieć. Skąd mogą wiedzieć, że smutas jest smutny,sfrustrowany itd., bo jego umysł bombarduje go przykrymi myślami, bardzo często bez jego wiedzy (podświadomie). Może też tak masz.
Odpisz
#17
Moim zdaniem człowiek boi się nieznanego, a po za tym fajnie jest czasem posłuchać co do powiedzenia ma bliska osoba
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dlaczego nikt mnie nie zauważa nika32 39 4 782 28 Paź 2018, Nie 20:07
Ostatni post: Ptryczek7
  Nie lubie ludzi,denerwują mnie i stresują.. Kaja101 11 630 21 Sie 2018, Wto 20:59
Ostatni post: Acj
  Pomocy Czy "koleżanka" z pracy próbuje mnie upokorzyć ? Milka001 7 459 10 Sie 2018, Pią 20:00
Ostatni post: fort
  Patrzenie na ludzi wywołuje u mnie lęk związany z wyglądem.. ;[ Niewiadoma1 24 1 118 30 Lip 2018, Pon 21:34
Ostatni post: Promyk
  Relacje  "Zauroczenie" w każdym kto zwróci na mnie uwagę asleep 67 4 260 17 Lip 2018, Wto 16:29
Ostatni post: Claudia
  Nikomu się nie podobam , unikam ludzi.nie mam ambicji... Ewelona123 11 1 078 10 Sty 2018, Śro 0:00
Ostatni post: Harvie Krumpet
Sad Fobia społeczna  Jak przełamać strach/lęk przed facetami którzy na mnie patrzą ? Ewelona123 39 2 121 19 Lis 2017, Nie 3:26
Ostatni post: dziewczyna z naprzeciwka
  Jak was traktują ludzie? żelka 10 862 28 Paź 2017, Sob 9:29
Ostatni post: paranormal987
  Dlaczego niektóre dziewczyny/kobiet mają ... inferno 11 2 776 08 Paź 2013, Wto 16:07
Ostatni post: zabka
  Dlaczego "fobicy" tak łatwo dają sobą manipulować? Basia 36 11 501 16 Paź 2012, Wto 2:38
Ostatni post: kitty91


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.