- Dlaczego sie boje
#1
Witam...dziwna sprawa....ale wychodzi na to ze ja nigdy nie jestem spokojnym, zadowolonym z zycia czlowiekiem....siedzialem w domu bezcczynnie,to uznalem ze moje zycie nie ma sensu....dostalem sie na szkolenie,balem sie ze sobie nie dam na nim rady i ze grupa bedzie sie ze mnie smiac...teraz dostalem sie na staz,-to mam oboawy znowu...  :Stare - Przewraca oczami 2:  :Stare - Przewraca oczami 2: boje sie roznych rzeczy,ze ta firma upadnie,ze bede zle traktowany, ze sprzedawca internetowy to wstydliwe zajecie,ze nie ma tam ogrzewania nawet jeszcze...powinienem se cieszyc ale to silniejsze ode mnie....ten lek zawsze rosnie,najgorzej bedzie jutro rano,bo jutro pierwszy dzien pracy...przez te moje wyobrazenia ciezko mi jest w ogole ruszyc do przodu:   :Obraził się: (sorki ze brak polskich znakow,pisze z tableta ktory ich nie obsluguje)
Odpisz
#2
Lęk jest nieodłącznym elemetem życia  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko: Jednak gdy jest nadmierny może rzeczywiście być uciążliwy. Sama odczuwa strach i stres przed tym co nowe i nieznane, jak to wszystko będzie.

Zdaje mi się, że czasem warto nie zwracać uwagi na ogrom myśli, podsuwających, że będzie źle (choć wiem, że to ne łatwe). Trzeba próbować mimo nich iść do przodu (bo one mogą być zdradliwe).

Mam nadzieję, że Twój pierwszy dzień w pracy nie będzie taki zły   :Śmieje się radośnie: Powodzenia  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
Odpisz
#3
Ja jutro również mam pierwszy dzień w pracy    :WTF?!:. Ogarnia mnie stress taki, że nie jestem wstanie teraz nic już robić ... leżę i przed kompem, czekam na telefon od szefowej od samego rana non stop patrząc się na telefon. To chore . Momentami myślę, jednak to przecież nic strasznego każdy to przeżywa będzie dobrze itp. by potem nagle naszła mnie jakaś dziwna myśl, że nie dam sobie rady itp. W końcu mam licencjat jakoś mnie przepuścili do tego stypendium, w wielu sytuacjach sobie poradziłam, czemu teraz bym nie miała ? Chyba najbardziej boją się porażki, jakiś które już są, komplikacji i wynurzenia się z mojej bezpiecznej ale też dołującej nory...
Odpisz
#4
No ja mam podobnie...niby ta praca pomoze mi sie wyrwac,a zdrugiej tego sie boje...boje sie tez porazki....zreszta mam juz takie doswiadczenia ze sobie nie poradzilem,,ale to bylo call center,duzo ludzi,stres korporacja,a tu mala firma,bede sam w pokoju...ech....tak zle i tak zle.....
Odpisz
#5
Ja też bałem się iść do pracy, ale i tak mnie przyjęli mimo, że wygadywałem bzdury na rozmowie, nie potrafiłem przyznać się do żadnej zalety. Na początku było ciężko, ale później jakoś ruszyło i z perspektywy czasu muszę przyznać, że praca to nie takie złe doświadczenie, może człowieka rozruszać i dodać mu pewności siebie.

Oczywiście najchętniej siedziałbym w domu, ale bycie wyrzutkiem społecznym bez kasy też już przerabiałem i nie wyszło mi to na zdrowie.

Życzę powodzenia, cierpliwości i spokoju.
When night falls
she cloaks the world
in impenetrable darkness.
A chill rises
from the soil
and contaminates the air
suddenly...
life has new meaning.
Odpisz
#6
Humajun, jak tam pierwszy dzień w pracy?
Odpisz
#7
hej,no już trochę pracy minęło...nie jestem zadowolony bo...nie mam żadnych obowiązków....nie wiem czy na każdym stażu tak jest,ale po prostu no nic   :Obraził się:...mam poczucie winy z tego powodu że nic nie robię...
Odpisz
#8
U mnie na stażu też na początku było mało pracy. Nie miałam poczucia winy z tego powodu, tylko raczej czułam się głupio siedząc i nie wiedząc co z sobą zrobić, dlatego jak już miałam nawet kilka kartek do skserowania, to przeciągałam to jak najdłużej. Chodziłam też schodami, zamiast jechać windą, tak żeby czas zleciał.    :Śmieje się:
Potem jednak miałam coraz więcej obowiązków i często ledwo się wyrabiałam ze wszystkim. U Ciebie może być podobnie.   :Wystawia język 2:
Everything is simpler than you think and at the same time more complex than you imagine.
gg: 9791672
Odpisz
#9
Staże na tym polegają, że przez pierwszy miesiąc nic się nie robi poznaje firmę itp. a dopiero potem jest normalna praca.
Odpisz
#10
mam nadzieje...wtedy tez pewnie będę narzekać....mam po prostu taką cechę..że lubię być potrzebny...a teraz tak nie jest...
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dlaczego niektórzy faceci mają problem emocjonalny -,- Susanamyname 5 482 10 Lip 2017, Pon 19:12
Ostatni post: Zas
  I chciałabym i się boję... RoseLedger 29 2 405 14 Mar 2016, Pon 10:31
Ostatni post: Szary
  Dlaczego osoby kontrowersyjne są przeważnie nielubiane? Kamelia 41 4 517 09 Gru 2015, Śro 13:33
Ostatni post: Judas
  Nietypowy problem - boję się dorosnąć kuniguni 30 3 615 02 Sty 2015, Pią 2:03
Ostatni post: kuniguni
  Boję się wszystkiego Emma Moons 4 3 912 22 Paź 2014, Śro 17:25
Ostatni post: Duke
  Panicznie boję się rozmawiać o muzyce. dziewczyna-pieczarka 70 9 155 21 Paź 2014, Wto 16:28
Ostatni post: veila
  Boisz się, bo się boisz...? pomarancza44 2 1 064 15 Wrz 2014, Pon 12:41
Ostatni post: Mizantrop
  Co mowic gdy pytaja dlaczego nic nie mowie? failure 47 20 517 07 Lut 2013, Czw 12:21
Ostatni post: OutSider


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.