- Dziwny sposób mówienia
#1
Wiem że są tutaj podobne tematy ale ten się będzie trochę różnił. Normalnie nie zwracam na to uwagi ale dzisiaj mnie ta sprawa szczególnie gnębi.

Prawie cały czas - nie tylko kiedy jestem podenerwowana - mówię jakbym była wystraszona. To nie to, że drży mi głos tylko brzmię podobnie jak małe wystraszone dziecko. Jakby błagała o litość kiedy mówię coś zupełnie innego.
Czy to jest tak bardzo nienormalne czy przesadzam? Macie może podobne problemy? Może macie sposób jak się bardziej kontrolować?
"Sko­ro nie można się cofnąć, trze­ba zna­leźć naj­lep­szy sposób, by pójść naprzód"
/Paulo Coelho/
Odpisz
#2
Ja tak mam,ale zależy z kim rozmawiam.Pomaga mi jak coś podjadam albo pije,ot np żeby tego uniknąć albo chociaż zredukować kupuje sobie np puszke coli (oczywiście jak jest tak możliwość,nie popijam czy nie przkąsam czegoś jak np jestem w biurze jakimś np  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko: ) albo podjadam batonika.Ja sobie to tłumacze tak że moja mózgownica jest zajęta czymś innym (smakami) i nie ma czasu na pierdoły.
Odpisz
#3
W sumie tak mam. Gadam takim nikłym głosem jak jestem "w strefie zagrożenia" , że aż czasem jakby mi mowę odbierało    :Śmieje się: Jeszcze dziewczyna to pół biedy ale jak facet nie mówi głośno i zdecydowanie to już źle.
Stay away from my vodka
Odpisz
#4
A ja mówię często tak, jakbym nie miał siły, tak cicho i niewyraźnie   :Zaskoczony 2: Ktoś mi pisał, że nie ma czegoś takiego jak cichy głos. A jednak uważam że jest. Wydaje mi się że mówię normalnie a ludzie słyszą że mówię za cicho.
Odpisz
#5
Pod niemal każdym zdaniem w tym temacie mógłbym się podpisać.

Brutalnie cytując klasyka (Billiego Hicksa) - "Maybe you were conceived with a weak sperm or something?". Z ponurych myśli, właśnie ta (w oryginale dowcipna) najczęściej przychodzi mi do głowy, gdy słyszę własny głos.
[Obrazek: DarthVade_ssphxhp.jpg]
Odpisz
#6
Po namyśle stwierdzam, ze często tak właśnie muszę brzmieć. Jak wystraszone dziecko, żałosna ciota...
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#7
Ja tam miewam, jak się stresuję.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  W jaki sposób udaje się wam przestać być na kogoś złym? dziewczyna z naprzeciwka 7 1 282 12 Sie 2018, Nie 16:55
Ostatni post: paranormal987
  Mój sposób na fobię Fobiczekspoleczny 24 1 471 17 Lip 2018, Wto 16:58
Ostatni post: Milka001
  Mój sposób na niesmialosc, fs, brak pewnosci. luziq 5 5 560 07 Mar 2010, Nie 11:22
Ostatni post: Samotna28


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.