- Fantazjowanie...
(14 Gru 2018, Pią 20:15)Maxx napisał(a):
(14 Gru 2018, Pią 20:11)WeLoveThisGame napisał(a): Fantazjuję o dniu kiedy niezależnie do sytuacji będę zachowywać się jak ten gość ;p

A może śni Ci się połykanie?   :Stan - Różne - Zaskoczony:

Na szczęście nie doświadczylem tego co ty
Odpisz
Fantazjuję nałogowo :Stare - Kwaśny:
Odpisz
Ja praktycznie już nie fantazjuję, leki mnie z tego "wyleczyły". Jeśli już zdarzy mi się fantazjować, to są to fantazje wielkościowe zwykle.
Odpisz
Ja tam fantazjuje czasami o koleżankach z pracy reszty grzechów nie pamiętam   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
Odpisz
przestałam fantazjować, żyję życiem realnym
Odpisz
Ja również fantazjuję i sądzę, że nie jest to normalne, to tylko strata czasu. Jednak sprawia mi to przyjemność, daje mi to ulgę po męczących, bezsensownych dniach spędzonych w fobii społecznej/zaburzeniach osobowości. Niemniej jednak rzadko fantazjuję o tej 'lepszej mnie', częściej są to wymyśleni ludzie, po prostu taki mój świat.
Odpisz
Wiecie co? Oczywiście nie mam zamiaru tutaj nikogo obrażać ani nic z tych rzeczy, ale myślałam, że tylko ja jestem taka pierdolnięta. Fantazje prawie 24/7. Kiedy ktoś mnie odrywa od tego to strasznie się denerwuje. Czasami szukam wymówek, żeby mąż i dzieci dały mi spokój żebym mogła fantazjować. Może i egoistyczne, ale lubię to robić i odciąga mnie od mojego nędznego życia
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Przestraszona:
  • lauradelvalle
Odpisz
(01 Sty 2019, Wto 3:15)Przestraszona napisał(a): Wiecie co? Oczywiście nie mam zamiaru tutaj nikogo obrażać ani nic z tych rzeczy, ale myślałam, że tylko ja jestem taka pierdolnięta. Fantazje prawie 24/7. Kiedy ktoś mnie odrywa od tego to strasznie się denerwuje. Czasami szukam wymówek, żeby mąż i dzieci dały mi spokój żebym mogła fantazjować. Może i egoistyczne, ale lubię to robić i odciąga mnie od mojego nędznego życia

Jednak Twoje życie nie jest takie nędzne, skoro masz męża i dzieci, niektórzy nie mają nikogo (:

Ja też fantazjuję prawie cały czas i w sumie to nawet nie wiem, czy chciałabym to zmieniać, bo jest mi z tym dobrze, chociaż wiem, że tracę na to czas. Pewnie zostanie mi tak do końca życia, trudno, w końcu jakąś przyjemność z tego życia wypadłoby mieć.
Odpisz
Ja kiedyś fantazjowałam o tym, że jestem kimś ważnym np. kobietą - naukowcem, kobietą- weterynarzem, kiedyś jak byłam dzieckiem marzyłam o tym, żeby być kiedyś weterynarzem.
Odpisz
W każdej wolnej chwili potrafię przenosić się do swojego bezpiecznego świata wykreowanego w moim chorym umyśle. Wracam do wspomnień których nigdy nie miałem, wyobrażam sobie życie jakiego nigdy nie prowadziłem, miejsca w których nigdy nie byłem, sytuacje które nigdy nie miały miejsca i ludzi do których nigdy się nie odezwałem. Czasem mam wrażenie, że ja tak naprawdę już dawno jestem martwy, a żyję tylko w swoich fantazjach.
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis Smętny:
  • Intruz, Czereśnia
Odpisz
Też zdarza mi się pogrążyć w fantazjach. Ostatnio rzadziej bo mam mniej wolnego czasu i staram się bardziej konstruktywnie go spędzać. Ale mam stworzoną w głowie alternatywną wizję swojego życia. Nie jest to obraz jakiś spektakularnych osiągnięć, sławy, niezwykłych przygód itp- po prostu jestem w nim spełniona zawodowo, towarzysko, uczuciowo. Dawniej zdarzało mi się spędzić pół dnia dopracowując w głowie szczegóły jakiejś scenki. Teraz od czasu do czasu pozwalam sobie na chwilę "odlotu", ale nie daję się wciągnąć na dłużej- to jest jednak mechanizm ucieczkowy, a mi już za dużo czasu przeciekło przez palce.
Odpisz
Ja mam tak jak koleżanka wyżej. Wszystko ułożone w myślach od A do Z. Tylko nie umiem się tego pozbyć. Zdarza mi się nawet podczas mniej wymagającej rozmowy. Już nawet wymyśliłem jak to osiągnę. Wystarczy tylko przeżyć śmierć kliniczną, zobaczyć co jest po drugiej stronie i wrócić jako całkiem inna osoba. Wiem, że głupie ale co poradzę, głupi jestem.
Odpisz
Ja dużo czasu tracę na prowadzeniu wymyślonych rozmów.
Często wyobrażam sobie, że jest ktoś koło mnie, kto chciałbym żeby był i gadam sobie na luzie, ta osoba zazwyczaj mało odpowiada, ale jeśli już to po mojej myśli xd
W ten sposób mi się udaje czasem oszukać samotność, mam trochę poczucie jakbym rzeczywiście z kimś pogadał
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis damiandamianfb:
  • Fabiana, Czereśnia
Odpisz
też uwielbiam fantazjować i to odkąd pamętam
ja potrafie spotkać się z kimś i fantazjować o czymś innym, albo nawet o tej samej osobie, rozmawiajac z nią lol
moje fantazje najczęściej dotyczą jakichś sytuacji, które nigdy się nie wydarzą, no takie wymyślone pierdoły po prostu aż się wstyd przyznać
Odpisz
I ja również od zawsze uwielbiam fantazjowac i wyobraża sobie rzeczy które nigdy się nie wydarzą. Zwykle myślę sobie o mojej wymarzonej przyszłości. Kochający mąż, spoko praca i pieniądze. Codziennie poswiecam pare godzin na takie fantazje. Czasami też fantazjuje o różnych znanych mi osobach, zwykle wyobrażam sobie że mam z nimi lepszy kontakt. Często wykorzystuje to żeby wyłączyć się, odciąć się od ludzi, świata i tego co się aktualnie dzieje
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.