- Gdzie poznaliście swoją dziewczynę / chłopaka? [osoby z FS]
#1
Cześć!
Największy problem wszystkich osób z FS czy nieśmiałych to poznanie drugiej połówki. Może ktoś ma zdiagnozowaną FS / osobowość unikającą i inne fiksacje ale poznał tą drugą połówkę
i chciałby się podzielić okolicznościami powstania tego związku    :Uśmiecha się:
Sprawdź czy masz depresję: test na depresję Wg skali Becka
Odpisz
#2
byłem z kolegą na piwku i chodziliśmy po mieście. spotkaliśmy jego koleżanki, on zaczął jedną bić paskiem od spodni, a ja coś tam komentowałem i mimo, że mało się odzywałem to każdą z osobna pogadałem troszke. ta z którą najmniej gadałem napisała do mnie na nk (nazwijmy ją "M"). na początku były to podchody, bo nie była bezpośrednia, myślałem że tak tylko piszemy i styka. kilka razy widzieliśmy sie na mieście, to tylko mówiłem jej cześć i sie uśmiechałem, zawsze sie za mną oglądała. przyszły dni miasta, nie wiem czy jest coś takiego u was? ale były obchody, jedna z tych koleżanek co poznałem z kolegą który bił pasem śpiewała piosenke, coś tam "jaaa i tyyy, tylkooo myyyy" i wskazywała palcem na mnie, więc w takim tłumie troche sie zawstydziłem i poszedłem pić. jak szedłem do żabki po piwo spotkałem "M" i tym razem było inaczej, złapałem ją za ręke, przywitałem sie i powiedziałem że ładnie dziś wygląda. ona z koleżankami coś tam "łał" i za kilka dni pisze do mnie jej koleżanka, że M ciągle nawija o mnie i powinniśmy sie spotkać. odmawiałem przez 1,5 miesiąca, aż w końcu umówiliśmy sie u kolegi na chacie gdzie robiłem domówki co jakiś czas. mieliśmy razem robić placki ziemniaczane (lol) i mówiłem by przyniosła maszynke do mielenia (tak to sie nazywa? cos w tym rodzaju), bo jak nie będzie to będziemy musieli trzeć ręcznie. no i nie wzięła. ja wypiłem z 2 piwa zanim przyszła, a jak przyszła to z nią jeszcze po 2. zrobiliśmy te placki i poszliśmy na pkp, tam były ławki więc usiadła mi na kolanach. gadalismy i gadalismy. powiedziałem, żeby zasłoniła dekolt bo chce patrzeć w jej oczy a nie tam    :Wystawia język: ogólnie było miło, spędziliśmy ze sobą jakieś 5 godzin. czekaliśmy na pociąg (inne miasto) i tak stałem z nią przytulając się i patrząc jej w oczy. jak już nadjeżdzał zdecydowałem sie ją pocałować (z jezyczkiem    :Uśmiecha się szeroko:). była bardzo zaskoczona, tak samo jej koleżanka, która po moim wejściu do pociągu krzyknęła "nie wierze!" - ta sama co nas niby swatała, czy jak to nazwać. i tak trwało to długo, były piękne chwile, przyjeżdzała do mnie do szpitala (nawet przywiozła mi piwo, a ja sobie w krzakach je wypiłem    :Uśmiecha się szeroko:) i różne tam takie, ale po alko zacząłem ją źle traktować (nie fizycznie) i znalazła sobie innego na zapomnienie o mnie. wyszło, że gość mi ją odbił, potem ja przepraszałem, więc wróciła do mnie i jakbym ja odbił jemu i niestety nastały złe czasy dla mnie i byłem bity, zastraszany i wypędzany z tego miasta. kiedy pierwszy raz mnie pobili zerwała ze mną definitywnie mówiąc że jestem ciota, bo sie obronić nie umiem i do dnia dzisiejszego sie do mnie nie odzywa mimo że probowalem. a że mnie kochała to druga sprawa. niestety górą była racjonalność i zrobiła to wbrew sobie, pewnie koleżanki jej nagadywały to samo bo... przez długi czas nie przyznawałem się że w ogóle z nią jestem (w towarzystwie). było mi wstyd, że ja taki podrywacz moge mieć stałą dziewczyne. z resztą denerwowało ją to, że np na imprezach gadałem z innymi dziewczynami, czy kolegami, a z nią to tylko jak byliśmy sam na sam. no cóż, każdemu sie nie dogodzi, a ja zmienić sie nie moge.

kolejna moja bajeczka, co ? ; ) bolesna    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#3
Cytat:pocałować (z jezyczkiem)
Nieźle chudy2001    :Uśmiecha się:. Tylko to był Twój pierwszy kontakt z dziewczynami bo z języczkiem to raczej wyższy poziom wtajemniczenia    :Wystawia język: ?
Jakieśrady dla początkujących    :Uśmiecha się:

żeby nie było offtopu wątek z tym biciem i "wypędzaniem z miasta" uwzględnij jak kiedyś będziesz coś pisał bo jest dosyć dziwny. Jak Cię ktoś bije to czemu nie zerwiesz z nim kontaktu albo użyjesz "tchórzowskich" metod typu gaz , pałka, paralizator, wiatrówka, kij ... cokolwiek    :Uśmiecha się:
Czasem nie trzeba się bić tylko postawić.

Cytat:kolejna moja bajeczka, co ? ; ) bolesna
Nie ukrywam, że trochę tym zalatuje ale trudno to zweryfikować. Musisz być faktycznie przystojny i wygadany skoro dziewczyna śpiewała na scenie (a nie trzeba tłumaczyć, że scena to miejsce dla ludzi utalentowanych i pięknych)
Sprawdź czy masz depresję: test na depresję Wg skali Becka
Odpisz
#4
Poznałam na tym oto forum dwóch panów.. pierwszy wysłał do mnie jako pierwszy priva że jest z Częstochowy i poszukuje znajomych a ja calkiem blisko mieszkam.. i ktoregos dnia w wakacje spotkalismy się siedzielismy w parku i gadalismy.. spedzilismy jakies pare godzin w swoim towarzystwie, we wrzesniu w parku on mnie pocalowal po tym jak się na to zgodzilam.. spotykalismy sie dosc czesto zwykle w weekend ktory chodzilam na studia.. bylismy para moze jakies 10 miesiecy.. bylo fajnie a jednak czegos mi brakowalao.. on nie pozwalal mi na wiele rzeczy a ja czulam się zle z tym ze mam swoje potrzeby takie chocby jak przytulanie.. on ze mna zrewal jak twierdzil nie pasowalismy do siebie.. chociaz sluchalismy tej samej muzyki,mielismy duzo podobnych zainteresowan.. emocjalnie roznilismy sie od siebie..nie mogłam zniesc tego ze ze mna zerwał, tak bardzo mnie to bolało.. wtedy pomogła mi psycholog jakiś czas po tym jak wyleczyłam swoje złamane serce poznałam kogos fajnie rozmawiało sie na czacie pozniej na gg, wyglupialismy się i czułam ze wreszcie jestem soba.. a potem spotkalismy sie u mnie w domu.. miało byc kulturalnie rozmowy herbatka cisteczka.. chciałam go poznac blizej i tak naprawdę nie myslama ze cos z tego wyjdzie.. no coz stanelo na tym ze to ja go pocalowałam,tak szybko wyszlo nawet nie wiedzialam kiedy to była chwila.. potem bylo jeszcze wiele pocalunkow.. a teraz jestesmy juz jakis czas razem a ja wciaz jestem soba.. nie zmieniam sie, rozwijam nie czuje sie zle sama ze soba, ze cos musze, badz robie zle, nie czuje sie takze odpychana...
You cracked the ice, and I wept
You covered the sun, and I slept
You whispered the truth, and I smiled
You kissed my soul, and I died
Odpisz
#5
zxc napisał(a):
Cytat:pocałować (z jezyczkiem)
Nieźle chudy2001    :Uśmiecha się:. Tylko to był Twój pierwszy kontakt z dziewczynami bo z języczkiem to raczej wyższy poziom wtajemniczenia    :Wystawia język: ?
Jakieśrady dla początkujących    :Uśmiecha się:

żeby nie było offtopu wątek z tym biciem i "wypędzaniem z miasta" uwzględnij jak kiedyś będziesz coś pisał bo jest dosyć dziwny. Jak Cię ktoś bije to czemu nie zerwiesz z nim kontaktu albo użyjesz "tchórzowskich" metod typu gaz , pałka, paralizator, wiatrówka, kij ... cokolwiek    :Uśmiecha się:
Czasem nie trzeba się bić tylko postawić.

Cytat:kolejna moja bajeczka, co ? ; ) bolesna
Nie ukrywam, że trochę tym zalatuje ale trudno to zweryfikować. Musisz być faktycznie przystojny i wygadany skoro dziewczyna śpiewała na scenie (a nie trzeba tłumaczyć, że scena to miejsce dla ludzi utalentowanych i pięknych)

Nie wiem jak cytować selektywnie, a nie chce mi sie za bardzo kombinować bo brzuch mnie boli (przydałoby się piwko, no ale cóż nie ma kasy).
1. to był mój pierwszy "głębszy" pocałunek, jak pisałem było to po alkoholu i ZAWSZE kiedy sie z nią spotykałem i całowałem też był alkohol, więc nie wiem jak to sie całuje będąc kompletnie trzeźwym. pomyślałem, że zrobie jak w filmach i dodam co nieco od siebie, typu muskanie (prawie gryzienie ale nie używając zębów    :Uśmiecha się szeroko:) warg. musiałem to zrobić, to było przeznaczenie widać, bardzo pasowaliśmy do siebie, no ale wiadomo, kto wytrzyma z fobikiem ktory za często pije?
2. nie jestem taki przystojny, nie jestem też brzydki, po prostu młodo wyglądam, dziewczyny lecą na moją obszerną gadke i poczucie humoru, tak myśle, może to ten uśmiech? lubie sie usmiechac, smiac sie, nawet jak mam duzy poziom lęku to nie mam poker face
3. rad nie ma, po prostu trzeba widzieć czego dziewczyna chce i trzeba widzieć że się jej podobamy, a potem działać. trudne, ale do zrealizowania. kiedyś to nawet pytałem "czy moge Cie pocałować?" co oczywiście nie było dobrze odbierane przez pewne siebie dziewczyny i nigdy na dłużej nie udało mi się utrzymywać przez takie zachowanie znajomości
4. co do bicia, to nie wiem gdzie to uwzględnić a sam tematów nie tworze. boje sie, że nie będzie odzewu bo mnie nikt nie lubi. ja z nimi nie trzymam, ja ich nie znam, po prostu miałem dostać za swoje i koniec. niestety nie skonczylo sie na tym poniewaz coraz wiecej osob znalo mnie i imprezy ktore robie a to przecież nie moje miasto. myślą sobie, co taki koleś z innego miasta, chudy, wątły, wyglądający jak dziecko może tutaj w naszym mieście tak cwaniakować i urządzać bale z dziewczynami? a no może. ale to też długa historia ; ) miałem takiego kolege który nie miał rodziców i tak... teraz jest w więzieniu a ja do tego miasta nie jeżdze. Na pałki czy inną broń mnie nie stać, mówiłem że nie mam kasy, ale może to nie w tym wątku. Nie wiem czy umiałbym sie posługiwać, słaby refleks, słaba koordynacja, ogólnie fizycznie jestem jak stary dziad, pewnie z tego ta fobia/unikanie.

99. Jakby ktoś jeszcze chciał napisać, że to kolejna bajka to niech sprawdzi date utworzenia tematu i kiedy napisałem mój post. Chyba że ja po prostu na każdy temat mam utworzone historie w plikach tekstowych i tak kopiuje na każdym forum ; ) smieszne    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#6
Cytat:Jakby ktoś jeszcze chciał napisać, że to kolejna bajka to niech sprawdzi date utworzenia tematu i kiedy napisałem mój post
Chudy ,czy Ty myślisz ,że ludzie nie mają co robić ^ ^
Specjalnie dla Ciebie utworzyłam listę osób ,które interesują Twoje rozterki typu ,,mam prace-nie mam jej'' ,,nie chodzę na imprezy ,a przeżyłem ich miliony''.

Cytat:Lista osób ,które to obchodzi :














Ty

Wracając do tematu.
Cytat:Może ktoś ma zdiagnozowaną FS / osobowość unikającą i inne fiksacje ale poznał tą drugą połówkę
hmm ....drugiej połówki jak to ktoś ładnie napisał nie poznałam (ale były chwile ,że tak mi się wydawało  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko: )
Dlatego wypowiem się na temat osób ,które poznałam i które ,,coś'' dla mnie znaczyły.
No więc dwóch ,,Panów'' poznałam gubiąc pieniądze w galerii handlowej   :Zaskoczony 2:
A jednego w klubie.
Za wszelką cenę staram się unikać znajomości przez Internet.

Cytat:Poznałam na tym oto forum dwóch panów
O ...czyli czasem wychodzi ? : )
:::Sztucznie zmniejszam wielkość źrenic
Bo nie chcę patrzeć na świat, którego nie zdołam zmienić:::
Odpisz
#7
Unnecessary dziś przeczytałem że jestem bajkopisarzem więc sorry, zabolało mnie to. A to żadne rozterki, pisze na temat jak każdy. W ogóle kogo interesuje cokolwiek co napisze w jakimkolwiek temacie? Najlepiej zapaść sie pod siebie po takim wpisie.
Odpisz
#8
Sama siebie diagnozuję jako unikająco-zależną, poznałam faceta przez internet, a dokładniej na zlocie ludzi skupionych wokół jednej stronki, przez rok się przyjaźniliśmy, od 8 lat jesteśmy parą, w większości czasu na odległość. Fobia rozhulała się już później, apogeum osiągnęła, gdy zamieszkaliśmy razem, co ciekawe   :Uśmiecha się: Wyszłam z FS, choć dalej mam lęki i zgiętą osobowość, to facet wciąż ten sam i mocno wspierający. Znaczy - da się   :Uśmiecha się puszczając oko:
Chodzi o to, żebyś wiedziała, że będziesz cierpieć i że cię to nie zabije.
Odpisz
#9
ja natomiast wśród znajomych przy piwku, z początku był kolegą i tak też chciałam .. przez jakiś czas oczywiście, teraz jesteśmy parą 5 lat .. czasem jest ciężko.. naprawdę .. teraz zdaje sobie sprawę iż, to chyba często wynikało z mojej winy, .. z braku rozumienia problemu jaki mam.. uświadomienie problemu najpierw sobie i teraz próby uświadomienia mojemu chłopakowi chyba są bardzo ważne i cieszę się że do tego doszłam, gdyż wsparcie jest bardzo ważne tak uważam.. mam nadzieje że jeszcze ze mną wytrzyma dłuugo i tak miał dużo cierpliwości   :Śmieje się nerwowo:    :Uśmiecha się puszczając oko: pozdrawiam wszystkich fobików   :Uśmiecha się 2:
Odpisz
#10
Ja jeszcze nie znalazlem swojej drugiej połówki serca, ale chciałbym aby była to dziewczyna dla której mógłbym oddać wszystko.
Marzenia    :Uśmiecha się:
Odpisz
#11
Ja swojego byłego poznałam przez koleżankę. Robiłam u siebie imprezę, zaprosiłam ją, a ona przyprowadziła jego. oczywiście z zamiarem zeswatania nas.

Od razu coś zaskoczyło i spotykaliśmy się przez jakiś czas. Miewałam już wtedy z lekka dziwne akcje i nie wiedziałam, że to FS.
Nasza znajomość się skończyła, bo pomimo miłych chwil, nie pasowaliśmy do siebie. Wtedy byłam z lekka zrozpaczona, ale teraz cieszę się, że tak się stało    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#12
Pierwszą poznałem przez kumpla, w czasach, kiedy chodziliśmy razem za miasto na nalewki. Pewnego razu zaprosił dwie dziewczyny, no i po paru takich wypadach stworzyły się dwie pary.

Obecną byłą poznałem również przez znajomego, konkretnie jest to siostra wokalisty w zespole, w którym kiedyś grałem. Kiedyś przyszła z nim na próbę, potem pojawiała się na zespołowym piwie/imprezach. Co ciekawe, najpierw była z basistą, tydzień po rozejściu się z nim była już ze mną.
ภ๏๒๏๔א เร קєгŦєςt.
Odpisz
#13
w szkole/na koncercie/na forum wszędzie można poznać
Odpisz
#14
przez internet    :Obraził się:
przez forum konkretniej o pewnej grze
Trzymaj się z dala i szybko uciekaj
Szukaj za rogiem innego człowieka
Bo egoista w zanadrzu ma żmiję
W serce ukąsi i krew Ci wypije
Odpisz
#15
wszędzie gdzie to możliwe

ważna jest sytuacja która was w pewien sposób zbliża i daje możliwość zapoznania a nie miejsce.
Don't worry, be happy
In every life we have some trouble
When you worry you make it double
Don't worry, be happy
Odpisz
#16
Cytat:sytuacja która was w pewien sposób zbliża

Na przykład tramwaj    :Uśmiecha się:

Mówię poważnie - pierwszą dziewczynę poznałem w tramwaju (inna sprawa, że byłem na benzo)
Odpisz
#17
Ja swoja dziewycznę z którą bylem ponad 7 lat spotkałem w barze na piwku.
To były jeszcze te dobre czasy gdy sie chodzilo z ludzmi na piwo....
Odpisz
#18
a ja swojego M. poznałam przez internet  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko: widocznie się da, podchodziłam do tego z rezerwą, raczej nie licząc, ze w ten sposób da się kogoś sensownego poznać, a jednak    :Śmieje się:, a jemu ten serwis poleciła koleżanka, trochu podpisaliśmy przez internet, później sms-y, a już tydzień później się przypadkowo spotkaliśmy w Krk, to dobrze bo chyba znając siebie to bym to spotkanie odwlekała, a tak to poszło i jest dobrze, tak już od ponad roku    :Wystawia język:
Odpisz
#19
ja nigdy nie miałem i jakoś żyje
fs(agorafobia),bdd
Odpisz
#20
Pierwsza - przez internet, bylismy razem 3.5 roku.


Nastepne na imprezach ze znajomymi.

Aktualnie jestem sam, od prawie 4 lat    :Obraził się:.


Nawet nie szukam itp, po co ma sie ze mna meczyc ktos. Jestem w zlym stanie teraz, prawie nie wychodze z domu. Bardzo duza depresja, i od jakiegos czasu mam codziennie mysli samobojcze.

Raczej nie dociagne do 30.
Odpisz
#21
Cytat:bylismy razem
Jak widzę coś takiego, to odechciewa mi się bawić w związki.
Odpisz
#22
WolfGhost, druga osoba trzyma przy życiu w takich sytuacjach, a nie się męczy.

Ja też przez internet poznałam kogoś. konkretniej w grze. To w sumie jedyna opcja dla mnie. Niestety wiąże się to z odległością... Gdyby nie ten związek to albo stałabym się pustą laską, albo miała już baaardzo zaawansowaną depresję.
[Obrazek: banner1.png]
Odpisz
#23
pierwsza - szkoła średnia

druga - studia


od 3 lat samotny
All the children are insane waiting for the summer rain
Odpisz
#24
Ja z moją - choć to może zabrzmieć lekko dziwnie - znam się od samego urodzenia. Ona i jej siostra bliźniaczka towarzyszą mi od zawsze. Były czasy, gdy nie potrafiłem się kontrolować i zdarzały mi się liczne zdrady, właśnie z tą jej siostrą, ale i tak zawsze udawało nam się zejść z powrotem. Dziękuję ci za te wszystkie lata. Kocham cię, Renia.
Odpisz
#25
SVR napisał(a):Kocham cię, Renia.

  :Wystawia język 2:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Gdzie znaleźć "normalną" dziewczynę? /Tą jedyną. Hezam 199 13 999 06 Wrz 2018, Czw 23:21
Ostatni post: dangerous
  Ile trzeba zarabiać aby mieć dziewczynę ? Amandil 515 30 899 21 Cze 2018, Czw 22:08
Ostatni post: cthulhu
  dwie osoby z zaburzeniami psychicznymi tworzą związek... klaudia24ck 84 9 736 14 Maj 2018, Pon 8:09
Ostatni post: forac
  Jak poznaliscie swoich partnerow? Wafel 45 9 966 27 Paź 2017, Pią 14:29
Ostatni post: Shiro
  nieśmiałość- brak chłopaka? 38 8 521 12 Wrz 2015, Sob 20:10
Ostatni post: Grzegorz303
  Fobia odebrała mi chłopaka... Jak go odzyskać? Judyta 7 1 860 17 Sie 2013, Sob 11:40
Ostatni post: BlankAvatar
  Jak poznaliście swoje połówki/ Co robicie by wyjsc z samotno Chlamydia 65 10 039 28 Sty 2013, Pon 18:55
Ostatni post: Exii
  Problem z zagadaniem do chłopaka Eyr 40 7 200 10 Gru 2012, Pon 11:54
Ostatni post: alessandro_nesta
  Nie potrafię odezwać się do osoby która mi się podoba Fiona 3 2 271 08 Sie 2012, Śro 18:12
Ostatni post: gemsa84
  życie u boku osoby z fobią społeczną angela19 12 1 966 10 Paź 2011, Pon 15:53
Ostatni post: angela19


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.