- Głupie błędy i dziwne pomyłki
#1
Czy takze pod presją popelniacie jakieś głupie pomyłki a później myślicie jak ? W ogole to nie ma sensu co ja właśnie odjaniepawlilem? Jakby logika wyłączala się na kilka sekund, a wy wychodzicie na idiotow przed sobą i przed kimś pozostawieni ze smakiem żenady w ustach?
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis jablecznik:
  • Ciasteczko, Centrala
Odpisz
#2
Opisałeś całe moje życie.
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis MamMokrePranie:
  • Gollum, Onigirinori
Odpisz
#3
Bez pomyłek sukces nie smakuje tak samo. Po to osoba musi wyrżnąć gębą, żeby się czegoś nauczyć i utemperować własną próżność. Znowu i znowu!
Odpisz
#4
Niby tak ale chodzi mi o takie pomyłki typu po raz 15 zrobiłeś jedna prosta rzecz znów zle i ludziom się już nawet nie chce tłumaczyć bo maja ciebie za nieudacznika do potęgi nieskończonej
Odpisz
#5
W stresie bywało tak, a jaką rzecz masz na myśli, że 15 razy można się pomylić?
Odpisz
#6
To przykład w sensie wiele razy robic jeden głupi błąd i nie uczyć się na nich albo robic cos w pracy już wiele razy i zapomnieć jak
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis jablecznik:
  • Ciasteczko
Odpisz
#7
Znam to, dlatego tak bardzo stresuję się przed zrobieniem jakiejkolwiek nowej rzeczy, choćby była z pozoru najprostsza. Przeważnie coś pomylę, upuszczę, włożę tam, gdzie nie trzeba, po prostu dramat. Ten strach przed zjebaniem czegoś sprawił, że naprawdę nie potrafię przejawiać własnej inicjatywy w jakiejkolwiek sferze życia, jeżeli nie jest ona mi dobrze znana. Pozdrawiam.
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis Szary:
  • Kra_Kra, Ciasteczko
Odpisz
#8
Mnie raz koleżanka z pracy pocisnęła, bo dawno kawy w ekspresie nie robiłem (z dwa miechy) i zapomniałem jak się go rozbiera do czyszczenia, a nie chciałem nic przypadkiem zepsuć... się nasłuchałem, że to nie czyszczę go po użytkowaniu i takie tam... Drobna rzecz, ale zabolała mnie.:P
Innym razem pojęcia nie miałem, że w sprayach jest taka blokada przed pierwszym użyciem i trzeba taki okrągły element wyjąć pod spustem (czy jak to nie nazwać)... Akurat musiałem przy inwestorze coś na drodze zaznaczyć i na kompletnego idiotę wyszedłem, bo bladego pojęcia nie miałem, że taka blokada w ogóle jest. :P
Człowiek jednak na takich głupotach się uczy by je nie powielić znowu. Szkoda jednak, że tego 'common sense' jakby brakowało.;p
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Acj:
  • Szary
Odpisz
#9
Ja przeważnie jak mam coś zrobic a jestem wśród ludzi, działam pod wpływem stresu, w warunkach mocno okrojonego umysłu, na szybko. Może nie tyle przejawia się to robieniem głupich rzeczy ale mam poczucie że wszystko co robię, robię znacznie gorzej niż gdy jestem sam. Czasem w pracy rozwiązuję jakiś problem z kilka godzin i nie mogę go rozwiązac, wracam do domu i na spokojnie robię to samo w 0,5h a potem sam jestem zaskoczony jak mi to mogło zając tyle czasu i to jeszcze bez efektu (dlatego powinienem pracowac zdalnie). Albo jak ktoś coś do mnie mówi, nie ogarniam. Potem siadam sam i dopiero wtedy włącza mi się myślenie.
No ale przynajmniej chyba już zauważyłem że moim wrogiem jest ta panika, że muszę zrobic coś na już itd więc będę się starał zwalniać umysł, czynności i podchodzić bardziej na luzie.
Odpisz
#10
Niech tylko poczuję czyiś wzrok, kogokolwiek, a już nie daj żeby to była ważna, decyzyjna osoba. Wszystko połamane, popękane, porozlewane, potłuczone, generalnie źle i bieda. Jak jestem sam i nikt nie widzi? Chwila moment i jest to zrobione, bez przesadnego perfekcjonizmu, ale załatwione. Ktoś pojawia się obok? Bardziej skupiam się wtedy na tej osobie, mimice, , gestach, ruchach, a niech tylko raz przewróci oczami i pozamiatane, leżę. Oczywiście, że w mojej głowie wszystkie te gesty są tylko i wyłącznie krytykujące mnie, w danej chwili jestem najgorszym człowiekiem na świecie. Z wiekiem szybciej po takim zdarzeniu dochodzę do siebie, o. Taki plus.  Ale jest też druga, fajna tego strona. W każdej robocie popełniłem, popełniam i OBYM popełniał wszystkie możliwe błędy. Coś można sknocić? Liczcie na Siakiegoś. Każdy błąd uczy, jeśli szuka się po nim rozwiązania, jakiegokolwiek. Po jakimś czasie buduje to świetne doświadczenie   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:


Dodam tylko jeszcze, że nikt mnie nigdy nie zwolnił. Przeciwnie. Wiele razy zachęcano mnie, żebym nie odpuszczał. Po co to dodaję? Bo w popełnianiu błędów nie ma nic złego. Kwestia podejścia. Tak, też mi dopiero rozwiązania problemów przychodzą później, jak mam spokój. Nie raz się kopałem własną nogą w czoło pytając "jak można było coś tak dennego zrobić?". Następnym razem po prostu staram się te rozwiązania wdrażać. Czy to za drugim, czy za pięćdziesiątym razem się uda? Ma to znaczenie? Ludzie mają dużo tolerancji i cierpliwości wbrew NASZYM, przekrzywionym pozorom.
Odpisz
#11
Błędem i pomyłką to jest to, że w ogóle żyję, ale to szczegół   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis Szary:
  • Nonsens, Lapissed
Odpisz
#12
(05 Paź 2019, Sob 22:27)Szary napisał(a): Błędem i pomyłką to jest to, że w ogóle żyję, ale to szczegół   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Tak samo uważam o sobie. Nie powinnam się urodzić.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis jabeznadziejna:
  • Lapissed
Odpisz
#13
@Szary , @jabeznadziejna Dzisiaj tak mówicie. Teraz tak czujecie. Beznadziejny i niepotrzebny, to byłby świat bez ludzi wrażliwych, patrzących szerzej i głębiej.
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis Siakistam:
  • sittingintheenglishgarden, ekstra_intro
Odpisz
#14
(05 Paź 2019, Sob 22:40)Siakistam napisał(a): @Szary , @jabeznadziejna Dzisiaj tak mówicie. Teraz tak czujecie. Beznadziejny i niepotrzebny, to byłby świat bez ludzi wrażliwych, patrzących szerzej i głębiej.
Nie sądzę, bo nie widzę drogi do wyjścia z beznadziei mojego losu, ale dzięki za wsparcie.
Odpisz
#15
Ja też często myślę, że moje życie jest błędem i dla wszystkich byłoby lepiej gdyby rodzice mnie wyabortowali (raczej o tym nigdy nie myśleli, bo są wierzący itp.) i nie pomaga to, że jestem w miarę szczęśliwym związku i powoli sobie układam życie.
A błędy często popełniam przez nadinterpretowanie różnych rzeczy/zachowań i strach przed dopytaniem się jeśli czegoś nie rozumiem. Ogólnie unikam robienia nowych rzeczy, bo za bardzo się boję, że to źle zrobię lub nie tak idealnie jak sobie wymyśliłam.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis GoodbyeKitty:
  • Karol1991
Odpisz
#16
Ostatnio notorycznie na giełdzie.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziwne objawy na kacu Sasa123 15 1 642 28 Lis 2016, Pon 19:20
Ostatni post: dangerous
  To dziwne ? SpeakerWTF 10 1 727 23 Cze 2014, Pon 16:54
Ostatni post: ananas filozoficzny
  Dziwne poczucie humoru czy zła interpretacja? 12 2 398 02 Gru 2013, Pon 19:58
Ostatni post: pomarancza44
  Dziwne rzeczy na forum- ważne Żabofobik 13 1 833 04 Sie 2013, Nie 15:06
Ostatni post: Żabofobik
  głupie zachowanie Pozytywny 16 3 304 22 Lip 2009, Śro 21:39
Ostatni post: aneczka36


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.