- "Herbivore man"
(10 Sie 2018, Pią 21:31)USiebie napisał(a): Nom, zobaczycie jak to jest mądrale. Jak mi zacznie spadać, to wam skoczy, i wtedy ja się będę śmiał.
nie martw się @USiebie‍ gdzieś tam są 30-letnie dziewice dla Ciebie    :Uśmiecha się nerwowo:
u mnie w robocie jest taka laska, 29-lat , taka perfekcjonistka, ostro zapier***ala i z tego co mówi jest idealną panią domu, raz babki ją obgadywały pod jej nieobecność, jedna "na pewno jest dziewicą" a druga "nigdy nie wiesz, może pół wioski ją miało"    :Śmieje się z jęzorem:

no a ostatnio się chwaliła, że jakiś facet po nią przyjeżdża w drodze z roboty
Odpisz
(11 Sie 2018, Sob 11:54)forac napisał(a): jakiś facet po nią przyjeżdża w drodze z roboty
to nie byłem ja
Odpisz
(11 Sie 2018, Sob 11:57)USiebie napisał(a):
(11 Sie 2018, Sob 11:54)forac napisał(a): jakiś facet po nią przyjeżdża w drodze z roboty
to nie byłem ja
tj. gdzieś tam na wioskach i małych miasteczkach chowają się laski, które nie mają kosmicznych wymagań i za którymi wystarczy się nachodzić/najeździć/spędzić czas itp.
Odpisz
Są rodzaje spierdolania, które uniemożliwiają nawiązanie bliskiej relacji, choćby już na poziomie emocjonalnym. Więc nie, nie ma pań dla kogoś takiego jak ja, albo się zmienię albo pozamiatane.
Odpisz
(10 Sie 2018, Pią 0:02)dangerous napisał(a): Jak znajdę silną, postępową, niezależną feministkę to chyba nie będę musiał, co nie?

Może jak kiedyś dojrzejesz, to zrozumiesz, że nie chodzi o "będę musiał", tylko o "będę chciał". Twoje komentarze sprawiają wrażenie, jak gdyby w związku chodziło o jakieś obowiązki i wzajemne męczenie się ze sobą. Jak się w kimś zakochasz, to nic nie będzie Ci sprawiało większej radości niż uszczęśliwianie drugiej osoby.
Ale gadaj ze ślepym o kolorach...
Here I stand. I cannot do otherwise.

Anatomy is destiny.

https://phobiasocialis.pl/emigracyjne-op...on=newpost

Odpisz
Cytat:Może jak kiedyś dojrzejesz, to zrozumiesz,

Najpierw niektórzy by musieli się wysilić do zrozumienia, o co w tym byciu niezależną od nikogo kobietą chodzi, bo niestety większość gości nawet nie jest w stanie tyle skumać, że jak kobieta chce być po prostu sama sobie sterem w życiu, a nie żyć za "pozwoleniem" pana, to nie znaczy, że od razu traci wszystkie uczucia i kobiece atrybuty.

Bo przecież, he, he, niech se sama lodówkę na czwarte piętro wniesie, jak taka z niej niezależna i silna kobieta he, he, jak każdy chłop przecież SAM to potrafi.

I tak do porzygu, argument z lodówką jawi się wszędzie gdzie temat feminizmu, a Ty chcesz, żeby niektórzy ogarnęli kwiaty w związku?

Nom, ale to tak na marginesie    :Uśmiecha się puszczając oko:
Kupa.........
:Cebulak - Otchłań: :Cebulak - Porzucony:
Odpisz
Co powinna chcieć robić kobieta? Bo co ja powinienem chcieć robić to już wiem (mniej więcej), ale chciałbym też wiedzieć co ma chcieć robić kobieta. Tak na przyszłość, żebym wiedział, kiedy mnie nie kocha tak naprawdę, albo nie jest "prawdziwą kobietą" przypadkiem.
Odpisz
(26 Sie 2018, Nie 20:09)USiebie napisał(a): Co powinna chcieć robić kobieta? .

Ty świnio.
Odpisz
Cytat:Tak na przyszłość, żebym wiedział, kiedy mnie nie kocha tak naprawdę,

Nie ma czegoś takiego jak - dany uczynek potwierdza w 100% zakochanie drugiej osoby, a jego brak znaczy "nie kocha", co Ci da jakiś oklepany przykład, jak wymagania każdy ma inne? (przykładowo to dawanie kwiatów, niektóre kobiety mają na takie rzeczy wywalone choćbyś je nimi obsypywał)
Kupa.........
:Cebulak - Otchłań: :Cebulak - Porzucony:
Odpisz
Czyli mogę wymagać, żeby kobieta sama sobie zarabiała na swoje zachcianki i nie być z tego powodu oskarżonym o brak miłości i niedojrzałość? W końcu uszczęśliwi mnie tym, to czemu miałaby nie chcieć tego robić?
Odpisz
No moim zdaniem tak, jeżeli kobiecie to pasuje i nie ma takich wymagań(zachcianek?*)


* nom właśnie jeszcze zależy co dla kogo jest zachcianką. Bo bukiet kwiatów to moim zdaniem upominek/drobny miły gest, a zachcianką droższy wyjazd do SPA, więc jest różnica, no ale to już chyba trzeba samemu rozkminić, oczywiście jak się ma na kim    :Wystawia język:

(chociaż chyba dalej oczekujesz jakieś mitycznego jednego schematu działania wobec wszystkich kobiet)
Kupa.........
:Cebulak - Otchłań: :Cebulak - Porzucony:
Odpisz
(10 Sie 2018, Pią 18:51)USiebie napisał(a): Też gdzieś ostatnio o tym czytałem, że kobiety samotność najgorzej zaczynają przeżywać około 30.

O muj borze, to ze mną może być jeszcze gorzej?    :Zaskoczony:
Odpisz
(26 Sie 2018, Nie 21:47)Dziwna napisał(a): No moim zdaniem tak, jeżeli kobiecie to pasuje
To dobrze.
Odpisz
Laska mocno się jarała, że jej wymasowałem brzuszek gdy ją bolał, cebulakom pewnie zostają takie uczynki    :Wystawia język i opuszcza oko:
Odpisz
(26 Sie 2018, Nie 19:06)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a):
(10 Sie 2018, Pią 0:02)dangerous napisał(a): Jak znajdę silną, postępową, niezależną feministkę to chyba nie będę musiał, co nie?

Może jak kiedyś dojrzejesz, to zrozumiesz, że nie chodzi o "będę musiał", tylko o "będę chciał". Twoje komentarze sprawiają wrażenie, jak gdyby w związku chodziło o jakieś obowiązki i wzajemne męczenie się ze sobą. Jak się w kimś zakochasz, to nic nie będzie Ci sprawiało większej radości niż uszczęśliwianie drugiej osoby.
Ale gadaj ze ślepym o kolorach...

Znowu odpisujesz mi z miesięcznym poślizgiem jakimś pociskiem, gdy już średnio pamiętam o czym była rozmowa.    :Czuje się winny: Moja wypowiedź, którą cytowałaś była napisana z przymrożeniem oka, tak jak większość ostatnich postów. Gdybym się zakochał to nie tylko bym kupował jej kwiaty, ale i nosił na rękach.

Jedyne do czego piję, i to już na poważnie, to to, że nie podoba mi się jak niektóre osoby wykorzystują feminizm - nie do zwrócenia uwagi na równość płci - ale do wydzierania coraz to nowych korzyści. Moja siostra pracuje w wojsku i sama mi mówi, że tam nie ma równości. I bynajmniej nie chodzi o to, że kobiety są gorzej traktowane. O nie. Jeżeli chodzi o przywileje, płace i wszystko co przyjemne, to kobiety są traktowane identycznie jak mężczyźni. Za to jeżeli chodzi o obowiązki to kobiety mają sporo fory w stosunku do mężczyzn mimo równego stopnia (i nie mówię tutaj tylko o wysiłku fizycznym, ale ogólnie).


Dziwna napisał(a):że jak kobieta chce być po prostu sama sobie sterem w życiu, a nie żyć za "pozwoleniem" pana, to nie znaczy, że od razu traci wszystkie uczucia i kobiece atrybuty.
To niech sobie będzie sterem w życiu. Ktoś ją w tym ogranicza w 2018 roku w samym sercu Europy?

Bo rozumiem, że jak kobieta sobie wybrała za partnera jakiegoś despotę to po prostu to jej prywatna sprawa, a nie sprawa wagi państwowej. Tak samo jak typ, który wybrał laskę, która opróżnia jego konto i go zlewa - to jest to jego problem, że poleciał jedynie na ładne cycki.
Ten, który nie potrafi dostosować się do rzeczywistości.
Odpisz
-----
Odpisz
To na prawde sie stalo    :Martwy:    :Martwy:    :Martwy:

Halo, policja...?!    :Płacze mocno:
Odpisz
Też zaliczam się do roślinożerców, ciekawe że ponoć kobiety wyczuwają przegryw na kilometr ale potencjalnie groźniejszym badboyem nie pogardzą....
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.