- Huśtawki nastrojów.
#1
Huśtawki nastrojów= Choroba dwubiegunowa ?
Jak to da się wyleczyć?
I czy w ogóle się da..........................
Pozdrawiam
  :Wystawia język 2:
What's real can't die.
Odpisz
#2
też mnie to ciekawi, ale z drugiej strony bez huśtawek byśmy byli bardzo przewidywalni    :Wystawia język i opuszcza oko: ciągle szczęśliwi, źle, ciągle smutni, jeszcze gorzej    :Uśmiecha się szeroko:

skąd w ogóle jesteś the new one? moje województwo : > wrocław?
Odpisz
#3
hustawki nastrojow =/= choroba dwubiegunowa

kazdy czlowiek je ma. jesli sa duzym problemem dla ciebie, to popros o jakis stabilizator nastroju psychiatre
Zbiór poradników psychologicznych dotyczących m.in. wychodzenia z nieśmiałości, fobii, depresji (i innych problemów), a także redukcji stresu, psychologii emocji i szczęścia...

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPI...+poradniki HASŁO: fobia
---------------------------------------------------------------------------------
----> ZBIÓR NAJBARDZIEJ PRZYDATNYCH TEMATÓW
---------------------------------------------------------------------------------
----> Instrukcja obsługi nowego forum
---------------------------------------------------------------------------------
----> Zostań DONATOREM - wesprzyj utrzymanie forum!
---------------------------------------------------------------------------------
----> Pomagaj innym - nowa ranga Pomagacza
---------------------------------------------------------------------------------
----> Testy psychologiczne
Odpisz
#4
jeśli powiem że z małęj wsi pod Wrocławiem, to nie skłamię    :Uśmiecha się:
stabilizator nastroju to dobry pomysł..
What's real can't die.
Odpisz
#5
... nie wiem czy taki znowu dobry  :Stare - Przewraca oczami 2:
Odpisz
#6
nie przekonamy się dopóki go nie zastosujemy    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#7
Każdemu dajmy stabilizator. Paranoja.
Odpisz
#8
W zasadzie zgadzam sie z Chudym w 101 procentach    :Uśmiecha się puszczając oko:
What's real can't die.
Odpisz
#9
new one napisał(a):Huśtawki nastrojów= Choroba dwubiegunowa ?

To zbyt duże uproszczenie. Choroba dwubiegunowa to nie są po prostu "huśtawki nastrojów", lecz skrajne zaburzenia nastroju uniemożliwiające normalne funkcjonowanie.

Stabilizatory (trzy główne ich rodzaje: lit, stabilizatory z grupy przeciwpadaczkowych i neuroleptyków) to bardzo silne leki wywołujące szereg skutków ubocznych, zatem zdecydowanie nie są to medykamenty do stosowania bez wyraźnych wskazań (tj. bez pewnej diagnozy).
   :Uśmiecha się:
Odpisz
#10
Ja lubię huśtawki nastrojów, zwłaszcza te "w górę", te "w dół" są gorsze, ale to bardzo fajna jazda, jak na karuzeli   :Śmieje się radośnie:
Odpisz
#11
Te w gorę są całkiem przyjemne, to prawda 8-)
Odpisz
#12
No niestety ale nader częste mam dni kiedy o godzinie 8 rano czuję się jakbym miał góry przenosić, o 11 kiepsko, o 14 wspaniale a o 20 fatalnie.
Odpisz
#13
Nie mam huśtawek i się z tego cieszę. Jeszcze bym się porzygał :smt078
"God, grant me the serenity to accept the things I cannot change,
The courage to change the things I can,
And wisdom to know the difference."
Odpisz
#14
Dla mnie jest tak, ze do 11 jest ok. Potem łapie mnie coś takiego co mija dopiero ok 20-21. I odtad sie czuje juz dobrze. Wiec jakby świadomość podejmowania obowiązków w czasie dnia mnie przytłacza. Też miewam takie huśtawki, np jest ok i nagle bach, jakaś myśl czy coś i zaczynam wpadać w rozpacz, płacz i środku niesamowity ból bycia. Nie wiem co to, już nawet nie fobia, ale strach może, przytłaczają te lęki, ale mimo to się nie poddaje.
Chorobę już w zasadzie akceptuje, ale jest ciężko z nią.
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.