Ankieta: Ilu?
Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie.
0 osob
33.43%
117 33.43%
1 osoba
17.71%
62 17.71%
2-3 osoby
29.43%
103 29.43%
wiecej
19.43%
68 19.43%
Razem 350 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

 - Ilość Waszych kole(żanek/gów), przyjaciół.
#1
Jak to u was wyglada. Chodzi o takich do ktorych mozna w kazdej chwili sie zwrocic takich ktorzy sami sie do nas odezwa jak sami nie dajemy znaku zycia, o takich z ktorymi utrzymujecie kontakt 'codziennie'.
Odpisz
#2
Nie zaznaczyłam nic w ankiecie bo nie wiem.

Nigdy nie miałam prawdziwej przyjaciółki co się okazało całkiem niedawno ale odczuwalne było od dłużeszgo czasu..
Koleżanek mam kilka, ze szkoły, z klasy, kolegów również ale ich widzę tylko i wyłącznie w szkole.
Poza szkołą mam kilku znajomych, ale również nie utrzymuję z nimi jakiegoś bardzo ścisłego kontaktu. Jedna osoba to przyjaciółka mojej siostry więc odwiedza głównie ją a nie mnie, więc w sumie to chyba nie mam żadnych znajomych    :Płacze:
Odpisz
#3
obecnie w realu zero przyjaciół i znajomych...
Odpisz
#4
Mam to szczęście,że posiadam czwórę przyjaciół.Zaprzyjaźniliśmy się na studiach ale niestety wszyscy mieszkamy w innych miastach.Mimo to widujemy się przynajmniej raz w tygodniu.Nie wszyscy razem, bo to trochę trudne ale rozmawiam z tymi osobami prawie codziennie(to właściwie jedyne osoby z którymi rozmawiam przez telefon).Gdybym miała ich wszystkich na codzień byłoby mi znacznie łatwiej.Oni nie wiedzą co mi dokładnie jest ale się domyślają.Wiem bo mi mówili i wiem,że się o mnie martwią.Kocham ich najbardziej na świecie.Są dla mnie wszystkim.Gdyby nie oni to już bym sobie odpuściła dalsze życie.
Odpisz
#5
Może byś sobie nie odpuściła? Może dla mnie warto żyć?  :Stare - Przewraca oczami 2: [Obrazek: bezradny.gif]

* * *

Ja mam może z jedną taką osobę, która by dla mnie coś zrobiła, ale nie wszystko. No i Mamę i Ciotkę - zrobiłyby dużo więcej, ale też nie wszystko. Gdyby "zrobiły wszystko", to nic by nie musiały robić, bo by mi nic nie dolegało. Dziwne nie?
Odpisz
#6
Ja właściwie przyjaciela jako takiego to mam jednego. Chyba wie o moich problemach. Kiedyś nawet jak razem piliśmy to mu wszystko powiedziałem ale nie sądze żeby to pamiętał. Co do kolegów to można powiedziec że mam ich całą mase ale się z nimi nie spotykam
Odpisz
#7
Mam jednego kolegę - Adasia, zioma od kieliszka    :Uśmiecha się puszczając oko: Z nikim innym nie otrzymuję kontaktów, także z Adasiem widuję się rzadko...  :Stare - Przewraca oczami 2:
Odpisz
#8
mam 3-4 kolegow z ktorymi sie spotykam co jakis czas i 2 kolezanki z ktorymi tez sie widuje czesciej lub rzadziej. No z jedna z nich to znajomosc juz nabrala rumiencow i przeistacza sie w cos powazniejszego. Oczywiscie pomijam osoby z pracy, ktore widuje 5 dni w tyg., ale malo z nimi rozmawiam, nie uwazam ich tak konkretnie za kolegow/kolezanki.
Odpisz
#9
[...]
Odpisz
#10
Ja nie mam żadnych koleżanek i kolegów(i nie chcę mieć).
Odpisz
#11
basilozaur napisał(a):Ja nie mam żadnych koleżanek i kolegów(i nie chcę mieć).

czemu :?: :?: to bardzo smutne    :Smuci się: .... a masz jakąś bliską osobę z którą możesz pogadać ??

Ja mam kilka koleżanek i kilku kolegów .... z niektórymi kumpluje się już od podstawówki    :Uśmiecha się:
Odpisz
#12
Mam pare znajomych, ze szkoły, z którymi widuje się właściwie tylko w szkole. I paru jako sąsiadów, do których raz na kiedyś tam wpadnę... czasem widze ich 2 razy w tygodniu, a czasem nawet przez cały mniesiąc nie mam z nimi kontaktu. Do mnie w ogóle nie przychodzą.

A przyjaciel? Żadnego. W sumie to ja powinnam powiedzieć - Kto to jest bliska osoba, czy przyjaciel  :Stare - Przewraca oczami 2:
Odpisz
#13
Hm, ciężko mi powiedzieć, bo nie wiem jak klasyfikować. Np. w chwili obecnej, utrzymuję luźne kontakty z pięcioma osobami, z czego trzy mogę uznać za znajomych, a dwie za kolegów. Są to osoby z klasy. "Kontakt" oznacza głównie gg oraz wiadomo, przerwy w szkole. Z jednym gościem czasami wyskakuję na piwo, chociaż rzadko. Dodatkowo jest kilka osób, które poznałem kiedyś na różnych forach i z którymi mam kontakt na gg (ale nigdy ich na żywo na oczy nie widziałem).
Jest też spora grupa ludzi (na liście gg mam 45 pozycji, chociaż z większością nie rozmawiam), z którymi utrzymywałem kontakty, ale się one...no...pourywały i spora w tym moja "zasługa", niestety (tzn. fobii, ale w sumie jednak moja - no nieważne, wiecie o co chodzi).
Odpisz
#14
insomnia83 napisał(a):... czemu :?: :?: to bardzo smutne    :Smuci się: ...
Spko, na razie nie chce, trzeba liczyć na to, że się to zmieni.

Funia napisał(a):... W sumie to ja powinnam powiedzieć - Kto to jest bliska osoba, czy przyjaciel  :Stare - Przewraca oczami 2:
Może to jest czepianie się, ale mam wrażenie, że jest prawdopodobieństwo, że zapomniałaś znaku zapytania, a sens się całkowicie wtedy zmienia.
Odpisz
#15
Heh... dobre pytanie. To chyba największy dramat w moim życiu... to najbardziej boli. Brak poczucia, że jest ktoś... bliski, rozumiejący, oczekujący. I to nie dlatego, że nie było w moim życiu ludzi który chcięli się do mnie zbliżyć, a dlatego, że ja nie potrafię budować bliskich relacji. Mam znajomych, mógłbym nawet znaleźć ludzi którym mogę praktycznie o wszystkim powiedzieć, ale gdybym teraz był na urlopie, nie miał współlokatorów i umarł    :Uśmiecha się:, to przypuszczam, że ktoś zacząłby się martwić najwcześniej po 2 tygodniach i byłby to zapewne ktoś z rodziny.

Jednym z pierwszych wydarzeń w moim życiu które pamiętam było przyrzeczenie, że nikogo nie potrzebuję i sam dam sobie ze wszystkim radę, BEZ ŁASKI!!! Oczywiście nie był to przejaw siły i samodzielnośći ,ale bezsilności bezbronnego dziecka.
Odpisz
#16
0.

Z tyloma osobami zetknąłem się w celach towarzyskich w tym roku, a pewnie mógłbym znacznie wydłużyć ten okres. Tylu mam przyjaciół.

No chyba, że policzyć jedną znajomą z gg, z którą rozmowy przeorały poważnie mój mózg    :Uśmiecha się puszczając oko: Ale tak naprawdę mam co do niej straszne wątpliwości i sam nie wiem, co o tym wszystkim myśleć.
Odpisz
#17
Zawsze mogę liczyć na moją siostrę, w każdej sytuacji i to chyba jedyna osoba, która normalnie przyjmuje moje wizyty u psychiatry,sama mnie zresztą tam zaprowadziła. Większość znajomych przyjmuję to normalnie, ale twierdzą, że mieć swojego psychiatrę to snobizm... No cóż, nie życzę im tego. Mam jeszcze przyjaciela, z którym też mogę o wszystkim pogadać. A reszcie znajomych się nie "spowiadam".
Odpisz
#18
Mam w realu jednego takiego przyjaciela,z którym się znam już od 12 lat i dobrze rozumiem...ma na imię Janek...ale rzadko się widujemy.Mam też brata,siostrę,i parę osób na gg i ICQ...   :Uśmiecha się:
Odpisz
#19
...
Odpisz
#20
Mam jednego sprawdzonego przyjaciela, jest nim moj chlopak, wiec czasami to jest niewygodne    :Uśmiecha się: . Poza nim, nie ma nikogo z kim moge szczerze porozmawiac. Kilku znajomych do rozmow o niczym i to wszystko. Brakuje mi troche blizszych znajomosci, ale nie umiem podtrzymywac kontaktow z ludzmi. Czasem jednak bym chciala z kims pogadac...
Odpisz
#21
Mam 3 przyjaciółki i dość duzo znajomych,ale ze znajomymi widuję się bardzo rzadko, jakos nie potrzebuję innych osób poza moimi przyjaciółmi.
Odpisz
#22
A ja pisałem ile mam?  :Stare - Przewraca oczami 2: Nie? Dziwne.  :Stare - Przewraca oczami 2: Przyjaciół, nie wiem, chyba wcale. Znajomych/kolegów kilkoro.
Odpisz
#23
Ja mam 3 osoby które mogę nazwać przyjaciólmi. To moja kuzynka, przyjaciółka i mój chłopak. Właściwie to tylko jemu mogę powiedzieć o wszystkim w 100%, ale cieszę się, że mam ich wszystkich, chociaż z dziewczynami widuję się ostatnio rzadko....
No i wy    :Uśmiecha się: a zwłaszcza jeden z was, z kim nie mogę się spotkać na żywo a bym chciała..    :Smuci się:
Odpisz
#24
Ja nie mam przyjaciół ani kolegów mam tylko znajomych . Właściwie to ja nie chcę ich mieć , wielu ludziom zaufałam i wszyscy mnie wykiwali .
Właściwie to ja się juz przyzwyczaiłam do samotności :]
Odpisz
#25
obecnie nie mam przyjaciół i niedawno okazało się, że tak naprawde nigdy ich nie miałam. koleżanki? może to zbyt mocne słowo. może mam kilku znajomych. i wydaje mi się, że im mniej o mnie wiedzą, tym mniejszą niechęć u nich wzbudzam i nie chcę tego zmieniać. na własne życzenie skończyłam ze swoim zyciem towarzyskim. mam mamę i trzyletnią siostrę.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy macie znajomych lub przyjaciół? koncepcja 229 20 332 14 Lut 2019, Czw 18:48
Ostatni post: Duszek_Kacperek
Rainbow Przytulanie znajomych, przyjaciół avatariks 35 3 719 07 Sie 2018, Wto 16:21
Ostatni post: nika32
  Macie przyjaciół albo chociaż znajomych? butterfly92 121 17 867 13 Gru 2015, Nie 23:55
Ostatni post: Zasió
  Jak zdobywacie znajomych, przyjaciół? ATLAS 4 1 560 16 Wrz 2014, Wto 0:14
Ostatni post: Windy
  Ilu macie przyjaciół ? oldrapper 1 1 350 22 Sie 2013, Czw 21:16
Ostatni post: Tośka
  zdobycie przyjaciół w wieku dorosłym kosiarz 7 5 012 28 Cze 2010, Pon 18:50
Ostatni post: stap!inesekend


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.