- Jak często pijecie alkohol i z jakich powodów?
#1
Ja tak co tydzień, max 2 dni z rzędu, 3 dni z rzędu zdarzyło się raz w życiu, czy picie co tydzień to dla Was już alkoholizm? (Dlaczego piję, bo po alkoholu jestem inną osobą bardziej "inteligentną społecznie" bardziej wygadaną, wyszczekaną, to tak jak przeskok z levelu "asocjalny" do "dusza towarzystwa", co się w tym świecie ceni).


Czy Wy gdyby alkohol sprawiał, że z osób "aspołecznych" stawalibyście się "duszą towarzystwa" również byście pili, bo mi bycie duszą towarzystwa pozwala na wiele dobrych zmian w moim życiu trwających już długo. I nie sądzę, że kiedykolwiek miałbym stać się alkoholikiem, chyba, że wszystko musiałoby się przysiąść na mnie i zawalić, czyli rodzina/TOP SECRET/przyjaciele, poza tym i tak nie byłoby mnie stać na codzienne picie, poza tym jak wypiję za dużo to mam wstręt do alkoholu na najbliższy tydzień/dwa, więc mam zawór bezpieczeństwa, który nie jest zależny ode mnie, dlatego stwierdzam, że nigdy nie będę alkoholikiem, nie skończę jako alkoholik, prędzej jak pojawi się zbyt wiele problemów, będą to skłonności samobójcze niż alkoholowe.
Odpisz
#2
Robi ze mnie duszę towarzystwa, od kilku miesięcy nie tknąłem alkoholu, właśnie dlatego.To jest szybka droga do uzależnienia.

(17 Mar 2018, Sob 18:07)EasyPeasy napisał(a): poza tym i tak nie byłoby mnie stać na codzienne picie,

Meneli też nie stać, dlatego są menelami.
[Obrazek: tenor.gif?itemid=7764148]
Nie smuć konia, ty smucikoniu pierdolony.
Odpisz
#3
Wódy nie piję wgl... Piwko zdarzało się wypić raz na miesiąc, ale teraz to już wgl nie pije...    :Uśmiecha się:
Odpisz
#4
(17 Mar 2018, Sob 18:10)Kylar napisał(a): Robi ze mnie duszę towarzystwa, od kilku miesięcy nie tknąłem alkoholu, właśnie dlatego.To jest szybka droga do uzależnienia.

(17 Mar 2018, Sob 18:07)EasyPeasy napisał(a): poza tym i tak nie byłoby mnie stać na codzienne picie,

Meneli też nie stać, dlatego są menelami.

No patrz taka sytuacja utrzymuje się już bardzo długo i nadal żyję, mając przerwy od alkoholu po 2-3 miesiące.
Odpisz
#5
Jest ryzyko, że się uzależnisz, większe niż u kogoś kto pije dla rozrywki. Zamiast uczyć się radzić sobie na trzeźwo, uczysz się zapijać lęki.
[Obrazek: tenor.gif?itemid=7764148]
Nie smuć konia, ty smucikoniu pierdolony.
Odpisz
#6
(17 Mar 2018, Sob 18:20)Kylar napisał(a): Jest ryzyko, że się uzależnisz, większe niż u kogoś kto pije dla rozrywki. Zamiast uczyć się radzić sobie na trzeźwo, uczysz się zapijać lęki.

Nie prawda, bo na trzeźwo jest każde spotkanie z tą dziewczyną, wiec nie masz racji. Poza tym zwykle jestem kierowcą przy każdym spotkaniu czy to z rodziną czy przyjaciółmi, wiec praktycznie przy kontakcie z innymi ludźmi (nie telefonicznym) zawsze jestem trzeźwy, wiec nie masz racji.
Odpisz
#7
Już mi się przypomniało czemu miałem nie pisać w twoich wątkach    :Uśmiecha się puszczając oko:
[Obrazek: tenor.gif?itemid=7764148]
Nie smuć konia, ty smucikoniu pierdolony.
Odpisz
#8
(17 Mar 2018, Sob 18:28)Kylar napisał(a): Już mi się przypomniało czemu miałem nie pisać w twoich wątkach    :Uśmiecha się puszczając oko:
Bo nie lubisz jak ktoś ma inne zdanie od Ciebie i nie zgadza się ślepo z Twoim jednym i właściwym zdaniem (bo zapomniałeś, że autor wątku, nie musi tego robić) no to faktycznie masz powód, żeby nie pisać w moich wątkach, bo ja zawsze będę miał swoje zdanie.
Odpisz
#9
Każdy menel kiedyś wspomagał się alkoholem...    :Uśmiecha się:

[Obrazek: 20431356_275935599553689_915142563964130...e=5B386A58]
Odpisz
#10
(17 Mar 2018, Sob 18:31)EasyPeasy napisał(a): Bo nie lubisz jak ktoś ma inne zdanie od Ciebie i nie zgadza się ślepo z Twoim jednym i właściwym zdaniem (bo zapomniałeś, że autor wątku, nie musi tego robić)

Co prawda mam czasem napady narcyzmu i staram się z tym walczyć, ale nie, nie dlatego    :Wystawia język i opuszcza oko:
[Obrazek: tenor.gif?itemid=7764148]
Nie smuć konia, ty smucikoniu pierdolony.
Odpisz
#11
(17 Mar 2018, Sob 18:35)Diux napisał(a): ...

Jak to nie rozwiązuje rozwiązuje problem asocjalności.
Odpisz
#12
(17 Mar 2018, Sob 18:07)EasyPeasy napisał(a): Czy Wy gdyby alkohol sprawiał, że z osób "aspołecznych" stawalibyście się "duszą towarzystwa"
To jest niestety broń obosieczna. Problem zaczyna się kiedy trzeźwiejesz i zaczynasz rozkminiać co robiłes i jak sie zachowywałeś w stanie znietrzeźwienia     :Uśmiecha się nerwowo:  Także często jest tak że robisz jeden krok do przodu a potem dwa do tyłu 

poza tym wałkowane było wielokrotnie - wszelkiego typu modulatory GABA-A w tym alkohol czy benzodiazepiny na dłuższą metę Cię nie uspołecznią. 

no to siup, zdrówko
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis trash:
  • Noele
Odpisz
#13
(17 Mar 2018, Sob 18:40)trash napisał(a):
(17 Mar 2018, Sob 18:07)EasyPeasy napisał(a): Czy Wy gdyby alkohol sprawiał, że z osób "aspołecznych" stawalibyście się "duszą towarzystwa"
To jest niestety broń obosieczna. Problem zaczyna się kiedy trzeźwiejesz i zaczynasz rozkminiać co robiłes i jak sie zachowywałeś w stanie znietrzeźwienia     :Uśmiecha się nerwowo:  Także często jest tak że robisz jeden krok do przodu a potem dwa do tyłu 

poza tym wałkowane było wielokrotnie - wszelkiego typu modulatory GABA-A w tym alkohol czy benzodiazepiny na dłuższą metę Cię nie uspołecznią. 

no to siup, zdrówko

Chyba, że zażywane w rozsądnych ilościach, szkoda, że tak niewielu z Was wierzy w to, że można w kontrolowany sposób się upijać. No cóż ja zwykle dzień po, nie żałuję swoich rozmów po alko, a jestem wręcz zaskoczony ich pozytywnymi skutkami. Bo praktycznie zawsze jestem na tyle trzeźwy, że pamiętam z grubsza przebieg całej rozmowy.
Odpisz
#14
(17 Mar 2018, Sob 18:39)EasyPeasy napisał(a): Jak to nie rozwiązuje rozwiązuje problem asocjalności.

Jak tak cały czas będziesz sobie pomagał alkoholem, to nie ty będziesz unikał ludzi, tylko ludzie ciebie...    :Uśmiecha się:

Ciekaw jestem ilu meneli których widzę na ulicy w młodości byli fobikami i wpadli na genialny pomysł żeby leczyć się alkoholem...
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Diux:
  • ewl
Odpisz
#15
(17 Mar 2018, Sob 18:42)EasyPeasy napisał(a): Chyba, że zażywane w rozsądnych ilościach, szkoda, że tak niewielu z Was wierzy w to, że można w kontrolowany sposób się upijać.

Może sam w to nie wierzysz, skoro szukasz potwierdzenia u fobisiów z internetu.
[Obrazek: tenor.gif?itemid=7764148]
Nie smuć konia, ty smucikoniu pierdolony.
Odpisz
#16
Dla doznań metafizycznych.
Nienawidzę Polaków i komunistów     :Złości się do czerwoności:
Odpisz
#17
Raz na jakiś czas ,aby złagodzić ból istnienia.      :Płacze mocno:
Odpisz
#18
Cytat:Ciekaw jestem ilu meneli których widzę na ulicy w młodości byli fobikami i wpadli na genialny pomysł żeby leczyć się alkoholem...
Myślę że spora część penerów ma/miała problemy natury lękowej/"nerwicowej". Z reszta statystycznie osoby fobiczne częściej uzależniają się/nadużywają alkoholu.
Odpisz
#19
(17 Mar 2018, Sob 18:44)Diux napisał(a):
(17 Mar 2018, Sob 18:39)EasyPeasy napisał(a): Jak to nie rozwiązuje rozwiązuje problem asocjalności.

Jak tak cały czas będziesz sobie pomagał alkoholem, to nie ty będziesz unikał ludzi, tylko ludzie ciebie...    :Uśmiecha się:

Ciekaw jestem ilu meneli których widzę na ulicy w młodości byli fobikami i wpadli na genialny pomysł żeby leczyć się alkoholem...

Nadużywać alkoholu a używać go rozsądnie to coś innego, tyle, że dla Was nie istnieje, pojęcie używanie go rozsądnie, bo sami tak nie potraficie. Naczytałeś się za dużo tego artykułu -> http://terapia-inowroclaw.pl/?q=wplywnarelacje ? Poza tym hamuj się chociaż dziś kolego, bo dzisiaj mam urodziny.
Odpisz
#20
Też się możesz trochę hamować
Did you really think that you could fix me?
Odpisz
#21
(17 Mar 2018, Sob 19:08)WinterWolf napisał(a): Też się możesz trochę hamować
Znów ty ... Ja się hamujię, po prostu nikt z Was nie wyobraża sobie stwierdzenia "kontrolowane picie" ...
Odpisz
#22
Odpisz
#23
(17 Mar 2018, Sob 19:10)EasyPeasy napisał(a): Znów ty ... Ja się hamujię, po prostu nikt z Was nie wyobraża sobie stwierdzenia "kontrolowane picie" ...

Zdradzę ci sekret, nikogo to nie interesuje xD Chcesz się leczyć alkoholem, to na zdrowie    :Uśmiecha się puszczając oko:
[Obrazek: tenor.gif?itemid=7764148]
Nie smuć konia, ty smucikoniu pierdolony.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Kylar:
  • ewl
Odpisz
#24
Akurat wyobrażam sobie stwierdzenie "kontrolowane picie". A to dlatego, że stosuję takie stwierdzenie w praktyce
Did you really think that you could fix me?
Odpisz
#25
(17 Mar 2018, Sob 19:12)WinterWolf napisał(a): Akurat wyobrażam sobie stwierdzenie "kontrolowane picie". A to dlatego, że stosuję takie stwierdzenie w praktyce
No i GIT majonez, ja też    :Uśmiecha się puszczając oko:

(17 Mar 2018, Sob 19:12)WinterWolf napisał(a): Akurat wyobrażam sobie stwierdzenie "kontrolowane picie". A to dlatego, że stosuję takie stwierdzenie w praktyce

Koleżko mieszkasz tam gdzie mieszkają TOP SECRET    :Wystawia język:?
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Fobia a alkohol Samantha 275 39 679 26 Cze 2016, Nie 23:15
Ostatni post: Zas


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.