- Jak długo nie wychodzicie z domu?
#1
Witam was mam na imie Darek mam 27 lat interesuje mnie czy są tu ludzie podobni do mnie co też nie wychodzą przez długi okres czasu z domu u mnie to trwa 5 lat nie wliczając wyjazdów do psychiatry po leki , studiowałem 2 lata ale przerwałem , teraz chciałbym sie jakos uspołecznić ale świadmość ze kazdy bedzie patrzył na mnie mnie przeraża boje sie oceny innych ludzi, moj dzień wygląda tak że wstaje zjem sniadanie wlaczam kompa potem obiad i siedze do wieczora potem kolacja i wlaczam tv i tak w kółko. Ci co siedzą powiedzcie jakie zajęcia można jeszcze wymyśleć w ciagu dnia jak się siedzi w domu no i napiszcie jak długo siedzicie jestem ciekawy czy jest ktos kto dłużej siedzi ode mnie???
Odpisz
#2
Wiesz, trochę mi Ciebie szkoda. Na pewno powinieneś przestać się użalać i wziąć się w garść. Powoli, małymi kroczkami musisz zacząć wychodzić poza swoją "sferę bezpieczeństwa", bo inaczej stracisz całe życie siedząc przed monitorem. Musisz chcieć coś zmienić, żeby coś uzyskać, wiem to na pewno, bo kiedyś sama przez to przeszłam. Poznasz szybko nowych ludzi, zyskasz przyjaciół.

Powinieneś wziąć się do roboty. Wyjść z domu na spacer. Do sklepu. Zapisać się na jakiś kurs. Jest tego cała masa! Taniec, szachy, cokolwiek, co Cię interesuje! Od razu poczujesz się lepiej. Izolowanie się nie jest dobrym rozwiązaniem, sam tylko wpędzisz się w depresję.

Powodzenia i trzymam za Ciebie kciuki, zacząć możesz już od jutra! Głowa do góry!    :Uśmiecha się:
Odpisz
#3
hej windy myślałem o studiowaniu tylko nie wiem czy w tym wieku nie za późno na studia i waham się ....co o tym myślisz?
Odpisz
#4
bongo napisał(a):napiszcie jak długo siedzicie jestem ciekawy czy jest ktos kto dłużej siedzi ode mnie???
większość nie mogła by sobie pozwolić na tak długie kiblowanie, bo zwyczajnie starzy wykopali by ich z domu, lub zmusili do wyjścia przy użyciu innych, też raczej mało przyjemnych metod.  :Stare - Przewraca oczami 2:

co do zajęć to poszukaj sobie jakichś zainteresowań, może to cię do czegoś zmotywuje.
Odpisz
#5
Bongo nie jesteś stary!   :Uśmiecha się 2:
Bo co ja bym miał powiedzieć.   :Uśmiecha się i puszcza oko:
Ja siedziałem dłużej...  :Smutny mocno:
Tak. Małe kroczki w wychodzeniu z niewychodzenia.  :Uśmiecha się 2:
wytrwałości!  :Uśmiecha się 2:
Odpisz
#6
Jak tak czytam opis twojego dnia,to tak jakbym czytał opis swojego ,tylko że ja jeszcze słucham muzyki,radia.Ja tak siedzę w domu od maja tego roku,czyli od dnia w którym pisałem matury,byłem jeszcze na odebraniu wyników w czerwcu i to wszystko.Poszedł bym nawet do kościoła czasem,ale po prostu nie daję rady i tyle.Na żadne studia,ani do pracy nie pójdę,bo jestem do niczego.Nie myślę prawie w ogóle o przyszłości.Jedyne o czym myslę to jak nabić kolejny level w grze komputerowej.Tak wygląda moje życie i raczej się to nie zmieni
Odpisz
#7
ananas filozoficzny, to jak siedziałeś dłuzej to powiedz coś więcej jak przez to przebrnąłęś , ciekawi mnie twoja historia... odpisz    :Śmieje się:
Odpisz
#8
Nie da się całego dnia przesiedzieć, bo tyłek drętwieje. Jakąś pasje kreatywną trzeba sobie poszukać. Może jak nabijesz w niej dobry level, to kiedyś za%uje. Z resztą wojowników z lvlami też sprzedają. Tylko ten cholerny wiek nie pasuje, też 27 w listopadzie kończe.
Odpisz
#9
od czas udo czas wstaniesz przejść się po mieszkaniu i już tyłek nie boli. Nie demonizujmy.
Ostatnia nadzieja w palnej broni, 
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#10
Co to za różnica czy się siedzi w domu czy chodzi do pracy? Chyba że jest się młodym i ma się czas na zmianę swojego życia. W moim ujeciu młody to około 30 jeszcze. Wtedy jeszcze jest trochę czasu....
wytrwałości!  :Uśmiecha się 2:
Odpisz
#11
Poza obowiązkowym wychodzeniem z domu, moja izolacja trwa już jakieś pół roku. Wcześniej próbowałam się uspołeczniać, ale nie wyszło.  :Stare - Przewraca oczami 2:
amenonakadeodoru.wordpress.com
Odpisz
#12
My tu się martwimy jak się uspołecznić a taki Putin np. kombinuje w drugą mańkę. Jak uspołecznić resztę świata. :?
Odpisz
#13
bongo napisał(a):hej windy myślałem o studiowaniu tylko nie wiem czy w tym wieku nie za późno na studia i waham się ....co o tym myślisz?

jasne ze idz do szkoly taka monotonia i samotnosc zmieni sie wkoncu w pieklo a to prowadzi do alkoholizmu i narkomani    :Śmieje się:
Odpisz
#14
bongo, znam kilka osób, które siedzą/siedziały dłużej niż Ty. Nie odkryję Ameryki pisząc, ze im prędzej człowiek zacznie coś z tym robić, tym lepiej dla niego i jego przyszłości. Im dłużej trwamy w stagnacji, tym trudniej później nam z tego wyjść a w między czasie bardzo prawdopodobne jest, że przypląta nam się jakaś depresja czy inne ustrojstwo. Pomysł ze studiami jest bardzo dobry, jeżeli tylko czujesz się na siłach to zrób coś dla siebie. Im wcześniej zaczniesz o siebie walczyć, tym większe szanse na pozytywne zmiany.
Odpisz
#15
[b]ten który jest[b/] U mnie też od tego się zaczęło siedzenie. Skończyłam technikum, zdałam maturę i siedziałam w domu jakieś 3, 4 lata aż odważyłam się w końcu ( nie wiem jakim cudem ) w ubiegłym roku pójść na studia. Nie jest łatwo i mam często zwątpienia ale liczę że jakoś to będzie. Jeszcze żebym do pracy poszła to przynajmniej nie musiałabym się wstydzić gdy spotykam kogoś znajomego ( to nieuniknione bo mieszkam na wsi ).
Odpisz
#16
Bongo, jestem w podobnej sytuacji. Każdy mój dzień wygląda tak samo od wielu, jest kalką dni dni popszednich, mam wrażenie jakbym żył cały czas tym jednym dniem tak jak ten bohater grany przez Billa Mareja w "Dniu świstaka", który budził się rano i przeżywał w kółko ten sam dzień.Różnica polega na tym, że ja nie mam problemu z wychodzeniem z domu, mimo że większość czasu w nim spędzam. Jedyny dzień, w którym jestem dłużej poza domem to piątek, kiedy to ide na 8 h do pracy dorywczej. Może spraw sobie czworonoga, ja odkąd mam psa nie ma takiego dnia żebym nie wyściubił nosa z domu.
Odpisz
#17
Trudno mi odpowiedzieć na pytanie zadane w temacie. Od jakiegoś czasu mam pracę i codziennie wychodzę z domu. Chodziłem do szkoły zaocznej, teraz idę na studia, załatwiam różne sprawy na mieście itd. Jednak jeśli chodzi o jakieś życie towarzyskie, to nie licząc z małymi wyjątkami i kilkumiesięcznymi przerwami nie wychodzę z domu od piątej albo szóstej klasy podstawówki, czyli od końcówki XX wieku. Kiedyś ucieczką od ludzi była mnie telewizja satelitarna, a od 2008 roku jest to internet.
Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie...
Odpisz
#18
inferno pomysł z czworonogiem bardzo mi się spodobał pomyśle nad tym, co myślisz co można jeszcze ciekawego robić , bo dzisiaj znowu siedze w domu a nie mam kolegów z którymi moglbym wyjsc coś porobić, i tak myśle troche na przeprowadzką do większego miasto bo jest więcej możliwości...co o tym myślicie
Odpisz
#19
Rozwiązywanie krzyżówek, ale tych bardziej ambitniejszych niż panoramy. Polecam czasopisma wydawnictwa "Rozrywka".
Odpisz
#20
Kup sobie jakiś odtwarzacz DVD i oglądaj filmy i seriale na DVD.
"Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu." Exupéry
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak długo nie wychodziliście z domu (ankieta) Shiro 28 1 729 20 Cze 2018, Śro 1:48
Ostatni post: Odmieniec
  Siedzenie w domu, a zdrowie fizyczne WeLoveThisGame 26 2 189 21 Gru 2017, Czw 8:25
Ostatni post: melancolie
  Niewychodzenie z domu MICTRU 20 4 541 01 Wrz 2017, Pią 18:13
Ostatni post: Conrad
  Ile nie wychodzice z domu? DuchSmolenska 184 30 541 04 Lip 2017, Wto 20:04
Ostatni post: cichociemna
  Jak nie przejmować się tym co myślą inni? Placebo 5 724 26 Sie 2016, Pią 12:53
Ostatni post: Niered
  Kilka dni w obcym domu... RoseLedger 79 3 885 15 Lip 2016, Pią 8:51
Ostatni post: Grewyd
  Jak nie przejmować się zdaniem innych osób? vanitass 63 4 326 22 Mar 2016, Wto 14:07
Ostatni post: mokebe
  Lubią mnie, nie lubią, nie no lubią chyba... huśtawka LepiejSzybciejNiżPóźniej 3 854 05 Gru 2015, Sob 11:48
Ostatni post: LepiejSzybciejNiżPóźniej
  jeśli o czymś nie myślę to tego nie ma Nut 10 2 142 09 Wrz 2015, Śro 20:42
Ostatni post: Kris 66
  Co można ciekawego robić w domu? MICTRU 33 2 501 02 Wrz 2015, Śro 14:45
Ostatni post: Kamelia


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.