- Jak jest u was z uczuciami....
#1
Kieruję pytanie do osób będących w związkach jeszcze przed podjęciem leczenia...Dokładnie chodzi mi o to, czy rozpoczęcie leczenia farmakologicznego zmieniło coś w waszych uczuciach do partnera/rki?
Bo w miom przypadku trochę się zmieniło, po pierwsze mocno obniżone libido,a po drugie moje uczucia jakby trochę stopniały.Nie czuję już tego co przed rozpoczęciem leczenia.Myślicie, że to jest możliwe, czy po prostu coś z czasem sie wypaliło?
Odpisz
#2
Gorzka napisał(a):Kieruję pytanie do osób będących w związkach jeszcze przed podjęciem leczenia...Dokładnie chodzi mi o to, czy rozpoczęcie leczenia farmakologicznego zmieniło coś w waszych uczuciach do partnera/rki?
Bo w miom przypadku trochę się zmieniło, po pierwsze mocno obniżone libido,a po drugie moje uczucia jakby trochę stopniały.Nie czuję już tego co przed rozpoczęciem leczenia.Myślicie, że to jest możliwe, czy po prostu coś z czasem sie wypaliło?

Czytałem, że to jest jeden z objawów fobii, niekoniecznie brania leków. Więc nie przejmuj się. To polega na tym, że człowiek tak bardzo skupia się na sobie i swoim wnętrzu, że uczucia do rodziny/bliskiej osoby mogą się schować. Ale nie zniknęły! Powrócą gdy poczujesz się lepiej. Mówię Ci 8)
Odpisz
#3
Dziękuję Ci barrdzo, nawet nie wiesz jak mnie pocieszyłeś. Myślałam,że jest ze mną coś nie tak, mam nadzieję że ten kiepski okres szybko minie.
Odpisz
#4
Jezeli to objaw fobii, nie lekow, to opisze, to co czuje. Nie przyjmuje zadnych lekow i moj chlopak jest jedyna osoba, ktora wie o mojej fobii. Reszta chyba mysli ze jestem dziwna    :Uśmiecha się:. Wiem, ze mnie rozumie, a przynajmniej sie stara zrozumiec, ale pomimo to, nie potrafie z nim do konca szczerze na ten temat porozmawiac. Odsuwam sie i chowam we wlasnym swiecie, wmawiajac sobie, ze tylko ja wiem jak naprawde sie czuje. Teskne za nim jak go nie ma, ale jak juz jestesmy razem, to szybko zaczyna mnie denerwowac. Czesto jest tak, ze wolalabym byc sama i jestem nawet zla, gdy on probuje sie dowiedziec o co mi chodzi. Stwarzam sobie w myslach wizje mojej skorupy, w ktorej moglabym sie zamknac na zawsze, nikomu nie zdradzajac prawdziwych uczuc. Czasami nawet zaluje, ze on wie, ze pyta, ze chce pomoc. Chcialabym zeby zostawil mnie w spokoju. Ale z drugiej strony, jest jedyna osoba, ktorej tyle o sobie powiedzialam i przy ktorej chociaz troche potrafie sie otworzyc. Wiem, ze sama sie od niego odsuwam, ale nie potrafie tego zmienic. Zachowuje sie dziwnie i skrajne roznie, albo jestem nerwowa,wybuchowa i oziebla, albo naprawde pragne jego bliskosci i porozumienia. Sama siebie nie rozumiem.
"Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami. Widzi się je, jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty, żeby samemu też się znaleźć gdzie indziej, żeby pobiec za nimi i zobaczyć, gdzie się kończą..."
Odpisz
#5
no to ja mam podobnie w 90%, więc może fobia na prawde ma na to wpływ.Tylko u mnie te dziwne zachowania zaczęły się jak rozpoczęłam leczenie farmakologiczne.Ale rozumiem Cię doskonale, aj kiedy nie widzę mojego faceta, to tęsknię i mylę jak będzie fajnie kiedy sie spotkamy, a kiedy już się widzimy, to strasznie się na niego wkurzam o wszystko, nawet najmniej istotne szczególy.Czasami mówię mu takie okropne rzeczy,że nie poznaje sama siebie, nie wiem jak on ze mną wytrzymuje.Ale pewnie jest tez tak bo jestem pewna jego uczuć.
Odpisz
#6
Najgorsze jest to, ze najbardziej ranimy osoby, ktore najwiecej dla nas znacza    :Smuci się: .
"Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami. Widzi się je, jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty, żeby samemu też się znaleźć gdzie indziej, żeby pobiec za nimi i zobaczyć, gdzie się kończą..."
Odpisz
#7
fistaszek napisał(a):Najgorsze jest to, ze najbardziej ranimy osoby, ktore najwiecej dla nas znacza    :Smuci się: .

Tak zgadzam się z tym. W odwrotną stronę to też chyba działa i najbardziej boli jak zrani nas osoba która dla nas najwięcej znaczy. Przynajmniej u mnie tak jest....
"W tej chwili jest 6 525 170 264 ludzi na świecie. Mniej więcej. Ale czasami potrzebujesz tylko jednej z nich. Na dobre i na złe"
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak zakodować sobie coś w głowie?Jak przelać myśli na czyny? Muchozol 8 1 691 28 Lis 2009, Sob 1:32
Ostatni post: soulja


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.