- Jak pomóc
#1
Witam wszystkich
Licze na wasza pomoc
Od 2 m-cy jestem z facetem którego kardzo kocham i ma fobie społeczną ,bardzo chciałabym mu pomóc
Wychodzi na zakupy, chodzi do pracy lecz najbardziej obawia się wyjść np.: kawiarnia, restauracja lub spotkania rodzinne przestał tez chodzić do kościoła
Jeżeli możecie napiszcie jak mam mu pomóc bo widzę że chce lecz coś Go trzyma zdla od ludzi
   :Smuci się:
Odpisz
#2
Witaj
ja też mam w domu faceta z fobią, tyle że to mój syn i jedno co ci mogę poradzić to nic na siłę. Nie ciągnij go na siłę do pubów, restauracji, daj mu poczucie bezpieczeństwa, akceptacji, powtarzaj że jest mądry, przystojny, próbuj zwiększyć jego poczucie własnej wartości, daj mu odczuć że jest dla ciebie ważny. Nie wyolbrzymiaj jego problemów, jak zobaczy w twoich oczach strach i bezradność będzie bał się jeszcze bardziej. Tylko cierpliwością musisz się kierować, dobrze by było pójść do psychologa, może nawet psychiatry, są leki które skutecznie mogą zmniejszać lęki. Dopiero kiedy uzna że jest na to gotowy można go namawiać wpierw na kontakt z ludźmi których dobrze zna, rodziną, przyjaciółmi, dopiero kiedy się z tym oswoi to możecie próbować gdzieś wychodzić w małym gronie. Fobik potrzebuje ludzi i kontaktu z innymi, ale bardzo się boi, a izolacja niestety pogłębia chorobę i cierpienie, ale jak już wspominałam nic na siłę.
Tak poza tym to podziwiam cię i życzę wytrwałości, życie z fobikiem nie jest łatwe, ale z doświadczenia wiem że na tą chorobę zapadają ludzie niesamowicie wrażliwi, także jeśli przetrwasz ten najtrudniejszy okres to masz szansę mieć niesamowitego faceta, walcz bo warto   :Śmieje się radośnie:
Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!
joanna
Odpisz
#3
powinien chyba iść do psychologa albo psychiatry, myśle że to mu może pomóc (w jakimś stopniu oczywiście    :Uśmiecha się puszczając oko: )
[Obrazek: aMBO9.png]
Odpisz
#4
Chciałbym zaznaczyć na wstępnie, że jeśli osoba nie chce sama się zmienić to są nikłe szanse by ją do tego zmusić.
Możesz mu podrzucić linki do różnych materiałów na ten temat np.
http://www.youtube.com/watch?v=gmEJEfy5f50
http://www.youtube.com/watch?v=ldIAHzEHjk4

Chodzi oto by mu wskazać, że istnieją metody na pozbycie się tego zaburzenia, że można się nauczyć inaczej patrzeć na te same sytuacje.

Czy chciałbyś czuć się komfortowo w sytuacjach społecznych i czerpać z nich radość tak jak to robią inni ludzie?
Czy chciałbyś byś swobodny w kontaktach towarzyskich, nie bać się powiedzieć własnego zdania w grupie?
Czy chciałbyś robić co ci się podoba bez względu na to co myślą i mówią o tobie inni ludzie?
Odpisz
#5
joanna12345 [Obrazek: przytul.gif]    :Uśmiecha się:
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#6
Ta mama dobrze gada. Najważniejsze to nie być egoistką. Odpowiedz sobie na pytanie, po co chcesz pomóc facetowi. Czy po to, by on nie cierpiał, czy też po prostu sama się męczysz, np. nie mogąc isć z nim do restauracji. Jeśli to drugie, to weź się nad sobą zastanów.
Odpisz
#7
Witam
To ze ma fobie społeczną sam mi powiedział i chodzi na terapie z której chciał zrezygnować bo niby nic mu nie przynosi. Również to że chciałby wyjść i normalnie funkcjonować też sam mi powiedział tylko że boi się że będzie spostrzegany przez innych zle aczkolwiek bardzo dobrze ukrywa swoje problemy przed światem bo patrząc z boku nikt by sie nie spodziewał że ma takie problemy.
A chce mu pomoc bo Go kocham a nie z własnej próżności łączy nas cos wyjątkowego.
Odpisz
#8
Wiesz narazie powolutku wprowadzam Go w moją rodzine staram się być ciągle przy nim żeby nie czułsie osamotniony, widziałam że był zadowolony a jednocześnie przestraszony lecz ciągle Go uspokajam i powtarzam że zawsze bede przy nim. Najgorsze jest gdy nieraz uważa że powinnam znaleść sobie kogoś innego bo z nim przez jego problemy bede nieszcześliwa jest wtedy rozdrażniony i nieraz jest tak że chciałby skończyć z naszym związkiem ale potem wszystko przechodzi i jest szczęśliwy. Upewniam Go że on również jest mi potrzebny i bardzo mi pomaga i mnie wspiera lecz on nie wiery że może tak faktycznie być ma bardzo niską samoocenę a tak naprawde jest wspaniały.
Odpisz
#9
Dziękuje Michał :smt039
joanna
Odpisz
#10
A mnie nie? Ja też lubię być, k...a, pogłaskany.

Nadal mam wątpliwości, czy to facet chce być 'normalny', czy tez jego dziewczyna męczy się, bo nie może sobie wyjść do kina, na obiad, na imprezę razem z nim. I ma wrażenie, że koleś ją ciągnie w dół.

Ja sam chciałbym zmniejszyć poziom lęku, ale kompletnie nie mam ochoty robić żadnej rewolucji w swoim życiu. Nie życzę sobie, by mnie odwiedzała jakaś hołota, z którą nie mam ochoty się spotykać. Nie chcę łazić po restauracjach i galeriach handlowych. Nienawidziłbym tego nawet, jeśli nie wiązałoby się z żadnym napięciem. Nie każdy lubi ludzi. Nie widzę powodu, aby się spalać na jakieś tego typu spotkania towarzyskie. A to zawsze jest spalanie się, bo choćby strata czasu i energii.
Odpisz
#11
:) napisał(a):Wiesz narazie powolutku wprowadzam Go w moją rodzine staram się być ciągle przy nim żeby nie czułsie osamotniony, widziałam że był zadowolony a jednocześnie przestraszony lecz ciągle Go uspokajam i powtarzam że zawsze bede przy nim. Najgorsze jest gdy nieraz uważa że powinnam znaleść sobie kogoś innego bo z nim przez jego problemy bede nieszcześliwa jest wtedy rozdrażniony i nieraz jest tak że chciałby skończyć z naszym związkiem ale potem wszystko przechodzi i jest szczęśliwy. Upewniam Go że on również jest mi potrzebny i bardzo mi pomaga i mnie wspiera lecz on nie wiery że może tak faktycznie być ma bardzo niską samoocenę a tak naprawde jest wspaniały.

Ech, żeby moja dawna sympatia miała takie podejście <marzy>
To pewnie nie byłaby dawna, tylko aktualna    :Wystawia język:.
Odpisz
#12
Achinoam wiesz wcale się nie staczam poprostu Go kocham.
On jest osobą wyjątkową bardzo dużo mi daje nasz związek, bardzo mnie wspiera w trudnych dla mnie chwilach dodaje mi skrzydeł i jeżeli mówi że chce zmienić swoje życie to znaczy że tak jest poprostu potrzebuje dużego wsparcia żeby dać sobie radę.
Odpisz
#13
Trochę offtopując.

achinoam napisał(a):Ja sam chciałbym zmniejszyć poziom lęku, ale kompletnie nie mam ochoty robić żadnej rewolucji w swoim życiu

To się tak w ogóle da? Jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić. Według mnie nienawiść do ludzi jest zarówno przyczyną jak i skutkiem fobii i tworzy zamknięte koło. Chyba by się pozbyć lęku trzeba w tym momencie wybierać pomiędzy wrażliwością a nienawiścią do ludzi. Czyli albo staniesz się osobą, po której wszystko spływa, twardzielem z dystansem do siebie i dewizą „don't give a fuck” (duże prawdopodobieństwo stania się zwykłą mendą    :Uśmiecha się szeroko:) albo zaczniesz lubić/tolerować ludzi i sytuacje społeczne. Z chęcią przeczytam jak Ty to widzisz.


I tak z autopsji. Są ludzie, którzy z natury nie przepadają za przebywaniem w dużych grupach ( odsyłam do wykładu http://www.youtube.com/watch?v=c0KYU2j0TM4 ). Ale oni się tych sytuacji nie boją. Skoro chłopak sam działa (chodzi na terapię) to znaczy, że jednak uważa, że ma z czymś problem i chce to zmienić. Tu masz dział, który możesz mu polecić http://phobiasocialis.pl/forapl_redirect...-ziola,11/ ew. jak masz czas i bardzo Ci zależy to nie zaszkodzi tobie samej się dokształcić.
Odpisz
#14
Kiedyś odwiedziały mnie różne koleżanki, które przesiadywały i paplały. To nie były żadne stresujące sytuacje. Było to po prostu męczące w sensie fizycznym, niepotrzebny wydatek energetyczny. Teraz mam kilku znajomych w Sieci i jeśli mam jakieś emocje, które muszę z siebie wypluć, to używam gg. I to wystarcza. Naprawdę zwariowałbym, gdyby miała znów przychodzic do mnie jakaś osoba w celach czysto towarzyskich. No może jeden raz na miesiąć to jeszcze bym wytrzymał. Jeśli na seks, to przynajmniej jest jakaś korzyść, w innym wypadku naprawdę wolę zrobić sobię kawę i obejrzeć jakiś film. Poza tym nie chce mi się ubierać.
Odpisz
#15
Witam
Wiesz mój facet przyznał się że chciałby wyjść i porozmawiać pośmiać sie z ludżmi tylko boi sie cokolwiek jeść lub pić bo mógłby zrobić jakąś gafe i np. coś upuścić, bardzo lubi się ubierać i dba o swój wygląd. Pozatym jest pierwszy sukces poszliśmy razem do kościoła i przez pierwsze 15 min. buł zdenerwowany ale potem się uspokoił   :Uśmiecha się 2: , więć zostaje kwestia przełamania sie i wyjścia . wczoraj zapraszała nas siostra nie poszliśmy bo sie bał że bedzie zmuszany do jedzenia ale potem żałował i myśle ze nasttepnym razem pójdziemy.
pozdrowionka
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak wyglądał wasz pierwszy pocałunek, jak się przełamaliście GrubyPasztet 323 41 444 05 Wrz 2018, Śro 13:11
Ostatni post: Diux
  Jak pomóc dziewczynie ? Smart 23 2 141 02 Lip 2014, Śro 23:09
Ostatni post: Zas
  Pomoc dla dziewczyny piccolo 8 1 365 04 Lut 2014, Wto 0:14
Ostatni post: masterblaster
  potrzebne nagłe wsparcie i pomoc! weirdie 22 2 801 06 Cze 2013, Czw 22:47
Ostatni post: weirdie
  Proszę o korepetycje w temacie "jak pomóc osobie z FS.. empatia 49 2 856 08 Wrz 2009, Wto 15:30
Ostatni post: joannadominika89


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.