- Jak przestać przejmować się opinią innych?
#1
Witajcie. 8-)
Szukam odpowiedzi na pytanie "jak przestać przejmować się opinią innych?". To jest mój główny problem. Łatwo mnie zranić, choć emocje duszę w sobie. Przybrałem maskę i ludzie myślą, że jestem osobą twardo stąpającą po ziemi... Co prawda, mam dystans do siebie i potrafię z siebie żartować, ale często za bardzo biorę do siebie to co ludzie gadają, rozkładam na czynniki pierwsze, myślę "co by było". Układam w głowie scenariusze, co powiedziałem źle, co powiem następnym razem, jak się będę bronił, itd.

Czasem, gdy myślę o jakiejś smutnej sytuacji, moje oczy robią się mokre... Mam zdeptane ego i niskie poczucie własnej wartości. Potwornie znoszę stres, co jest przyczyną wielu niepowiedzeń w moim życiu i choroby skóry, która przez stres się ujawniła. Kiedy się stresuję, czuję mocne bicie serca, uczucie ciała obcego w gardle, które utrudnia mi przełykanie. Często też pojawia się u mnie ból w klatce piersiowej po lewej stronie. To jest najgorsze. Stres mnie wykańcza, nie potrafię podejść do problemów bezemocjonalnie. Nawet z byle błahostki zrobię duży problem.

Dążę do perfekcji. W pracy zawsze daję się z siebie 100% dzięki czemu przełożeni zawsze mnie doceniali, niemniej popełniane błędy demotywują mnie i potrafią wytrącić z równowagi, nawet kiedy ktoś mi mówi "przecież nic się nie stało".

Kiedy pojawia się stresująca sytuacja, ma gonitwę myśli. Nie potrafię ich pozbierać. Kiedy czytam książkę, nie mogę skupić się na tym, co czytam. Mam problemy z koncentracją - nie potrafię się skupić na jednej rzeczy, a kiedy coś idzie nie tak zaczyna się katastrofizacja. Jeden problem i stres przez niego wywołany nakręca kolejne myśli i problemy.

Bardzo przejmuję się opinią innych ludzi. Kiedy wiem, że ludzie czegoś ode mnie oczekują, a nie jestem w stanie temu sprostać. Kiedy dochodzi do jakichś potyczek słownych, albo konfliktów, wówczas dążę do tego by je załagodzić, ale nie potrafię przestać o tym myśleć nawet przez kilka dni. Bardzo boli mnie opinia innych ludzi na mój temat. Chciałbym żyć z każdym w zgodzie. Unikam pyskówek.

Mam kilku przyjaciół, ale nasze drogi rozeszły się. Ciężko jest mi znaleźć takich prawdziwych od serca. Nigdy nie miałem dziewczyny, bo niestety kompleksy, niskie poczucie wartości nie pozwalają mi jej mieć. Każda kobieta wydaje mi się niedostępna, bo co ona sobie pomyśli o takim zaburzonym facecie?

Kiedy rozmawiam ze znajomymi przez telefon lub twarzą w twarz, często ucinam rozmowę bo wydaje mi się, że rozmówca jest mną znudzony. Zastanawiam się, co powiedziałem, jak powiedziałem i co on sobie o mnie teraz pomyśli i jak to odebrał? Czy zrobiłem z siebie idiotę? Najdziwniejsze jest to, że ludzie mnie lubią bo przybrałem maskę osoby pozytywnie nastawionej do świata i zadowolonej z życia, z poczuciem humoru. Czasami żałuję, że nie poszedłem na aktorstwo.

Zawsze bardziej troszczę się o innych niż o siebie. Problemy najbliższych są dla mnie zawsze na pierwszym miejscu i staram się robić wszystko, żeby im pomóc.

Czy da się to jeszcze naprawić? Chciałbym zacząć pracować nad sobą. Może jakaś autoterapia? Nie mieszkam w PL, a zatem psycholog nie wchodzi w grę. Kiedyś chodziłem do psychiatry, ale lekarka jedyne co robiła, to faszerowała mnie lekami. Czy są jakieś wartościowe książki, które dadzą mi wskazówki, jak żyć pełnią życia, pracować nad własną samooceną i przestać się przejmować zdaniem obcych dla mnie ludzi?

Trochę się rozpisałem, ciekawe co sobie teraz o mnie pomyślicie.   :Śmieje się nerwowo:
Odpisz
#2
Jak stoisz przed lwem twarzą w twarz, to będziesz się bał.
Ale jak będziesz na niego patrzył przez lornetkę, z odległości kilometra, to będzie to już bardziej ciekawość.
Potrzeba Ci dystansu emocjonalnego, oddalenia się mentalnie od źródła stresu.
Twoje ciągłe analizowanie sytuacji, że o co mu chodziło, jak to odebrał, itp. jest spowodowane Twoim perfekcjonizmem.
Zaryzykuję tezę, że Ty tak naprawdę nie chcesz, by problem znikł, tylko, by się rozwiązał, a to jest różnica.
Wrócę do oddalenia się. Nie wiem, czy wierzysz w takie rzeczy, czy próbowałeś, ale medytacja, wyciszenie się, odłączenie się od świata zewnętrznego, od komputera, od telewizji, od innych i próba odszukania się w swojej głowie serio działa. Sam jakiś problem, to jest jeden problem. Drugi problem, to jest podejście do tego problemu. Jak zmienisz to drugie, to może się okazać, że pierwsze nigdy nie istniało. To swoją psychiką, swoją mentalnością oceniasz sytuacje i to dzięki niej podejmujesz odpowiednie działania, więc tylko w niej musisz coś zmienić, by zmienić cokolwiek. Leki i terapie moim zdaniem nie pomogą za dobrze, bo to tylko elementy tymczasowe, efekty placebo, iluzje. Leki leczą skutki, nie przyczyny, a terapie nie są w moim odczuciu szczere, bo terapeuta nie siedzi Ci w głowie, nie zna Cię tak naprawdę i trudno oczekiwać szczerej pomocy od kogoś, kto po motywacji wystawia paragon.
A pracując z samym sobą nad samym sobą nie masz powodu i ukrytych celów, by oszukiwać samego siebie.
Walnę teraz jak cyganka; musisz odszukać swoją naturę.

W praktyce, po prostu weź urlop i wyjedź gdzieś sam bez elektroniki. W dzisiejszym świecie procesorów, ten bodziec wystarczy, by przynajmniej pojawiły się refleksje.

Jak masz jakieś konkretne pytania, to pisz.

~

Wiesz np. co jest teraz moim największym problemem?
Że mi się lewy przycisk myszki zacina.

Chcesz, to kiedyś pokrótce pisałem swój sposób takiego oddalenia, szukania siebie, to mogę Ci podrzucić.
Odpisz
#3
Sprawa jest prosta. Musisz się przenieść na bezludną wyspę. Wtedy opinie innych będziesz miał daleko w tyle.
Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie...
Odpisz
#4
Ja się wierzy sobie i w to, co się robi i jak postępuje, to opinie innych zwisają i powiewają. Mogą sobie wygłaszać swoje opinie. Mają prawo powiedzieć swoje, ale i tak wierzy się sobie.
Miłość jest silniejsza niż śmierć.
[Obrazek: JRbqoRy.png]
Odpisz
#5
Cytat:Ja się wierzy sobie i w to, co się robi i jak postępuje, to opinie innych zwisają i powiewają. Mogą sobie wygłaszać swoje opinie. Mają prawo powiedzieć swoje, ale i tak wierzy się sobie.

To jest łatwo powiedzieć. Ale jak ktoś bliski, ktoś kto Cię naprawdę dobrze zna pisze Ci coś krytycznego o Tobie to choćby to robił w dobrej intencji to jednak nie przechodzi to tak bez echa. Natomiast po każdej takiej krytyce powinniśmy sobie dobrze przemyśleć jej słuszność i to dlaczego mamy dany problem. Czasem to nie nasza wina, czasem krytyka jest niesłuszna a my się nią za bardzo przejmujemy.

A kolega z tego co pisze jest super gościem. Jeden cytat mi mocno zaimponował:
Cytat:Zawsze bardziej troszczę się o innych niż o siebie. Problemy najbliższych są dla mnie zawsze na pierwszym miejscu i staram się robić wszystko, żeby im pomóc.

To się ceni, prędzej czy później na pewno ktoś Ci się odwdzięczy.

Cytat:Najdziwniejsze jest to, że ludzie mnie lubią bo przybrałem maskę osoby pozytywnie nastawionej do świata i zadowolonej z życia, z poczuciem humoru.

Tu radzę udawać dalej. Niech Cię dalej lubią.

Skoro ludzie Cię lubią, jesteś dobrym gościem, dążysz do perfekcji (to też dużo daje, na pewno dzięki temu jesteś lepszy w tym co robisz), pracownicy Cię doceniają itp. a mimo tego Ty dalej jesteś w stanie który opisujesz to prawdopodobnie masz jakieś problemy wewnętrzne i zdecydowanie potrzebujesz pomocy jakiegoś specjalisty
Odpisz
#6
   :Zaskoczony:    :Zaskoczony:
Odpisz
#7
RedIsABeautiful napisał(a):
Cytat:Zawsze bardziej troszczę się o innych niż o siebie. Problemy najbliższych są dla mnie zawsze na pierwszym miejscu i staram się robić wszystko, żeby im pomóc.

To się ceni, prędzej czy później na pewno ktoś Ci się odwdzięczy.
Niekoniecznie. Moim zdaniem powinien skupić się na sobie i o siebie dbać przede wszystkim. Takie altruistyczne przekonania mogą być bardzo szkodliwe i prowadzić do zaniedbania własnej osoby. Do tego łatwo można zostać wykorzystanym przez innych. Znam to ze swojego doświadczenia, bo też dobro innych stawiałem wyżej, nawet pracowałem w wolontariacie. Och jaki ja byłem naiwny...

RedIsABeautiful napisał(a):
Cytat:Najdziwniejsze jest to, że ludzie mnie lubią bo przybrałem maskę osoby pozytywnie nastawionej do świata i zadowolonej z życia, z poczuciem humoru.

Tu radzę udawać dalej. Niech Cię dalej lubią.
Ale czy lubią jego czy postać, którą gra?
Odpisz
#8
hej    :Uśmiecha się:

jak sie nie przejmowac opinia innych?
Musisz zidentyfikowac swoje przekonania, ktore sa zrodlem Twojego cierpienia.
Czyli w Twoim wypadku najwazniejszym przekonaniem, ktore sprawia, ze idziesz w zla strone jest: "To, co inni o mnie mysla jest dla mnie wazne". I z stad Twoj perfekcjonizm, i dazenie, zeby kazdy Cie lubil.

Czy tak naprawde jest? Czy naprawde zalezy ci, zeby wszyscy Cie lubili? Nie masz zielonego pojecia kto jak na ciebie patrzy i z jakies perspektywy.
Zatraciles swoje "czlowieczenstwo" po to, zeby innym sie przypodobac. Zakladasz maski na spotkania z roznymi ludzmi i starasz sie zaadoptowac do kazdego czlowieka.

to przekonanie sprawia Ci duzo problemow, i nie jest tego kompletnie warte    :Uśmiecha się:
    Wkład użytkownika w dyskusję został uznany za pomocny [zatwierdził(a): BlankAvatar(+1)  ]
Odpisz
#9
Moim zdaniem tak bardzo przejmujesz się opinia innych bo nie masz pozytywnego obrazu samego siebie. Starasz się sobie go zastapić swoim pozytywnym obrazem w oczach innych.
wytrwałości!  :Uśmiecha się 2:
Odpisz
#10
ananas filozoficzny napisał(a):Moim zdaniem tak bardzo przejmujesz się opinia innych bo nie masz pozytywnego obrazu samego siebie. Starasz się sobie go zastapić swoim pozytywnym obrazem w oczach innych.

Coś w tym jest , ja mam to samo , przejmuje się strasznie co inni o mnie powiedzą i myślą , to mi najbardziej przeszkadza w tej fobii.Z tym że ja nie udaje przed ludźmi zachowań w towarzystwie itp żeby się przypodobać czy coś tylko staram się udawać w stresowych sytuacjach że jest ok.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak się zebrać i wreszcie iść do lekarza? melancolie 9 577 05 Lis 2017, Nie 11:44
Ostatni post: Ajka
  Jak wyłapujecie myśli automatyczne? Jak one wyglądają? FobikSpołłeczny 3 1 597 11 Lut 2016, Czw 1:58
Ostatni post: jarox
  Jak się zapisać do psychiatry? Miestwin 13 1 018 18 Paź 2014, Sob 2:47
Ostatni post: UnikamSiebie
  Jak się zdobyć na wizytę u specjalisty? Savannah94 1 621 02 Wrz 2014, Wto 22:12
Ostatni post: Frost
  jak się przełamać i pójść do specjalisty madame-mystery 9 1 625 06 Maj 2014, Wto 20:40
Ostatni post: inferno
  Jak otworzyć się przed psychologiem? nord 1 1 564 18 Wrz 2012, Wto 12:47
Ostatni post: uno88
  Jak się wyleczyć z fobi społecznej? Yarknin 1 3 790 13 Kwi 2012, Pią 18:55
Ostatni post: bedzielepiej
  Czy płeć terapeuty ma znaczenie? Plus kilka innych pytań... Zas 9 3 285 17 Mar 2012, Sob 13:30
Ostatni post: Mysza
  Fobia społeczna i szereg innych problemów subzero 3 843 31 Mar 2010, Śro 2:08
Ostatni post: Snufkin


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

              Reklama