- Jak się nie porównywać?
#1
Cześć    :Uśmiecha się:
Mam nadzieję, że nie było takiego tematu. Jeśli był to proszę moderację o przeniesienie. Mam taki problem, że bardzo porównuję się z innymi ludźmi. Ponieważ jestem dziewczyną porównuję często mój wygląd z dziewczynami mijanymi na ulicy i czuję się gorsza, brzydsza, nudna, nieciekawa, gorzej ubrana. Co gorsze to niestety jest prawda jednak nie za bardzo wiem jak to zmienić. Bardzo często słyszę o sobie np, że jestem smutna i chyba tak jest, po części mam takie rysy twarzy to raz, dwa miałam dość smutne życie, trzy jak ktoś mi tak mówi to włacza się we mnie blokada i nie umiem już całkiem być wesoła. Oprócz tego porównuję siebie jako człowieka, mam na myśli charakter, spędzanie czasu, samodzielność. I tutaj znowu wypadam na niekorzyść. Wiem, że użalanie się nie prowadzi do niczego dobrego ale może ktoś też tak miał i wyleczył się z tego? Może ktoś ma jakieś wskazówki?
Chyba moją najgorszą zmorą obecnie jest ten smutek ale nijak nie umiem się tego pozbyć i to jest takie błędne koło bo ludzie uciekają od smutnych ludzi co dalej nie wpływa na poprawę nastroju.
Odpisz
#2
Cześć    :Uśmiecha się:

Miło Cię przywitać na forum!    :Uśmiecha się:

Użalalanie się nad sobą, jeśli chodzi o niesamodzielność i małe życie towarzyskie, nie jest mi obce. Nie powiem, że się z tego wyleczyłem. Tak abstrakcyjnie nauczyłem się aż tak nie przejmować, ale gdy fala smutku przychodzi tu i teraz, to jest on silny i rzeczywisty.

Jednak gdy już wychodzę ze swojej piwinicy, to jest pozornie bezpiecznego domu, to nauczyłem się być dość uśmiechnięty i pogodny pomimo lęku.

Prawda, że ludzie nie garną się do ludzi sprawiających wrażenie smutnych. Ale możesz zyskiwać przy głębszym poznaniu, gdy się otworzysz i ktoś dostrzeże Twoje zalety. A z pewnością jakieś masz, próbuj odkrywać swoje mocne strony.    :Uśmiecha się:
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Żółwik:
  • alfa
Odpisz
#3
Porównywanie się jest bardzo ok, ma mnóstwo plusów. Twój problem mam wrażenie ma dwa podłoża: 1. Porównujesz się tylko z wybranym fragmentem z życia osoby którą uważasz za lepszą w czymś. Nie myślisz o tym, że ktoś ma coś kosztem czegoś. Zazdrościsz lepszych ciuszków ale nie myślisz o tym ile ta osoba musiała przejść by móc sobie te "lepsze" ciuszki kupić, ile ta osoba mogła stracić zdrowia, nerwów, jak się stresowała zarabiając na twoim zdaniem "lepsze".... Patrzysz na zgrabniejszą dziewczynę ale nie myślisz ile wysiłku włożyła by taką sylwetkę mieć, ile wyrzeczeń (dieta), ile poświęciła czasu i kasy (np siłownia). Dostrzegasz tylko dany fragment, bo jeśli byłoby inaczej to porównywanie się z "lepszą" w czymś osobą miałoby zdrowy charakter, dodawało wiary, motywacji, inspiracji do działania.

2. Porównujesz się tylko z tymi lepszymi nie zwracając uwagi na tych będących daleko za tobą, nie dostrzegasz tych gorszych choć mogę się założyć, że nie znajdujesz się na szarym końcu każdej sfery życia, zawsze znajdzie się ktoś gorszy od ciebie, a więc dochodzimy to kwestii niedostrzegania tego co już masz, niewdzięczności, niedoceniania.
Jeśli uważasz się za osobę nudną i nieciekawą to postaraj się wprowadzać stopniowo zmiany w swoim życiu, no chyba, że należysz do osób które chcą ale jednocześnie nie chcą, jak w tym filmiku?
jak bardzo chcesz?
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis ekstra_intro:
  • BeAloof, piotrer09
Odpisz
#4
To typowa faza rozwoju, zakładam, że masz –naście lat? To minie. Im człowiek starszy, tym mniej myśli o głupotach, głównie dlatego, że po prostu nie ma na nie czasu.
Here I stand. I cannot do otherwise.

Anatomy is destiny.

https://phobiasocialis.pl/emigracyjne-op...on=newpost

Odpisz
#5
(04 Lis 2018, Nie 0:53)dziewczyna z naprzeciwka napisał(a): To minie. Im człowiek starszy, tym mniej myśli o głupotach, głównie dlatego, że po prostu nie ma na nie czasu.
Albo nie minie, i nie myślę o sobie, na terapii poznałem ludzi, którzy mieli rodziny pracę itd. a im nie minęło. xP
Odpisz
#6
Nie wiem czy jakkolwiek Ci to pomoże, ale w moim przypadku sprawdza się sposób, którego nauczyłam się (a raczej wciąż się uczę, z różnym skutkiem) na terapii. Mianowicie kiedy czuję, że zaczynam się porównywać z osobami w moim przekonaniu ode mnie lepszymi (bardziej zaradnymi, samodzielnymi, ogarniętymi itd.), zaczynam myśleć jak wypadam na tle osób, które mają podobne problemy do moich. Powiedzmy jeśli zrobię rzecz, która jest dla mnie trudna (np. zadzwonię gdzieś/odbiorę telefon od nieznanego numeru) początkowo jestem z siebie zadowolona, ale później zaczynam się porównywać do ludzi, dla których taka czynność jest czymś normalnym i nie rozpatrują tego w kategorii sukcesu. Wtedy staram się spojrzeć na to z innej perspektywy - jak oceniłabym osobę taką jak ja, dla której wykonanie tak prostej z pozoru czynności sprawiło tyle trudności, a jednak przezwyciężyła ten strach i to zrobiła. Gdybym wciąż miała się porównywać z osobami, które nie mają fobii i w moim odczuciu są ludźmi sukcesu to chyba bym oszalała.
A jeśli chodzi o porównywanie się w kwestii wyglądu to ja też to robiłam, kiedy byłam jeszcze nastolatką. Tak jak ktoś wyżej napisał to kwestia wieku i chyba każdy przez to przechodził. Z czasem porównywanie się względem wyglądu mija i zaczyna się coś o wiele gorszego czyli to o czym wspomniałam wyżej - porównywanie się w kwestii życiowej zaradności, osiągania sukcesów itd. Wygląd zawsze można zmienić, natomiast zmiana podejścia do życia, ogarnięcie lęków i fobii jest już dużo trudniejsza.
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis anxiousness:
  • yoga.cat, alfa
Odpisz
#7
Dzięki za wszystkie odpowiedzi.    :Uśmiecha się:


Nie jestem nastolatką    :Uśmiecha się: , porównywanie się z innymi miałam od zawsze, może z tego względu, że moja mama porównywała mnie z każdym, prawie zawsze na niekorzyść. Niestety nie było to całkiem bezpodstawne, patrząc obiektywnie. Nigdy nie byłam taką zwykłą, wesołą, "fajną" dziewczyną i córką, którą można się pochwalić przed znajomymi. To jest w tej chwili już nieważne dla mnie że tak było, przepracowałam to na terapii, poznałam ludzi. Po pewnym czasie nawet wyleczyłam się z tego i miałam w miarę dobre zdanie o sobie.
Teraz problem wrócił bo trafiłam w środowisko, gdzie prawie każdy ma jakieś sukcesy na koncie, ludzie są pewni siebie, weseli, są to po prostu typowi ludzie sukcesu. W ich towarzystwie, z osoby mającej w miarę dobre zdanie o sobie, znowu zmieniłam się w kogoś tak myślącego dlatego, że spotkałam się z komentarzami typu: jesteś smutna, nudna, co właściwie osiągnęłaś w życiu, fatalnie się ubierasz, jesteś nieaktywna, co ty boisz się ludzi (?!). Nawet jeśli mam jakieś sukcesy to dla tych osób jestem na szarym końcu. Po prostu spotkałam się z ludzką oceną, i oni oceniają mnie źle. To nie tylko mój umysł. Przyznam, że trochę mnie to podłamało bo myślałam, że jest lepiej.


extra_intro, zgadzam się z Twoją drugą częścią wypowiedzi, z pierwszą niestety nie bo sugeruje ona, że wszystko można mieć jeśli się tylko włoży w to odpowiednią ilość wysiłku co nie jest prawdą.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis alfa:
  • The_Silence
Odpisz
#8
Kiedyś się porównywałem. Czułem się źle, że jestem cichym dziwakiem, a reszta zachowuje się normalnie. Również przejmowałem się swoim wyglądem i smutnym, nieobecnym wyrazem twarzy. Z czasem mi to przeszło. Oczywiście dalej jestem taki sam, czyli dziwny, cichy, itp, tylko tu chodzi o zmianę nastawienia. Widocznie musiałem przejść nieświadomy proces akceptacji tych myśli oraz swojego wyglądu i zachowania. Z czasem zacząłem patrzeć na te myśli neutralnie, nie ignorując je, pozwalając na ich obecność, lecz nie ingerując i nie oceniając. Polecam usunąć Facebooka lub nie zaglądać do profili znajomych. Tam każdy próbuje pokazać się w jak najlepszym świetle i przez to sprawiają wrażenie jakby byli tacy przez cały czas, czyli podróżujący, z sukcesami, z milionami znajomymi. Te negatywne myśli porównujące strasznie wciągają. Walka z tymi myślami tylko je wzmocni. Mimo, że to wbrew instynktom i logice, to trzeba je zaakceptować. Twoje życie w rezultacie nadal będzie fizycznie takie same, ale psychicznie będziesz czuć się bardzo dobrze, bo poprzez akceptacje te myśli odejdą raz na zawsze i wtedy bez żadnej presji z powodu innych z czystszym umysłem możesz zacząć zmieniać swoje życie.
Odpisz
#9
(04 Lis 2018, Nie 9:21)alfa napisał(a): extra_intro, zgadzam się z Twoją drugą częścią wypowiedzi, z pierwszą niestety nie bo sugeruje ona, że wszystko można mieć jeśli się tylko włoży w to odpowiednią ilość wysiłku co nie jest prawdą
W pierwszej części wpisu sugerowałem raczej coś odwrotnego niż zrozumiałaś, mianowicie byś porównując się z "lepszymi" myślała o drugiej stronie medalu, o tym, że coś kosztem czegoś, że właśnie nie można mieć wszystkiego, że laska która ma zgrabniejszą figurę musi poświęcać na to mnóstwo czasu i pieniędzy przez co nie może sobie pozwolić na to na co ty sobie pozwolić możesz, co za tym idzie ty jej zazdrościsz figury a ona być może tobie, że zajadasz się słodyczami na które ona też ma chęć ale musi sobie odmówić. Dam ci przykład z własnego życia. Jakiś czas temu kolega mi zazdrościł tego, że potrafię przebiec 10 km w czasie poniżej 40 minut, że potrafię wygrywać mniejsze lokalne imprezy biegowe, mówił, że on też by tak chciał. Jak mu powiedziałem, że też może i dałem mu plan treningowy to po dwóch dniach przestał mi zazdrościć i wrócił do swojego starego życia, uznając, że takim kosztem nie warto, że jakiś dyplom czy puchar na półce nie jest wart tylu litrów potu, krwi, łez. Reasumując, zamiast patrzeć fragmentarycznie, patrz całościowo.
jak bardzo chcesz?
[-] 3 użytkowników polubił(o) wpis ekstra_intro:
  • vesanya, BeAloof, Mighty
Odpisz
#10
nie można się porównywać do innych tylko trzeba czuć się lepszym od innych, znać swoje mocne strony, tylko tak można osiągnąć sukces, ja czasem się porównuję zwłaszcza do rodzeństwa, które jest bardzo samodzielne i samodzielnie do wszystkiego doszli, siostry mają wyższe wykształcenie, prawo jazdy i dobrze płatną pracę, to im tak łatwo przyszło osiągnięcie tego czego ja nigdy nie osiągnę, moje osiągnięcia są marne.
http://travel0.simplesite.com/
"Żyje­my tak jak śni­my – samotnie."
Joseph Conrad
"Czas jest nasz, ale wie­czność na­leży do Boga."
"Bóg może is­tnieć al­bo i nie, ale cier­pienie is­tnieje z całą pew­nością. Jest ab­so­lut­nie rzeczy­wis­te i niezap­rzeczal­ne. I z tej real­ności wy­nika właśnie mo­je zaan­gażowa­nie, jądro mo­jej wiary." Anne Rice
Odpisz
#11
Też mam brata wygrywa, w ogóle to bardzo ciekawe jak to jest, że ci sami rodzice, potrafią wyprodukować i odchować tak bardzo skrajne osobniki, totalnego wygrywa i totalnego przegrywa, ten samo dom, te same ludzie, te same metody wychowawcze, a tu taki fakap. xP
Odpisz
#12
Ja jak ostatnio zaczelem się porównywać do innych bylem tak zdolowany ze pare godzin później byłem pijany heh
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak długo nie wychodziliście z domu (ankieta) Shiro 28 1 775 20 Cze 2018, Śro 1:48
Ostatni post: Odmieniec
  bądź cwany i nie daj się praniu mózgu przez ludzi olovio 5 3 516 05 Paź 2017, Czw 23:21
Ostatni post: Pietter
  Jak sądzicie iloma różnymi rzeczami może zajmować się człowiek w ciągu dnia/tygodnia żeby coś w nich osiągnął? EasyPeasy 4 445 13 Lip 2017, Czw 17:59
Ostatni post: Zas
  Jak nie przejmować się tym co myślą inni? Placebo 5 799 26 Sie 2016, Pią 12:53
Ostatni post: Niered
  Jak nie przejmować się zdaniem innych osób? vanitass 63 4 397 22 Mar 2016, Wto 14:07
Ostatni post: mokebe
  Lubią mnie, nie lubią, nie no lubią chyba... huśtawka LepiejSzybciejNiżPóźniej 3 903 05 Gru 2015, Sob 11:48
Ostatni post: LepiejSzybciejNiżPóźniej
  jeśli o czymś nie myślę to tego nie ma Nut 10 2 177 09 Wrz 2015, Śro 20:42
Ostatni post: Kris 66
  Jak przestać zadręczać się wspomnieniami? Kawaii17 3 915 08 Sie 2015, Sob 17:55
Ostatni post: świr
  Oto jak się zmienić - być bardziej interesującą osobą ostnica 9 1 836 16 Lip 2015, Czw 11:56
Ostatni post: Sugar
  Jak z tego wyjść bo już nie mam siły Pm Cool Lee 22 2 407 29 Kwi 2015, Śro 19:43
Ostatni post: pennylane8


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.