- Jak się uczycie?
#1
Ja bardzo średnio, na testach w strzelaniu zawsze mam pecha inni jakoś nie. Często się zdarza, że to ja jestem ta najgorsza. Kilka razy zdarzyło mi się jako jedyna dostać jedynkę - wszyscy się dziwili i śmiali, po prostu wyszłam na głąba klasowego. Ale to wszystko nie dzieję się dlatego, że jestem najgłupsza z klasy (chyba). Po prostu ja nie potrafię ściągać na sprawdzianach czy kartkówkch. Wiele razy była sytuacja, że cała klasa ściągała tylko ja nie, bo się bałam, że nauczycielka mnie przyłapie i będę miała problemy, a potem wszyscy będą się ze mnie śmiali, że ściągać nie umiem.
Kiedyś ściągałam kilka razy w poprzedniej szkole, gdy byłam odważniejsza i miałam koleżanki i parę razy mnie przyłapano.
No właśnie, druga sprawa. Inni mają koleżanki których się pytają co ma być w jakimś zadaniu. Ja nie mam takiej możliwości, bo nie mam w klasie zabardzo koleżanek. Innych nie będę się pytać, bo przecież nie będę się pytać kogoś z kim się nie zadaje, o odpowiedź - to by było chamskie. Po drugie, nawet nie mam odwagi żeby kogoś zapytać, a nawet jeśli bym ją miała to patrz punkt pierwszy.
Także tak to ze mną jest. A jak jest z wami?
Odpisz
#2
Ale to właśnie tak działą - jeśli nie umiesz/nie możesz (ech, te maciupkie literki)/nie chcesz ściągać to musisz się uczyć. Trzecia droga właściwie nie istnieje. No, ponoć głupi ma zawsze szczęście, ale z doświadczenia wiem, że jednak nie zawsze.

A uczę się z trudem i niechętnie. Tzn. uczyłem, ale chyba czeka mnie to znowu, i to w wymiarze o wiele większym niż na głupich studiach...
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#3
Jestem tępakiem. Zanim się czegoś nauczę, mija sporo czasu. Ciężko mi się uczyć ze słuchu, gdyż mam opóźnione myślenie. Mój umysł jest taki wolny jak ja (flegmatyk). Większość moich ocen w technikum to 2. Maturę z matmy zdałem za 3 razem - a to dużo o mnie mówi. Aaa, no i oczywiście moje lenistwo, które wszystko podkreśla.
"Nie poddaj się, bierz życie jakim jest
I pomyśl, że na drugie nie masz szans" - Przemysław Myszor
Odpisz
#4
A ja w przeciwieństwie do większości fobików (bo z tego co czytam większość ma problemy z nauką) uczę się bardzo dobrze. Matury próbne z zeszłego miesiąca napisałem na jedne z najlepszych wyników w klasie. Wszystkie matematyczne zadania idą mi z łatwością i dopiero trudności przynosi mi język polski. Z tym zawsze miałem problemy, nie potrafię się W OGÓLE rozpisywać, wszelkie wypracowania na 250 słów piszę ledwo pod limitem starając się wymyślić jak najwięcej zdań kiedy inni narzekają, że mają za mało miejsca/za mało czasu na napisanie (za mało w sensie, że piszą tyle, że nie nadążają z czasem, a nie że tyle myślą). Nie łapię też w ogóle interpretacji, sensów przenośnych, w zasadzie nigdy nie zrozumiałem żadnego wiersza przez co niegdyś myślałem, że mam Aspergera. I poza lekcjami to też wolniej łapię jak inni coś mówią w normalnej rozmowie, zwłaszcza jak nie jest to nic konkretnego.

A jak się uczę? Chociaż ostatnio moje zdolności wyraźnie spadły to nadal wystarczy, że otworzę zeszyt, przeczytam kilka razy temat i już mam zapamiętane, z matematyki i chemii niemal w ogóle się nie uczę tylko wszystko z lekcji wynoszę.
Odpisz
#5
Ja się w szkole uczyłam tak o, raczej przeciętnie. Dopiero na studiach coś zaskoczyło. Chociaż i tak nic z tego nie wynikło. Też się przekonałam miliard razy, że jak ktoś ściąga to ma lepiej. Dla mnie ściąganie jest straszliwie stresujące, więc po co się denerwować na darmo. Głupota śmiać się z tego, że ktoś dostał jedynkę. Takich ludzi nie zrozumiem.
Odpisz
#6
Hatifnatka napisał(a):Dla mnie ściąganie jest straszliwie stresujące, więc po co się denerwować na darmo.
No nie wiem, czy tak na darmo, ja czasami gdy się nie nauczyłem to wolałem się troche postresowac przy odpisywaniu, niż później gdybym dostał 1 i trzeba by bylo z nauczycielem się dogadywać jak to poprawić, co zazwyczaj kończyło sie odpowiedzią przy tablicy lub pisaniu poprawki w pierwszej ławce, pod ciągłym okiem nauczyciela, a to równało się z jeszcze większym stresem...
Odpisz
#7
Chudy napisał(a):No nie wiem, czy tak na darmo, ja czasami gdy się nie nauczyłem to wolałem się troche postresowac przy odpisywaniu, niż później gdybym dostał 1 i trzeba by bylo z nauczycielem się dogadywać jak to poprawić, co zazwyczaj kończyło sie odpowiedzią przy tablicy lub pisaniu poprawki w pierwszej ławce, pod ciągłym okiem nauczyciela, a to równało się z jeszcze większym stresem...
No może i racja. W sumie w szkole nie poprawiałam raczej niczego, więc może dlatego w ten sposób patrzę. Może gdybym wisiało nade mną widmo odpowiedzi ustnej to bym się wytapetowała ściągami   :Wystawia język 2:. Sama nie wiem.
Odpisz
#8
Ja to się akurat brzydzę ściąganiem. Nie rozumiem po co się stresować, oszukiwać byle mieć tylko lepszą ocenę. Obecnie studiuję zaocznie, jest u mnie w grupie trochę starszych ode mnie osób i dla mnie to trochę dziecinada jak np. 30-letnia dziewczyna kombinuje ze ściągami tylko po to żeby mieć lepszą ocenę. Potem ma pewnie lepsze oceny ode mnie, ale co to jej daje w życiu? Nie wiem.
Odpisz
#9
ja jak dotąd problemów z nauką nie miałam, w większości przypadków na 4 się wyszło (bez ściągania)...
tylko ostatnio mam problem ze skupieniem uwagi. Zacznę coś czytać i po kilku sekundach muszę przestać, myślami jestem gdzie indziej. Ogólnie jak człowiek żyje w stresie to najczęściej trudniej się uczyć, miewałam tak.
Czy przyjaźń to lubienie i robienie tego samego, te same poglądy i przekonania?
nie!
przyjaźń to bycie zupełnie kimś innym, a pomimo to szanowanie inności drugiego człowieka.
Odpisz
#10
angazowanie zmywsow- nagrywanie czego sie trzeba nauczyc a potem jedoczesne czytanie i odłsuchiwanie- w sytuacjach "ekstremalnych" , robienie notatek po przeczytaniu tekstu, albo w trakcie i potem powtarzanie, albo tylko przecyztanie czegos kilka razy, albo powtarzanie na głos
fajnie sie robi notkatki kiedy główne hasło/ pojecie etc. jest wypisane drukowanymi na srodku a od niego strzałki na boki z poszczególnymi zagadnieniami zwiazynmi z hasłem (kojarzy sie wzrokowo)
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Matura - jak wyglądała i jak sobie poradziliście ze stresem? WinterWolf 41 1 544 13 Wrz 2018, Czw 15:01
Ostatni post: HalfDead
  Jak przygotowujecie się do ważnych rozmów? aneta42 5 442 03 Sie 2017, Czw 14:12
Ostatni post: away
  Jak zebrać się na odwagę i porozmawiać z nauczycielem? Spades99 13 746 03 Wrz 2016, Sob 23:38
Ostatni post: Spades99
  Boję się ludzi, z którymi się uczę Nika_i_tyle 12 1 498 31 Sie 2015, Pon 8:57
Ostatni post: fonia


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.