- Jak sobie z tym wszystkim poradzić?
#1
Cześć. Dzisiaj dołączyłam do tego forum, więc najpierw się przedstawię nazywam się Sandra. Mam 13 lat. Mam wszystkie objawy fobii społecznej. Najzwyczajniej dopada mnie stres w sytuacjach typowo społecznych. Stres mało powiedziane...to jest baaardzo silny stres. :? Objawiający się właśnie drżącymi rękoma, kołataniem serca oraz czasami łzawieniem. Czuję się tak, gdy np. robię zakupy w sklepie (jakimkolwiek), jadę autobusem/tramwajem, jak ktoś patrzy na moje ręce, gdy piszę, jak podchodzę do tablicy rozwiązywać działania, przy rozmowie z nieznajomą osobą. Od niedawna też chodzę do psychologa, ale z zupełnie innego powodu (zmarła bliska mi osoba). Chciałabym się bardziej otworzyć i opowiedzieć więcej o sobie i swoich problemach, ale nie potrafię. Przed wizytą zawsze sobie postanawiam już wszystko z siebie wydusić, ale gdy przychodzi co do czego nie robię tego. Boję się, że psycholog chodź zajmuję się tym na co dzień wyśmieję mnie, a najgorszym wypadku poprostu to zlekceważy. Chociaż wiem, że moje obawy są mylne. Jestem tego świadoma, ale wciąż mam wewnętrzne blokady. Proszę poradźcie mi coś.
Odpisz
#2
Jeżeli masz naprawdę 13 lat, to w moim mniemaniu nie mowa o fobii tylko o początkach dorastania.
Też się w tym wieku wszystkiego bałem.
Odpisz
#3
Ogólnie to za miesiąc będę miała już 14 lat. Wątpię, żeby dorastanie było tego przyczyną. Nie utrzymywałoby by się to przez tak długi czas, bo już prawie 2 lata.
Odpisz
#4
Dorastanie z tego wieku, burza hormonów, kształtowanie osobowości, zdania, opini, trwa do 18 roku życia a nawet i dłużej, okres lat 12-20 to okres największych zmian i kształtowania siebie, jest to najtrudniejszy czas, bo budujemy wtedy podstawę samego siebie, która potem będzie decydować kim będziemy, jakimi będziemy ludźmi z charakteru itp. Itd.
Odpisz
#5
I oczywiście - jeśli wierzyć autorce - TYPOWYMI OBJAWAMI OKRESU DOJRZEWANIA - jest tak silny stres w banalnych sytuacjach życia codziennego przeciętnego gimnazjalisty...
Judas, proszę cię, ty i takie głodne kawałki o dorastaniu. No, i przykład samego siebie - widzisz na jakim forum sie spotykamy?...

Początki mojej fobii to właśnie okolice 13 roku życia.

A co można poradzić tobie? Jeśli masz tę komfortową sytuację, zę u psychologa bywasz, to - co by tam o psychologach nei pisać - musisz mu o ty powiedzieć. No bo komu innemu? Zresztą, nawet jakby rodzicom, to przecież w najlepszym wypadku zaprowadzą cię do psychologa.
I nei będę czarował, istnieje spore ryzyko, ze cię zlekceważy. Przecież to stara śpiewka, ze nieśmiały, bo dorasta, niby nieprofesjonalistów, ale przecież duża cząść psychologów to...
Ale nie masz wyboru. Pamiętaj, nawet jeśli zostałabyś zlekceważona, to nie świadczy o tobie i jest powodem do złego oceniania siebie, to świadczyć będzie tylko o tym specjaliście. Nie przesądzam, co ci jest, napisałaś niewiele, nie wiemy co się działo/dzieje w twoim życiu, ale on powinien dogłębnie się tym zainteresować. Jeśli nie zechce, musisz szukać dalej, bo możesz zniszczyć sobie zycie. Skończyć jak spora część tego forum. A nawet jak nie będzie tak źle, nie warto się męczyć. Powiedz o tym psychologowi, póki możesz. Nie musisz go szukać, nie będziesz musiała otwierać sie na pierwszym spotkaniu, to są jakieś ułatwienia.
Jeśli życie staje w gardle z każdym łykiem, a gdy trzeba to brakuje właśnie fartu,
Kiedy świt cię zrywa z łóżka bladym krzykiem - weź cokolwiek, weź cokolwiek...
Cokolwiek szkodliwego i się zatruj!
Odpisz
#6
Też nie lekceważyłbym tutaj sprawy ze względu na młody wiek, dla mnie fobia społeczna może występować w każdym wieku kiedy człowiek zaczyna mieć styczność ze społeczeństwem. Przecież już w przedszkolu często widać kto ma aspiracje na fobika.

Co do jakiś rad to w poście Zasa jest sporo prawdy.
Normal is not the norm.
Odpisz
#7
Zgadzam się z Zas. Najlepiej powiedz o wszystkim temu psychologowi. Jak masz z tym problem możesz sobie wszystko co chciałabyś mu powiedzieć zapisać na kartce, żeby było Ci łatwiej. Na pewno warto spróbować! Także głowa do góry i działaj!    :Uśmiecha się:
Odpisz
#8
Napisałem jak napisałem, bo nie wiem co by mogło być przyczyną w tak wczesnym wieku, bo wiadomo jak może być później, dokuczanie w szkole/pracy, wieloketnie braki znajomości, oparcia, osamotnienie, itp.
Fobia to choroba psychiczna a psychika zmienia się pod wpływem jakiegoś ważnego, drastycznie konkretnego zdarzenia i następstwa zmiany psychiki trwają długo i się ciągnął potem kilka(dziesiąt) lat, nieleczone w żaden sposób. (Ktoś był tu kto pisał, że ma fobię naście lat).
Odpisz
#9
We wczesnym wieku powodem może byc... dokładnie to samo. Poza dokuczaniem w pracy. Plus sytuacja w domu, wymagania rodziców, itp itd...
Jakie tam drastycznie konkretne...
Jeśli życie staje w gardle z każdym łykiem, a gdy trzeba to brakuje właśnie fartu,
Kiedy świt cię zrywa z łóżka bladym krzykiem - weź cokolwiek, weź cokolwiek...
Cokolwiek szkodliwego i się zatruj!
Odpisz
#10
Żebyśmy mogli konkretnie pomóc to autorka musi konkretniej wszystko opisać, zwłaszcza właśnie problemy wszelkiej maści, bo zawsze na takie tematy każdy ma dwie odpowiedzi, albo ''idź do psychologa'' albo ''weź leki''.
To się nazywa forumowa nasza pomoc.
A ja bym chciał po ''swojsku'' pomóc na ile bym mógł, jak kolega z koleżanką.
Odpisz
#11
Ja mam fobię społeczną odkąd sięgam pamięcią. Miałem ją w wieku lat 5, 10, 15, 20 i mam nadal, więc fobia w wieku 13 lat wcale mnie nie dziwi. Im wcześniej zacznie się z tym coś robić, tym lepiej...
Jeśli tracisz pieniądze, nic nie tracisz. Jeśli tracisz zdrowie, coś tracisz. Jeśli tracisz spokój, tracisz wszystko.  ––  Bruce Lee.
Odpisz
#12
Dla mnie fobia społeczna, choć może nie w każdym przypadku to zespół objawów czegoś głebszego.
Ja mogę powiedzieć, że od najmłodszych lat miałem objawy fobiczne, a w okresie dorastania one znacznie się nasiliły.

Co do blokady, to gdy na terapii chciałem o czymś powiedzieć, ale miałem blokadę, to mówiłem: Chciałbym coś powiedzieć, ale mam opory przed tym. I wtedy moja psycholog była przygotowana na to, że to o czym będę mówić jest dla mnie trudne i zawsze było mi już łatwiej to powiedzieć. Czasem też miałem pytanie jak myślę, z czego wynikają te opory
i wtedy dochodziłem do tematu taką okrężną drogą.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kiedy uświadomiliście sobie, że macie fobię społeczną? Hegel II 134 18 056 22 Kwi 2018, Nie 10:16
Ostatni post: kapcie
  myśląc o samym sobie. Urfe 4 801 26 Sie 2016, Pią 1:40
Ostatni post: Zas
  Na ile możecie pozwolić sobie w fobii? Kawaii17 2 772 05 Sie 2015, Śro 21:44
Ostatni post: magdalena_23
  Co mam o tym sądzić? Vaeron 11 1 109 07 Kwi 2015, Wto 16:10
Ostatni post: Ciemny
  Kiedy się o tym dowiedzieliście... Atellian 11 1 530 17 Paź 2014, Pią 2:08
Ostatni post: cajek
  Wbrew sobie. mijavii 28 2 655 21 Kwi 2014, Pon 22:52
Ostatni post: mijavii
  Da się coś z tym zrobić ? Jamaican 12 1 785 10 Lip 2011, Nie 12:06
Ostatni post: Jamaican
  Na ile nie radzicie sobie w sytuacjach społecznych? kevin 1 962 20 Lip 2010, Wto 12:21
Ostatni post: Mysza
  Fobia społeczna, nie moge sobie poradzić Bartke2245 2 928 13 Kwi 2010, Wto 23:29
Ostatni post: slawomir
  O co w tym chodzi?? MaxiKing 33 8 754 20 Lut 2009, Pią 18:44
Ostatni post: markiza


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.