- Kiedy osoby wykorzystują fobię żeby wam zaszkodzić:(
#1
Strasznie się denerwuje, ponieważ nie lubię kłamstwa a wydałam kłamczucha. Efekt: sporo wyzwisk w moja stronę, jestem dda więc poczułam się jak w domu, czyli strasznie i tekst którego do końca życia nie zapomnę cytuję "masz zaburzenia lękowe, więc uważaj, bo tak umilę ci życie, ze sama zrezygnujesz ze studiów", "jesteś słaba wykończę cię psychicznie" Strasznie się boje bo obawiam się, ze sobie nie poradzę z całą tą presją, komentarzami, tak bardzo chciałabym być zdrowa... pomóżcie    :Płacze:
Odpisz
#2
bardzo chciałabym naprawdę pomóc <nie pisać bezcelowo>    :Smuci się: skąd wiedzą, że to "zaburzenia lękowe", a nie zwykła nieśmiałość ? i "sztampowe" pytanie- chcesz wyzdrowieć- jakąś terapię na pewno zaczynałaś, ale chyba nieskutecznie? może warto spróbować jeszcze raz.
Odpisz
#3
Skąd wiedzą? bo ręce mi się trzęsą i jestem emocjonalną osobą wszystkim się przejmuję. Od dwóch lat chodzę na terapię i biorę leki na lęki. Ta osoba ma bardzo silną osobowość nie ukrywam, ze stawiać się będę jak trzeba będzie, ale nie mogę skutecznie zapanować nad lękiem tzn. leki mnie wyciszą ale tylko do pewnego stopnia
Odpisz
#4
Tak na pewno zobaczyli że trzęsą Ci się ręce i wywnioskowali że masz fobie i słabą psychikę, gdzie szukać takich specjalistów? Pewnie się przyznałaś jakiejś nie wartej zaufania osobie i teraz masz kłopoty przez czyiś długi jęzor. A donoszenie też nie jest fajne.
All the children are insane waiting for the summer rain
Odpisz
#5
nikomu nie powiedziałam studiujemy razem to co studiujemy a pewne cechy są charakterystyczne dla fobików ta osoba zna mnie jakieś 3 lata. Pewnie masz rację, może jestem kablem, ale jeżeli ktoś opowiada na twój temat jakieś brednie i nie tylko na ciebie to na dłuższa metę nie da się tego słuchać i spokojnie temu przyglądać, ta osoba bardzo lubi wywoływać kłótnie wiec mało kto ma odwagę żeby jej coś powiedzieć ja się postawiłam i wyszłam na tym jak wyszłam.
Odpisz
#6
Cóż, zawsze tak było, że słabszy jest ofiarą. Trzeba się nauczyć to ignorować, hamować pewne nerwowe reakcje, nie dać po sobie poznać, że rusza cię to co ktoś o tobie mówi. Tak naprawdę nie ma innej rady. Ludzie lubią się dowartościowywać w ten sposób i tak zawsze było i będzie. Trzeba sobie uświadomić jak nisko upadli, by poniżać innych. Nie jest to oczywiście takie łatwe, ale gdy już się to opanuje - codzienne życie wydaje się lżejsze. Przeszłam przez to, dlatego wiem, że to jedyna metoda. Dobrze, że chodzisz na terapię, ale pamiętaj, że chęci grają kluczową rolę.

Nie wiem jaka była sytuacja z tym kablowaniem, ale odpłaciłaś się słusznie. Ja bym to olała, ale zareagowanie w ten sposób wcale nie jest złe. Nie dobrze jak się ktoś czuje zbyt ważny.
[Obrazek: banner1.png]
Odpisz
#7
Cześć, czasami takie trudne sytuacje potrafią człowieka dodatkowo zmobilizować , nawet fobik może postarać się wtedy przełamać , postawić sobie cel - nie poddam się , i nie niszcz swego zdrowia przez głupotę innych
powodzenia
Odpisz
#8
patusiaaa1 napisał(a):mało kto ma odwagę żeby jej coś powiedzieć ja się postawiłam
Nie jesteś taka słaba jak Ci się wydaje    :Uśmiecha się:. Udowodniłaś, że nie dasz sobie w kaszę dmuchać. Osoba, którą zdemaskowałaś próbowała Cię nastraszyć, ale to dowodzi głównie tego, że teraz się Ciebie boi   :Śmieje się radośnie: Zastanowi się dziesięć razy zanim znowu zacznie z Tobą zadzierać. Takie typki to tchórze, prowokują i grają na nerwach ale boją się prawdziwej konfrontacji dużo bardziej niż Ty. Szyszka dobrze mówi, żeby ich głupie zaczepki ignorować i olewać. Moc jest po Twojej stronie, a tamta osoba raczej nie będzie ryzykować drugiej takiej porażki    :Śmieje się:
To, że masz jakieś objawy lekowe czy coś, nie ma wielkiego znaczenia (takie typki u każdego wynajdują sobie jakiś pretekst do zaczepek).
Odpisz
#9
Z moich doświadczeń wynika, że czasem ktoś musi dostać w japę, żeby się odczepił. Bo tylko ludzie słabi gnębią słabszych od siebie. A z drugiej strony wiem po sobie, że u fobika łatwo wywołać wkurwienie, a wtedy ukopać kogoś staje się banalne jak posmarowanie bułki masłem    :Wystawia język:
"Fall seven times, stand up eight"
Odpisz
#10
haha, zgadzam się z przedmówcą. Nic nie ustawia hierarchii grupy lepiej niż wpierdal !!! Niestety za takie coś mogą wykopać ze studiów. W technikum było prościej    :Uśmiecha się szeroko:P, tam w gronie chłopaków wszystko się szybko wyjaśniało (moje osobiste doświadczenia).
Co to tekstów o zaburzeniach lekowych to nie chce mi się wierzyć, że ktoś tak po prostu wywnioskował to z obserwacji twoich zachowań. No chyba, że studiujesz psychologie i wszyscy siedzą w temacie.
Don't run ...
We are your friends...
Odpisz
#11
Na policję zgłoś, że Cię ta osoba nęka psychicznie i po sprawie będzie!
[Obrazek: birthday.gif][Obrazek: google-dedektyw.gif] Tylko święty spokój, może nas uratować! [Obrazek: donkeykongnes.gif]
Odpisz
#12
W dżungli życia słabi dostają w dupę. Jest na to jedna rada: przestać być słabym. Ciekaw jestem dalszego ciągu tejże historyji.
"God, grant me the serenity to accept the things I cannot change,
The courage to change the things I can,
And wisdom to know the difference."
Odpisz
#13
@uno88
Co Ty masz z tą dżunglą? Człowiek, oprócz tego, że jest agresywny i na zewnątrz i wobec własnego gatunku (żeby być bardziej atrakcyjnym dla potencjalnych partnerów, a więc także, żeby osiągnąć wyższą pozycję w plemieniu), wymyślił takie rzeczy jak prawo, a prawo wynika z tak nie-dżunglowych faktów, jak np. konieczność współpracy, wspierania się wzajemnego przy osiąganiu celów przez plemię (żeby już zostać przy tej dżunglowej terminologii), których człowiek osiągnąć nie może w pojedynkę. Jesteś też katolikiem, o ile dobrze pamiętam, więc jeszcze bardziej subtelne rzeczy, jak sumienie przykładowo, chyba powinny być dla Ciebie wyżej, niż dżungla.

W tym wypadku, jeśli koleś nie powiedział tego jednorazowo w gniewie i z głupoty, ale coś takiego występuje stale, to chyba można to podciągnąć pod jakieś prześladowanie i starać się wyciągnąć konsekwencje wobec klienta. Raczej nie od razu po policjach dzwonić, ale najpierw odwołałbym się do jego sumienia właśnie, a później, jeśli nie poskutkuje, to nie pamiętam jak się to nazywa na studiach, ale istnieje chyba jakiś sąd koleżeński, rzecznik dyscyplinarny czy coś w tym rodzaju. Może sama groźba będzie dla kolesia zimnym prysznicem, który sprawi że oprzytomnieje i zrozumie, że nie jest bezkarny.

Wstępując w bramy uczelni student zobowiązuje się przestrzegać konkretnych praw, obowiązków. I nie są to przecież prawa dżungli.

Fobia może być poważną przeszkodą w upominaniu się i walce o swoje prawa, ale na pewno warto pamiętać, że coś takiego w ogóle istnieje i że jest możliwość powołania się na obowiązujące zasady.
Odpisz
#14
No porównanie do stada ,czy plemienia jest lepsze. W dżungli słabi giną ,a w plemiennej hierarchii co najwyżej są ofiarami losu i nieudacznikami. Aczkolwiek osobiście wolałbym kontakt z naturą i krótkie ,ale intensywne życie. Co do nieradzenia sobie w środowisku i byciu słabym to i tak najczęściej ofiarę spotykają rzeczy nieprzyjemne ,ale niepodlegające pod paragrafy ,czy przepisy. Bądź co bądź lepiej się hartować na studiach ,niż w pracy.
"God, grant me the serenity to accept the things I cannot change,
The courage to change the things I can,
And wisdom to know the difference."
Odpisz
#15
icy, patrząc na rzeczywistość to taki "zimny prysznic" będzie miał tylko negatywne skutki jeśli delikwent jest mało inteligentny (a raczej jest patrząc na zachowanie). Niestety, ale tutaj chyba trzeba załatwiać to osobiście. Tyle, że mowa jest o dziewczynie, więc idąc tym tropem jedynie można polecić sztuki walki    :Uśmiecha się szeroko: Ale to i tak według mnie nie jest rozwiązanie, wystarczy olać takich ludzi żeby sobie odpuścili.
[Obrazek: banner1.png]
Odpisz
#16
Hmmm, bardzo mi pomogliście, dziękuję.
Tak, studiuję pedagogikę a ta "koleżanka" przygotowywała prezentację na temat fobii społecznej mamy bardzo dużo psychologii, z perspektywy czasu myślę że w potoku słów walła taki tekst i się sprawdziło. W celu wyjaśnienia Ja mam straszne objawy somatyczne (straszne bo widoczne) staram się nie nosi bluzek obcisłych, bo widać jak mi serce próbuje wyskoczy, trzęsą mi się ręce nogi nie potrafię zapanować nad tzw sztywnością karku idą c do tablicy nie mogę niczego napisać jak wezmę leki - to zdarza się ze moje pismo staje się czytelne ( w miarę) koszmar- jak dla mnie. Podobne objawy są przy tarczycy więc wszystkim wkręcam ze mam tarczycę, i nie wzięłam leków, albo coś tam, pewnie domyślają się ze coś kręcę - unikam tego tematu, dopóki nie wiedza tego ode mnie nie wiedzą nic. Nikt do końca nie wie co mi jest, nawet najbliższa rodzina nie ma o tym pojęcia (siostra, brat), wie tylko mój mąż, tata, moja mama jest uzależniona od alkoholu, leków de facto ma zaburzenia psychiczne więc ja to jakoś nie specjalnie zainteresuje- więc też nie wie. Nie będę rozważać tego skąd wie, czy wie, ale dało mi to do myślenia.

Czy wy nie macie takich objawów nawet po lekach w trakcie sytuacji lękowych?

A propo rozwoju całej tej sytuacji... przeprosiła mnie za to co powiedziała, że jestem dobrym człowiekiem i takie tam, natomiast nadal kopie dołki (opowiada nieprawdziwe rzeczy, de facto wywołuje kłótnie) Po co przepraszać i robić od nowa to samo. Dzwoniłam do niej pytałam po co to robi? prosiłam, aby przestała a ją to bawi. W związku z powyższym sama jestem ciekawa jak się zachowam, jak ją spotkam. Bo jak na razie to rozmawiałam z nią przez telefon i maila. Jak nigdy nie mogę doczeka się tego spotkania, jeszcze nigdy mnie nikt tak nie wyprowadził z równowagi.
Odpisz
#17
Dajesz jej pożywkę swoim zainteresowaniem. Gdybyś udawała, że nie robi to na tobie wrażenia to by odpuściła. To z jej strony strasznie dziecinne, dlatego łatwo to zlikwidować. Przynajmniej spróbuj.

Akurat ja nie mam takich objawów, ale patrząc po forum wiele osób się z tym boryka. Więc może niech oni się wypowiedzą.
[Obrazek: banner1.png]
Odpisz
#18
Im bardziej się denerwujesz tym większą frajdę sprawiasz tej "koleżance". Nie rozumiem po co z nią jeszcze rozmawiasz i próbujesz ją przekonywać do czegokolwiek, jak nie przestaniesz tego nakręcać to nigdy się jej to nie znudzi !!! Skoro już wyszło na jaw, że zmyśla bo ją zdemaskowałaś to i tak już nikt jej nie uwierzy, więc nie masz powodu dalej się z nią przekomarzać. Olej ją, pomyśl sobie z jakimi problemami i kompleksami ona się zmaga skoro tak traktuje innych- tylko współczuć. Nie szkoda ci czasu i energii poświęcanej osobie, która nie jest tego warta ?

Co do leków, to chyba nie działają za dobrze skoro jeszcze masz takie jazdy przy tablicy    :Wystawia język: Bierzesz tylko doraźnie benzo ??

Cytat: Podobne objawy są przy tarczycy więc wszystkim wkręcam ze mam tarczycę, i nie wzięłam leków, albo coś tam ...

BTW. Nie tłumacz się przed innymi bo to nie ich sprawa !!!
Don't run ...
We are your friends...
Odpisz
#19
Zoloft biorę 4 tabletki dziennie i trzy leki doraźnie z benzodiazepinów z tym, że kiedy je stosuje (kiedy lęku jeszcze nie ma lub kiedy jego siła zacznie opadać) strasznie spać mi się chce mój umysł kompletnie nie funkcjonuje, natomiast w przypadku napadu lęku jestem wyraźnie pobudzona i tylko w minimalnym stopniu leki uspokajają moje somatyczne objawy, myślałam, ze to normalne, ale im więcej czytam na tym forum komentarzy na temat działania różnych leków tym bardziej się zastanawiam nad ich faktycznym działaniem w moim przypadku
Odpisz
#20
Kotku, wydaje mi się, że to kwestia właściwgo przedstawienia sprawy policji. Przecież poczułaś się zastraszona. Możesz nosić przy sobie włączony dyktafon i czekać aż przegnie pałkę    :Uśmiecha się puszczając oko: jakieś konkretne groźby pod Twoim adresem obojętnie jaką drogą.
Odpisz
#21
Efekt: spotulniała jak baranek, mam spokój, uffffffff- tego mi było trzeba, oby tylko niebyła to cisza przed burzą ...   :Uśmiecha się 2:
Odpisz
#22
Sama widzisz    :Uśmiecha się:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  W jaki sposób udaje się wam przestać być na kogoś złym? dziewczyna z naprzeciwka 7 1 280 12 Sie 2018, Nie 16:55
Ostatni post: paranormal987
  Mój sposób na fobię Fobiczekspoleczny 24 1 468 17 Lip 2018, Wto 16:58
Ostatni post: Milka001
  Co robicie, żeby się dowartościować? Don't Hurt Me 10 7 140 23 Lut 2018, Pią 21:34
Ostatni post: dziewczyna z naprzeciwka
  Jak sądzicie iloma różnymi rzeczami może zajmować się człowiek w ciągu dnia/tygodnia żeby coś w nich osiągnął? EasyPeasy 4 484 13 Lip 2017, Czw 17:59
Ostatni post: Zas
  Czujesz się urażony kiedy ktoś ci zwraca uwagę inferno 11 1 279 11 Paź 2016, Wto 15:00
Ostatni post: Anitax
  Przez fobię społeczną pójdę do więzienia Perfos 32 2 622 18 Lip 2016, Pon 13:14
Ostatni post: USiebie
  Co zrobić, żeby nie mieć oporow przed zwroceniem komuś uwagi live 33 2 787 09 Gru 2015, Śro 23:52
Ostatni post: Zas
  Dlaczego osoby kontrowersyjne są przeważnie nielubiane? Kamelia 41 4 526 09 Gru 2015, Śro 13:33
Ostatni post: Judas
  Żeby naprawdę chciało się chcieć... klaudia24ck 3 906 26 Cze 2015, Pią 10:32
Ostatni post: Wycofany
  Czy wiek przeszkadza wam w realizacji marzeń? 43 3 101 06 Gru 2014, Sob 0:31
Ostatni post: ananas filozoficzny


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.