- Kiedy uświadomiliście sobie, że macie fobię społeczną?
Jak miałem 17 lat , mialem problem z ciągłym czerwienieniem się na twarzy , po wpisaniu tego hasla w google, przeniosło mnie na jakieś forum o fobi i tak całą noc czytałem ze łzami w oczach bo wszystko sie zgadzało i wtedy uświadomiłem też sobie, że nie jestem sam z tym problemem, bo wtedy byłem przekonany, że nie ma drugiego takiego człowieka.
Odpisz
Jak szukałem usprawiedliwienia dla swojego lenistwa. xP
Odpisz
9 lat temu. Tak jak większość, z wikipedii. Wcześniej już wiedziałam, że coś jest poważnie nie tak, i to coś ograniczało moje życie tak bardzo, że błagałam matkę o wizytę u specjalisty. No ale ona wiedziała lepiej. Dopiero 4 lata później, po wyprowadzce z domu mogłam zacząć się leczyć i rozwijać.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis youthless:
  • takatam
Odpisz
Już w przedszkolu byłam bardzo wycofanym dzieckiem (z pewnych przyczyn). Potem to wszystko się pogłębiało, aż pewne zdarzenie w czasach szkolnych wpłynęło na mnie tak bardzo, że fobia rozwinęła się u mnie mocno.
" Któregoś dnia rzucę to wszystko
i wyjdę rano, niby po chleb
Wtedy na pewno poczuję się lepiej,
zostawię za sobą ten zafajdany świat... "
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis MsMadeleine:
  • takatam
Odpisz
Jakiś rok temu. Może nawet mniej. Wcześniej mnie psycholog tylko na depresję leczyła jakieś trzy lata temu. No ale wyrzuciła mnie i od tego czasu się nie lecze nigdzie. Moja fobia się objawia tutaj głównie, bo teraz znów wróciłam do mnie na wieś i nie jestem w stanie wyjść z domu nie chcę by sąsiedzi o mnie gadali. Lepiej się czułam w mieście jak studiowałam, ale oczywiście nie chciałam znajomym zabierać czasu i się wycofałam i kontakt miałam tylko z moimi facetami których poznawałam w sieci, a że biedni to nie zabierali nigdzie. Ech. Do tego pewnie się to powiększyo jak poszłam na studium technik informatyk i się ze mnie chłopaki śmiały że się uśmiecham dag. Wtedy zrozumiałam co mi przynosi szczęście że lubię obserwować facetów którzy są mądrzy i mają dużo wiedzy. No i niestety uśmiech nie mógł zniknąć a oni jak to w IT bywa boją się kobiet i muszą atakować je. Od tego czasu marzę o facecie z którym będę mogła chodzić na takie spotkania it na szkolenia itp. Gdzie nie będę musiała się przejmować uśmiechem bo przecież mam obok faceta to chyba normalne że się uśmiecham więc jakby się znalazł jakiś facet z it pracujący zdalnie który chce dziewczynę taką jak ja to niech napisze. Na pewno nie dam Ci wytrwać w braku myślenia. Zawsze podam ciekawe teorie o których byś nawet nie pomyślał. No cóż taka jestem. No ale wstydzę się siebie i dlatego mam fobie.
Odpisz
Dlaczego psycholog cię "wyrzuciła"?
Odpisz
Skalę problemu uświadomiłam sobie dopiero wtedy, kiedy przestałam wychodzić z domu - w czasach liceum. Wcześniej myślałam, że taka już moja uroda, że po prostu jestem bardzo nieśmiała.
Odpisz
To było jeszcze w XX. wieku    :Uśmiecha się szeroko:. Nie znałem jeszcze terminu "fobia społeczna", zresztą, internet był wtedy tak mało dostępny, że pewnie i tam było mało informacji na ten temat. W piątej klasie podstawówki przestałem wychodzić z domu i zdawałem sobie sprawę, że coś jest nie tak. Podczas gdy koledzy szaleli na podwórku, ja siedziałem w domu oglądając Dragon Balla. Tak mi kilka lat zleciało, a potem już było tylko gorzej.
Na miłość nigdy nie jest za późno, za to na samotność zawsze jest za wcześnie...
Odpisz
W wieku 18 lat gdy zdałem sobie sprawę, że to nie może być tylko nieśmiałość.
Odpisz
Na balu z okazji zakończenia gimnazjum. Smutna hisoria    :Obraził się:.
"Przestaliśmy szukać potworów pod naszymi lóżkami, gdy zrozumieliśmy że one są w nas..."
Odpisz
Trwało to etapami. Zaczęło się od zawrotów głowy, drżenia rąk wśród miejsc gdzie znajduje się więcej ludzi, ale dopiero gdy zaczęły się pojawiać stany lękowy, a potem ataki paniki zacząłem rozumieć, że jest coś ze mną nie tak. Doczytałem na internecie, że istnieje coś takiego jak fobia społeczna, a kiedy zacząłem chodzić do psychologa zostało mi to również zdiagnozowane.
Odpisz
Jak tak sobie analizuję przeszłość, to myślę, że fobię mam od 12 roku życia. Zaczęło się od nałogowego spędzania czasu przed komputerem, do tego beznadziejne wychowanie przez rodziców. Wcześniej nawet nieśmiały nie byłem. W szkole podstawowej byłem bardzo lubiany przed rówieśników i dorosłych, najlepszy w klasie jeżeli chodzi o oceny, bardzo dobry w sporcie - w sumie dobry materiał na wygrywa życiowego, trudno było to wszystko zmarnować, no ale jakoś mi się udało XD W kilka lat całkowicie sobie zniszczyłem psychikę, a to że mam fobię uświadomiłem sobie w wieku 17 lat, ale fobia to i tak jest dla mnie niewielki problem. Gorzej jest z osobowością unikającą, głęboką depresją i niskim social skilem.
Odpisz
to juz z 6 lat bedzie    :Martwi się:
save your fucks for magical shit
Odpisz
też jakieś 6 lat będzie    :Obraził się:
Odpisz
Kiedy dostałam to na papierze, jakieś 4-5 lat temu.
"All I want in life is to be happy"
"I wanna feel like I feel when I'm asleep"
https://phobiasocialis.pl/fobisie-ruszaja-na-podboj-parkietu-razem--30876w.html

Odpisz
Po zarejestrowaniu się na forum.  :Stare - Przewraca oczami 2:
[Obrazek: giphy.gif]
Odpisz
Z tego co pamiętam, kiedy miałem myslili samobojcze na tle samoakceptacji, co w praktyce między ludźmi objawiało się właśnie chorobliwą nieśmiałością. Chyba tą nazwą natrafiłem na wzmianki o fobii społecznej i forum.
Teraz z funkcjonowaniem miedzy ludźmi większych problemów już nie mam, nawet z toaletą publiczną jakoś daję radę, choć nie do każdej bym poszedł. Więc powiedzmy jest neutralnie. Zostaje jeszcze do poprawy imponowanie plci przeciwnej i stawanie się prawdziwym facetem, a nie jakimś podrabianym cieciem malinowym z podkuloną głową. Wielu kolesi nadal po mnie jedzie, typu P*zda za co podrecznikowo powinni zarobić w pysk. Powoli to się zmienia.
Odpisz
No tak, odpowiadanie przemocą na przytyk słowny to wyraz męskości XD
“Being afraid something is true is accepting the possibility. Accepting the possibility is the first step to believing.”

― Terry Goodkind, Wizard's First Rule

Odpisz
Zwłaszcza jeśli w drugą stronę nie możesz tak powiedzieć, bo na 99,9% zarobisz.
Odpisz
Raczej odkąd pamiętam. Już w dzieciństwie koleżeństwo zamiast ja poznawało moje rodzeństwo i później przedstawiali dopiero mi, bo sama nie było bata żebym podeszła i się z kimś przywitała lub poszła bawić. Nawet na imprezach rodzinnych do bawiącego się kuzynostwa musiała mnie zaprowadzać starsza siostra i być tam chwilę ze mną, bo inaczej bym uciekła z powrotem do starszych gdzie byli moi rodzice. Wiele bym teraz dała żeby tego za mnie nie robiła, może jakoś wyszła bym na ludzi, bo nie zniosłabym samotności. Kto wie, no cóż.
A fachową opinię o fs dostałam dwa miesiące temu od psychologa.
Odpisz
Ja zaś pamiętam ze swojego dzieciństwa, że było mi nieporównywalnie łatwiej nawiązywać znajomości. Nie miałem tych wszystkich "społecznych" obaw, każdy wydawał mi się niepoznanym jeszcze przyjacielem. Wystarczyło że powiedziałem do kogoś "cześć" i otrzymałem odpowiedź, a już uznawałem daną osobę za swojego znajomego. To było wtedy takie naturalne. W końcu narobiłem sobie tyle znajomych, że aż żaliłem się mamie w stylu "mam dosyć tego, że oni ciągle przychodzą do mnie, aby się bawić, nie mam czasu zająć się swoimi sprawami". Miałem też znajomych, którzy nie pozwalali mi wrócić do domu gdy ich odwiedzałem i trzymali u siebie niemal siłą, bo chcieli się ze mną bawić np. w mszę    :Uśmiecha się szeroko: Co za ironia losu z tym wszystkim... To działo się kiedy miałem 6-12 lat. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś jeszcze powrócić do tego stanu.

Do tematu: w wieku 17 lat, znalazłem stosowne info w necie.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ech... do d*py - dziwne zachowanie przez fobię smutna00 13 387 10 Gru 2017, Nie 13:07
Ostatni post: BlankAvatar
  Czy widać po Was, że macie FS? etniczna 70 13 494 26 Paź 2017, Czw 19:34
Ostatni post: mafta
  Czy dla mnie jest ratunek? Chodzi o zaawansowaną Fobie ;[ Niewiadoma5 9 728 29 Sie 2017, Wto 0:47
Ostatni post: Lonley Paladin
  Czy ja mam fobie czy to tylko nieśmiałość? Sznapi121 0 609 19 Gru 2016, Pon 1:09
Ostatni post: Sznapi121
  myśląc o samym sobie. Urfe 4 663 26 Sie 2016, Pią 1:40
Ostatni post: Zas
  Czy możecie stwierdzić czy mam fobie społeczną? jessiorek 7 465 18 Lip 2016, Pon 1:43
Ostatni post: jessiorek
  Czy wy również TAK macie? neusha 15 1 834 29 Lut 2016, Pon 2:04
Ostatni post: Felipe
  Na ile możecie pozwolić sobie w fobii? Kawaii17 2 636 05 Sie 2015, Śro 21:44
Ostatni post: magdalena_23
  Główny problem FSl, czyli jakie macie myśli automatyczne FobikSpołłeczny 3 942 24 Mar 2015, Wto 21:52
Ostatni post: cityofworms
  Słaba pamięć/koncentracja, też tak macie? Tutu 15 3 037 04 Sty 2015, Nie 3:05
Ostatni post: kuniguni


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

              Reklama