- Kłamiecie ?
#1
Czy, żeby się komuś przypodobać coś osiągnąć, mieć z kimś/czymś spokój posuwacie się do kłamstw ? Jak długo w to brniecie ?

Ostatnio zauważyłam, że często kłamię, żeby nie być gorsza czy jak np. nie mam ochoty się z kimś spotkać.
Odpisz
#2
Tak , ale nie dlatego żeby się komuś przypodobać tylko ukryć przed innymi swoje niespełnienie w różnych dziedzinach życia np. zawodowej.Jak ktoś mnie obcy pyta czy gdzieś pracuje to kłamię mówię że pracuję np. w markecie na wykładaniu towaru lub w jakieś tam firmie sprzątającej.
Odpisz
#3
Nie bardzo umiem kłamać, a swego czasu sporo mijałam się z prawdą. Nie chciałam, żeby ludzie uważali mnie za dziwaczkę, więc pomijałam wiele niewygodnych kwestii. Zmęczyło mnie to jednak i staram się być szczera... no powiedzmy bardziej szczera niż do tej pory. O wiele lepiej się z tym czuję.
Odpisz
#4
Rzadko kłamię, totalnie mijając się z prawdą, ale naginanie rzeczywistości i wymijanie odpowiedzi to u mnie standard, niestety.
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#5
Oj, niestety tak. U mnie kłamstwa większe i mniejsze są bardzo częste niestety. Już jestem w tym tak zaprawiona, że nawet w sytuacjach kiedy nie ma takiej "potrzeby" zdarza mi się naciągać rzeczywistość.

Nawet nie ma sensu w moim przypadku wdawać się w szczegóły (powstałby za długi post), ale w skrócie mogę napisać, że kłamię przed chłopakiem, rodzicami, ludźmi, z którymi studiuję, coż właściwie przed każdym kto w moim mniemaniu może stanowić dla mnie zagrożenie, czyli przed każdym.
Wszystko wynika oczywiście z panicznego lęku, że wyjdzie na jaw, że jestem nienormalna i spotkam się z drwiną i odrzuceniem.
Moje duchowe sekrety i dziwactwa ukrywam głęboko w sobie i jedyną osobą, przed którą zrobiłam taki swoisty "coming out" był psychiatra.
Od wielu lat kłamstwo było dla mnie survivalową metodą wtopienia się w tłum i uniknięcia sytuacji, w których ktoś coś może "wyczuć". Świadomość i strach, że ktoś nawet przypadkowo, może wywlec na wierzch moje lęki oraz zaburzenia jest dla mnie paraliżująca. Wiem, że wtedy spotkałabym się z niezrozumieniem i ośmieszeniem, którego bym nie przeżyła.
Odpisz
#6
Ja np. często kłamię jak ktoś chce się ze mną spotkać a ja nie chcę    :Uśmiecha się: Teraz mam problem bo na niemiecki muszę napisać co robiłam w wakacje... co mam napisać, że siedziałam w domu ? Pewnie będziemy to czytać...
Odpisz
#7
Kłamię, żeby ukryć swój stan. Ostatnio na przykład dzwoniła do mnie koleżanka 4 razy pod rząd o godzinie dziesiątej, ja wtedy spałam, a potem jej odpisałam że nie mogę rozmawiać, bo czułam się źle (psychicznie). Ona oczywiście potem się dopytywała dlaczego nie mogłam, gdzie byłam etc. Powiedziałam, że musiałam wyjść i jako powód wymieniłam sytuację która miała miejsce już dawno temu.
Odpisz
#8
Hmmm ja kłamię gdy nie chce mi się tłumaczyć mojego zdania będąc często pytanym. Tak naprawdę kłamstwo pokazuje ,że nie bardzo boimy się osoby z którą rozmawiamy bo nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z tym co ona może pomyśleć i wtedy kłamstwo działa świetnie    :Uśmiecha się:
Cały myk polega na wyborze czy chcemy otaczać się ludźmi którzy docenią prawdę i rzetelność czy ludzi którzy po otrzymaniu prawdy zostawią nas. Mówienie prawdy każdemu od razu odrzuci tych fałszywych.
Pozdro
Odpisz
#9
Problem w tym, że Ci fałszywi mogą się czasem przydać.
(Bezpardonowo szczere, ale prawdziwe)
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Odpisz
#10
Ja kłamię,i to bardzo często,czasami nawet wtedy gdy wydawać by się mogło że można powiedzieć prawdę,a jednak kłamię,nie wiem czemu ale od zawsze tak miałem,i w sumie mi to dobrze wychodzi.Czasem nawet moje kłamstwo brzmi bardziej wiarygodnie niż prawda
Odpisz
#11
Cytat:Czy, żeby się komuś przypodobać coś osiągnąć, mieć z kimś/czymś spokój posuwacie się do kłamstw ? Jak długo w to brniecie ?

Nie kłamię, ale często ukrywam. Na przykład jak ktoś mnie pyta co studiuję, to przyznaję się tylko do jednego kierunku, nie do obydwu, bo lubię mieć coś w zanadrzu, asa w rękawie. Wynika to też z tego, że moje dobre strony dobrze ukrywane nie są narażone na powątpiewanie w ich jakość, na krytykę. Jak ktoś zbyt wścibsko próbuje się wpieprzyć, to ja opieram się mocno i potrafię przez 3 lata nie przyznać się do tego, że mam zdolności w danej dziedzinie etc.
Odpisz
#12
Ja niestety jestem zbyt wylewna i często jak nie mam o czym gadać to gadam o sobie. Nic ciekawego nie mówię ale zawszę coś się wymsknie. Inni ludzie bardzo dokładnie chronią swoją prywatność.
Odpisz
#13
Rzadko i jesli juz to musze miec dobry ku temu powod.Nie lubie klamczuchow.
Don't like my attitude?

Call 1-800-kiss-my-ass
Odpisz
#14
Kłamstwo jest zależne jeśli już mamy mówić o tym, czy to dobre czy złe.
Są sprawy które lepiej nie wyciągać.
Czy kłamię? Wedle mojej moralności.
Odpisz
#15
Zdarza mi się kłamać w żywe oczy, ale robię to TYLKO np. w sytuacjach w których rozmawiam z kimś znajomym, rodziną lub z sąsiedztwa i czasami muszę "podkolorować" swoje życie, żeby nie wyszło, że jestem jakiś "inny".Choć myślę, że kilka bystrzejszych osób już to zauważyło...
A tak poza tym, to jestem szczery i te kłamstwa fobiczne się nie liczą    :Wystawia język:
Odpisz
#16
Najwięcej kłamię jeśli chodzi o wymówki, gdy koleżanka chce mnie gdzieś wyciągnąć. Są to kłamstwa typu: rodzina przyjechała i nie mogę wyjść lub po prostu 'nie widziałam, że dzwoniłaś'.
A.. No i oczywiście odpowiedzi na pytania w stylu: Coś Ci jest? Masz zły humor? Zwykle wtedy mówię, że się nie wyspałam lub, że głowa boli.. Po czym idę się wypłakać w jakieś zaciszne miejsce. Lubię się wtedy nad sobą poużalać i rozmyślać nad tym dlaczego fobia dopadła akurat mnie.
Ograniczają nas tylko nasze myśli.
Odpisz
#17
stap!inesekend napisał(a):Problem w tym, że Ci fałszywi mogą się czasem przydać.
(Bezpardonowo szczere, ale prawdziwe)
aaaaaaaa straszne. no wiem przecież że tak jest i że taka jest rzeczywistość i świat i ludzie i ja nawet ale k...a no, to jest ohydne
hmm
ja teraz nie kłamię, kiedyś bardzo, w sprawach ważkich i nie, przede wszystkim w tych nie, w tych gdy można było mówić prawdę, a teraz to nawet w najdurniejszych i najbłahszych i jak sobie tym (prawdą) zaszkodzę (w nieważnej sprawie) to mimo to mi głupio. ostatnio skłamałam, nie mogę sobie przypomnieć co to było, ale jakaś totalna pierdoła, ale dalej pamiętam
w ogóle jestem bardzo nieżyciowe

Ejo, a okłamujecie samych siebie? Ja się zbliżam do prawdy, krąży już pod spodem lekko prześwituje. i nie podoba mi się ona, nie jest ładna, jest wstrętna i straszna, ale chyba się już nie wycofam
zabrłam uważam, że daleko, i w gruncie rzeczy to jestem z siebie z tego dumna   :Śmieje się nerwowo:
  :Śmieje się nerwowo: oops
Odpisz
#18
''Czy, żeby się komuś przypodobać coś osiągnąć, mieć z kimś/czymś spokój posuwacie się do kłamstw ? Jak długo w to brniecie ?

Ostatnio zauważyłam, że często kłamię, żeby nie być gorsza czy jak np. nie mam ochoty się z kimś spotkać,,


Ja tam często kombinuję i improwizuję,niekniecznie kłamę
Odpisz
#19
Zdarza mi się kłamać. Głównie są to jakieś wymówki, mówienie że wszystko ze mną w porządku, że u mnie okej itd. Zazwyczaj kłamałem też mówiąc o swoich planach, gdzie pracuję, gdzie zamierzam iść na studia. Każdy poznawał inną, zakłamaną wersję mnie, bo bałem się szczerze mówić o sobie. Teraz staram się nie kłamać, szczerość jest lepszą opcją. Nie ma sensu udawać kogoś kim się nie jest.
Odpisz
#20
Heh . Czy bycie notorycznym klamca mozna uznac za lek przeciwbolowy w sensie psychicznym ? Jesli tak , to co z sumieniem ? A jesli olewamy sumienie , to czy je zadeptujemy ? A co jesli olewamy ten konwenans nomenklaturyczny i jego znaczenie bo to powoduje bezposrednie skojarzenie z wogole ludzmi i utrwala nerwice natrectw ? To wszystko pisze na serio .
Nienawidzeswiatanienawidzeswietychmamurazdoludzijestempierdolniety. pisac do mnie to poprosze o zaproszenie na ziarno-chaosu.blogspot.com i tak mam na pohybel kompas .
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.