- Kobieta jest jak ewolucja. Tego nie ogarniesz
#1
Z tym, że kobieta jest istotą skomplikowaną, każdy się w mniejszym lub większym stopniu zgodzi. Ciężko za nią nadążyć, nie wiadomo, o co jej chodzi, nigdy nie mówi nic wprost, tylko kokietuje półsłówkami, nie umie się zdecydować, czego chce. Agresja w wydaniu kobiety jest kąśliwa, subtelnie przemycana a to w formie mowy ciała, wyrachowanego milczenia, chłodnych odburknięć.

Liczni przyczyny skomplikowania kobiety upatrują w mózgu. Otóż, mózg kobiety ma sprzyjać pewnej nieprzewidywalności. Można powiedzieć, że męski mózg działa bardziej deterministycznie, a mózg kobiety bardziej losowo, w związku  z tym mężczyźni na ogół wydają się bardziej prości w obsłudze. Mężczyzna jest jak pies, pogłaskasz i zamerda ogonem. Kobieta jest jak kot, pogłaskasz i nigdy nie wiesz, czy zamruczy, czy draśnie Cię pazurem. Możesz oczywiście próbować jakoś ją rozpracować, przeanalizować i zidentyfikować jakeś tendencje, żeby móc w miarę trafnie przewidzieć reakcję kobiety, jednak zwykle okazuje się, że to marzenie ściętej głowy. Przewidzieć reakcję kobiety to jak przewidzieć, jakie liczby wylosuje bęben maszyny losującej. 
To jest jedna z hipotez.

Niniejszym chciałabym przedstawić moją autorską hipotezę dotyczącą źródła skomplikowania kobiety. Otóż uważam, że naczelnym źródłem skomplikowania kobiety jest socjalizacja. Otóż kobieta wychowywana jest do życia w fałszu. Kobieta ma przede wszystkim dobrze wyglądać i to nie tylko zewnętrznie, ale i wewnętrznie. Ma się podobać. Tresowanie kobiet do porcelanowej lalki zaczyna się od zarania jej życia. Zaczyna się od strojenia małej dziewczynki w kwieciste ciuszki, wymyślne fryzurki (kokardki, gumki, spinki, koczki, warkoczyki) oraz wpojenia jej, że ma zachowywać się jak dama. Nie przeklinać, nie przejawiać żadnych oznak agresji, być grzeczną i posłuszną. Dla odmiany braciszek dziewczynki będzie dostawał od rodziców przyzwolenie na znacznie więcej swobody (oczywiście dużo zależy od rodziców, jak duży będzie ten zakres swobody). Ubranie chłopca będzie raczej proste, a nie rzucające się w oczy, przymknie się oko na braki w ogładzie, naruszanie dyscypliny, w końcu facet to facet.

Zaklęcie „dziewczynka, a tak brzydko się zachowuje” alt. „taka ładna, a tak się brzydko wyraża”  utkwi w głowie kobiety na długie lata. A najlepszym dowodem na to, jak bardzo sobie to weźmie do serca jest reakcja pierwszego lepszego mężczyzny, kiedy pewnego dnia dorosła już kobieta zachowa się „brzydko”, tracąc tym samym szacunek w oczach mężczyzny. „Zachowuj się jak kobieta”, usłyszy.

I wtedy porcelanowa lalka zacznie się budzić ze snu. Zacznie się zastanawiać nad tym, na ile fasada, z którą się dotychczas utożsamiała jest nią. I zamiast skupiać się na tym, żeby podobać się wszystkim wokół, zacznie zadawać sobie pytanie: „Czy ja podobam się samej sobie?”.

O kobietach mówi się, że są bardziej elastyczne, lepiej się dostosowują do nowych środowisk. Jest to prawda, ale tylko pozornie. Kobiecie po prostu łatwiej przychodzi udawanie, wkładanie maski. Ćwiczenie czyni mistrza. Nikt nigdy jej nie namawiał specjalnie do bycia sobą, żeby nade wszystko czuła się dobrze w swojej własnej skórze. Raczej namawiano ją do czegoś odwrotnego, do poświęcania się na rzecz innych osób. Tak więc kobieta się poświęca dla dobrej reputacji, dla akceptacji znajomych, dla partnera, dla dzieci, dla wnuków. Prawdziwa altruistka. Wszystkich zdążyła obdzielić swoją miłością, tylko nie samą siebie. Zapomniała o sobie. O swoich potrzebach. O swojej prawdziwej naturze.

A więc skomplikowanie kobiety bierze się ze swego rodzaju nierozumności życia, które wiedzie, a w zasadzie nie tyle wiedzie, co daje mu się wodzić za nos. Jest odcięta od samej siebie, od tego źródła, które nadaje życiu kierunek. Jest chaotyczna, nieprzewidywalna, ale nie w sposób kreatywny, ale w sposób bezwładny. Ona nie wie czego chce, bo siebie nie zna. Pływa po powierzchni, bez ładu i składu. Dlatego chętnie oddaje kierownictwo siłom zewnętrznym, chce żeby decydowali za nią inni (mąż, państwo, przyjaciele), poddaje się biernie okolicznościom. Jest pozbawiona charakteru. Im słabsza kobieta, tym większego oparcia będzie szukać w świecie zewnętrznym. 

Kobieta jest mało wyrazista nie dlatego, ze coś nie tak z jej mózgiem jak by chcieli tego seksiści, ale dlatego, że jest pozbawiona wiary w siebie, właśnie dzięki wam, seksiści. Narzekacie, że nie możecie zrozumieć kobiety, a jednocześnie konsekwentnie odmawiacie jej prawa do rozumu. Kochacie kobiety za ich głęboką zagadkowość, ale tam nie ma żadnej głębi, bo podziwiacie tylko jej powierzchowność. 

Kobieta jest jak ewolucja. Podobno zachodzi, ale jest tak mętna, że jej śladów dostrzec nie sposób. Ewolucja jest jak kobieta. Bezsensowna i bezcelowa.
Dwa są tylko miejsca dla metafizycznych jednostek w naszych czasach: więzienie i szpital wariatów/ Witkacy 
Odpisz

[-]
Brak dostępu



Niestety nie masz dostępu do postów w tym dziale. Zarejestruj lub zaloguj się, żeby zobaczyć resztę postów.



Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mężczyzna jest jak kreacja. Oczy ci wyjdą z orbit towarzyski.pelikan 15 349 05 Paź 2018, Pią 16:50
Ostatni post: USiebie
  Homofobia? Czy homoseksualizm jest "normalny"? trash 513 37 389 29 Wrz 2018, Sob 12:26
Ostatni post: Phobos
  Życie jest zawsze darem niechcianym i zbędnym towarzyski.pelikan 31 907 18 Cze 2018, Pon 21:52
Ostatni post: Kris 66
  Gdzie jest prawica? potrzebna 31 4 220 25 Lut 2016, Czw 11:36
Ostatni post: stap!inesekend
  Gdzie jest sprawiedliwość w tym praworządnym kraju? MK 44 7 306 18 Sty 2009, Nie 20:39
Ostatni post: Niered


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.