- Konflikt w pracy.jak sobie radzić z takimi ludzmi?
#1
Chciałbym przedstawić swój problem.
otóz mam zdiagnozowaną fobię społeczną.Od 3 miesięcy pracuję w firmie ochraniarskiej.pracuję 10 dni w miesiącu po 12 godzin.Wcześniej długo nie pracowałem,bo około 4 lat.bardzo długo zwlekałem z decyzja o podjęciu pracy,a ilekroć próbowałem zaczynać jakąś prace natychmiast po krótkim czasie ją przerywałem.Nie mogłem wytrzymywać z lękiem,za dużo miałem kontaktów z ludzmi.Teraz gdy pracuje i jest tych kontaktów mniej bo ciągle są jakieś patrole i jestem zadowolony,że tak mi sie ułożyło z ta pracą pojawił się dość poważny problem.ja na ogół jestem osobą wrażliwą na krytyke i nie potrafiącą sobie radzić w sytuacjach asertywnych.jestem osobą bójną co uwidacznia sie to w mojej pracy i ludzie potrafia to wykorzystywać.Ostatnio miałem konflikt,zwadę z partnerem pracy.otóż ta osoba była dla mnie zawsze życzliwa,zawsze lubieliśmy sie nawzajem,nagle wstosunku do mnie zaczęła sie zachowywać nieznośnie.bez przewy krzyczała na mnie,upokarzała mnie przy innych,wywoływała na mnie ogromna presję i stres.Błagałem aby ten dzień w którym z nim pracowałem jak najszybciej minął.Bardzo mi w tym dniu dokuczał.myślałem,że nie wytrzymam.Postanowiłem o tym powiadomić szefostwo,bo zależy mi na tym abym w pracy czuł sie spokojnie,bo nie dość ,że mam problemy z moja fobia to jeszcze musze sie nastawiać na stres z tym człowiekiem.Teraz boję się tego czy jak on sie o tym dowie,że go podkablowałem nie będzie dla mnie gorszy,a może przestraszy sie i zmadrzeje?Bardzo zależy mi na tej pracy,bo wiem,że jak narazie jest odpowiednia dla mnie i nie chciałbym z niej rezygnować.Co mam robić,pomóżcie ,moze ktos już znalazł sie w takiej sytuacji?
Odpisz
#2
skoro zawsze był dla ciebie życzliwy to może porozmawiaj z nim, co sprawiło że zaczął sie tak zachowywać. Przecież musi być jakiś powód. Jeśli go nie ma, tzn że poprostu zauważył, że można tobą manipulować i chce to wykorzystać prawdopodobnie żeby sobie polepszyć samopoczucie   :Stan - Niezadowolony - Przewraca oczami: myśle, że mimo wszystko powinieneś z nim porozmawiać. Wiem że nie będzie łatwo, ale lepiej to sobie wyjaśnić najpierw z nim, a potem ewentualnie powiadomić szefostwo. Nie wiem jak to wygląda, ale może przydzielą ci innego partnera   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
nie martw się będzie dobrze, dasz rade. Pozdrawiam
Odpisz
#3
Tak, chyba nie masz wyboru, albo pogadasz z szefem, albo z nim. Ja do szefa poszłabym w ostatecznosci.

Ja miałam taka sytuacje, ze to na mnie doniesiono, ze cos tam robie niewlasciwie, a pracowałam z czterema dziewczynami, wiec szybko zrobiłam wywiad i dowiedziałam sie kto doniosł. Okazało sie, ze to kolezanka z biurka obok, z ktora tak czesto lubiłam sie kłócic. Oczywiscie bez małej awantury sie nie obylo, pozniej niby sie pogodziłysmy, ale wciaz miałam do niej dystans, czesciej sie z nia kłóciłam - mimo tego ona ciagle obgadywała przy mnie inna dziewczyne z czego potem nastepne konflikty sie wywiazały. Kazda nowa laske, ktore do nas przychodziły pracowac, ostrzegałam, żeby uwazały wlasnie na te donosicielke.

Wtedy konflikt miałam tylko z ta jedna laska, ale wiekszosc dziewczyn z trudem tam znosiłam - szczegolnie jak streszczały sobie odcinek serialu "Pierwsza miłosc" albo marzyly o domach z bernardynem i białym płotem.
Mam nadzieje, ze juz nigdy nie wpadne w takie towarzystwo.


Jak ktos na mnie doniesie, to juz nie jestem w stanie miec z nim zupełnie pozytywnych relacji. Mysle, ze sporo ludzi ma podobnie, Goguś.
Odpisz
#4
zapomniałem dodac,że wcześniej próbowałem rozmawiac z ta osoba,próbowałem ją uspokajać,chciałem aby dał mi spokój,ale on sie do tego nie stosował
Odpisz
#5
a powiedział chociaż o co mu chodzi?
Odpisz
#6
widocznie wyczuł, że można ci wlaźć na głowę. możesz:
a) olewać go
b) zacząć się zachowywać w stosunku do niego tak, jak on do ciebie
c) iść do szefa (ale nie wydaje ci się, że to nic nie da?)
pozdrawiam;]
Odpisz
#7
no właśnie,nie powiedział o co mu chodzi,próbowałem nawet to z niego wyciagnąć
Odpisz
#8
Może on sam ma problemy własne i nie potrafi sobie z nimi radzic. To by tłumaczyło fakt, że nie chce o tym mówic, może uważa, że to nie Twój interes. w każdym razie postępuje bardzo nieładnie. coś musi byc przyczyną takiego zachowania, ludzie nie zmieniają sie tak radykalnie bez powodu z dnia na dzień. byc moze powinnieś zapytac go czy coś mu się złego przydażyło i oczywiście w rozmowie zaznaczyc, że źle się czujesz z jego zachowaniem. nawet jeśli Ci nie powie o co mu chodzi to może przynajmniej coś zrozumie i zmieni zachowanie w stosunku do Ciebie.

Jeśli nie zmieni zachowania to po prostu mu powiedz ze zgłosiłeś sprawę wyżej. ważne żebyś sam mu to powiedział zrobi to na nim większe wrażenie niż jeśli dowiedziałby sie od kogoś innego.
Odpisz
#9
Jest też inne wejście. Wkrzurzyć się. Odpechnąć go i warknąć do niego "masz jakiś problem?!" Można też użyć jakiegoś wulgaryzmu dla podniesienia klimatu.
Odpisz
#10
Nie daj mu znaku ze sie tym przejmujesz bo ci nigdy nie da spokoju,powiec co mu cos nie miłego.bo nigdy nie da ci spokoju.
Odpisz
#11
Porostu powiedz mu ze nie podoba ci się jego traktowanie wobec ciebie.
Odpisz
#12
post usunięty przez autora
Odpisz
#13
Gosccc, łatwo tak mowic, ale ten gosc moglby wysmiac go slyszac te slowa.

Soulja, jak to załatwiasz?
Odpisz
#14
post usunięty przez autora
Odpisz
#15
  :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:).
Odpisz
#16
tak jak wspomniałem wcześniej,nie mówi mi o co mu chodzi wprost,podejrzewam,że może być zazdrosny o to,że ja nie musze chodzic w niedziele do pracy a on musi,może też ,że nie przykładam zbyt wielkiej wagi do wykonywania pracy,ale dlaczego nie powie mi o tym wprost na spokojnie tylko tak głupio sie zachowuje,jakby chciał pochłonąć mnie całym swoim jestestwem.Stoi na demna iwydziera sie na mnie ja przez to w spokoju nie mogę zająć sie pracą.
Odpisz
#17
Odszczekuj się ile wlezie...ile tylko możesz...na ile tylko potrafisz...bo jak tego nie zrobisz to delikwent zauważy że jesteś w jego chorym mniemaniu "cieniarz" i będzie Cię krzywdził...
Odpisz
#18
Goguś tak jak ci koleżanka lub kolega podpowiedział spróbój zapyskować. Jak nie bedzięsz już kotrolował sytuacji nawet chwili się nie zastanawiaj i powiadom szefa. Pamiętaj , że nie tylko tobie zależy na pracy.
To nie jest spotkanie towarzyskie tylko robota, więc delikwent nie waży się więcej odezwać, bo straci byt - zarobek, a tego nie zaryzykuje.
Trudną branżę wybrałeś, ale skoro tak to niezły z ciebie twardziel   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#19
Włóż mu głowę do pisuaru.   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pożegnanie w pracy WeLoveThisGame 17 859 17 Lip 2019, Śro 19:38
Ostatni post: Nivea
  Boję się iść do pracy. ja 5 281 514 151 16 Lip 2019, Wto 20:07
Ostatni post: The Crow
  Jak spędzacie przerwę w pracy? WeLoveThisGame 32 1 838 08 Lip 2019, Pon 10:26
Ostatni post: damiandamianfb
  rozmowa telefoniczna w sprawie pracy - ile najdłużej zwlekaliście ? inferno 4 228 05 Cze 2019, Śro 22:28
Ostatni post: The Crow
  Studia. Prezentacje. Jak sobie z nimi radzicie? zielonooka 54 4 297 27 Maj 2019, Pon 16:37
Ostatni post: Nowy555
  rozmowa telefoniczna w sprawie pracy inferno 13 364 21 Mar 2019, Czw 13:11
Ostatni post: itanimuli
  Matura - jak wyglądała i jak sobie poradziliście ze stresem? WinterWolf 43 2 210 23 Lut 2019, Sob 19:01
Ostatni post: Nowy555
  Nie wyobrażam sobie iść do pracy i pracować ;( ... Milka001 63 3 291 14 Lut 2019, Czw 18:26
Ostatni post: Pan_S
  Jak długo szukaliście pierwszej pracy? butterfly92 41 4 520 07 Lut 2019, Czw 12:31
Ostatni post: L1sek
  Miejsca pracy przyjazne fobikom. martinia23 196 57 996 27 Sty 2019, Nie 13:46
Ostatni post: Nowy555


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.