- Krytyka w pracy
#1
Jak reagujecie w pracy na krytykę?
na konstruktywną krytykę wyrażoną w delikatny sposób, z uzasadnieniem i konkretnymi przykładami waszych błędów?
Wasze ego zostaje urażane, czy staracie się wyciągnąć z tej krytyki wnioski na przyszłość?    :Uśmiecha się:
Odpisz
#2
Ego cierpi zawsze, ale wnioski też zawsze wyciągam, by sytuacja się nie powtórzyła i bym nie musiał znów tego słuchać i znów cierpieć.
Odpisz
#3
Mało kto jest w stanie dać konstruktywną krytykę bez zbędnych emocji, uważam że większość ludzi po prostu się nakręca na jakimś poziomie poczucia wyższości, napastliwości - ich ego ma "żerowisko" - ego osoby wrażliwszej, czuje się dotknięte.
Odpisz
#4
Zależy jaka to krytyka. Jak ktoś probuje zrzucić na mnie winę niezawinioną, to mnie szlag trafia i jakoś probuję się wybronić. Kiedy jednak wiem, że wina leży po mojej stronie, to zwyczajnie mi wstyd, że takim słabym człowiekiem jestem.
Sytuacja z dzisiaj: Miałem przedzwonić do paru firm z ofertą ewentualnej wspołpracy. Nie dałem rady przedzwonić, bo w pokoju było razem 4 kierownikow i jeden chłopak z większym stażem ode mnie. Wysłałem oferty mailowo, ale nie dałem rady wykonać "agresywnego ofertowania", jak jeden z kierownikow ode mnie wymagał. Wstyd mi za to, jak nie wiem i jutro i tak będę musiał przedzwonić, chociaż już jakiś podkład chociaż jest. Nie mniej moj szacunek do siebie samego zmalał jeszcze bardziej. Niedługo skala mi się skończy.
Odpisz
#5
Odbieram to zbyt personalnie i zaczynam mieć myśli o tym jaka to jestem beznadziejna. Czuję też duży stres, bo boję się, że znów popełnię jakieś błędy. Nawet to, że ktoś wyraził krytykę w delikatny sposób nie zmienia tego jak ja się z tym czuję.
Odpisz
#6
(20 Cze 2018, Śro 20:14)asleep napisał(a): Odbieram to zbyt personalnie i zaczynam mieć myśli o tym jaka to jestem beznadziejna. Czuję też duży stres, bo boję się, że znów popełnię jakieś błędy. Nawet to, że ktoś wyraził krytykę w delikatny sposób nie zmienia tego jak ja się z tym czuję.

Mogę się podpisać obiema rękami o tym co napisałaś, bo u nie je. Dzisiaj szefowa stwierdziła, żebym bardziej się przyłożył do tego co robię. Mimo, że było to delikatne zwrócenie uwagi a jednak do tej pory myślę o tym.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis inferno:
  • asleep
Odpisz
#7
Czasami miałem wrażenie że ktoś mógł mi zwrócić uwagę ale tego nie robił żeby mnie nie urazić albo nie denerwować, tylko się patrzył
Nie wiem
Odpisz
#8
Ja mam w pracy taką osobistą zasadę, że jak krytykuje mnie kierownik lub szef (co się rzadko zdarza) to jeśli ma rację to przymuję postawę defensywną i obiecuję, że się zmienie pod tym kątem. Jeśli kierownik lub szef nie ma racji to staję okoniem i walczę dyplomatycznie o swoje. Jeśli krytykuje mnie jakiś pracownik, i nie ma racji to albo mam to w d**ie, albo go opier**lam, a jak to nic nie daje i docierają mnie słuchy, że "robi mi plecy" to się mu odwdzięczam tym samym - du*omyjstwo za du*omyjstwo! Ogólnie to w pracy staram się być ugodowy i spokojny, ale w polskim społeczeństwie rzadko kiedy taka postawa przynosi pozytywne efekty.
Odpisz
#9
Ja mimo tego, że ostatnio bardziej przykładam się do swoich obowiązków ( to po ostatnich zastrzeżeniach od szefowej ) to i tak każdego dnia zastanawiam się, czy nie zadzwoni z jakimiś krytycznymi uwagami. Myślę o tym nawet w weekend. Też tak macie?
Odpisz
#10
(27 Cze 2018, Śro 17:41)inferno napisał(a): Ja mimo tego, że ostatnio bardziej przykładam się do swoich obowiązków ( to po ostatnich zastrzeżeniach od szefowej ) to i tak każdego dnia zastanawiam się, czy nie zadzwoni z jakimiś krytycznymi uwagami. Myślę o tym nawet w weekend. Też tak macie?
Mój poprzedni współpracownik powiedziałby na coś takiego po prostu: pierd*l to
I taka postawa kurcze daje spokój    :Uśmiecha się: nie musimy być idealni
Odpisz
#11
O, ja niestety bardzo źle reaguję. Najgorzej było jak kolega się na mnie wydarł na pół sklepu bo coś tam źle policzyłam. Miałam akurat gorszy okres w życiu i w dodatku za słabe okulary. No i wiadomo, że jak człowiek jest ogólnie zdołowany to trzy razy gorzej się czymś przejmuje. Poza tym pracowałam z samymi facetami, a oni się nie patyczkują.
Odpisz
#12
Mi zawsze jest wstyd, zwłaszcza jak to jest konstruktywna krytyka tak, że wiem, że to ja mogłam coś zrobić lepiej. Tworzę sobie od razu w głowie teorie spiskowe, że pewnie już chcą mnie wyrzucić, bo taka beznadziejna jestem. A w tej pracy co teraz jestem to często coś słyszę, czasem fobia pogarsza moją sytuację, bo boję się o coś zapytać i za długo zwlekam, że widać moje zakłopotanie.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Boję się iść do pracy. ja 4 753 491 762 4 godzin(y) temu
Ostatni post: Kra_Kra
  Nie wyobrażam sobie iść do pracy i pracować ;( ... Milka001 63 2 418 14 Lut 2019, Czw 18:26
Ostatni post: Pan_S
  Jak długo szukaliście pierwszej pracy? butterfly92 41 3 828 07 Lut 2019, Czw 12:31
Ostatni post: chory na nieśmiałość
  Jak spędzacie przerwę w pracy? WeLoveThisGame 18 1 141 28 Sty 2019, Pon 6:41
Ostatni post: Mike
  Miejsca pracy przyjazne fobikom. martinia23 196 51 885 27 Sty 2019, Nie 13:46
Ostatni post: jasiojas
Question Praca  Marzenia pracy jako funkcjonariusz służby mundurowej N o o n e 11 385 26 Sty 2019, Sob 0:16
Ostatni post: Noele
  Praca  Poszukiwanie nowej pracy a zaburzenia lękowe. rajmadzia1 14 677 09 Sty 2019, Śro 14:55
Ostatni post: Diffident
  Pożegnanie w pracy WeLoveThisGame 7 447 05 Gru 2018, Śro 15:43
Ostatni post: away
  Brygadzista z pracy obraża mnie,co robic?? ;( Kaja101 8 770 19 Paź 2018, Pią 9:31
Ostatni post: Strachliwy
  Jesteście komunikatywni w pracy? smutna00 23 861 03 Paź 2018, Śro 21:02
Ostatni post: Kra_Kra


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.