- Kwestionariusz AQ - spektrum autyzmu (zespół Aspergera, autyzm wysokofunkcjonujący etc.)
#1
https://phobiasocialis.pl/kwestionariusz-aq--18t.html

Test jest przeznaczony dla dorosłych.
[-] 3 użytkowników polubił(o) wpis BlankAvatar:
  • Żółwik, Ketina, dangerous
Odpisz
#2
Na ile wiarygodny i aktualny jest ten kwestionariusz?
Odpisz
#3
w opisie wyników znajdziesz info. generalnie jako samodzielne narzędzie do badania przesiewowego się nie bardzo nadaje
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis BlankAvatar:
  • Ketina
Odpisz
#4
(23 Mar 2019, Sob 19:54)BlankAvatar napisał(a): w opisie wyników znajdziesz info. generalnie jako samodzielne narzędzie do badania przesiewowego się nie bardzo nadaje
Wiem, ale tak wstępnie chciałabym się w tym rozeznać, bo matka mi podsunęła pomysł tego zaburzenia i jak razem z nią analizowałam objawy, to by się mniej więcej wszystko zgadzało + budowa mojego mózgu jest tak jakby predysponowana do takich zaburzeń(tak, od początku życia robiłam drive by'e po neurologach XD), ale neurolodzy, gdy mamełe podsuwała im takie sugestie, to oni odsuwali tę sprawę na bok, bo były ważniejsze sprawy, z którymi musieli się u mnie uporać. No i ostatnie moje objawy pokazywane tutaj na forum by potwierdzały moje przypuszczenia. Mam jakiś hint w końcu.   :Stan - Uśmiecha się:
No i te moje domniemane deficyty uwagi/ADHD przecież silnie wiążą się z tym zaburzeniem, więc miałabym też odpowiedź, co mi dolega w szerszym znaczeniu.   :Stan - Uśmiecha się:

No, ale mam nadzieję, że trafię na takich psychiatrów i psychologów, którzy będą otwarci na takie sugestie.   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#5
@Ketina Mogłabyś zdradzić ile pkt. Ci wyszło?

Ja w sumie nigdy głębiej nie porównywałam się z typowymi dla tego zaburzenia cechami, ale wynik wyszedł mi dość wysoki i jak czytam sobie to podsumowanie, to jednak mam dużo typowych odchyłów. Mam nadzieję, że moja psycholog mnie nie wyśmieje, bo chcę się z ciekawości podpytać co o tym sądzi.
Odpisz
#6
(08 Kwi 2019, Pon 21:40)Ninkka napisał(a): @Ketina Mogłabyś zdradzić ile pkt. Ci wyszło?
Jeszcze nie robiłam. XD

A dlaczego mnie pytasz?   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#7
Jeśli kogoś ciekawi, mam 36 punktów. Nie miałem nigdy diagnozy w tym kierunku.

(08 Kwi 2019, Pon 21:40)Ninkka napisał(a): Mam nadzieję, że moja psycholog mnie nie wyśmieje, bo chcę się z ciekawości podpytać co o tym sądzi.
Podpytać nie zaszkodzi.

(23 Mar 2019, Sob 19:54)BlankAvatar napisał(a): w opisie wyników znajdziesz info. generalnie jako samodzielne narzędzie do badania przesiewowego się nie bardzo nadaje
Czy są jakieś statystyki wyników osób, które mają inne zaburzenia?

Fobia społeczna czy zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne mogą chyba dość zawyżać wynik, tak strzelam.
Odpisz
#8
@Ketina Widziałam, że zainteresowałaś się tematem, więc tak z ciekawości pytam dla porównania z tym ile wyszło mi, a ile komuś, kto widzi u siebie cechy tego zaburzenia.
Jeśli to zbyt prywatne pytanie, to przepraszam.   :Stan - Uśmiecha się:
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Ninkka:
  • Ketina
Odpisz
#9
wyszło mi 26 ale nie uważam żebym miała jakiekolwiek zaburzenia w tym kierunku, pewnie taka ilość punktów wynika po części z fobii i postawy którą przez lata w sobie wykształciłam,czyli takiego troche piwniczaka, jednak nie mam większych problemów z odczytywaniem emocji itd. Więc na siłe szukać u siebie niczego nie będę.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis kapcie:
  • Ketina
Odpisz
#10
Mnie najbardziej zaintrygowały pytania o obsesje wobec analizowania nic nie znaczących liczb, gapienia się na powtarzające się patterny i rozkminianie ich - od zawsze myślałam, że jestem pod tym względem dziwna, ale nie skojarzyłam, że to takie autystyczne zachowanie. xD
Btw. 32 mi wyszło.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Ninkka:
  • Ketina
Odpisz
#11
(09 Kwi 2019, Wto 5:37)Żółwik napisał(a): Fobia społeczna czy zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne mogą chyba dość zawyżać wynik, tak strzelam.
Autyści częściej mają FS i OCD niż ogólna populacja, więc fakt posiadania któregoś z tych zaburzeń nie zmniejsza prawdopodobieństwa, że się nie ma ASD. Z drugiej strony, wśród osób z FS lub OCD jest na pewno mniej tych bez ASD jak z ASD.

żeby było trudniej, to trzeba pamiętać, że diagnoza ASD nie jest zero-jedynkowa, w końcu mówimy o spektrum. Można nawet posiadać charakterystyczne cechy dla wysokofunkcjonującego autystyka, ale nie o natężeniu klinicznie znaczącym i wpadać do grupy "szerszego fenotypu autyzmu" (czyli do grupy bez zaburzenia, ale specyficznej).

W wypadku wysokiego wyniku i wątpliwości lepiej skonsultować się z kimś, kto przeprowadzi diagnozę.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis BlankAvatar:
  • Żółwik
Odpisz
#12
Fajny pomysł z tymi testami, można siem monitorowac, bardzo fajne, bardzo. (y) +1
Odpisz
#13
(09 Kwi 2019, Wto 10:26)BlankAvatar napisał(a): żeby było trudniej, to trzeba pamiętać, że diagnoza ASD nie jest zero-jedynkowa, w końcu mówimy o spektrum. Można nawet posiadać charakterystyczne cechy dla wysokofunkcjonującego autystyka, ale nie o natężeniu klinicznie znaczącym i wpadać do grupy "szerszego fenotypu autyzmu" (czyli do grupy bez zaburzenia, ale specyficznej).
Obstawiam, że gdyby w okresie od wczesnego dzieciństwa do końca podstawówki poddano mnie jakiejś procedurze diagnostycznej, mógłbym dostać diagnozę spektrum autyzmu.
Chociaż nie wiadomo tak naprawdę, czy moje niedostosowanie społeczne wynikało z izolacji w wieku do 5 lat (i traumatycznej separacji od mamy w wieku 1,5), czy może z wrodzonego fenotypu, który utrudniał mi naturalne wpasowanie się w kontekst relacji w szkolnej grupie rówieśniczej.

Teraz to już może nie ma takiego znaczenia, bo i tak w trakcie rozwoju nauczyłem się względnie dobrej empatii, natomiast "poszedłem" w rozmaite inne objawy (OCD i lękowe przede wszystkim).


Zamiłowanie do porządkowania rzeczywistości w myślach mam od zawsze. Kręciła mnie systematyka w biologii, gramatyka języka ojczystego i obcych. W zasadzie przed pójściem do szkoły znałem już klasyfikację części mowy.   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:

(09 Kwi 2019, Wto 10:50)Żółwik napisał(a): wrodzonego fenotypu
Nieszczęśliwe wyrażenie, bo fenotyp wynika z współoddziaływania genów i środowiska.
Może w tym zresztą klucz...
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Żółwik:
  • Ketina
Odpisz
#14
(09 Kwi 2019, Wto 8:29)Ninkka napisał(a): @Ketina Widziałam, że zainteresowałaś się tematem, więc tak z ciekawości pytam dla porównania z tym ile wyszło mi, a ile komuś, kto widzi u siebie cechy tego zaburzenia.
Jeśli to zbyt prywatne pytanie, to przepraszam.   :Stan - Uśmiecha się:
Zrobiłam ten test, a na spotkaniu teatralnym prowadząca mi powiedziała, że mówię inaczej niż inni - jak robot. XD

Wyszło mi 41 pkt. na 50 możliwych i widzę, ze tylko dwie osoby mnie przeganiają z wynikiem.   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Ilosć zebranych testów na ten moment to 87.

W poniedziałek byłam u druidki i powiedziała, że mi zleca profesjonalne testy na różne zaburzenia, bo twierdzi, że jestem ciekawym przypadkiem, bo sama nie wie, co mi jest i do tej pory tylko snuje spekulacje. XD Wspomniałam jej o podejrzeniu moim i mojej mamy na temat tego spektrum i coś zapisała, ale no o., sama wolę poczekać na te testy z poradni.   :Stan - Uśmiecha się: Ale uspokaja mnie, ze to nie jest nic na tyle poważnego, żebym musiała jakieś leki przyjmować czy korzystać z jakiejś pomocy na cito.   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#15
@Ketina Ja jak swojej psycholożce powiedziałam o tym teście i moich objawach, to w sumie potwierdziła, że w dużej mierze pokrywają się z tym z czym mierzą się autyści, tylko że w moim przypadku to byłby to i tak autyzm bardzo wysokofunkcjonujący. Dała mi trochę do myślenia pytaniem co by mi to dało, że zdiagnozowano by u mnie taką chorobę, skoro jej potencjalne objawy nie przeszkadzają mi w życiu jakoś dramatycznie, nauczyłam się z nimi żyć, a wręcz niektóre z nich odczuwam czasem pozytywnie.
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis Ninkka:
  • Żółwik, Ketina
Odpisz
#16
(15 Maj 2019, Śro 21:15)Ninkka napisał(a): @Ketina Ja jak swojej psycholożce powiedziałam o tym teście i moich objawach, to w sumie potwierdziła, że w dużej mierze pokrywają się z tym z czym mierzą się autyści, tylko że w moim przypadku to byłby to i tak autyzm bardzo wysokofunkcjonujący. Dała mi trochę do myślenia pytaniem co by mi to dało, że zdiagnozowano by u mnie taką chorobę, skoro jej potencjalne objawy nie przeszkadzają mi w życiu jakoś dramatycznie, nauczyłam się z nimi żyć, a wręcz niektóre z nich odczuwam czasem pozytywnie.
A co Twoja psychiatra na ten temat mówiła? Skąd miałaś pierwsze przypuszczenia co do tego spektrum? Cieszę się, że nie utrudniają Ci życia w taki sposób i pewne z nich przyjmujesz na swoją korzyść - na zdrowie.   :Stan - Zadowolony - Słoneczko:

A w ogóle to muszę napomknąć, że wydaje mi się, że pewne pytania są skaszanione, co może też utrudniać rozpoznanie. Jako, że osoby z tego spektrum skłonne są do odczytywania w pewnych warunkach pewnych komunikatów zbyt dosłownie, źle przyjmując kontekst, toteż sama się złapałam na tym, że w pewnych pytaniach automatycznie przychodziły mi różne interpretacje, tak od niechcenia i rzeczywiście problem pojawiałby się u osób, które mogą inaczej odbierać pewne pytania, bo zinterpretują je w pewien dosłowny sposób. Nie wiem, czy osoby pracujące nad tym testem uwzględniły to w progu błędu i był to celowy zabieg, czy nie zwrócili na pewne dwuznaczności uwagi, ale przedstawię, jak można interpretować pewne pytania, nie zważając na "prawdziwy" kontekst tego testu psychologicznego.   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:


Cytat:Często jako ostatni/a rozumiem sens dowcipu.
Jakaś osoba może sobie pomyśleć: "Hmmm... Zbadałem częstotliwość i kolejność, z jaką ludzie zaczepiają mnie z żartami i wychodzi na to, że w grupie zaczepiają mnie jako trzeciego, a po mnie jeszcze mówią żart innym osobom, więc nie rozumiem sensu dowcipu jako ostatni, bo po mnie później jeszcze inne osoby słuchają dowcipu."
Takiej osobie ktoś może dłużej tłumaczyć dowcip niż innym osobom, ale ona może to zrozumieć jako kolejność zaczepiania jej w towarzystwie z intencją opowiedzenia dowcipu i stąd może inaczej zaznaczyć odpowiedź.   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:

Cytat:Potrafię zauważyć, że osoba, która mnie słucha staje się znudzona.
Jakaś osoba: "Ja przez większość czasu piszę z ludźmi, więc taka osoba praktycznie nie słyszy mojej wypowiedzi, tylko widzi ją na papierze, ekranie itp..." No i taka osoba może znowu zaznaczyć inną odpowiedź niż może autor zamierza. XD


Cytat: Z łatwością odczytuję treści zawarte między wierszami, gdy ktoś do mnie mówi.

Jakaś osoba: "Na wykładach z literatury jak wykładowca mówi jeden wiersz, a potem drugi, to pomiędzy nimi na rzutniku pokazuje notatkę do przepisania. Nie mam wady wzroku, więc dobrze odczytuję treść slajdu" XDDD Tak sobie heheszkuję, ale no, taka może być rzeczywiste myślenie pewnych osób z pewnymi zaburzeniami...

Cytat: Jestem dobrym dyplomatą.
Jakaś osoba: "Nie zajmuję żadnego stanowiska, które ma na celu reprezentację państwa za granicą, więc nie wiem, jakbym się sprawdził."

No i truskawka na torcie:

Cytat:Bardziej pociągają mnie ludzie niż rzeczy.
Jakaś osoba: "Ale że w sensie seksualnym? Niby jestem bi, ale jeszcze do tej pory nie miałem fantazji związanych z ołówkami, wycieraczkami, czy innymi sprzętami." XD

No, także tego. Jestem ciekawa, czy twórcy uwzględnili takie interpretacje pytań.   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Ketina:
  • Żółwik
Odpisz
#17
@Ketina
A z psychiatrą nie gadałam na ten temat. Psycholożka uspokoiła mnie na tyle, że stwierdziłam, że nie chcę się babrać w tym temacie, przynajmniej na razie, bo są ważniejsze problemy.

Co do przypuszczeń to wyszło bardzo losowo. Obejrzałam tu kilka filmików z reakcją "o matko, przecież to ja!", z ciekawości wypełniłam ten test, zaczęłam sobie coś czytać w necie... Wcześniej prawie nic o spektrum nie wiedziałam (tylko tyle, że powodują je szczepionki   :Stan - Uśmiecha się - LOL: ) i nawet nie przypuszczałam, że moje niektóre odchyły mogą być autystyczne.
Ciekawa jestem czy w dorosłym wieku da się jeszcze wiele zdziałać z terapią u osób z autyzmem, aspergerem. Częściej chyba diagnozuje się pod tym kątem dzieci i je uczy z tym żyć od małego. Dorosłego chyba ciężej zreformować, szczególnie w takich fundamentalnych sprawach... Ciemno to widzę, ale spróbowałabym kiedyś.   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Odpisz
#18
@Ninkka, witaj w klubie "przypadków granicznych".   :Stan - Uśmiecha się:
W naszym wieku precyzyjna diagnoza już niewiele* zmienia, ale dobrze, że rozmawiałaś z psycholożką na ten temat.

*Może trochę, bo bycie wysoko na spektrum może być wskazówką, dlaczego pewne techniki terapeutyczne się sprawdzają, a inne nie.

(16 Maj 2019, Czw 23:01)Ninkka napisał(a): Ciekawa jestem czy w dorosłym wieku da się jeszcze wiele zdziałać z terapią u osób z autyzmem, aspergerem. Częściej chyba diagnozuje się pod tym kątem dzieci i je uczy z tym żyć od małego. Dorosłego chyba ciężej zreformować, szczególnie w takich fundamentalnych sprawach... Ciemno to widzę, ale spróbowałabym kiedyś.   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Też jestem ciekaw. Dorosłego też można nauczyć z tym żyć. Pewne rzeczy są niereformowalne, zostaje praca nad aktualnymi trudnościami...
Odpisz
#19
(17 Maj 2019, Pią 22:12)Żółwik napisał(a): @Ninkka, witaj w klubie "przypadków granicznych".   :Stan - Uśmiecha się:
W naszym wieku precyzyjna diagnoza już niewiele* zmienia, ale dobrze, że rozmawiałaś z psycholożką na ten temat.

*Może trochę, bo bycie wysoko na spektrum może być wskazówką, dlaczego pewne techniki terapeutyczne się sprawdzają, a inne nie.

(16 Maj 2019, Czw 23:01)Ninkka napisał(a): Ciekawa jestem czy w dorosłym wieku da się jeszcze wiele zdziałać z terapią u osób z autyzmem, aspergerem. Częściej chyba diagnozuje się pod tym kątem dzieci i je uczy z tym żyć od małego. Dorosłego chyba ciężej zreformować, szczególnie w takich fundamentalnych sprawach... Ciemno to widzę, ale spróbowałabym kiedyś.   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Też jestem ciekaw. Dorosłego też można nauczyć z tym żyć. Pewne rzeczy są niereformowalne, zostaje praca nad aktualnymi trudnościami...
Ta rozmowa o spektrum była jedną z najciekawszych, jakie podjęłam ze swoją terapeutką.
Mówiła, że pracuje też z dorosłymi aspergerowcami i że to naprawdę ciekawa praca, bo niełatwo osobę dorosłą, a tym bardziej taką, w której głęboko tkwi niechęć do jakichklowiek zmian, nauczyć zmieniać podstawy jej indywidualnego pojmowania świata i radzenia sobie z podstawowymi czynnościami nie tylko z konieczności, ale też dla samego siebie i ze zrozumieniem dlaczego/po co coś się robi, czy można z tego zrezygnować albo robić to inaczej, a w końcu świadomie decydować o sobie.
Masakra, mega mnie to fascynuje.
Z drugiej strony oczywiście fajnie się o tym słucha, bo gdyby mi ktoś teraz uświadomił, że do tej pory robiłam wszystko źle i tak naprawdę nic nie rozumiem, to byłby beton.

To, co napisałeś pod gwiazdką też daje dużo do myślenia. Spektrum to jedno, a poza nim może istnieć masa innych rzeczy, o których nawet nie wiemy, a które uniemożliwiają nam dojście do siebie, a nawet podjęcie odpowiedniej ścieżki w tym kierunku. W takich momentach czuję, że im więcej wiem, tym mniej tą całą wiedzę ogarniam. xD
Odpisz
#20
Star 
(16 Maj 2019, Czw 23:01)Ninkka napisał(a): @Ketina
A z psychiatrą nie gadałam na ten temat. Psycholożka uspokoiła mnie na tyle, że stwierdziłam, że nie chcę się babrać w tym temacie, przynajmniej na razie, bo są ważniejsze problemy.

Co do przypuszczeń to wyszło bardzo losowo. Obejrzałam tu kilka filmików z reakcją "o matko, przecież to ja!", z ciekawości wypełniłam ten test, zaczęłam sobie coś czytać w necie... Wcześniej prawie nic o spektrum nie wiedziałam (tylko tyle, że powodują je szczepionki   :Stan - Uśmiecha się - LOL: ) i nawet nie przypuszczałam, że moje niektóre odchyły mogą być autystyczne.
Ciekawa jestem czy w dorosłym wieku da się jeszcze wiele zdziałać z terapią u osób z autyzmem, aspergerem. Częściej chyba diagnozuje się pod tym kątem dzieci i je uczy z tym żyć od małego. Dorosłego chyba ciężej zreformować, szczególnie w takich fundamentalnych sprawach... Ciemno to widzę, ale spróbowałabym kiedyś.   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Wiesz, ten filmik, który wysłałam w moim innym temacie o spektrum autyzmu tak bardzo też pasuje do mnie i opisu głównych elementów mojego dzieciństwa, ale zaczęło się inaczej.   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: Parę miesięcy temu miałam akurat trudny okres z pewnego powodu, z czego wynikły pewne nowe, dziwne dla mnie sytuacje i uzewnętrzniłam pewne moje zachowania, które zwykle chowałam w sobie i ludzie różnie to odbierali: jako schizofrenię, psychozy, @Żółwik też to w pewien sposób odebrał i był o wiele bliżej ze swoimi przypuszczeniami niż ogół ludzi(   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: ), ale sprawa była na tyle intensywna dla mnie i dla mojego środowiska, że moja mama umówiła mnie dość szybko do psychiatry, żeby zbadała problem. Jak się okazało, jak ja i mama(żeby nie było, że wydarzenia zostały przedstawione z mojej perspektywy i jakoś przeze mnie przedstawione w korzystniejszym dla mnie świetle) zdawałyśmy relacje z tego wszystkiego, to w pewnym momencie tak się zaśmiała i powiedziała mamie coś w stylu, żeby sama ochłonęła z emocji,dała mi trochę spokoju(golden quality content XD <3 , dla takich chwil, kiedy się okazuje, że matka nie zawsze ma rację, warto z nią czasem do specjalistów chodzić) i dodała, że absolutnie nie potrzebuję żadnych leków, bo doskonale dam sobie radę bez nich.   :Stan - Uśmiecha się - Pewny siebie: Na następnej wizycie sama zagaiła do mnie, że moja mama wydaje jej się bardzo impulsywną osobą i dlatego tak może reagować i powiedziała, żeby oddała mi moje wszystkie leki, bo według niej nadal nie widzi żadnych poważnych przeciwwskazań do stosowania ograniczonego zaufania wobec mnie. Potem(i w późniejszej wizycie) dała mi skierowanie na terapię ze wskazaniem na to, że zrobi mi testy psychologiczne, bo dokładnie nie wie, co mi jest, ale zdecydowanie nie wygląda to jej ani na schizofrenię ani na psychozy czy inne że tak powiem **je muje dzikie węże.   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko: Mój przyjaciel, który bardzo dobrze mnie zna jak i inna Pani psychiatra mieli takie samo zdanie, jak inna psychiatra, że na pewno to nie jest ostry stan i żadna schizofrenia czy psychozy itp. i stwierdzili, że z powodu nerwów czy stresu mogę mieć takie a nie inne reakcje albo... to o czym mówię może się okazać w jakimś stopniu prawdą(chyba wolałabym nieeee XD no ale pewne wnioski, które z tych wydarzeń wyniosłam były naprawdę cenne dla mnie i myślę, że nie tylko   :Stan - Uśmiecha się: ) no i z taką diagnozą się zgadzam. Pewnego dnia jak gadałam razem z mamą o tym wszystkim przy stole, to wyznała mi, że gdy byłam mała, miała pewne podejrzenia co do pewnego zaburzenia podobnego do autyzmu, ale nie pamięta nazwy, no i tak doszłyśmy do zespołu Aspergera i analizując różne objawy razem, wiele z zachowań czy aspektów mojej osoby i ja i mama potwierdziłyśmy, że mamy, więc i istnieje możliwość wystąpienia takiego zaburzenia u mnie. Wtedy też mnie bardziej oświeciło(to co zostało zapoczątkowane przez naprawdę świetne i bardzo pomocne dla mnie osoby, dziękuję <3), jak bardzo w pewnych istotnych aspektach społeczny przez całe życie różniłam się od innych, a to albo nie dochodziło do mojej świadomości, albo zupełnie byłam tego nieświadoma. I tak np. odkryłam Amerykę faktem, że normalni ludzie z neurotypowym mózgiem są w stanie dość trafnie interpretować intencje czy emocje ludzi z np. mimiki twarzy czy innych komunikatów pozawerbalnych, co dla mnie jest czystą abstrakcją na wyższych poziomach niż łopatologiczny, a tego akurat jestem bardzo znana, a nie byłam świadoma, że inni ludzie generalnie w społeczeństwie(ponoć nawet fobicy) AŻ tak odbiegają w takich aspektach ode mnie. x) Często też nie potrafię w praktyce wyłapać ironii czy sarkazmu znowu: jak jest to na wyższym poziomie niż łopatologiczny. No i tak to działa przez całe moje życie. x) A no i moje typowe zainteresowania, które ponoć są specyficzne i szczególne dla ogółu i o tym też nie miałam pojęcia(w sensie: nie miałam tego uświadomionego tak dobitnie). XDDD Ale moi psychiatrzy wolą się jeszcze wstrzymać z ostateczną diagnozą, bo twierdzą, że jestem dość specyficznym i ciekawym przypadkiem, więc wolą się wstrzymać aż do bardziej szczegółowej diagnozy wraz z testami.   :Stan - Uśmiecha się:

U Ciebie nie było nigdy takich objawów jak u mnie?   :Stan - Uśmiecha się:

(17 Maj 2019, Pią 22:12)Żółwik napisał(a): Też jestem ciekaw. Dorosłego też można nauczyć z tym żyć. Pewne rzeczy są niereformowalne, zostaje praca nad aktualnymi trudnościami...
Ja jestem zdania, że coś może być niemożliwe, dopóki ktoś tego nie zrobi.   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:   :Stan - Zadowolony - Słoneczko:

(17 Maj 2019, Pią 22:44)Ninkka napisał(a): Ta rozmowa o spektrum była jedną z najciekawszych, jakie podjęłam ze swoją terapeutką.
Mówiła, że pracuje też z dorosłymi aspergerowcami i że to naprawdę ciekawa praca, bo niełatwo osobę dorosłą, a tym bardziej taką, w której głęboko tkwi niechęć do jakichklowiek zmian, nauczyć zmieniać podstawy jej indywidualnego pojmowania świata i radzenia sobie z podstawowymi czynnościami nie tylko z konieczności, ale też dla samego siebie i ze zrozumieniem dlaczego/po co coś się robi, czy można z tego zrezygnować albo robić to inaczej, a w końcu świadomie decydować o sobie.
Masakra, mega mnie to fascynuje.
Z drugiej strony oczywiście fajnie się o tym słucha, bo gdyby mi ktoś teraz uświadomił, że do tej pory robiłam wszystko źle i tak naprawdę nic nie rozumiem, to byłby beton.

To, co napisałeś pod gwiazdką też daje dużo do myślenia. Spektrum to jedno, a poza nim może istnieć masa innych rzeczy, o których nawet nie wiemy, a które uniemożliwiają nam dojście do siebie, a nawet podjęcie odpowiedniej ścieżki w tym kierunku. W takich momentach czuję, że im więcej wiem, tym mniej tą całą wiedzę ogarniam. xD
To co wyboldowałam, to tak się ostatnio coraz bardziej czuję z moimi skillami społecznymi. x) Ale to jest w pewnym sensie "broń obusieczna", bo zarazem taka osoba może nie rozumieć społeczeństwa, a społeczeństwo tej osoby tylko pod względem właśnie tych umiejętności społecznych, prezentacji intencji, pewnych zagadnień czy swojej wiedzy w ogóle w taki sposób, żeby inni ludzie efektywnie potrafili zrozumieć taką osobę.   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
That's how mafia ASD works and other similar stuff... XDDD

Oczywiście współczuję i łączę się w bólu.   :Stan - Różne - Przytula:
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Ketina:
  • Żółwik
Odpisz
#21
PS. Psychiatra mi kiedyś powiedział, że osoby w spektrum autyzmu czasem paradoksalnie reagują na leki.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Żółwik:
  • Ketina
Odpisz
#22
23/50. Wiedziałam, że akurat tego zaburzenia na szczęście nie mam  :Tuzki - Na lajcie:
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis vesanya:
  • Żółwik, Ketina
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Fobia społeczna vs. zespół Aspergera ouimaisnon 18 4 181 24 Mar 2019, Nie 21:42
Ostatni post: Kra_Kra
  Zespół Aspergera Marcin91 38 13 109 25 Paź 2017, Śro 22:16
Ostatni post: PMCL
  Czy to może byc autyzm Emilek1343 4 2 178 03 Sty 2011, Pon 13:02
Ostatni post: panpanpan


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.