Leki  - ESCITALOPRAM (Aciprex ApoEscitaxin Depralin Elicea Escipram Escitalopram Escitasan Escitil Lenuxin Lexapro Mozarin Nexpram Oroes Pralex Pramatis Servenon Symescital) [SSRI]
Drugi dzień stosowania. Jak do tej pory to mam zawroty głowy, brak apetytu, bezsenność, zamulenie    :Uśmiecha się:

Odpisz
(23 Lut 2018, Pią 0:32)chory na nieśmiałość napisał(a): 2 SSRI na raz? Dziwne.
Niby tak, ale już kiedyś gdzieś czytałam o osóbce, która też brała 2 leki z tej grupy, i właśnie jednym z nich była paroksetyna. Może taka specyfika tego leku, że trzeba brać go z innymi, żeby lepiej działał?
Mój lekarz ogólnie lubi przepisywał leki, ale jako lekomanka nie protestuję    :Uśmiecha się uroczo:
Odpisz
Witajcie.
Od listopada 2017 jestem na esci. Na początku...wiadomo, okropnie. Ale po 2miesiącach "się znieczuliłam" w zdrowym tego słowa znaczeniu. Przestała wszystko rozkminiać i się przejmować rzeczami, którymi "normalni" ludzie z "normalnym" poziomem wrażliwości się nie przejmują. Zaczęłam od 5 mg teraz stoje na 10 mg, zmieniłam porę przyjmowania z dnia na noc, bo tak mi lepiej - nie zasypiam w autobusie czy przy biurku w pracy. Mój największy problem to 5 kg więcej odkąd biorę. Wiadomo zima, mniej się ruszałam...ale....wiem, że przez te tabsy metabolizm mam jak 65 lataka a mam....troche mniej bo 39. Moje pytanie...czy jest jakiś sposób by brac cos dorażnie? Znaczy...ja mam straszne PMS-y i wtedy się "rozpadam" i robię ze swojego życia "piekło". Oczywiście esci złagodził te stany i wtedy tylko płacze i użalam się nad sobą, przedtem prawie za każdym razem przewracałam wszystko do góry nogami i chciałam się zabić...Ktos pomoże?  :Smutny:...nie chciałabym skończyć brać i wpaść w kolejne doły z powodu nadmiernych kg, których mam dośc i moje poczucie wartości sięga dna. Chodzę na terapię ale...opornie to idzie.
Odpisz
Liloo raczej nie ma nic magicznego na schudnięcie bo jakby było to wszyscy by to stosowali. Jedynie pobudzacze, które sprawiają, że więcej energii zużywasz bo jesteś bardziej aktywny i masz przyspieszony metabolizm. Ja brałem lexapro przez pół roku, a właściwie dwukrotnie takie półroczne kuracje i prawdę mówiąc ten lek nie pomagał mi jakoś specjalnie, a też brałem 10 mg. Tzn dawał mi jakieś małe zobojętnienie, całkiem niezły humor, w sumie jego skuteczność oceniłbym na 30%, Już myślałem, że widocznie za dużo oczekiwałem od SSRI dopóki nie spróbowałem innego leku. Jakim jest sertralina. Aktualnie czuję się genialnie, mam cały czas bardzo dobry humor, nie przejmuję się głupotami, wzrosła moja inteligencja dzięki myśleniu na "chłodno" bez emocji, mam przejrzystość myślenia, odblokowałem się bardzo, chce mi się ze wszystkimi rozmawiać, jestem miły, uśmiechnięty i wyluzowany (dla mnie ten lek to cud). Do tego jeszcze przez sertre schudłem 11 kg bo ona aktywizuje, pobudza, chce się żyć, chce się myśleć, chce się rozwiązywać problemy i zadania. Dokładam jeszcze triticco na spanie, bo dobry sen to podstawa a przy sertrze różnie bywało z tym spaniem
Odpisz
@Boomshaka a w jakiej dawce bierzesz tą sertlę?
Odpisz
200 mg na raz po południu i 25mg trttico na godzinę przed docelowym zaśnięciem. Właśnie od momentu jak zacząłem normalnie spać to moje samopoczucie, samoocena i ogólnie forma psychiczna wyskoczyły na taki pułap, że chyba jeszcze nigdy w życiu się tak dobrze nie czułem
Odpisz
(13 Mar 2018, Wto 13:56)Boomshaka napisał(a): 200 mg na raz po południu
A mniejsze dawki sertly brałeś czy czy robiłeś to tylko w celu dochodzenia do 200 mg?
Odpisz
Zwiększałem o 50 mg co jeden miesiąc i uznałem, że na 200mg jest najlepiej. 50 mg to tak antydepresyjnie, lepszy humor. 100mg już trochę aktywizacja, pobudzenie, lek zaczyna być wyraźnie odczuwalny. 150mg dochodzi wychwyt zwrotny dopaminy aktywizacja, pobudzenie, pewność siebie, humor , samoocena wszystko w górę. Dawka 200 mg tak samo jak 150mg tylko jeszcze intensywniej. Zostaje na 200mg bo jest wspaniale. Tylko od 150mg to już trzeba coś brać na sen jak ten trittico bo są problemy ze spaniem, a to ma duże przełożenie na samopoczucie
    Wkład użytkownika w dyskusję został uznany za pomocny [zatwierdził(a): BlankAvatar(+1)  ]
Odpisz
Ja trochę z innej beczki, wybacz że tak się spytam ale staje ci jeszcze przy takiej dawce ? Jak jest z innymi efektami ubocznymi ? Nie masz trzęsawek po takiej dawce ?
Pozdrawiam
Odpisz
Nieźle, że 25 mg trittico na Cb działa. Ja mam jakąś starą paczkę u siebie i sprawdziłem w jakiej te tabsy są dawce - 150 mg. Czyli trzeba by podzielić na 6 części xD. W sumie bardzo wydajnie by to wyszło.

@Boomshaka a masz CR, o spowolnionym uwalnianiu czy normalne te trittico?
Odpisz
@chory na nieśmiałość i @Phobos
Tak ja mam CR o spowolnionym działaniu. Te tabletki są po 75mg, tylko że mają podziałki i można je łamać na 3 części, ja tak robię. Śpię idealnie, bez pobudek, a najważniejsze, że rano wcale nie mam zamuły, normalnie wstaje i jestem przytomny. Chyba mi się przyfarciło    :Uśmiecha się:

Co do skutków ubocznych to tylko dwie rzeczy negatywne odczuwałem przez dłuższy okres.

Przez pierwsze 2 miesiące byłem za bardzo pobudzony, często miałem rozszerzone źrenice, podatność na lęki, problemy ze snem, wszystko to związane właśnie z tym pobudzeniem. Na sertrze nie mam totalnie żadnego zamulenia jak się ludzie skarżą często na SSRI, wręcz przeciwnie mam mnóstwo energii, chęci i zapału

Druga sprawa to właśnie te obniżone libido. To jest prawda, tak samo przez te 2 miesiące razem z tym pobudzeniem, jest dosyć duży problem mówiąc trywialnie żeby "dojść" , ale sprzęt staje jak należy więc chociaż tyle

Właśnie odkąd doszedł ten trittico sertralina zaczęła działać idealnie. Nie wiem czy to sprawka samego trittico czy zbieg okoliczności, że sertra tyle czasu potrzebowała żeby zacząć działać idealnie, ale w każdym razie jestem pobudzony, ale trochę łagodniej, tak idealnie ile bym chciał, dzięki temu nie mam rozszerzonych źrenic i dużo mniejsze lęki. Także libido się znormalizowało tzn można dojść ale i tak potrzeba więcej czasu niż bez leków, ja uważam że to nawet idealnie bo można naprawdę dużo zwojować jednej nocy, a nie 5 minut i do widzenia    :Uśmiecha się: Jak dla mnie lek 9/10 dał mi wszystko czego potrzebowałem, może mnie całkiem od lęków w 100% nie wyzwolił, ale to chyba nawet dobrze bo przy rosnącej samoocenie, samopoczuciu, pewności siebie nadal mam malutkie lęki, ale mogę je z łatwością pokonywać bo jestem 10 razy silniejszy psychicznie niż wcześniej i z każdym miesiącem moje poczucie własnej wartości wzrasta
Odpisz
Dzięki za wyczerpującom odpowiedź.
Brałem już większość leków SSRI\SNRI i bywało różnie z efektami pozytywnymi jak i ubocznymi.
Największym mankamentem tych leków była "trzęsawka" której doświadczałem , druga sprawa to właśnie problem z dojściem i niewrażliwość prącia , a phobos lubi kobiety i igraszki    :Uśmiecha się puszczając oko:
No i koniec końców chciałem powiedzieć że lekarz mi przepisał pregrabalinę i to był strzał w 10, lęki zniknęły prawie w 100%, jestem trzeźwy w robocie i nie senny a w nocy zasypiam jak niemowlę, specjalnych efektów ubocznych nie odczuwam. Dodam że kiedyś takie miksy brałem z tymi SSRI brałem że nie jednemu by oko zbielało.
Przepraszam za offtop ale chciałem się przekonać czy może istnieje jakiś nowy lek który może coś w mózgu naprawia na stałe i potem może już nic nie trzeba brać.
Pozdrawiam
Odpisz
Ja też mam pytanie Boomshaka.
Jak długo bierzesz sertraline i jakie ssri wcześniej brałeś?
Można by wyciąć do działu o sertralinie jakby co.
Odpisz
Można przerzucić do działu sertralina jak coś. Ja biorę od listopada czyli 5 miesięcy. Kilka lat wcześniej dwukrotnie leczyłem się lexapro (czyli właśnie escitalo) ze słabym skutkiem, lęki miałem nadal może minimalnie mniejsze, trochę byłem przymulony, a jedyne co się zmieniło na plus to niezły humor i samopoczucie. Brałem po 10mg za każdym razem po 6 miesięcy
Odpisz
Postanowiłem po części dla siebie jak i może dla innych w celach informacyjnych dzielić się efektami mojego leczenia. Podkreślam mojego ponieważ na każdego lek może działać inaczej lub walczy z innymi niedogodnościami.
Kilkanaście już lat zmagam się z fobią społeczną, lękami oraz dystymią, czyli obniżonym nastrojem i chronicznym zmęczeniem.
Dodatkowo jestem introwertykiem dlatego brak towarzystwa niespecjalnie mi przeszkadza w życiu, gdyż najlepiej czuję się we własnym towarzystwie. Niemniej jednak postanowiłem działać i poprawić odrobinę poziom życia. Udałem się do psychiatry celem rozpoczęcia leczenia, póki co sama farmakoterapia. Lekarz po wysłuchaniu moich objawów przepisał mi escitalopram (SSRI) w postaci leku aciprex, dawka 10mg. Był to mój pierwszy antydepresant dlatego przed kuracją poczytałem trochę o tym leku. Wydał mi się całkiem obiecujący, ze względu na zadowalające rezultaty, minimalne skutki uboczne, brak problemów z odstawieniem. W opracowaniu pochodzącym z Uniwersytetu Medycznego z Poznania, gdzie na próbie kilku tysięcy pacjentów badano ten lek, zdecydowana większość leczonych na depresję i lęki (ok 90%) odczuła zdecydowaną poprawę już po miesiącu zażywania escitalopramu. Z takim też pozytywnym nastawieniem przystąpiłem sam do leczenia. Jeśli chodzi o skutki uboczne to owszem wystąpiły. W pierwszym dniu było to kłócie w klatce piersiowej, następnie uporczywe swędzenie, które ustąpiło po tygodniu oraz bóle głowy, które minęły po ok. 2-3 tygodniach kuracji. Innych skutków ubocznych nie zaobserwowałem. Można więc powiedzieć, że lek mało inwazyjny, przynajmniej dla mnie. Niestety gorzej sprawa się ma z działaniem leku. Po miesiącu stosowania nie zauważyłem żadnej poprawy. Lęki nie zmniejszyły się w żadnym stopniu, dystymia i zmęczenie pozostały. Po miesiącu również udałem się do psychiatry celem zwiększenia dawki do 20mg. Lekarz stwierdził, iż nie widzi sensu kontynuowania kuracji tym lekiem skoro po miesiącu nie widać żadnych efektów. Zaproponował lek z innej grupy SNRI, mianowicie wenlafaksynę w postaci Velaxinu w podstawowej dawce 75mg. O skutkach jej zażywania opowiem za miesiąc w odpowiednim temacie.
    Wkład użytkownika w dyskusję został uznany za pomocny [zatwierdził(a): BlankAvatar(+1)  ]
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Leki  PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine aurobindo, Paroxinor, Paxtin, Rexet, Seroxat, Xetanor) [SSRI] WolfGhost 818 557 806 11 Lip 2018, Śro 14:47
Ostatni post: aporcik
  Leki  SERTRALINA (ApoSerta, Asentra, Asertin, Miravil, Sertagen, Sertraline aurobindo, Sertranorm, Setaloft, Stimuloton, Zoloft, Zotral) [SSRI] SharkyPL 492 374 556 09 Lip 2018, Pon 9:20
Ostatni post: Claudia
Brick Czy na FS musowo SSRI/SNRI? TotalnaPadaka 7 223 30 Cze 2018, Sob 22:54
Ostatni post: marcinnn
  Zwiększać dawkę ssri czy dodatkowy lek? dawiq 5 197 09 Cze 2018, Sob 12:28
Ostatni post: dawiq
  Leki  FLUOKSETYNA (Andepin, Bioxetin, Deprexetin, Fluoxetin, Fluoxetine, Fluxemed, Prozac, Seronil) [SSRI] WolfGhost 195 393 023 19 Sty 2018, Pią 1:02
Ostatni post: zolza75
  Leki  CITALOPRAM (Aurex, Cipramil, Citabax, Cital, Citalopram, Citaxin, Citronil, Oropram, Pram) [SSRI] mops 160 222 188 05 Lis 2017, Nie 11:18
Ostatni post: vesanya
  Leki  FLUWOKSAMINA (Fevarin) [SSRI] samotniczek 11 6 641 11 Lip 2017, Wto 12:25
Ostatni post: Fushia
  Nexpram Wolfy 5 6 623 25 Mar 2017, Sob 21:06
Ostatni post: BlankAvatar
  ssri plus buspiron plus hydroksyzyna Castle Bravo 1 974 27 Lis 2016, Nie 11:45
Ostatni post: haraczu
  Czy ktoś odstawił SSRI? Placebo 24 2 005 22 Paź 2016, Sob 23:43
Ostatni post: mokebe


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!