- LEKI LEKI ACH TE LEKI
#1
Witam Przyjaciół Fobików i Przyjaciółki Fobiczkówny.

Pytanie mam następujące: Co się czuję gdy leki zaczną działać? Co zauważyliście? Jakie zmiany? Co było inne niż przed tym? Tylko lepsze samopoczucie czy coś konkretniejszego?

Biorę od 2 miesięcy Parogen i teraz doszedł mi Spamilan i się jakoś niczego nie mogę dopatrzeć coby działało. Ni to poprawy ni to objawów ubocznych. No może intensywne, długie sny o dziwnej strukturze. Mój mózg chyba uparty jakiś takiś    :Wystawia język i opuszcza oko:

Proszę o odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam!
Odpisz
#2
Ja nawet po pierwszej polowce wellbutrinu juz czulam skutki , suchosc w ustach , przyspieszone bicie serca , uczucie "strachu" w brzuchu zmniejszone , bol glowy , po 3 dniach drganie miesni , zmniejszenie apetytu , reszta chyba bez zmian    :Obraził się:
http://youtu.be/RsjeF6MvMcE
"Round and around I go
Addicted to the numb livin’ in the cold
The higher, the lower, the down
Sick of being tired and sick
And ready for another kind of fix
The damage is damning me down"
Odpisz
#3
To albo masz delikatniejszą duszyczkę niż ja albo jakiś lek konkretniejszy    :Wystawia język i opuszcza oko: Oczywiście wiadomo, że każdy organizm może inaczej reagować na dane leki. Najbardziej mnie zastanawia co takiego poczuliście, że mogliście stwierdzić, że lek działa i że jest z Wami lepiej?    :Uśmiecha się:
Odpisz
#4
Mi na razie żaden lek na fobię nie pomógł, ale na depresję w końcu mi coś pomogło. I po czym to czuję? Po tym, że już nie płaczę (wręcz obecnie nie potrafię płakać), nie rozmyślam tyle o przyszłości i o negatywnych rzeczach, nie zawieszam się, łatwiej mi się wstaje z łóżka, choć nadal dużo śpię. Nie czuję takiej bezsilności i braku chęci do tego, żeby wyjść z domu i zobaczyć się z ludźmi. Nie czuję, że po prostu nie podołam, aby wciąż się uśmiechać i udawać, że wszystko ok. Teraz potrafię się uśmiechać.
Odpisz
#5
moze i delikatniejsza    :Uśmiecha się puszczając oko: choc myslalam , ze niebardzo    :Uśmiecha się puszczając oko:
po serotaxie tez nie plakalam , ale po 3 miesiacach czulam sie jak roslina prawie bez uczuc    :Obraził się:
http://youtu.be/RsjeF6MvMcE
"Round and around I go
Addicted to the numb livin’ in the cold
The higher, the lower, the down
Sick of being tired and sick
And ready for another kind of fix
The damage is damning me down"
Odpisz
#6
Że się tak dopytam droga True.. Mówisz, że się czułaś jak roślina bez uczuć.. Mam rozumieć, że lęki związane z fobią też przez to były nieodczuwalne?    :Uśmiecha się: W ogóle mało ludzi odpowiedziało.. To znaczy, że nie ma skutecznych leków zatem?    :Wystawia język i opuszcza oko:   :Wystawia język i opuszcza oko:
Odpisz
#7
do tego 3 miesiaca tak , uspokoily mnie , bylo ok , tak okolo 2 miesiaca brania tabletek nie tylko przestalam czuc strach i lek , ale takze zwyczajne uczucia staly mi sie obojetne , libido mi soadlo do minus 100 chyba , zero entuzjazmu , nawet jak mnie o cos lekarz pytal to mu ramionami wzruszalamw odpowiedzi

po 3 miesiacach do 4 wszystko wrocilo ze zdwojona sila , placz strach lek , jakby tabletki nagle przestaly dzialac , wiec poszlam po inne , dostalam wellbutrin i to saamo , na poczatku ok , jakis poziom sie wyrownal , aleprzy drugim miesiacy brania czulam sie jak dziedek przed zawalem , nawet wzrok mialam niespokojny oczy mi lataly w te i we wte a serce walilo jak szalone

Teraz nie biore nic    :Obraził się:
http://youtu.be/RsjeF6MvMcE
"Round and around I go
Addicted to the numb livin’ in the cold
The higher, the lower, the down
Sick of being tired and sick
And ready for another kind of fix
The damage is damning me down"
Odpisz
#8
Mnie osobiście leki pomogły. Na początku nie widziałam pozytywnych skutków tylko moje samopoczucie było dziwne i czasami nawet mi to przeszkadzało ale przyzwyczaiłam się już do niego i po pewnym czasie (minęło kilka miesięcy) zauważyłam u siebie pozytywne zmiany. Lepiej radzę sobie ze swoimi emocjami, nie stresuję się tak dużo jak wcześniej, moje samopoczucie ogólnie jest lepsze, wydaje mi się, że bardziej otworzyłam się na ludzi - więcej rozmawiam z innymi i mniejszy przy tym jest stres.
Odpisz
#9
Z lekami to mam ogromne doświadczenie,brałem już chyba wszystkie możliwe kombinacje   :Śmieje się radośnie: niestety żadna z nich nie okazała się skuteczna,nawet jak czułem się lepiej i byłem bardziej śmiały,to ten okres szybko się kończył,teraz biorę parogen,mirtagen,i tranxenne,i jedyny pozytyw jest taki że wreszczie mogę dobrze spać,mirtagen działa wspaniale na moją bezsenność   :Śmieje się radośnie:
Odpisz
#10
Johnny napisał(a):Z lekami to mam ogromne doświadczenie,brałem już chyba wszystkie możliwe kombinacje   :Śmieje się radośnie: niestety żadna z nich nie okazała się skuteczna,nawet jak czułem się lepiej i byłem bardziej śmiały,to ten okres szybko się kończył,teraz biorę parogen,mirtagen,i tranxenne,i jedyny pozytyw jest taki że wreszczie mogę dobrze spać,mirtagen działa wspaniale na moją bezsenność   :Śmieje się radośnie:

oj tak, mirtazapina i jej starsza koleżanka mianseryna działają cudnie na sen, śpi się mocno, sny często są barwne, wyraziste   :Śmieje się radośnie:
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.