- Leki na mnie nie działaja,mam dość! ;[
#1
Biorę fluoksetyne już prawie miesiąc .. Na ulotce pisze że pierwsze efekty widoczne są po dwóch tygodniach.. U mnie poprawiło się tylko to, że budzę się rano taka hmm wypoczęta? i nie mam takiego uczucia ciężaru na klatce piersiowej, nie wiem jak to określićć.. Za to jestem taka niedożycia..I zmęczona nie tyle co fizycznie ale psychicznie..



Generalnie nie czuję motywacji , nic mi się nie chce to idę spać, nawet przed chwilą wstałam i obudziłam się nadal taka jakaś zmęczona. Może ja nie mam depresji? Może po prostu taki mam styl bycia? Może taka jestem? Do tego coraz bardziej martwi mnie postawa unikająca, nie lubie ludzi,izoluje się od nich,z kolei po alkoholu , staję się bardziej towarzyska i ludzie mi nie przeszkadzają [żeby była jasność,nie pije jak biore leki] PS. Ale od czasu do czasu można walnąć sobie piwko?   :Stan - Uśmiecha się - ROFL: bo dobija mnie ten nastrój   :Stan - Niezadowolony - Smuci się:   :Stan - Niezadowolony - Wali głową:

.. Z takim obniżonym nastrojem borykam się praktycznie od dziecka, więc nie wiem jak to jest.. Wiem że leki nie zrobią za mnie roboty..Naczytałam się jak to niektórych postawiły na nogi i teraz czują że żyją...Ja nie czuję   :Stan - Niezadowolony - Smuci się:
Odpisz
#2
ja też biore fluo gdzieś tak prawie miesiąc i mam podobne odczucia co ty. wydaje mi się,że to jest zbyt wcześnie żeby oczekiwać jakichś cudów. daj jej jeszcze troche czasu.
Odpisz
#3
To dziwne, bo po fluoksetynie ludzie podobno po suficie biegają. Ponoć mocno pobudza. Ja z tych wszystkich SSRI najmocniej chyba poczułem sertralinę o ile dobrze pamiętam. Miesiąc to wystarczająco długo aby lek osiągnął stan stacjonarny, więc już chyba bardziej się nie rozkręci. Może potrzebna jest zmiana dawki, albo leku?
Odpisz
#4
(03 Kwi 2019, Śro 15:57)Strachliwy napisał(a): To dziwne, bo po fluoksetynie ludzie podobno po suficie biegają. Ponoć mocno pobudza. Ja z tych wszystkich SSRI najmocniej chyba poczułem sertralinę o ile dobrze pamiętam. Miesiąc to wystarczająco długo aby lek osiągnął stan stacjonarny, więc już chyba bardziej się nie rozkręci. Może potrzebna jest zmiana dawki, albo leku?
na razie biorę 20mg
Odpisz
#5
(03 Kwi 2019, Śro 15:57)Strachliwy napisał(a): To dziwne, bo po fluoksetynie ludzie podobno po suficie biegają.

Po SSRI ludzie po suficie biegają? A nie po SNRI?

Może masz zaburzenia osobowości, a nie depresję czy fobie społeczną? Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że mając osobowość unikającą nie działają na mnie żadne leki (albo nie zauważam zmiany przez mój pesymizm). Jedynie jak biorę SNRI to mam więcej energii, ale nie jest to energia typu motywacja do robienia rzeczy dla mnie dobrych i satysfakcjonujących, a jedynie jest to taka energia, że wstaje wyspany rano albo mam lepszą zdolność koncentracji   :Stan - Niezadowolony - Brak słów: Jeśli leki nie działają to spróbuj psychoterapii, która według mnie może być bardziej skuteczna w leczeniu zaburzeń osobowości.
Odpisz
#6
(03 Kwi 2019, Śro 17:57)smutny_rekin napisał(a): Po SSRI ludzie po suficie biegają? A nie po SNRI?

Chodziło mi w tym wypadku o floksetynę. Reszta SSRI na ogół zamula, a najbardziej paroksetyna. Jak wygląda sprawa z SNRI nie wiem, nie stosowałem nigdy tej grupy leków.
Odpisz
#7
(03 Kwi 2019, Śro 17:57)smutny_rekin napisał(a):
(03 Kwi 2019, Śro 15:57)Strachliwy napisał(a): To dziwne, bo po fluoksetynie ludzie podobno po suficie biegają.

Po SSRI ludzie po suficie biegają? A nie po SNRI?

Może masz zaburzenia osobowości, a nie depresję czy fobie społeczną? Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że mając osobowość unikającą nie działają na mnie żadne leki (albo nie zauważam zmiany przez mój pesymizm). Jedynie jak biorę SNRI to mam więcej energii, ale nie jest to energia typu motywacja do robienia rzeczy dla mnie dobrych i satysfakcjonujących, a jedynie jest to taka energia, że wstaje wyspany rano albo mam lepszą zdolność koncentracji   :Stan - Niezadowolony - Brak słów: Jeśli leki nie działają to spróbuj psychoterapii, która według mnie może być bardziej skuteczna w leczeniu zaburzeń osobowości.
Sama nie wiem,bo moge lezec w łózku poł dnia,nie mam energii ani motywacji do niczego,zjem sniadanie i potem odczuwam zmeczenie,faktycznie nastrój poprawia się późnym po połodniem , do tego ciagle pesymistyczne mysli,martwenie sie o przeszłosc itp.. To mnie dobija,tak sie przeciez nie da zyć
Odpisz
#8
@Fala, w przypadku fluoksetyny może warto czekać dłużej niż miesiąc. W porozumieniu z lekarzem dostosować dawkę. Skoro mówisz o drobnych efektach takich jak budzenie się rano w stanie lepszego wypoczęcia, to być może jest szansa na jeszcze lepszą odpowiedź po dłuższym czasie.

Odpowiedź na leki to złożona sprawa. Jedni reagują na nie spektakularnie, inni wcale.
Czasem ktoś ma bardzo dużą odpowiedź placebo (poprawa znacznie szybciej niż to biologicznie uzasadnione), a czasem ktoś nie jest podatny na ten efekt.
Odpowiedź na SSRI może zależeć od Twoich genów, m.in. tego, jaki masz wariant białka transportującego serotoninę.

Fluoksetyna ma opinię bycia lekiem aktywizującym, ale tu nie ma ścisłych reguł. Są ludzie, których paroksetyna "wyrywa z butów", a wenlafaksyna robi warzywkiem.

Ewentualne zaburzenia osobowości to osobna kwestia. Brak odpowiedzi na lek nie oznacza zaburzonej osobowości, to wymaga bardziej pogłębionej diagnozy.
Owszem, w przypadku zaburzonej osobowości może być Ci trudniej w leczeniu. Nawet dobrze dobrany lek osobowości szybko nie naprawi (choć są w literaturze hipotezy, że przewlekłe branie np. SSRI zmienia pewne cechy osobowości, zwiększa ekstrawertyzm, zmniejsza neurotyczność).

Psychoterapię polecam, szczególnie jeśli nie miałaś z nią doświadczeń. Wtedy zastanowić się nad nurtem i osobą terapeuty. Popytać o formę terapii, z której możesz najlepiej skorzystać.

Aha, jeśli masz minimalną poprawę na leku, to "współpracuj" z tym lekiem.   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: Spróbuj wzmocnić efekt, zmieniając trochę depresyjne przyzwyczajenia, wychodząc z przysłowiowego łóżka.
Przypomniała mi się książka "Wsłuchując się w Prozac".   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: Nie czytałem, ale może coś dla Ciebie.
Zdrowia życzę!   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#9
Ja długo biorę fluoksetynę (rok i 7 miesięcy), przez dwa miesiące dawka 20 mg nic nie działała, nawet mi bardzo pogorszyła nastrój wtedy a lęk jeszcze bardziej zwiększyła wtedy. Zaczęłam brać 30 mg i tyle biorę do dziś, dała mi poprawę nastroju, lęku może odrobinkę. Mnie nie pobudza, ale na pewno coś pomaga, choć mam przy niej wahania nastroju, to jednak pomogła mi. Przez jakiś czas brałam 40 mg ale to nie dawało żadnego efektu w moim przypadku.

Więc się nie przejmuj i czekaj na efektu, u mnie pierwsze były około miesiąc i dwa tygodnie po tym jak zaczęłam brać fluo.
Odpisz
#10
Na mnie też leki nigdy nie działały i wiem, że nie podziałają. Może na niektórych ludzi po prostu nie działają? Przez cały okres nastoletni rozmawiałam z różnymi psychologami i nic nie pomogli. Ich rady to "wiele niczego". Potrzebowałam znajomych i przyjaciół, a nie psychologów.

Ale może faktycznie za krótko bierzesz ten lek.
Odpisz
#11
(08 Kwi 2019, Pon 16:15)lauradelvalle napisał(a): Potrzebowałam znajomych i przyjaciół, a nie psychologów.
Dokładnie, to chyba jest cenniejsze niż złoto
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis damiandamianfb:
  • KA_☕☕☕_WA
Odpisz
#12
Przyjaciele cenniejsi niż złoto.   :Stan - Uśmiecha się:
Ale to nie wyklucza korzystania z terapii lub poradnictwa psychologicznego.

(08 Kwi 2019, Pon 16:15)lauradelvalle napisał(a): Na mnie też leki nigdy nie działały i wiem, że nie podziałają. Może na niektórych ludzi po prostu nie działają?
Na niektórych nie działają albo działają źle, tak to bywa. Nie wszyscy też ich potrzebują.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy ja mam depresje czy tylko sobie coś wmówiłam ? viva 5 254 23 Lip 2019, Wto 10:59
Ostatni post: mrwelladjusted
  Mało co mnie cieszy Serena66 9 1 106 20 Kwi 2018, Pią 18:40
Ostatni post: Maxx
  Mam już dość. Obskurna_Baba 10 2 379 27 Lut 2018, Wto 17:57
Ostatni post: miedziana
  Nie sądzicie, że żeby być szczęśliwym i wesołym, nie można interesować się sprawami.. EasyPeasy 24 2 237 04 Cze 2017, Nie 16:14
Ostatni post: Beatrycze
  Dopadła mnie depresja masakra 33 3 361 19 Lip 2016, Wto 12:56
Ostatni post: świr
  Nie wiem już co mam robić Kawaii17 16 3 132 07 Kwi 2016, Czw 8:37
Ostatni post: Brudny Hary
  Mam chyba wszystko majka2 0 1 245 14 Mar 2015, Sob 4:51
Ostatni post: majka2
  Czy ja mam Fobię? UpsyDaisy 64 26 077 17 Lis 2009, Wto 17:38
Ostatni post: etniczna
  Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje. kadabra 32 9 423 02 Sie 2008, Sob 23:05
Ostatni post: monic
  Wpadł(a/e)m w doła, dopadła mnie deprecha. magg. 20 5 210 29 Cze 2008, Nie 9:19
Ostatni post: Nitka


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.