Leki  - OLANZAPINA (Anzorin Egolanza Olanzapin Olanzapine Olanzaran Olanzin Olazax Olpinat Olzapin Ranofren Zalasta Zolafren Zolaxa Zopridoxin Zyprexa) [atypowy przeciwpsychotyczny]
#1
po jakim czasie zaczyna dzialac olanzapina?
biore od tyg 10mg zolaxy i odczuwam jeszcze wiekszy lęk przed ludzmi   :Obraził się:
Odpisz
#2
Ty to bierzesz na fobię społeczną? O.o
Z tego co wyczytałam, jest to lek z grupy benzodiazepin, stosowany w przypadku schizofrenii, manii, ChAD...
Nie chcę Cię straszyć, czy zniechęcać ale to leki, które powodują uzależnienie i nie są stosowane przy leczeniu fobii społecznej. Skąd pomysł na te leki? Inne się nie sprawdziły, próbowałeś? Czy masz oprócz fobii społecznej inne problemy?

Co do Twojego pytania, to może być za wcześnie, a często się zdarza, że na początku leczenia objawy się wzmagają, zamiast łagodnieć.
Nie mogłam odnaleźć w necie czasu po którym powinien działać już ten lek.
Może ktoś z forum brał i się wypowie.

A ja poszukam jeszcze czy nie było już takiego wątku.
Odpisz
#3
mysza, to nie jest benzodiazepina tylko neuroleptyk. benzo tez biore ale tylko doraznie.
olanzapine dostalem na urojenia paranoiczne i odkad ja biore jest coraz gorzej coraz wiekszy lek przed wyjsciem z domu, od paru dni wogule nie wychodze.
nigdzie nie moge znalezc po jakim czasie zaczyna ona dzialac   :Obraził się:
Odpisz
#4
xpiotrekx napisał(a):mysza, to nie jest benzodiazepina tylko neuroleptyk. benzo tez biore ale tylko doraznie.
olanzapine dostalem na urojenia paranoiczne i odkad ja biore jest coraz gorzej coraz wiekszy lek przed wyjsciem z domu, od paru dni wogule nie wychodze.
nigdzie nie moge znalezc po jakim czasie zaczyna ona dzialac   :Obraził się:

Dokładnie co do tego, iż to nie benzo. Mysza bredzi trochę. To, że nazywa się Olanzapina nie znaczy, że to prawie jak alprazolam. Aczkolwiek faktycznie, iż jej budowa cząsteczki jest podobna do budowy benzo. Olanzapina jest atypowym neuroleptykiem. Mysle, iż jest jednym z najepszych neurleptyków. Pomijając masakryczny apetyt na słodkie, węglowodany, to jest bardzo dobrym lekiem. Osobiście brałem ją2 razy i za kazdym razem po 5-10 mg apetyt był nie do zahamowania. Apetyt psychiczny byl nie do zatrzymania. Potrafiłem na niej zakupic w biedronce 2 paczki chipsów i kilka batonów dziennie.Masakra.
Co do wywodów myszy. Nie widzę nic wyjatkoweo nadzywaczajnego w braniu olanzapiny na fobię i lęk spoleczny. Zreszta w duzej mierze to zalezt od teo, skąd biora sie te lęki spoleczne. Ja uważam krótko: jesli fobia spoleczna jest wynikiem braku pewności siebie, wstydu, niesmialosci i przy w miarę racjonalnym mysleniu bez jazd to tylko antydepresanty. Jesli fobia, lęk spoleczny to wynik grubo zakorzenionej nienawiści do ludzi, uczucia innosci, zakrzywionego myslenia, olewania ludzi w rozmowie z nimi, to nic inneo niż neurotrzepacz.
"Liebowitz test > 125"
Odpisz
#5
Brałem olanzapinę, jednocześnie z fluoksetyną. Po obu tych lekach (opiszę dwa, bo nie brałem ich oddzielnie i nie wiem, jak w takim razie działają oddzielnie) odczułem większy napęd do działania (miesiąc-półtora, pewnie fluoksetyna), większą obojętność na ludzi (tak ze dwa miechy trzeba liczyć, choć głowy nie dam). Choć prawda jest też taka, że robiłem wtedy terapię CTB bardzo intensywnie. Jeśli założyć, że to sprawka olanzapiny, to efekt jest bardzo subtelny, ale zauważalny. Brałem 2,5 mg olanz., potem (2 miechy)więcej (choć zwiększenie dawki wiele nie dało, więc nie wiem, na ile działała olanzapina a na ile terapia). Ogólnie jednak lęki się zmniejszyły, szczególnie ranne. Podkreślam-lęki, odporność na stres pozostała bez zmian. Nastąpiło też spłycenie uczuć.

Olanzapina u mnie miała tylko wspomagać fluoksetynę.
Ponieważ efekty nie były zadowalające, to za sugestią lekarza przerwałem terapię.

Efekty niepożądane obu leków:
-osłabienie libido, całkowite stracenie czucia przyjemności podczas wiadomo czego (minęło po 2 miechach od odstawienia (a brałem ponad poł roku) choć nadal nie jest są to odczucia takie jak kiedyś, to z miesiąca na miesiąc lepiej

-przejście na drugi bieg (zapewne fluoksetyna, nie czułem się zmęczony, tzn. najbliżej powiedzieć, że działałem jak na kawie- organizm wycieńczony, ale mimo to pracuje na wysokich obrotach; ten efekt nie zniknął, może troszkę osłabł

-po odstawieniu olanzapiny (konkretnie jej, bo odstawiałem wcześniej niż fluo, poza tym sprawdzałem w inny sposób) BARDZO POGORSZYŁ MI SIĘ SEN!!! Kilka miesięcy po odstawieniu zasypiałem po 2 h, budziłem wiele razy w nocy,do tego budziłem się wcześniej i nie mogłem zasnąć, a najśmieszniejsze jest to, że (pewnie za sprawą działającej wciąż fluo) nie czułem się zmęczony. Tzn. czułem, że ciało jest wykończone i ja jestem zmęczony, ale mimo to miałem duży napęd. Teraz zasypiam szybciej ( do godziny) ale nadal sen jest beznadziejny!!! Rany goją mi się 3-4 razy wolniej, można sobie wyobrazić , co się stało ze snem. Przed braniem olanzapiny sen też nie był super, ale po kuracji olanzapiną znacznie się pogorszył. Tzn.żebyśmy się dobrze zrozumieli- jeśli, w skali od 1 do 10 przed braniem olanz mój sen można by określić jako 6, w trakcie brania olanz jako 7, to po odstawieniu olanzapiny jako 3. Jest to o tyle do d*py, że się nie odstawi tego leku, to wydaje się ,że wszystko gra, a potem nieprzyjemna niespodzianka; jeśli chcemy jakoś zasnać, to musimy wrócić do olanz, której wcześniej nie potrzebowaliśmy do zaśnięcia

-blokada nałożona na uczucia po odstawieniu obu leków nadal występuje;

Oczywiście ciężko odpowiedzieć na pytania: na ile leki działały (a na ile inne działania podjęte przeciw depresji i fobii) bo efekty były subtelne, a także na ile działania niepożądane były spowodowane dłuższym czasem trwania depresji, a na ile lekami. Też kwestia co spowodowa olanzapina a co fluoksetyna.

Jednak olanzapina na pewno po odstawieniu zaburzyła mi sen. Jest to bardzo złe dla zdrowia, z wielu powodów. Trochę się to teraz poprawia, ale tylko trochę.

Jak mówiłem ,zmieniło się też odczuwanie uczuć, są takie płaskie i stłumione. Zarówno złe jak i dobre (choć stres działa tak samo). Nie jest to wbrew pozorom takie fajne, człowiek czuje się jak maszyna. Mam nadzieję, że to przejdzie, choć minęło kilka miesięcy i nie przeszło.

Ogólnie-mimo, iż napęd się zwiększył, a lęk zmniejszył, to biorąc pod uwagę stosunek zysków do strat, żałuję , że brałem te leki.

Sorry za chaotyczność posta.
Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś.

— Stanisław Lem
Odpisz
#6
Może bredzi... Napisałam to co wyczytałam. A zainteresował mnie fakt, że na fobię ta substancja nie jest opisywana jako lek na fobię społeczną.
Odpisz
#7
Bo na każdym neuroleptyku pisze, że jest na schizofrenię a zastosowanie tych leków jest szerokie... nerwice, depresje...
110pkt Liebowitza.
Odpisz
#8
Ja to brałam niby właśnie na lęki i derealizację, ale nie pomogło. Odstawiłam więc (bez wiedzy lekarza) i nie żałuję. Czuję się dużo lepiej. Mniej depresji, mniej zmulenia, mniej spania....
I was always an unusual girl.
My mother told me that I had a chameleon soul, no moral compass pointing me due north, no fixed personality, just an inner indecisiveness that was as wide and wavering as the ocean.

[Obrazek: ewa.jpg]
Odpisz
#9
Też brałem (czego ja nie brałem) i znów - jestem przeciwny stosowaniu neuroleptyków u ludzi bez psychozy.
wypier***lić fpizdu i w cholerę.
Odpisz
#10
Ja jade od 5lat na zolafrenie
Na poczatku otepial potem go odstawilem i ponownie do niego wrocilem
Jest ciut lepiej    :Uśmiecha się:
Odpisz
#11
Ja dostałam olanzapine od psychiatry (ranofren), ale nie biorę, bo naczytałam się, że od tego strasznie się tyje    :Smuci się:
Meow =^.^= !

Odpisz
#12
Dobre żeby się tym naćpać i spać, nie znalazłem innych zastosowań.
Odpisz
#13
Tym się nie da naćpać. Ja przytyłem po tym leku.
Co do senności to sam nie wiem bo od 3 lat cierpię na nadmierną senność. Łączyłem ten lek z Risperidonem i Citabaxem więc nie wiem który jak na mnie zadziałał ale przez pierwsze pół roku czułem się, jakbym już się miał witać ze swoimi przodkami w piekle.
Odpisz
#14
Teraz ja:
brałam olanzapinę przez 5 lat. Przytyłam strasznie, z 75 kg na 94 kg. Poza tym miałam ogromny apetyty na czekoladę i wszystko, co zawierało czekoladę. Do tego, jak przychodziłam z pracy, to spałam od 17.00 do 21.00, myłam się i z powrotem do łóżka. Pomogła mi na nienawiść do ludzi i straszną podejrzliwość (cierpię na stres pourazowy i fobię społeczną). Teraz jestem na amisulprydzie, dzięki czemu trochę schudłam, ale to też neuroleptyk. Odstawiłam welafaksynę i wciąż czuję się nieźle.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Leki  PERAZYNA (Peragal, Perazin, Pernazinum) [typowy przeciwpsychotyczny] Maupa 8 7 714 28 Wrz 2018, Pią 16:45
Ostatni post: saratsi
  Leki  CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)[przeciwpsychotyczny] 14 25 070 01 Wrz 2018, Sob 11:19
Ostatni post: unintended
  Leki  ARYPIPRAZOL (Aryzalera, Abilify) [atypowy przeciwpsychotyczny] Nelyssa 2 206 31 Lip 2018, Wto 14:53
Ostatni post: Nelyssa
  Leki  RYSPERYDON (Orizon, Ranperidon, Risperon, Rispolept, Risset, Ryspolit, Speridan, Torendo) [atypowy przeciwpsychotyczny] x-rocker 4 2 288 27 Lip 2018, Pią 19:13
Ostatni post: TotalnaPadaka
  Olzapin Stahu 2 5 667 18 Lut 2017, Sob 11:43
Ostatni post: haraczu
  Leki  WORTIOKSETYNA (Brintellix) [atypowy antydepresant] Maciek_Krawczyk 9 11 803 10 Lis 2016, Czw 13:18
Ostatni post: ewl
  Olanzapina(zolafren, zalasta itp) Co sądzicie o tym leku? panpanpan 3 17 741 04 Kwi 2010, Nie 22:23
Ostatni post: panpanpan
  Olanzapina (Zolaxa) a kora mózgowa Michal88 3 8 753 21 Cze 2009, Nie 23:44
Ostatni post: Whisper


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.