Leki  - PREGABALINA (Egzysta, Linefor, Lyrica, Pregabalin, Pregamid) [przeciwpadaczkowy]
No jak ktoś ma dziewczynę to na pewno jest plus xD
(16 Lip 2019, Wto 0:21)Zasió napisał(a): BTW - bierzesz też paro i po niej nie przytyłeś?
Nie, bałem się trochę tych różnych uboków ale nic się nie działo za bardzo
Odpisz
Ja schudłem.
Odpisz
A pisałeś że polubiłeś śniadania. Może macie dobry metabolizm, Trash też pisał że żre i nie tyje   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:
Odpisz
Może mam złudzenie, ale wydaje mi się, że kapsułki firmy Sandoz mocniej i szybciej "wchodzą", a te Zentivy dłużej się wchłaniają i bez wyraźnego początku.
Odpisz
To prawda, że pregabalina działa od pierwszej kapsułki, niestety działanie z czasem się wyczerpuje. Ja brałem maksymalną dawkę pregabaliny i gdy ją odstawiłem, to nic się nie stało, żadnego pogoroszenia w zakresie lęków.

Lek może nie spowodował u mnie bezpośrednio tycia, a znaczne zwolnienie metabolizmu - waga utrzymuje się ciągle na 102kg, a wcześniej bez problemu mogłem schudnąć.
Odpisz
Ale ten zwolniony metabolizm utrzymuje ci się pomimo odstawienia?
Próbowałeś chudnąć i nie wyszło, chociaż wcześniej się udawało?
Odpisz
Za czasów z przed pregabaliny bez problemu mogłem schudnąć z 5kg miesięcznie. Ten zwolniony metabolizm utrzymuje się nawet po odstawieniu. Próbowałem się odchudzać przez ostatnie 4 miesiące i waga ani drgnęła. Ostatnio została u mnie zdiagnozowana insuloporność i zastanawiam się czy to nie od pregabaliny, bo żadnego innego Ostatnio leku nie brałem, który powoduje nadwagę.

Dostałem metformax i może teraz coś ruszy waga.
Odpisz
(18 Lip 2019, Czw 5:04)Piesek napisał(a): Ostatnio została u mnie zdiagnozowana insuloporność i zastanawiam się czy to nie od pregabaliny, bo żadnego innego Ostatnio leku nie brałem, który powoduje nadwagę.
Nie brałeś jakichś neuroleptyków?
Odpisz
Biorę neuroleptyki a konkretnie arypiprazol i zyprazydon. Oba lek mają być obojętne na tuszę, a nawet powinno się chudnąć. Wtedy co przytyłem 12kg, to brałem krótko olanzapinę, ale to było dwa lata temu.
Odpisz
Nie wiem, na ile długotrwałe mogą być metaboliczne skutki uboczne olanzapiny...
A to hipoteza lekarza, że insulinooporność może być związana z pregabaliną?
Odpisz
Moja hipoteza, bo od tamtej pory nic takiego nie brałem, żeby powodowało tycie.
Odpisz
Ja odkładam seronil i biorę pregabaline od ponad tygodnia w dawcę 75mg rano i 75 wieczorem i jedyne co czuje to przymulenie, trudności z koncentracja, lęk. Byłam u dwóch lekarzy jeden mówi, ze progabalina powinna działać od razu inny, ze po jakims czasie.. i bądź tu mądry.
Odpisz
(19 Lip 2019, Pią 19:08)Zola napisał(a): biorę pregabaline od ponad tygodnia w dawcę 75mg rano i 75 wieczorem i jedyne co czuje to przymulenie, trudności z koncentracja, lęk. Byłam u dwóch lekarzy jeden mówi, ze progabalina powinna działać od razu inny, ze po jakims czasie.. i bądź tu mądry.
Biologiczne działanie jest już po kilku godzinach, ale na początku efekt może być "za mocny" (jedni odczuwają to jak euforię, inni jak przymulenie...). Efekt przeciwlękowy powinien się pojawić w ciągu kilku dni (gdzieś czytałem, że po 4 dniach jest już istotnie skuteczna).

Różnie może być w indywidualnym przypadku, ale jeśli po czasie ok. 2 tygodni naprawdę żadnego dobrego efektu nie ma, to zaryzykowałbym, że lek (przynajmniej w tej dawce) nie będzie skuteczny. Ten lek nie powinien rozkręcać się w nieskończoność.

Zakładam, że bierzesz przeciwlękowo, nie na padaczkę, ból neuropatyczny czy coś innego, wtedy być może sprawa się ma inaczej.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Żółwik:
  • Zola
Odpisz
Działa doskonale do czasu. Na pregabalinę bardzo szybko rośnie tolerancja. Ja biorę 1-0-0 600mg od jakiegoś miesiąca i na początku naprawdę mi pomagała. Żadne SSRI, SNRI, TLPD, I-MAO na mnie nie działają, ale pregabalina to zbawienie. Jednakże czuję od niedawna, że zaczynam czuć się coraz gorzej. Na przykład cały dzień chodzę zdołowany, wieczorem idę na zakupy do galerii i dostaję spida, jakąś hahawkę, ADHD. Następnego dnia wracam do poprzedniego stanu i co jakiś czas pojawia się właśnie lepsze samopoczucie. Czytałem, że w przypadku zaniku działania najlepiej jest odstawić lek na kilka dni i później do niego wrócić. Obawiam się tylko, że przez ten czas zdążyłem się w jakiś sposób od niej uzależnić. Ale nawet jeśli pomaga mi w minimalnym stopniu, to wolę się uzależnić i czuć lepiej o 15% niż gnić w pokoju. Na niej zacząłem chodzić na siłownię, do sklepów, na miasto. Być może był to wynik mojej własnej woli, ale nie zamierzam mimo wszystko od pregabaliny odchodzić. Swoją drogą, w pewnym momencie zaczęła okropnie boleć mnie głowa. Stawiałem, że to właśnie przez pregabalinę. Zacząłem brać ketoprofen w kapsułkach o przedłużonym uwalnianiu i ból odchodził w niepamięć. Nie chcecie wiedzieć jakiego bólu żołądka doświadczyłem po kilku tygodniach stosowania ketonalu. Co to za syf to ja nawet nie wiem. No ale tak, przecież używa się tego doraźnie. Po tygodniu zwijania się z bólu i stosowania Lakcidu wróciłem w miarę do funkcjonowania. Przerzuciłem się na Antidol. Uzależnić się od pregabaliny i kodeiny, świetny plan na życie. Ale dziś postanowiłem nic nie brać na ból i jakoś cały dzień jest w porządku. Oby tak dalej.
Odpisz
(22 Lip 2019, Pon 20:12)mrwelladjusted napisał(a): Ja biorę 1-0-0 600mg od jakiegoś miesiąca i na początku naprawdę mi pomagała.
Lekarz Ci zlecił takie dawkowanie? Możesz mieć spore wahania dobowe stężenia.

Lek jest w zasadzie przeznaczony do stałego stosowania bez takich wyskoków typu raz 600, następnego dnia wcale.

@mrwelladjusted, martwi mnie Twoja skłonność do nadużywania substancji.
Odpisz
(23 Lip 2019, Wto 18:39)Żółwik napisał(a): Lekarz Ci zlecił takie dawkowanie? Możesz mieć spore wahania dobowe stężenia.

Brałem wcześniej 300mg 1-0-1, ale przestało na mnie działać. Pewnego razu dostałem okropnego ataku paniki, nie miałem przy sobie nic, żeby jakoś sobie pomóc, 12 w nocy, w domu koleżanki mamy, a ja nie będę do szpitala leciał czy po karetkę dzwonił. Wziąłem 600 mg pregabaliny i wszystko minęło. Następnego dnia znowu 600. Pomyślałem, że zwiększę właśnie do tej dawki, tylko zacząłem brać raz dziennie rano. I do tej pory mi pomaga, choć stopniowo coraz mniej. Pewnie podzielę dawkę na dwa razy. Receptę biorę od psychiatry i od rodzinnego, żeby wystarczyło mi leków. Wiem, że to może nie jest do końca mądre rozwiązanie, ale łapię się wszystkiego, co może mi pomóc, a pregabalina w wysokiej dawce mi pomogła, zacząłem angażować się w życie społeczne (albo po prostu w życie, trochę mniej społeczne), no i się trochę polepszyło.

Cytat:@mrwelladjusted, martwi mnie Twoja skłonność do nadużywania substancji.

Wszystko robię tylko z tego względu, że jest to ostatnia opcja, bo nic innego mi nie pomogło. Nie mam skłonności do uzależnień, tym bardziej do bezmyślnego stosowania leków (no, może oprócz tego przypadku z Ketonalem). W każdym razie wiem co robię
Odpisz
super, mam to w szufladzie, wybłagane u psychiarty x czasu temu, ale nigdy tego nie zażyłem   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko: - data ważności 09.2020 :-) czyli chyba spróbuję, bo niektóre opinie brzmią bardzo dobrze, dam jeszcze tylko wcześniej szansę metodom nie farmakologicznym które stosuję
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pregabalina vs. Benzodiazpiny Strachliwy 5 315 04 Gru 2018, Wto 22:05
Ostatni post: trash
  Pregabalina PLUS rysperydon Castle Bravo 0 711 08 Sty 2017, Nie 22:15
Ostatni post: Castle Bravo


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.