Leki  - SERTRALINA (ApoSerta, Asentra, Asertin, Miravil, Sertagen, Sertraline aurobindo, Sertranorm, Setaloft, Stimuloton, Zoloft, Zotral) [SSRI]
Jest jakiś "mocniejszy asertin" po nim jest weselszy, mam "ataki dziecka" zachowuje się jak dziecko, podoba mi się to, jestem sobą wtedy. Ale czy jest coś mocniejszego? Co by bardziej ze mnie dziecko robiło?
Odpisz
(30 Lip 2018, Pon 14:26)Boomshaka napisał(a): [...]Zresztą przede wszystkim mąż popełnił spory błąd przechodząc z dawki 50mg na 100mg już po tygodniu ! W ten sposób zapewnił sobie pierwsze wkręcanie się/ skutki uboczne leku na 50mg a następnie kolejne, kiedy jeszcze pierwsze skutki uboczne nie przeszły, a on już podniósł dawkę na 100mg i dołożył sobie kolejne. Tak się nie robi, nie wiem czy to pomysł lekarza czy męża który pomyślał, nie działa po pierwszym tyg to zwiększe dawkę. [...]

No cóż, postępujemy tylko zgodnie z zaleceniami prowadzącego lekarza psychiatry... 
Ale dziękuję za odpowiedź. Poczekamy jeszcze, jestem pełna nadziei i siły.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis zonaa:
  • Boomshaka
Odpisz
@Matthewjellybean chodzi Ci o uczucie otępienia i beztroski, czyli właściwie taki efekt jak napicie się sporej ilości alkoholu ? Rozumiem, że to przynosi ukojenie, zresztą większość ludzi pije co weekend, bo maja potrzebę wyluzowania od codzienności. Wątpię żeby z ssri coś dawało większe uczucie radości z beztroską, bardziej ta grupa leków daje zobojętnienie czyli anhedonię, chociaż jak dobrze działają, czyli są dobrze dobrane to mi dają rewelacyjny humor, ale na pewno nie "efekt dziecka" bardziej wyostrzenie bystrości i dobre samopoczucie. Otępiały to ja się po benzodiazepinach czułem (mało brałem), ale nie polecam bo uzależniają, zejście po nich to koszmar poza tym marne są ich właściwości terapeutyczne
@zonaa Nie będę krytykował lekarza specjalisty, jako randomowy gość z internetu, ale mój psychiatra na przykład nie widzi absolutnie żadnej różnicy pomiędzy sertraliną, a paroksetyną, mówi że to to samo. Także ja do niego przychodzę tylko po mój lek i do widzenia, wizyta trwa 2 minuty, jedyne pytanie jakie zadaje to czy śpię dobrze. Być może wasz wie co robi, ale ja na pewno bym tak szybko nie zwiększał, koledze psychiatra we Wrocławiu kazał 2 tygodnie brać 25mg, a po tym następne 2 tygodnie po 50 mg. Na 100 mg przeszedł dopiero po półtora miesięcznym leczeniu i zaraz po podniesieniu dawki miał niezłe skutki uboczne, nie mógł spać i stracił humor co najmniej na tydzień. Ja z kolei brałem 50 mg od razu przez cały miesiąc i dosyć szybko w następnym miesiącu 100mg, w trzecim miesiącu już 150 mg. Pierwszy tydzień był ciężki, ale później wszystko się uspokoiło i nwet te zwiększanie dawek już nie było uciążliwe. Ale uważam że pierwszy miesiąc powinien być na małej dawce max 50 mg żeby organizm się przyzwyczaił do leku i żeby minęły skutki uboczne
Odpisz
(31 Lip 2018, Wto 17:11)Boomshaka napisał(a): @Matthewjellybean  chodzi Ci o uczucie otępienia i beztroski, czyli właściwie taki efekt jak napicie się sporej ilości alkoholu ? Rozumiem, że to przynosi ukojenie, zresztą większość ludzi pije co weekend, bo maja potrzebę wyluzowania od codzienności. Wątpię żeby z ssri coś dawało większe uczucie radości z beztroską, bardziej ta grupa leków daje zobojętnienie czyli anhedonię, chociaż jak dobrze działają, czyli są dobrze dobrane to mi dają rewelacyjny humor, ale na pewno nie "efekt dziecka" bardziej wyostrzenie bystrości i dobre samopoczucie. Otępiały to ja się po benzodiazepinach czułem (mało brałem), ale nie polecam bo uzależniają, zejście po nich to koszmar poza tym marne są ich właściwości terapeutyczne
@zonaa  Nie będę krytykował lekarza specjalisty, jako randomowy gość z internetu, ale mój psychiatra na przykład nie widzi absolutnie żadnej różnicy pomiędzy sertraliną, a paroksetyną, mówi że to to samo. Także ja do niego przychodzę tylko po mój lek i do widzenia, wizyta trwa 2 minuty, jedyne pytanie jakie zadaje to czy śpię dobrze. Być może wasz wie co robi, ale ja na pewno bym tak szybko nie zwiększał, koledze psychiatra we Wrocławiu kazał 2 tygodnie brać 25mg, a po tym następne 2 tygodnie po 50 mg. Na 100 mg przeszedł dopiero po półtora miesięcznym leczeniu i zaraz po podniesieniu dawki miał niezłe skutki uboczne, nie mógł spać i stracił humor co najmniej na tydzień. Ja z kolei brałem 50 mg od razu przez cały miesiąc i dosyć szybko w następnym miesiącu 100mg, w trzecim miesiącu już 150 mg. Pierwszy tydzień był ciężki, ale później wszystko się uspokoiło i nwet te zwiększanie dawek już nie było uciążliwe. Ale uważam że pierwszy miesiąc powinien być na małej dawce max 50 mg żeby organizm się przyzwyczaił do leku i żeby minęły skutki uboczne

Samopoczucie w miarę, nie jest źle. "Efekt dziecka" czyli np. rzucałem śliwkami o podłogę, bo się fajnie rozbrizgywało, Przykleiłem znaczek BMW do kosiarki i jeździłem po chodniku rzucając butami. Taka "głupota" chwilowa.
Odpisz
(08 Lip 2018, Nie 23:27)Rival napisał(a): [...]
A co do pozytywów. Bardzo dobrze na mnie sertralina działa. Ogólnie mam o wiele lepszy nastrój na codzień niż wcześniej, czasami nawet bardzo dobry. O wiele mniej negatywnych myśli, wyższa samoocena (patrzę ludziom w oczy podczas rozmowy bez problemu), mniejszy lęk [...]

Czy możesz napisać dokładnie w jaki sposób zacząłes odczuwac to "dobre" działanie? Mąż przyjmuje setaloft 13 dzień (pierwsze 7 dni dawka 50, potem 100), u niego wygląda to tak, że ma dzień ciut lepszy, znośny - jak np wczoraj, a juz np dzisiaj fatalne samopoczucie    :Smuci się:

(08 Lip 2018, Nie 23:27)Rival napisał(a): [...]
Także u mnie sertralina jest bardzo na plus. Efektów ubocznych teraz brak, a pozytywnych skutków dużo. Chyba zostanę przy niej na dłuższy czas.
Po ilu dokładnie dniach te uboczne skutki minęły? U mojego Męża utrzymuje się problem ze snem - ale o dziwo co druga noc. Bardzo go to rozbija.

Będę bardzo, bardzo wdzięczna za podzielenie się swoimi spostrzeżeniami.
W sobotę mija dokładnie 2 tygodnie jak Mąż rozpoczął leczenie setaloftem i boję się, że jeśli nie zacznie odczuwać minimalnej poprawy to całkiem się podda    :Smuci się:
Odpisz
(02 Sie 2018, Czw 16:53)zonaa napisał(a): Czy możesz napisać dokładnie w jaki sposób zacząłes odczuwac to "dobre" działanie? Mąż przyjmuje setaloft 13 dzień (pierwsze 7 dni dawka 50, potem 100), u niego wygląda to tak, że ma dzień ciut lepszy, znośny - jak np wczoraj, a juz np dzisiaj fatalne samopoczucie    :Smuci się:

Po prostu mam teraz codziennie dobre samopoczucie, a zanim zacząłem brać leki, to było fatalnie. 2 tygodnie to za mało, żeby stwierdzić czy sertralina na niego działa. Najlepiej brać ze 2 miesiące przynajmniej zanim się dobrze oceni dany lek. Chociaż podobno sertralina akurat się najszybciej rozkręca z tych bardziej popularnych SSRI.

(02 Sie 2018, Czw 16:53)zonaa napisał(a): Po ilu dokładnie dniach te uboczne skutki minęły? U mojego Męża utrzymuje się problem ze snem - ale o dziwo co druga noc. Bardzo go to rozbija.

Będę bardzo, bardzo wdzięczna za podzielenie się swoimi spostrzeżeniami.
W sobotę mija dokładnie 2 tygodnie jak Mąż rozpoczął leczenie setaloftem i boję się, że jeśli nie zacznie odczuwać minimalnej poprawy to całkiem się podda    :Smuci się:

Ja czułem się na początku ciągle śpiący i zmęczony, bez energii, a minęło to całkowicie po 2 tygodniach i od tego czasu się czuję świetnie. Poważnie nie czułem się tak dobrze od co najmniej 7 lat, zanim miałem depresję i fobię społeczną. Tak jak pisałem wcześniej, 2 tygodnie to niewiele, SSRI potrzebują czasu, a jak za miesiąc dalej nie będzie efektów, to niech porozmawia z psychiatrą o zwiększeniu dawki albo zmianie leku. Warto być cierpliwym, bo jednak na antydepresantach ogólna "jakość życia" jest duuużo większa.

A co do mnie, to już ponad 2 miesiące biorę sertrę 100mg dziennie i podtrzymuję to co pisałem wcześniej, czuję się super, nie myślałem, że aż tak dobrze się u mnie sprawdzi. Za tydzień idę do psychiatry i zapytam się czy jest sens wchodzić na większą dawkę czy lepiej zostawić tak jak jest.
    Wkład użytkownika w dyskusję został uznany za pomocny [zatwierdził(a): BlankAvatar(+1)  ]
Odpisz
Bardzo dziękuję Ci za odzew    :Uśmiecha się: to bardzo cenne dla mnie. 
W piątek miną trzy tygodnie od kiedy Mąż przyjmuje setaloft (w tym dwa w dawce 100). Skutki uboczne minęły. Ale nadal samopoczucie faluje - jeden dzień dobry, drugi z gorszym samopoczuciem. Czekamy na stabilizację - choć z rożnym nastawieniem - ja pełna wiary, a Mąż sceptycznie. Nie dziwie się Mu - ma nawrót choroby od stycznia, w tym czasie "przerobił" kilka leków z różnych grup i po prostu boi się, że teraz też lek będzie do zmiany    :Smuci się:
Do stycznia tego roku przez ostatnie 15 lat zapomnieliśmy o depresji, choć Mąż był na podtrzymującej dawce Velaxin 37,5 - czuł się znakomicie przez te lata, żył normalnie. Ten nawrót i kolejne niepowowodzenia z utrafieniem w lek bardzo Go wyeksploatowały... Dlatego tak bardzo liczę teraz na setaloft.

Jeszcze raz dziękuję Ci za podzielenie się swoimi doświadczeniami i z całego serca życzę powodzenia w leczeniu, bo doskonale wiem co to za okropna choroba    :Smuci się:  okradająca ze zwykłej codzienności, pasji, radości życia...
Odpisz
Jak zwiększać dawkę? 25/tydz czy od razu walić 50?
Aktualnie jestem na 100mg, ale mam nowe źródło i wreszcie mogę poszaleć na wyższych obrotach...    :Uśmiecha się:
Odpisz
(16 Sie 2018, Czw 18:35)Diux napisał(a): Jak zwiększać dawkę? 25/tydz czy od razu walić 50?
Aktualnie jestem na 100mg, ale mam nowe źródło i wreszcie mogę poszaleć na wyższych obrotach...    :Uśmiecha się:

Ano też mamy ten dylemat...
Mąż na setalofcie pełne 4 tygodnie - pierwszy tydzień dawka 50 , potem trzy tygodnie (do dzisiaj) 100. Pierwsze dwa tygodnie były okropne. Pierwsze przebłyski, że coś tam dobrego zaczyna się dziać były pod koniec 3-ego tygodnia. Czwarty tydzień to duża poprawa nastroju i obniżenie lęku, choć nie wszystkie objawy depresji minęły - po prostu wszystko co złe się spłyciło, nie ma takich ogromnych wahań w samopoczuciu.
Dziś na wizycie pani doktor kazała zwiększyć dawkę do 150 na dobę. Ponieważ obawiamy się ponownych skutków ubocznych, takie jakie były na początku wprowadzania leku, mamy zielone światło od lekarza aby najpierw podnieść dawkę o 25 mg (do tygodnia) a potem znowu dołożyć 25 i tym samym wskoczyć na docelową dawkę 150 - braną w dwóch rzutach: rano 100 i w południe 50 mg.
Mam pytanie: czy po takim czasie, kiedy widać, że organizm przyzwyczaił się do leku, i kiedy widać, że lek zaczyna działać dobrze - czy w takiej sytuacji przy zwiększeniu dawki, mogą znowu wystąpić te okropne skutki uboczne, jak na samym początku wprowadzania leku?
Jakie są Wasze doświadczenia?
Odpisz
(17 Sie 2018, Pią 20:51)zonaa napisał(a): Mam pytanie: czy po takim czasie, kiedy widać, że organizm przyzwyczaił się do leku, i kiedy widać, że lek zaczyna działać dobrze - czy w takiej sytuacji przy zwiększeniu dawki, mogą znowu wystąpić te okropne skutki uboczne, jak na samym początku wprowadzania leku?
Mogą, ale nie muszą - to trochę loteria. Jest też coś takiego jak efekt nocebo (łac. nocebo - 'będę szkodzić', por. placebo - 'będę czynić dobrze'). Sam fakt, że ktoś spodziewa się objawów ubocznych, powoduje, że zaczyna koncentrować się na odczuciach z wnętrza ciała (lub swoich stanach psychicznych) i uważa, że doświadcza tych skutków ubocznych.

zonaa napisał(a):Jakie są Wasze doświadczenia?
Jako nastolatek brałem sertralinę przeciw natręctwom i 0, 50, 100 czy 150 mg nie dawało wyraźnej różnicy (ani istotnych skutków ubocznych). Dopiero paroksetyna "zaskoczyła".
    Wkład użytkownika w dyskusję został uznany za pomocny [zatwierdził(a): BlankAvatar(+1)  ]
Odpisz
Wszedłem dzisiaj na 125. Potrzymam tak 4 dni a potem 150...    :Uśmiecha się:
Odpisz
(16 Sie 2018, Czw 18:35)Diux napisał(a): Jak zwiększać dawkę? 25/tydz czy od razu walić 50?
Aktualnie jestem na 100mg, ale mam nowe źródło i wreszcie mogę poszaleć na wyższych obrotach...    :Uśmiecha się:
Ja według zaleceń lekarza zaczynając od 100mg zwiększałam o 50mg co 6 dni. Aktualnie jestem na 200. Nie było większych skutków ubocznych.
[Obrazek: Aa8BuY.gif]
Odpisz
@Ajka Jak się czujesz na 200mg?
Odpisz
@Diux‍ jest ok, to pierwszy lek po którym czuję jakąś poprawę.
[Obrazek: Aa8BuY.gif]
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Leki  ESCITALOPRAM (Aciprex ApoEscitaxin Depralin Elicea Escipram Escitalopram Escitasan Escitil Lenuxin Lexapro Mozarin Nexpram Oroes Pralex Pramatis Servenon Symescital) [SSRI] olka 141 197 200 16 Sie 2018, Czw 14:53
Ostatni post: Phobos
  Leki  PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine aurobindo, Paroxinor, Paxtin, Rexet, Seroxat, Xetanor) [SSRI] WolfGhost 818 559 684 11 Lip 2018, Śro 14:47
Ostatni post: aporcik
Brick Czy na FS musowo SSRI/SNRI? TotalnaPadaka 7 281 30 Cze 2018, Sob 22:54
Ostatni post: marcinnn
  Zwiększać dawkę ssri czy dodatkowy lek? dawiq 5 228 09 Cze 2018, Sob 12:28
Ostatni post: dawiq
  Leki  FLUOKSETYNA (Andepin, Bioxetin, Deprexetin, Fluoxetin, Fluoxetine, Fluxemed, Prozac, Seronil) [SSRI] WolfGhost 195 394 034 19 Sty 2018, Pią 1:02
Ostatni post: zolza75
  Leki  CITALOPRAM (Aurex, Cipramil, Citabax, Cital, Citalopram, Citaxin, Citronil, Oropram, Pram) [SSRI] mops 160 223 096 05 Lis 2017, Nie 11:18
Ostatni post: vesanya
  Leki  FLUWOKSAMINA (Fevarin) [SSRI] samotniczek 11 6 762 11 Lip 2017, Wto 12:25
Ostatni post: Fushia
  Sertralina-odstawianie psychoszczescie 5 507 08 Kwi 2017, Sob 12:22
Ostatni post: świr
  Zotral+Ketrel Madmax93 2 691 23 Gru 2016, Pią 19:20
Ostatni post: BlankAvatar
  ssri plus buspiron plus hydroksyzyna Castle Bravo 1 1 026 27 Lis 2016, Nie 11:45
Ostatni post: haraczu


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!